Dodaj do ulubionych

Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ??????

19.12.06, 15:09
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3796547.html
Liczę na wypowiedzi członków ZG
Obserwuj wątek
    • jankolodziej Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 19.12.06, 20:40
      "Dziś autonomia nie ma sensu. Śląsk jest naturalną częścią Polski"

      Typowe myślenie niestety...Śląsk zawsze nazywano polskim lub niemieckim czyniąc
      z przymiotnika podmiot. A Śląsk to Śląsk. Kraina o bogatej historii i kulturze.
      Kiedy nasi dziadkowie mieli się opowiedzieć w plebiscycie czego chcą - rozpętała
      sie akcja propagandowa na niespotykaną dotąd skalę. Nic dziwnego - tyle
      przemysłu dla Polski za friko. Obiecywano gruszki na wierzbie. Ciach - jest
      Polska. W ramach pogłaskania po głowie autonomia. Potem druga wojna, Niemcy
      odrzuceni wiele kilometrów na zachód - nie było sensu dalej udawać troskliwej
      macierzy. Opornych za pysk i na dół. Najważniejsze wydobycie węgla i odcięcie
      kulturowych korzeni. Dało się to pogodzić - wydobycie "na zawał" pod miastami,
      wyburzenia "poniemieckich" domów, socjalistyczny etos pracy, zniszczenie
      środowiska, itp. A hasło "cały naród buduje stolicę" ktoś pamięta? I rozbiórkę
      "poniemieckich" budowli dla pozyskania cegły dla stolicy?
      Dzisiaj nawet nikt nie udaje - po prostu Śląsk jest postrzegany jako potencjalny
      beneficjent rządowej pomocy, a warszawski rząd taki wizerunek podtrzymuje.
      Kiedyś (przed plebiscytem)twierdzono, że "zaborcy" widzą tu tylko swój interes.
      Dzisiaj Śląsk też jest dojną krową - ale już trzymaną o głodzie i chłodzie.
      Kiedy węgiel się skończy to dopiero sie dowiemy!

      I jeszcze jedno: zadałem sobie trud przeczytania stenogramów z posiedzeń Sejmu
      Śląskiego. Wiecie co? Nasz obecny nawet do pięt mu nie dorasta. Ktoś taki jak
      np.Lepper byłby wówczas obwożony w klatce i pokazywany niegrzecznym dzieciom.
      A Korfanty już wtedy mówił coś tak: "a jak ma lud tutejszy Polskę kochać kiedy
      na chleb mu nie starcza?"
      • w36 Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 19.12.06, 23:24
        jankolodziej napisał:


        > "Dziś autonomia nie ma sensu. Śląsk jest naturalną częścią Polski"
        >
        > Typowe myślenie niestety...Śląsk zawsze nazywano polskim lub niemieckim czyniąc
        > z przymiotnika podmiot. A Śląsk to Śląsk. Kraina o bogatej historii i kulturze.

        Ładnie powiedziane, ale pozwolę sobie spytać, czy ludzie poza Śląskiem nie
        posiadają swojej historii czy kultury? Czy oni nie mają prawa do jakieś swojej
        wyjątkowości?
        Czy na Śląsku możliwe jest wyrażanie patriotyzmu za pomocą pozytywnych uczuć, a
        nie jak w populistycznych klimatach wypowiedzi Kutza i Raś za pomocą wyrażania
        niechęci do obcych i kultywowania bez końca jakiś krzywd czy to rzeczywistych
        czy wyimaginowanych?
        Czy nam się kiedyś to uda? Powiedz.



        • jankolodziej Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 20.12.06, 08:14
          Nikt nie twierdzi że poza Śląskiem kultury nie ma! A przez wiele wieków na
          Śląsku zgodnie żyli Polacy, Czesi, Żydzi i Niemcy. Wszyscy mieli swoją (wspólnie
          tworzoną) kulturę - patrz np.kościoły katolickie, protestanckie, synagogi.
          Zmieniło sie to po nastaniu niestety Polski. Wywołano nienawiść do Żydów,
          Niemców, a kulturę śląską zdegradowano do rangi folkloru narzucając nam historię
          w wersji polskiej - socjalistycznej, nauczanej w szkołach do dziś.
          Historia pokazała, że bez własnej państwowości lub przynajmniej autonomii Śląsk
          jest zawsze tylko źródłem dochodów kiesy "władcy" .
          Czy wyrażanie patriotyzmu za pomocą pozytywnych uczuć to ma być milczące
          przyzwolenie np.na niższe niż w Warszawie stawki za leczenie?
          A dlaczego propozycja założenia związku osób narodowości śląskiej wywołała taki
          strach i niechęć? Dlaczego odmówiono nam prawa do własnej odrębności w ramach
          jednego państwa?
          Czy wyimaginowane krzywdy to wysadzenie w powietrze zamków, nadawanie naszym
          ulicom nazw Thelmanna, Bohaterów Armii czerwonej, Świerczewskiego czy
          Dzierżyńskiego, trzymanie Ślązaków w obozach koncentracyjnych po wojnie?

