Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec.

10.02.06, 11:18
Ha ha ha, ale się uśmiałem, bracia Śledzie (no bo przecież nie rekiny)
sprzedają knajpę o nazwie "Chorus". Tak to jest, jak się omija prawo i ma
specjalne względy u Prezydenta z powodu wszędobylskiej kamerki TVP2. A nie
mówiłem ? Tylko kamerki zabrakło i cała para z jurnych i bezczelnych pseudo-
biznesmenów uszła... Bez pomocy kamery, gdy obowiązują wszystkich te same
reguły i przepisy prawne, trudno się śledziom utrzymać na rynku. Ciekawe
tylko, czy oddadzą długi (przecież sam Stania im żyrował) i przeproszą tych,
których przed kamerką oskarżali o łapownictwo. Ja to dobrze pamiętam.
    • osi-ris Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 10.02.06, 11:26
      www.allegro.pl/show_item.php?item=85523180
      szybciej :)
    • zoro333 Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 10.02.06, 12:38
      Tak powinni kończyć kombinatorzy, tylko jak pomyślę jak wystraszona była żona
      prezydenta kiedy żyrowała tym cwaniakom...
      To jedna ze słabości prezydenta, jak widzi dziennikarzy to już nie wie co robi.
      • zolza2 Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 10.02.06, 22:42
        Biedny Stania!!!!!!
        Dał kasę i jeszcze się wygłupił.
        • osi-ris ciekawe czy Wiadomości Rudzkie o tym napiszą.. 11.02.06, 10:30
          ciekawe czy Wiadomości Rudzkie o tym napiszą
          • emtek7 Re: ciekawe czy Wiadomości Rudzkie o tym napiszą. 11.02.06, 12:51
            a co, chcesz zeby nowy-stary naczelny też wylecial za.... wywiad?
            Widocznie go nie lubisz a to taki fajny chop.
    • zalamany-ruda kilka pytań 11.02.06, 18:17
      mam kilka pytań.

      1. dlaczego szykanuje się biznesmena który robi interesy ?
      2. dlaczego naśmiewacie się z czyjegoś niepowodzenia
      3. O co chodzi z dziennikarzami TVP3 i Andrzejem Stanią ? co to ma wszystko
      wspólnego z Chorusem ?
      4. O jaki kredyt i żyrowanie chodzi ? dlaczego wiązecie z lokalnym biznesem
      rodzinę Andrzeja Stania ?

      może ktoś rozjaśni mi obraz sprawy ?
      • rabarberok Re: kilka pytań 11.02.06, 18:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=28542371
        załamany poczytaj
    • w36 Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 12.02.06, 03:26
      Tak trochę z innej beczki ;)

      Zauważyłem że tam na allegro jakoś brak jest zdjęcia Chorusa od przodu (tylko
      rysunki).
      Znalazłem jednak, może nieco prehistoryczne zdjęcia (1977r), na których już
      widać Chorusa.

      img152.imageshack.us/img152/2775/image012yw.jpg

      Jest to widok od Plazy w kierunku ul. Teatralnej
      Chorus jest całkiem na prawo (widać 2 okna), obok, bardziej w środku pawilon w
      którym, zdaje się, sprzedają wykładziny. A w środku, nieco z lewej kultowy,
      ważny historycznie obiekt, nie istniejący bar Teatralny, znany bardziej jako bar
      Myszor (teraz tam jest parking przed Komfortem).
      Na uwagę zasługuje efektownie zakończony chodnik i bujna zieleń z boku ;)

      A to obrazki z wystawy Chorusa z tego samego czasu:

      klimatyczny plakacik :)

      img152.imageshack.us/img152/4195/image049ht.jpg

      i widok oferty handlowej (w tamtym czasie i zdaje się do niedawna, w Chorusie
      handlowano art. dziecięcymi)

      img152.imageshack.us/img152/3603/image029qu.jpg

      • hepik1 Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 12.02.06, 05:55
        Ekstra zdjęcia ,w36:)))
        Nareszcie zlokalizowałem miejsce , w którym ten Chorus, mityczny już, się zlokalizował.
        Przechadzając się miedzy pawilonami ze dwa razy w zeszłym roku, jakoś nie rzucił sie mi w oczy a ,nie wiadomo dlaczego ,jakoś mi sie myślalo,że on po drugiej stronie rudzkiej "Ściany Wschodniej".
        A to zdjęcie pierwsze...niby statyczne...nic sie nie dzieje ...
        ...ale ile tam ukrytej dynamiki(krzywe linie płyt chodnikowych,zmierzające w kierunku obiektywu) i dramatów ludzkich(I sekretarza PZPR i budowlańców ,którzy musieli podjąć ,niełatwą przecież decyzję, o tak nagłym zakończeniu pięknej alei spacerowej)
        Zdjęcie bilbordu też wiele mówi o hitorii reklamy w naszym kraju...nad wymysleniem hasła,że dzieci lubia zabawki i sie ucieszą,gdy rodzice takowe zakupią...nad tym musiała pracować niezła agencja reklamowa...;))
        • lernest Re: umowy,pożyczki,żyrowania i już koniec? 12.02.06, 14:19
          czy to o to chodzi:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=30922798
          Ale chodzi mi po głowie,że jeszcze coś było z jakimś zaległym czynszem za
          mieszkanie, telefonem komorkowym i komputerem.Czytałem to kiedyś w gazecie ale
          juz nie pamiętam czy WR czy DZ czy Wybiórcza?
          Może ktoś podpowie?
          • kapioh1 Re: umowy,pożyczki,żyrowania i już koniec? 12.02.06, 20:00
            No cóż, widok kamery jednych pozbawia zdrowego rozsądku a innym, bezczelnym
            typom, dodaje pary. Pamiętacie ten odcinek serialu "Alternatywy 4", gdy goście
            z aktorem Pawlikiem na czele udają ekipę telewizyjną i ładują się do gabinetu
            prezesa spółdzielni mieszkaniowej ? A on natychmiast, poza kolejnością daje
            przydział i przeprasza, i jeszcze zapala nastrojową lampeczkę, żeby lepiej
            wypaść przed kamerką. Jak zobaczyłem ten serialik o rekinach- śledzikach, to
            wejście do gabinetu Stani z kamerką, te obietnice, to mi się przypomniał ten
            wyżej opisany odcinek. Tylko braciszkowie- śledzie byli tak bezczelni, że
            odechciało mi się śmiać.
    • xyves Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 12.02.06, 21:15
      szanowny naczelniku wiadomego wydziału prawda boli jak lokalny biznesmen
      powiedział prawde o tobie ?? no tak teraz masz okazję by się odkuć i pojechać po
      gościu który stał się ofiara burdelu w mieście. K...wa w ten wasz urząd prędzej
      czy później wjedzie ABW i NIK bo to co wyprawiacie to już nawet korupcją nie
      można nazwać. Banda idiotów co przeniosłą się na forum GW myśli że sobie
      bezkarnie będzie jechać po kimś kto nie chciał dać w łap. Mam nadzieje że koleś
      którego sponiewierałeś kiedyś będzie miał okazję by cie dobrych manier nauczyć.
    • litke Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 12.02.06, 22:19
      Chamstwo i zwiść to raczej Twoje czyny kapioh, byłeś za głupi żeby wykorzystać
      swoją szanse tak jak bohater programu to teraz miej pretensje sam do siebie nie
      obrażaj człowieka i nie siej fermentu.
      Znowu nasrałeś nie tam gdzie miałeś, zajmij się wkońcu pracą.
      • osi-ris Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 17.02.06, 15:32