          Jeszcze proponuję poczytanie bardzo ciekawej strony:
          www.montes.pl/Montes12/montes_nr_12_14.htm
        • hanys_z_rudy Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 22.12.06, 06:21
          > Ładnie powiedziane, ale pozwolę sobie spytać, czy ludzie poza Śląskiem nie
          > posiadają swojej historii czy kultury? Czy oni nie mają prawa do jakieś swojej
          > wyjątkowości?
          > Czy na Śląsku możliwe jest wyrażanie patriotyzmu za pomocą pozytywnych uczuć,
          a
          > nie jak w populistycznych klimatach wypowiedzi Kutza i Raś za pomocą wyrażania
          > niechęci do obcych i kultywowania bez końca jakiś krzywd czy to rzeczywistych
          > czy wyimaginowanych?
          > Czy nam się kiedyś to uda? Powiedz.


          Kto Wam broni "gorolom" wyrażać i prezentować swoją wyjątkowość, zapraszamy do
          RAŚ także gorole tam należą może nasz nuczysz czegoś. RAŚ to nie jest
          organizacja tylko dla hanysów nie zamykamy sie na "przyjezdnych" (czytaj:goroli)
          My w RAŚ kochamy nasz Śląsk i chcemy dla niego dobrze i przy tym niekoniecznie
          nienawidzimy Polski, ale należy ograniczyć jej działanie na NASZ ŚLĄSK weźmy
          sprawy w swoje ręce my też damy sobie radę z rządzeniem nie mają na to
          wyłączności "szakeciorze z stolicy". Jeśli mieszkasz na Śląsku to także
          powinieneś się w to zaangażować!!! Chyba że nie kochasz swojego miasta,
          regionu, małej ojczyzny...
    • luveroz Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 29.12.06, 01:03
      wystarczy spojrzeć na codzienną prognozę pogody w warszawskich "wiadomościach"

      Pani pogodynka lub pan "pogodynek" (:-D) pokazując na Śląsk pokazuje palcem na
      Wrocław i Zieloną Górę. Nas podpisuje się pod ewentualny przerywnik między
      Małopolską a Opolszczyzną... smutne
      • slezan Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 30.01.07, 23:27
        Panie Rafale dla B. i K., ludzie to wybrali swego czasu Leszka Millera, więc
        Pana argument potwierdza wyrażane już wielokrotnie przypuszczenie, że mamy do
        czynienia w Pana osobie z infantylnym kandydatem na partyjnego aparatczyka. Czy
        zrozumiał Pan już na czym polegało pytanie o narodowość w spisie czy problem
        nadal Pana przerasta? No i jak z interpretacją wywodów Paba partyjnych kolegów?
        Czy RAŚ ma dla Pana dokonać egzegezy, czy stać Pana na odrobinę samodzielnej
        refleksji?
              • slezan Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 31.01.07, 00:03
                No cóż, to stawia w nowym świetle wyborcze zwycięstwo NSDAP w 1932 roku.
                Okazuje się, że wszystkiemu winien Bóg.
                Czyli normalnośc nie ma tu jednak nic do rzeczy? Kiedy prześpi się Pan z tym
                problemem, może zdobędzie się Pan na odpowiedź równie błyskotliwą co poprzednie.
                        • peacock79 Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 31.01.07, 07:23
                          slezan napisał:
                          > Mam nadzieję, że przynajmniej ten cel jest dla Pana osiągalny:-).

                          Na bardzo modnie skrojonej nec-zajcie widać wyraźnie,że pan Rafał to przystojny
                          młodzian,domyślam się,że płeć piękna nie może oprzeć się urokowi młodego
                          działacza Platformy,choć chwilowo jeszcze bez jakichkolwiek sukcesów... Mało
                          tego-gdyby to Platforma wygrała wybory i opanowała TVP może mieliby ochotę
                          pokazywać Polakom oblicze pana Rafała? Oczywiście gdyby był z Warszawy a nie z
                          Bykowiny i Kochłowic...

                          Bardziej martwi mnie,że działacz Rafał Prencel od dłuższego czasu już traktuje
                          moje pytania jak powietrze... Ładnie tak traktować potencjalny elektorat? :(
                              • slezan Re: Co na to zawodowi przeciwnicy AUTONOMII ????? 31.01.07, 13:43
                                Panie Rafale, po co ta kokieteria. "Mylę się czasem". Nie może się Pan mylić,
                                inaczej przecież nie zdobyłby Pan tak imponującej liczby głosów. Wyborcy z
                                pewnością docenili Pana głębokie zaangażowanie w propagowanie programu
                                Platformy, a także Pańskie poczucie humoru, któremu przypisać należy
                                zaznaczenie w spisie powszechnym kratki "narodowość niepolska".
                                • von-cymbergaj Re: Co na to zawodowi zwolennicy AUTONOMII ????? 06.02.07, 11:59
                                  Znalazłem na Gazecie Katowickiej taki zapis w dyskusji w sprawie pomnika na
                                  Placu Wolności:

                                  • Re: Co za bzdura
                                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                                  slezan 06.02.07, 09:19 + odpowiedz

                                  Taaaak, pewnie. Kolejny denkmal powstańców. Już jest tych monumentów więcej niż
                                  było samych powstańców, więc jeszcze jeden badziewny nie zawadzi.
                                      • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 01.02.08, 16:14
                                        lswaczyna napisał:

                                        > Co na to przyjaciele Spyry?
                                        >

                                        Nie wiem co na to przyjaciele Spyry niestety.
                                        Ale skoro tu jesteś i chcesz pogadać, to może mi wyjaśnisz ten fragment z tego
                                        artykułu który tu poleciłeś:

                                        "Na razie jednak Gorzelik i RAŚ inspirują nietuzinkowe poczynania.
                                        To RAŚ wymyślił, by nieuznawany przez Polskę język śląski zgłosić do rejestru
                                        Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie. Zgłoszenie przyjęto.
                                        "

                                        Wiadomo że z tą rejestracją w Biblitece Kongresu to ewidentna bzdura wypuszczona
                                        gdzieś z Waszych kręgów i powtarzana bezmyślnie w różnych miejscach. W parę
                                        sekund zresztą można prawdziwość tej bzdury zweryfikować u źródła czyli w samej
                                        Bibliotece:

                                        www.loc.gov/standards/iso639-2/

                                        Ale o co innego chciałem Ciebie zapytać. Twój rasiowy kolega Slezan z naciskiem
                                        twierdził że to Roczniok puścił te fałszywkę a Raś tylko ją powtórzył podobnie
                                        jak różne media. I że z Roczniokiem nie macie właściwie nic wspólnego, nawet
                                        nazywanie go Waszym kolegą jest nieścisłe.

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=66589738&a=66637303

                                        A tu czytam w Przekroju wyraźnie że to Raś wymyślił.
                                        To jak to jest w końcu, Leon? To Gorzelik czy Roczniok skłamał?
                                      • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 04.02.08, 00:34
                                        lswaczyna napisał i zniknął ;)


                                        Leonie. To jak to w końcu z tą biblioteką.
                                        Wydawało mi się że jednak chciałeś podyskutować o tym artykule, skoro tu się
                                        objawiłeś. Mam nadzieję że chodziło Tobie jednak o coś więcej niż tylko
                                        pochwalenie się własną fotką w Przekroju.

                                        • lswaczyna Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 11.02.08, 10:06
                                          w36 napisał:

                                          > lswaczyna napisał i zniknął ;)
                                          >
                                          >
                                          > Leonie. To jak to w końcu z tą biblioteką.
                                          > Wydawało mi się że jednak chciałeś podyskutować o tym artykule, skoro tu się
                                          > objawiłeś. Mam nadzieję że chodziło Tobie jednak o coś więcej niż tylko
                                          > pochwalenie się własną fotką w Przekroju.