        jak ty pisząc pisma na uczciwych ludzi?!
    • oburzonymieszkaniec Re: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec. 12.02.06, 22:32
      Witam,
      Ja prowadzę "sztand" na wireckim targu. Codziennie pracujemy z mężem od 4 rano
      do 18 czasami 19. Wszystko osiągneliśmy własnymi rekoma i teraz czytając słowa
      tego urzędnika który naśmiewa się z tego że ktoś upadł i co przeniesie się na to
      że nie będzie miał z czego rodziny utrzymać to po prostu ręce opadają i się
      tylko płakać chce że tacy ludzie nami rządzą i jeszcze mają czelnosć się
      naśmiewać z czyjegoś niepowodzenia. Żeby ci zobrazować ty kanalio która zapewne
      w życiu fizycznie nie pracowała to jak wygląda nasza praca zapraszam na moje
      stoisko na wireckim targu dam ci dniówkę popracować za rynkową cenę 10 ZŁ za
      dzień potem tu wrócisz i przeprosisz wszystkich tych których obraziłeś i uraziłeś.
      • kapioh1 Re: Żałosny atak mentalnych krasnali 12.02.06, 23:08
        Gdy czytam te aortograficzne, astylistyczne, pełne agresji posty to mam
        wrażenie, że sami bracia śledzie (bo przecież nie rekiny) do mnie napisali, lub
        ich najbliższe otoczenie. Ten sam bełkotliwy i napastliwy język, jakiego
        używano w serialu. Czy ja się naśmiewam z czyjegoś upadku ? Nie, ja się jedynie
        cieszę z tego, że rzeczy wymuszone i wyłudzone, tak jak pożyczka z
        RAR "Inwestor", żyrowana przez Stanię, nie tuczą. Jeżeli ktoś z czytelników
        tego nie zrozumiał, to trzeba było zapytać. Ja chętnie bym wytłumaczył.
        A teraz do rzeczy, bo KŁAMSTWU TRZEBA DAĆ ODPÓR.
        Po pierwsze, to bracia w serialu powiedzieli przed kamerką, że aby załatwić
        swoje sprawy muszą "dać w łapę pani architekt". Nigdy nie odwołali tego
        pomówienia. Dodatkowo padały, w złym świetle postawione, inne nazwiska osób
        pracujących w UM. Ja to wszysko dobrze pamiętam, a jeśli ktoś zapomniał to
        taśma filmowa albo dysk z serialikiem odświeży pamięć. Po drugie, nie jestem
        naczelnikiem żadnego wydziału UM, co się najwidoczniej ubzdurzyło typowi o
        ksywce lub nazwisku Litke. Po trzecie, największy spust jałowej fantazji i
        agresji miała osoba tytułująca się Oburzonymieszkaniec. A więc Mieszkańcu
        Oburzony, ja Tobą nie rządzę a z zaproszenia do centrum handlowego "Sztand" nie
        skorzystam. Albowiem mam alergię na handel targowiskowy i anty- estetykę tego
        miejsca emanującą brudem, tłokiem, stertami opakowań, fruwającymi workami etc.
        Aczkolwiek znam ludzi, którzy tam kupują i są bardzo zadowoleni. Za pracą
        fizyczną również nie przepadam. Ale w to, że ty tam bakasz za 10 złotych na
        dzień, NIGDY nie uwierzę.
        • mehehehe Re: Żenada 13.02.06, 00:10
          Może weż sobie urlop i odpocznij gdzieś z dala od tego miasta i jego mieszkańców, który przysparzają ci tyle stresu.
          Odwiedź lekarza specjalistę,
          zadzwoń na telefon zaufania...
          Alkoholu nie proponuję, bo mam wrażenie, że już nadużywasz...
          • kapioh1 Re: Mehehe, hehe, he 13.02.06, 00:18
            Jeżeli kolesiu pijesz do mnie, to mieszkańcy tego miasta nie przysparzają mi
            stresu. Postępowanie niektórych z nich jedynie mnie śmieszy, a czasami również
            czegoś uczy. Natomiast Twoje wrażenie, że nadużywam alkoholu, jest całkowicie
            błędne. Tak więc Twój post jedynie mnie rozbawił, aż się zaśmiałem mehehehe,
            mehehehe, hehe, he....
            • mehehehe Re: Mehehe, hehe, he 13.02.06, 00:47
              kapioh1 napisał:

              Tak więc Twój post jedynie mnie rozbawił, aż się zaśmiałem mehehehe,
              > mehehehe, hehe, he....

              I słusznie, śmiech to zdrowie:)

              Zwracam się jednynie z prośbą, żebyś nie tytułowam mnie KOLEGĄ lub KOLESIEM, ani w żaden inny sposób sugerujący osobie postronnej możliwość jakiejkolwiek, poza "forumową", znajomości ze mną.
              • kapioh1 Re: Mehehe, hehe, he 13.02.06, 01:13
                Nie ma problemu, Panie śmieszny. Tylko proszę nie obrażać mnie szanowny Panie
                publicznymi stwierdzeniami, iż nadużywam alkoholu. Wszystko ma swoje granice.
                • darek10004 kapioh na taczkę 13.02.06, 08:48
                  kapioh znikaj z tego forum bo nikt cię tu nie lubi a jak widać twoje zachowanie
                  tylko drażni innych.
                  • zolza2 Re: kapioh na taczkę 13.02.06, 20:35
                    Dareczku znam ciebie i twoją firemkę, znam także kapioha i gwarantuję ci, że
                    nie dorastasz mu do pięt. Mało tego, jestem pewna, że twój iloraz wynosi połowę
                    od kapioha.
                    Forum nie jest twoje i zapamiętaj to na zawsze, mimo, że je zaśmiecasz.
                    Nie ty będziesz decydował kto tu pisze
                    • darek10004 Re: kapioh na taczkę 13.02.06, 21:01
                      zolza boleję nad tym, że takie miernoty jak ty nie potrafią powiedzieć mi tego
                      prosto w oczy. Ale bym miał ubaw.
                      • zolza2 Re: kapioh na taczkę 13.02.06, 21:24
                        Już ci raz to powiedziałam i to prosto w oczy, kiedy próbowałeś na lewo
                        załatwić pewien interes, ale ty nie kojarzysz. I nie było ci wtedy do śmiechu.
                        Niestety tacy jak ty i mehecośtam zaśmiecają te forum.
                        A miernota, ja wiem i ty kto nim jest.
                        • darek10004 Re: kapioh na taczkę 14.02.06, 07:31
                          o zolza wkraczasz na niebezpieczny grunt i tym samym podważasz moje dobre imię
                          i kwestionujesz moją uczciwość a to już nie jest śmieszne. Skoro mnie znasz to
                          pewnie wiesz, że jestem zażarty i mściwy jak mało kto i....
                        • darek10004 Re: kapioh na taczkę 14.02.06, 18:48
                          zolza2 napisała:

                          > Już ci raz to powiedziałam i to prosto w oczy, kiedy próbowałeś na lewo
                          > załatwić pewien interes, ale ty nie kojarzysz. I nie było ci wtedy do śmiechu.