                                          Bez obawy tacy jak ja nie znikają. Nie pisze z braku czasu - muszę zarobić na
                                          podatki aby darmozjady mieli co marnować.
                                          Co do tekstu w "Przekroju" to odsyłam do AUTORKI ja go nie autoryzowałem.
                                          O Autonomii zawsze możemy podyskutować i nie tylko na forum.

                                          www.mmsilesia.pl/news/659/Elektrownia+Szombierki.+Magia+energii+%5BZdj%C4%99cia%5D.html?category=turystyka
                                          • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 13.02.08, 06:28
                                            lswaczyna napisał:

                                            > Co do tekstu w "Przekroju" to odsyłam do AUTORKI ja go nie autoryzowałem.

                                            Właśnie o to chodzi że właśnie zależy mi na Twoim zdaniu w kwestii autorstwa tej
                                            fałszywki o rejestracji w Bibliotece Kongresu. Kobieta z Przekroju jest ogólnie,
                                            jak widać, niestety dość mało wiarygodna bo na przykład bezmyślnie powtarza tą
                                            całą bzdurę o rejestracji, którą przecież tak łatwo zweryfikować.

                                            Ale zastanawia mnie sam fakt że autorka bardzo wyraźnie napisała że to właśnie
                                            Raś wymyślił tą bzdurę o Bibliotece Kongresu.
                                            Zacytuję jeszcze raz:
                                            "Na razie jednak Gorzelik i RAŚ inspirują nietuzinkowe poczynania.
                                            To RAŚ wymyślił, by nieuznawany przez Polskę język śląski zgłosić do rejestru
                                            Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie. Zgłoszenie przyjęto.
                                            "
                                            Skądś ten Raś jednak wzięła, na pewno nie z komukakatów prasowych. We
                                            wiadomościach agencyjnych jako źródło tej, jak się okazało, całkowitej
                                            konfabulacji był tylko wymieniany Roczniok i jego geszeft a nie Raś. A Slezan
                                            dobitnie wytłumaczył mi że Roczniok jako praktycznie niezależna i obca Wam
                                            osoba, działał tu na własną rękę i Wy nie mieliście z tym nic wspólnego,
                                            daliście się też nabrać jak wszyscy inni.


                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=66589738&a=66723586


                                            No i właśnie Ciebie pytam, bo kto jak kto, ale Ty z racji Twojej pozycji znasz
                                            na pewno sprawę znacznie dokładniej niż jakaś dziennikarka.
                                            To jak było Leonie, skąd w końcu wyszła inicjatywa wypuszczenia tej fałszywki o
                                            tej rejestracji? Od Was czyli Rasia czy z Roczniokowego ZLNŚ, który według
                                            Slęzana jest interesem całkiem niezależnym od Rasia.
                                            Kto w tej kwestii mija się z prawdą? Czy autorka artykułu w Przekroju czy Slezan
                                            tak stanowczo odcinający Raś od wypuszczenia tej fałszywki o tej rejestracji?



                                            > O Autonomii zawsze możemy podyskutować i nie tylko na forum.

                                            Dzięki. Ale może kiedyś, później. Na razie interesują mnie bardziej przyziemne
                                            problemy, jak choćby kwestia kto oszukuje Ślązaków w ważnych dla nich sprawach.



                                            >
                                            www.mmsilesia.pl/news/659/Elektrownia+Szombierki.+Magia+energii+%5BZdj%C4%99cia%5D.html?category=turystyka

                                            Wiesz coś mi się w związku z tym linkiem przypomniało, tylko nie potrafię teraz
                                            tego znaleźć. Na którymś z forów ktoś kiedyś napisał że niby ten korpus od
                                            kultury to jest Wasze dzieło, rasiowe. Czy to prawda może, skoro tu w tym
                                            kontekście, akurat Ty wrzuciłeś tego linka? Czy po prostu przypadek.
                                            Ale nie jest to teraz jakaś istotna kwestia dla mnie. Możesz nie odpowiadać jak
                                            nie chcesz albo nie wiesz.
                                            Zależy mi o wiele bardziej na odpowiedzi na te pytanie o autorstwo tej fałszywki
                                            w kwestii rejestracji.


                                            • lswaczyna Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 13.02.08, 08:45
                                              Nie jestem specjalistą od spraw "Języka Śląskiego" w tej materii odsyłam Cię do;
                                              www.raslaska.aremedia.net/index.php?option=com_content&task=view&id=269

                                              Co się tyczy KWKultura nie jest mi znana jaka kolwiek uchwała władz RAŚ
                                              powołująca to Stowarzyszenie, oraz nie jest mi znany skład osobowy członków
                                              założycieli i ich powiązań z RAŚ - po prostu mnie to nie interesuje.
                                              • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 13.02.08, 16:31
                                                lswaczyna napisał:

                                                > Nie jestem specjalistą od spraw "Języka Śląskiego" w tej materii odsyłam Cię do
                                                > ;
                                                > www.raslaska.aremedia.net/index.php?option=com_content&task=view&id=269


                                                A co tu ma do rzeczy jakieś stowarzyszenie które powstało teraz w styczniu?
                                                Fałszywa informacja o niby rejestracji w Biblitece Kongresu wyszła przecież
                                                gdzieś tam od Was dużo wcześniej. Istotne jest dla mnie tylko skąd dokładnie
                                                wyszedł pomysł na ten przekręt. Tu przecież nawet nie trzeba być specem w językach.

                                                A tak dla jasności, wcale nie podejrzewam że to Ty Leonie masz jakiś specjalny
                                                udział w tym przekręcie z fałszywką o rejestracji, ale pewno wiesz jednak co
                                                piszczy w trawie. Artykuł nawet nie ujawnia Twoich powiązań z Raś za to sugeruje
                                                że to Gorzelik znajstrował, jeśli już, bo tylko jego nazwisko występuje głownie
                                                w kontekście rasiowym. Na marginesie to warto zauważyć że ten artykuł w
                                                Przekroju zawiera wyraźną sugestię że ZLNŚ kręci Gorzelik. Rocznioka tam nawet
                                                nie wspomniała autorka, jakby to był ktoś tylko w roli figuranta. Jeśli by tak
                                                było, to pewnie moje pytanie całkowicie traci sens, ale zakładając prawdziwość
                                                wypowiedzi Twojego kolegi z Raś, Slezana to jednak dalej podtrzymuję to pytanie.




                                                > Co się tyczy KWKultura nie jest mi znana jaka kolwiek uchwała władz RAŚ
                                                > powołująca to Stowarzyszenie, oraz nie jest mi znany skład osobowy członków
                                                > założycieli i ich powiązań z RAŚ - po prostu mnie to nie interesuje.

                                                Dzięki za tą informację.
                                                • lswaczyna Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 15.02.08, 09:15

                                                  >
                                                  > A co tu ma do rzeczy jakieś stowarzyszenie które powstało teraz w styczniu?

                                                  Myślałem, iż chcesz sobie poszerzyć horyzonty dotyczące Języka Śląskiego.

                                                  > Fałszywa informacja o niby rejestracji w Biblitece Kongresu wyszła przecież
                                                  > gdzieś tam od Was dużo wcześniej. Istotne jest dla mnie tylko skąd dokładnie
                                                  > wyszedł pomysł na ten przekręt. Tu przecież nawet nie trzeba być specem w język
                                                  > ach.
                                                  >
                                                  > A tak dla jasności, wcale nie podejrzewam że to Ty Leonie masz jakiś specjalny
                                                  > udział w tym przekręcie z fałszywką o rejestracji, ale pewno wiesz jednak co
                                                  > piszczy w trawie. Artykuł nawet nie ujawnia Twoich powiązań z Raś za to sugeruj
                                                  > e
                                                  > że to Gorzelik znajstrował, jeśli już, bo tylko jego nazwisko występuje głownie
                                                  > w kontekście rasiowym. Na marginesie to warto zauważyć że ten artykuł w
                                                  > Przekroju zawiera wyraźną sugestię że ZLNŚ kręci Gorzelik. Rocznioka tam nawet
                                                  > nie wspomniała autorka, jakby to był ktoś tylko w roli figuranta. Jeśli by tak
                                                  > było, to pewnie moje pytanie całkowicie traci sens, ale zakładając prawdziwość
                                                  > wypowiedzi Twojego kolegi z Raś, Slezana to jednak dalej podtrzymuję to pytanie

                                                  Informacje w mediach dzielą się na: prawdziwe,prawdopodobne i nieprawdziwe.
                                                  Prawdziwe na pewno to nekrologi, prawdopodobne to prognoza pogody
                                                  ...............................................