                          mendo nie daruję ci tego, że próbujesz podważyć moją uczciwość, zrobię wszystko
                          żebyś tego mocno pożałowała, musisz się liczyć z tym, że spotkamy się w sądzie.
                          • kapioh1 Re: Dareczku, poluzuj. 14.02.06, 18:59
                            Dareczku, poluzuj tam gdzie Cię ciśnie. Może czapeczka zbyt ciasna ? Nie pisz o
                            swych adwersarzach obraźliwie, bo kto sięga do inwektyw, temu znać brakuje
                            intelektu.
                            • darek10004 Re: Dareczku, poluzuj. 14.02.06, 19:12
                              kapioh zwisa mi jeżeli ktoś najeżdża na mnie, natomiast jeżeli ktoś usiłuje
                              podważać moją uczciwość, wchodzi z buciorami do mojej rodziny robiąc im krzywdę
                              lub pomawia mnie publicznie wtedy wychodzi ze mnie bestia, potrafię być bardzo
                              nieprzyjemny i to nie zważając na koszta.
                          • darek10004 Re: kapioh na taczkę 14.02.06, 19:03
                            zolza odnośnie twojego twierdzenia, że niby mnie znasz, jest to niemożliwe,
                            nigdy nie otaczałem się ludźmi twojego pokroju, znajomość z tobą uwłaczałaby
                            mojej godności. Mam tylko nadzieję, że nie piszesz na tym forum z jakiejś
                            kafejki internetowej gdzie trudno było by cię zlokalizować.
                          • czytelnik_forum nie daj się sprowokować 14.02.06, 19:18
                            Darku czytuję to forum i chciałbym się podzielić takim spostrzeżeniem, otóż jest
                            grupa na tym forum osób związana ze żłobem (czytaj: UM, spółki
                            miejskie-zwłaszcza PEC, radni i lokalni aparatczykowie którzy próbują robić
                            mieszkańcom miasta wodę z mózgu wymyślając tematy zastępcze jak to jest choćby i
                            w tym temacie.
                            Jakieś gnoje nazwijmy to lobby oszołomów w sytuacji kiedy wyszła afera z PECEM
                            wyciągają temat zastępczy(chorus), fabrykują fakty(rzekome łamanie prawa przez
                            tych biedaków) czy wręcz bazczelnie kłamiąc (jak np. niejaka zolza).
                            Moja rada po prostu ignorować tą szumowinę, nie dać się sprowokować bo im o to
                            właśnie chodzi.
                            Daję Ci słowo że normalny człowiek czytając ten wątek jak i każdy inny wie kto i
                            co chce osiągnąc, kto knuje kręci i oczernia. Każdy wie że oni kłamią by Cię
                            oczernić ignoruj ich nie wdawaj się w głupie i żenujące oblewanie się pomyjami.
                            Jak dla mnie to z tego forum powinno się wyrzucić następujące szumowiny :
                            kapioh, hepik, jozefosmendy, brunonotgelt, osi-ris To oni kręcą tym forum i
                            tworzą sztuczną atmosfere rzekomej normalności próbują bagatelizować czy
                            wyśmiewać tematy afer poruszane na forum.

                            nie dajmy się szumowinie !
                            • darek10004 Re: nie daj się sprowokować 14.02.06, 20:05
                              czytelnik_forum napisała:

                              Każdy wie że oni kłamią by Cię oczernić ignoruj ich nie wdawaj się w głupie i
                              żenujące oblewanie się pomyjami.

                              Ktokolwiek mnie oczernia będzie musiał liczyć się z tym, że bardzo drogo za to
                              zapłaci.
                              • zolza2 Re: kto jest mendą 14.02.06, 21:06
                                TY MNIE NAZYWASZ MENDĄ. ODPOWIESZ MI ZA TO.
                                A teraz do rzeczy. Mogę natychmiast się zgłosić do każdego prokuratora, tylko
                                powiedz nazwisko i kiedy. Złoże wyjaśnienia dot. twojej wizyty w moim biurze i
                                sprawy, którą chciałeś załatwić. I Zobaczymy, kto tu mówi prawdę a kto kłamie.
                                Masz sklerozę i nawet nie wiesz, kiedy u mnie byłeś. Czeka cię niemiła
                                niespodzianka.
                                A tym, którzy w obronie Darka stanęli.
                                Panowie to on Obraża tu wszystkich, którzy nie zgadzają się z jego zdaniem.
                                Ja wyraziłam swój pogląd o wyższości mądrości nad głupotą. A Darek zaczął mi
                                grozić i obrażać.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=36559168&a=36750272