                                                  Ja za to co piszę odpowiadam i tak powinien robić każdy piszący czy podpisujący
                                                  się pod czym kol wiek.

                                                  Tak na marginesie nie o wszystkim co wiem muszę i chcę informować.


                                                  >
                                                  > > Co się tyczy KWKultura nie jest mi znana jaka kolwiek uchwała władz RAŚ
                                                  > > powołująca to Stowarzyszenie, oraz nie jest mi znany skład osobowy członków
                                                  > > założycieli i ich powiązań z RAŚ - po prostu mnie to nie interesuje.
                                                  >
                                                  > Dzięki za tą informację.

                                                  Niema za co.
                                                  • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 17.02.08, 05:23
                                                    lswaczyna napisał:

                                                    >
                                                    > Ja za to co piszę odpowiadam i tak powinien robić każdy piszący czy podpisujący
                                                    > się pod czym kol wiek.
                                                    >
                                                    > Tak na marginesie nie o wszystkim co wiem muszę i chcę informować.
                                                    >


                                                    Wiesz Leon, chyba się tego po tobie spodziewałem. W sumie to tylko potrafisz
                                                    wklejać ty jakieś demagogiczne jaskółkowate bzdety, niby chcesz dyskutować o
                                                    wielkich sprawach a tu jest naprawdę istotna sprawa to wykręcasz się prymitywnie
                                                    sianem.

                                                    Sprawa oszustwa z nieistniejącą rejestracją języka śląskiego w Bibliotece
                                                    Kongresu jest bardzo ważna. To już przestało być tylko jakieś sobie niechlujstwo
                                                    dziennikarzyny z Pap nabranego na bełkot Rocznioka i jakiegoś Waszego dyżurnego
                                                    językoznawcy od siedmiu boleści oraz dziennikarzy innych mediów bezmyślnie
                                                    powtarzających dalej tą fałszywkę. Przypomnę Tobie że grupa posłów na sejm
                                                    zeszłej kadencji (pisiory m.in Tobiszowski i jakieś radiomaryje) skręcili sobie
                                                    z tej bzdury kiełbasę wyborczą, powtarzając te kłamstwo oficjalnie w sejmie.
                                                    Jest to zresztą utrwalone w protokołach sejmowych. I to wszystko niby w imieniu
                                                    Ślązaków. A ty Leon chowasz głowę w piasek i pozwalasz by raz, oszukiwano
                                                    Ślązaków a po drugie, by sami zyskali etykietę oszustów, kiedy ta sprawa wyjdzie
                                                    cała na jaw.
                                                    Podobno Ty i Twoi koledzy przejmujecie bardzo się sprawami Ślązaków. A to zwykły
                                                    kit, nic więcej, jak widać.
                                                  • slezan Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 17.02.08, 16:39
                                                    w36 napisał:

                                                    > Wiesz Leon, chyba się tego po tobie spodziewałem. W sumie to tylko
                                                    potrafisz
                                                    > wklejać ty jakieś demagogiczne jaskółkowate bzdety, niby chcesz
                                                    dyskutować o
                                                    > wielkich sprawach a tu jest naprawdę istotna sprawa to wykręcasz
                                                    się prymitywni
                                                    > e
                                                    > sianem.
                                                    >
                                                    > Sprawa oszustwa z nieistniejącą rejestracją języka śląskiego w
                                                    Bibliotece
                                                    > Kongresu jest bardzo ważna. To już przestało być tylko jakieś
                                                    sobie niechlujstw
                                                    > o
                                                    > dziennikarzyny z Pap nabranego na bełkot Rocznioka i jakiegoś
                                                    Waszego dyżurnego
                                                    > językoznawcy od siedmiu boleści oraz dziennikarzy innych mediów
                                                    bezmyślnie
                                                    > powtarzających dalej tą fałszywkę. Przypomnę Tobie że grupa
                                                    posłów na sejm
                                                    > zeszłej kadencji (pisiory m.in Tobiszowski i jakieś radiomaryje)
                                                    skręcili sobie
                                                    > z tej bzdury kiełbasę wyborczą, powtarzając te kłamstwo
                                                    oficjalnie w sejmie.
                                                    > Jest to zresztą utrwalone w protokołach sejmowych. I to wszystko
                                                    niby w imieniu
                                                    > Ślązaków. A ty Leon chowasz głowę w piasek i pozwalasz by raz,
                                                    oszukiwano
                                                    > Ślązaków a po drugie, by sami zyskali etykietę oszustów, kiedy ta
                                                    sprawa wyjdzi
                                                    > e
                                                    > cała na jaw.
                                                    > Podobno Ty i Twoi koledzy przejmujecie bardzo się sprawami
                                                    Ślązaków. A to zwykł
                                                    > y
                                                    > kit, nic więcej, jak widać.


                                                    Beknął sobie internetowy napinacz, który w życiu niczego nie zrobił
                                                    dla Śląska. Kody nadawane przez SIL są honorowane przez Bibliotekę
                                                    Kongresu, a sam SIL ma status konsultanta ONZ i UNESCO. Roczniok
                                                    może nie rozróżnia instytucji, ale akurat udało mu się w tym
                                                    przypadku coś osiągnąć. No ale dla zawodowego ujadacza istotne jest
                                                    nie cudze osiągięcie, ale rzekome oszustwo. Hehehehe, prawdziwy z
                                                    Ciebie bolszewik. :-)
                                                  • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 18.02.08, 04:30
                                                    slezan napisał:


                                                    > Beknął sobie internetowy napinacz

                                                    Slezanie. Twoją wersję już znam. Chciałbym bardzo teraz dowiedzieć się czegoś od
                                                    Leona jako, bądź co bądź, autorytetu od spraw rasiowych.
                                                    Zresztą własnie Twoja wersja stoi w sprzeczności z tym co opublikował Przekrój,
                                                    i powstał problem, gdzie zdanie Leona może być rozstrzygające.


                                                    > Kody nadawane przez SIL są honorowane przez Bibliotekę
                                                    > Kongresu, a sam SIL ma status konsultanta ONZ i UNESCO.

                                                    No a co to ma w ogóle do rzeczy? Ciągle przecież wiadomość o rejestracji języka
                                                    śląskiego w Bibliotece Kongresu jest kompletną nieprawdą. I to bardzo łatwą do
                                                    sprawdzenia. W sekundę.


                                                    > Roczniok
                                                    > może nie rozróżnia instytucji, ale akurat udało mu się w tym
                                                    > przypadku coś osiągnąć.

                                                    Piękną opinię wystawiasz Waszym liderom, Slezan. Załatwiają a niewiedzą gdzie i
                                                    co. Takie coś zdarza się to dużo ludziom ale przynajmniej mogą powiedzieć że
                                                    byli wtedy naprani. Niezły cyrk tam macie ;)


                                                    > No ale dla zawodowego ujadacza istotne jest
                                                    > nie cudze osiągięcie, ale rzekome oszustwo.

                                                    No chwila, ale co w końcu w tej sprawie według Ciebie osiągnął Roczniok? Pokazał
                                                    Ślązakom że są durniami skoro można im bezczelnie wcisnąć taki kit? Zepsuł im
                                                    reputacje na zewnątrz, rozpowszechniając w ich imieniu oszustwo fałszywie
                                                    sugerujące wsparcie instytucji rządowej USA dla jakiś ruchów separatystycznych
                                                    na Śląsku?
                                                    Takie dokonania to mam gdzieś.
                                                  • slezan Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 18.02.08, 11:58
                                                    Mars atakuje! Ruchy separatystyczne na Śląsku zamierzają pójść w
                                                    ślady kosowskiej UCK, a pierwszym krokiem jest rejestracja języka
                                                    śląskiego. :-)
                                                    Powinieneś bić na alarm, bo skoro język śląski został zarejestrowany
                                                    przez instytucję doradzającą UNESCO i ONZ, to sprawa jest
                                                    poważniejsza niż w przypadku Biblioteki Kongresu.
                                                    Roczniok naprany pewnie nie był,ale nie sądzę, by osobiście
                                                    cokolwiek załatwiał. Nie wygląda na takiego, który zna angielski.

                                                    To, że dokonania tych, którzy coś robią dla regionu, masz gdzieś, to
                                                    nie nowina.
                                                  • w36 Re: Co na to zawodowi zwolennicy Autonomii ??? 20.02.08, 21:03
                                                    slezan napisał:

                                                    > To, że dokonania tych, którzy coś robią dla regionu, masz gdzieś, to
                                                    > nie nowina.