                                • darek10004 Re: kto jest mendą 14.02.06, 21:21
                                  no więc podejmuję to wyzwanie, chętnie się z toba skonfrontuję, twierdzisz, że
                                  ja byłem niby u ciebie w jakimś twoim biurze, coś chciałem załatwić,
                                  twierdzisz, że czeka mnie niemiła niespodzianka, więc ja chcę to poznać, mam
                                  nadzieję, że przed sądem.
        • bramofon Re: Żałosny atak mentalnych krasnali 14.02.06, 10:12
          Kapioh, nie wiem kim jestes, moze zolza2 to twoja zona, nie wnikam:) Dziwi mnie
          jednak taka twoja niechec i niezyczliwosc. Nie wiem czy bracia z chorusa
          wykorzystali kamery w sposob nieuczciwy, czy one tylko pomogly im wygrac z
          opieszaloscia urzednikow. Za to ja jako mieszkaniec miasta zaluje, ze
          jakakolwiek inicjatywa, ktora troche wybiega poza "pijalnie piwa" musi w Rudzie
          upasc. Mam nadzieje, ze juz niedlugo nie bede musial byc mieszkancem tego
          miasta, skoro ludzie tutaj sa tak zawistni!
          W Rudzie niedlugo nie bedzie zupelnie co robic.....
          Szkoda mi tych ludzi z chorusa i zdaje sobie sprawe, ze beda teraz dlugo i
          ciezko pracowac, zeby spalcic dlugi....
          • kapioh1 Re: Piszę o tym OSTATNI RAZ. 14.02.06, 17:01
            Szanowny Bramofonie, ja też mam nadzieję, że bracia będą długo i ciężko
            pracować i oddadzą długi. Nie chce mi się ciągle rozwijać tego tematu i
            objaśniać kolejnym osobom, dlaczego zająłem takie stanowisko. Ale krótkie
            przypomnienie dla wszystkich. Nie jestem niestety wybitnym znawcą prawa
            budowlanego, lecz pewne procedury nie są mi obce. Otóż, aby otworzyć knajpę w
            lokalu, gdzie jej nie było do tej pory należy:
            1. Uzyskać decyzję o warunkach zabudowy.
            2. Zlecić wykonanie projektu knajpy uprawnionej osobie, dodatkowo projekt musi
            być zaopiniowany pod względem higieniczno- sanitarnym, przpisów BHP, przepisów
            PPOŻ i innych jeżeli są takie wymagania.
            3. Złożyć projekt w odpowiednim wydziale UM i czekać na prawomocne pozwolenie.
            4. Złożyć deklarację kierownika budowy, kupić dziennik budowy itd. i czekać. Po
            siedmiu dniach można zacząć działać.
            Nie wiem, czy czegoś nie pominąłem ale radziłem się osoby, która zna temat.
            Takie jest PRAWO w tym kraju i zdaje mi się, że obowiązuje również serialowych
            braci.
            Wiem, bo pokazano to jasno w serialu, że bracia zaczęli budowę nim papiery
            dostali. A potem, gdy dla serialowych potrzeb procedury okazały się zbyt
            długie, to padło przed kamerką to słynne stwierdzenie, które legło u podstaw
            mojej opinii na temat tej inwestycji. Mianowicie, że "trzeba dać w łapę pani
            architekt". Do dziś, nikt się z tego nie wytłumaczył. No i ta pożyczka.
            Najpierw ewidentna próba wyciągnięcia czy wręcz wyłudzenia dotacji z UM (przed
            kamerą padają słowa, że im się należy, bo ponieśli jakieś enigmatyczne straty),
            zablokowana szczęśliwie przez prawników. Potem kredyt z RAR "Inwestor", którego
            by nie dostali, gdyby nie żyrował Pan Prezydent Stania. No bo czego się nie
            robi przed kamerką. Ja to podsumuję tak, dzięki kamerze braciszkowie znaleźli
            sie przez chwilę w RSSE-P (Rudzkiej Specjalnej Strefie Ekonomiczno- Prawnej),
            gdzie nie obowiązywały zasady dla wszystkich. Gdy zabrakło kamery i RSSE-P
            przestała istnieć, niczym powóz Kopciuszka, gdy wybiła północ, interesik padł.
            Bo musiał jak twierdzę. Ale to już moja, bardzo subiektywna opinia.
            • bramofon Re: Piszę o tym OSTATNI RAZ. 15.02.06, 09:26
              Tak jak napisalem, nie wiem na ile naciagneli prawo i kamery zeby osiagnac swoj
              cel. Mnie jest tylko zal, ze kolejna powiedzmy, dosc ciekawa inicjatywa, znow
              nie sprostala realiom naszego miasta. Rozumiem, ze jestes zly/zazdrosny, ze im
              sie udalo w ten a nie inny sposob to zalatwic, masz do tego prawo. Ale od
              samego poczatku ich wysmiewales i naigrywales sie ze sledzikow. Nie wiem czy
              byli aroganccy, ale dlaczego od razu taka niezyczliwosc??? Chyba, ze masz
              jakies osobiste zarzuty w stosunku do braci.
              Jak dla mnie szkoda i kolejny sygnal, ze Ruda to bardzo "specyficzne" miasto....
              A tak przy okazji, ciekawe co tam teraz bedzie, moze kolejna pijalnia piwa u
              zdzicha......
            • rudy107 Re: Piszę o tym OSTATNI RAZ. 18.02.06, 10:11
              Kapioh, może ty masz jakaś rację, ale nie piszesz o jej podstawach. Ty
              zwyczajnie wiesz coś o sprawie, a nam wciskasz, że chodzi tylko o kamerkę.
              Najwyraźniej jestes ambicjonalnie ugodzony przez kogoś w tej sprawie. Nie wie,
              przez kogo: braci, a może prezydenta, który nie posłuchał twoich ostrzeżeń i
              rad. Ale i tak mnie zdumiewa twoja zajadłość, bo sam przyznajesz, że nie
              wyjasniono mętnych wątków co do łapówki, jednak winisz wyłącznie braci. Dlaczego
              nie drążysz sprawy w UM? Dlaczego masz za złe, braciom, że udało się dostać
              kredyt w Inwestorze, skoro im się nie należał - zamiast przyjrzeć się samemmu
              Inwestorowi - skoro przyznaje kredyty, których nie nalezy przyznawać. I kochany,
              kamerka nie nalezy do zakazanych narzędzi. Powołujesz się na Alternatywy - OK:
              tam kamery użył człowiek bezsilny, nabity w butelke przez arogantów przy władzy.
              Identyfikujesz się z tymi drugimi - wiem, zakazałbys w ogóle jakichkolwiek
              interwencji mediów. Czyżby cię krzywdziły? A może kiedyś coś napisały o twoich
              biznesach? Napisz może o swoich doświadczeniach z biznesem, to może i nad tobą
              się ulitujemy. Choć przyznaję: juz teraz jesteż godny pożałowania.
              • kapioh1 Re: Piszę o tym OSTATNI RAZ. 18.02.06, 10:54
                Rudy, ja media kocham z wzajemnością, naprawdę. Ale INTERWENCJA mediów to nie
                to samo co MANIPULACJA. Jeżeli coś jest wynikiem manipulacji, bo dobrze się
                komponuje w pseudo- dokumentalnym serialu, no cóż..Cała sytuacja napawa mnie
                jednak optymizmem. Nie cieszę się oczywiście z tego, że wielbiciele "Chorusa"
                stracili swoją knajpinkę. Cieszę się, że rzeczy wymuszone nie gwarantują
                sukcesów w biznesie. Czyli, że oprócz bezczelności trzeba czegoś więcej. I tym,
                którzy to coś mają się udaje ! Przykład to knajpa "Druid" chociażby. A co do
                Twoich insynuacji, no cóż, widocznie mnie z kimś mylisz.
                • bramofon Re: Piszę o tym OSTATNI RAZ. 20.02.06, 10:58
                  Akurat druid to zupelnie inna sprawa. Tam wygrywa lokalizacja...Duzo imprez
                  jest nagrywanych z Domu Kultury. Aczkolwiek knajpka jak na Rude bardzo dobra...
          • hanys_z_rudy Re: Żałosny atak mentalnych krasnali 16.02.06, 14:28
            szkoda że umiera kolejna próba zrobienia czegoś ciekawego i odważnego w naszym
            mieście, nudno w tej rudzie
            • ksiaze_brzr Re: Żałosny atak mentalnych krasnali 24.02.06, 13:28
              wiecie co... a ja i tak chodze do tego pubu z fryny drału co weekend pieszo bo
              tam jest fajnie :) i licze na to ze bedzie OK!
Pełna wersja