                                                    Slezanie. Historia cywilizacji jest pełna osób, które niezaprzeczalnie coś
                                                    robiły dla krajów, narodów itp. Przytoczę dla przykładu paru z górnej półki:
                                                    Hitler, Stalin, Castro itd. .
                                                    Oczywiście Gorzelik czy Roczniok to na szczęście nie ta klasa, ale ich
                                                    "dokonanania" to co najmniej niedźwiedzie przysługi dla Górnego Śląska i jego
                                                    mieszkańców.
                                                    Dlatego jednak wolałbym poznać faktycznego autora tego przekrętu z tą
                                                    biblioteką.
                                  • w36 Lyjo czyto szwalbka 09.03.08, 01:45
                                    No, no Leon. Nawet się nie pochwaliłeś. Jak tak można ;)
                                    Tylko właściwie dzięki przypadkowi i uprzejmości settembriniego miałem okazję
                                    zobaczyć Twoją piękną nową fotkę p.t. "Leon (Lyjo) Swaczyna, członek zarządu
                                    RAŚ, czyta „Jaskółkę Śląską” – miesięcznik zwolenników autonomii".

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=76679769


                                    Jakoś Leonie ostatnio jesteś w kontekście rasia szczególnie wdzięcznym obiektem
                                    dla fotoreporterów (n.p. Przekrój) oczywiście oprócz samego Wodza. No i ten
                                    gryfny tiszert z górnośląskim godłem założony specjalnie, jak się domyślam, do
                                    tego wysoko intelektualnego zajęcia jakim jest czytanie jaskółki. Gratulacje.

                                    Widzę też że obficie przelano także na papier "Dziennika Polskiego" Twoje złote
                                    myśli. Mnie spodobał się szczególnie fragment: "Leon Swaczyna wylicza, tak w
                                    zaokrągleniu, że centrala zabiera każdego roku ze Śląska 17 mld zł, a oddaje
                                    kilka miliardów mniej. Wyliczenia nie są oficjalne i pewnie znalazłoby się
                                    wielu księgowych, którzy liczyliby inaczej".
                                    Pięknie to ująłeś Lyjo, dwa razy dwa daje mi pięć choć pewno wiele osób liczyło
                                    by to inaczej.

                                    Przy okazji czytania artykułu zrozumiałem Twoją wcześniejszą tu na wątku wyraźną
                                    niechęć do wskazania rzeczywistego źródła tego kłamstwa o rejestracji w
                                    Bibliotece Kongresu.
                                    Wypowiedź Waszego Wodza w artykule niestety nie pozostawia już chyba żadnych
                                    wątpliwości:
                                    "– Język śląski istnieje i właśnie wchodzimy w fazę jego kodyfikacji
                                    – przekonuje Jerzy Gorzelik i chwali się pozycją zakodowaną
                                    jako „szl” w rejestrze języków świata prowadzonym przez Bibliotekę Kongresu
                                    Stanów Zjednoczonych."
                                    Chroniłeś swojego szefa, to się chwali. Ale już nie musisz bo sam się przyznał.

                                    A tak ogólnie. Czy nie dziwi Ciebie to jakieś szczególne zainteresowanie Rasiem
                                    w prasie "pozaśląskiej" i to że tak ochoczo cytują Wasze wynurzenia? Był
                                    Przekrój, teraz krakowski "Dziennik Polski".
                                    No niby fajnie, ale zauważ że tą prasa skierowana jest głównie do czytelników
                                    mających co najmniej inną perspektywę widzenia problemów Śląska. Ich raczej nie
                                    wzruszą Wasze sztandarowe hasła typu, że gorole nas okradają itp. . Mogą sobie
                                    za to na ich podstawie całkiem co innego pomyśleć.

                                    Tak że nie jestem pewien czy te artykuły robią nam, jako powiedzmy Śląskowi
                                    reklamę czy niestety wręcz coś przeciwnego. No i właśnie dlatego, jest dla mnie
                                    zagadką, jakie tak naprawdę intencje przyświecają tym mediom w kwesti artykułów
                                    o Rasiu.

                                    Nie masz może czasem poczucia Leon, jak nawijasz te autonomiczne gadki tym
                                    dziennikarzom, że traktują Cię raczej jak coś w rodzaju eksponatu, ciekawostki
                                    przyrodniczej czy studium przypadku?

                                    • lswaczyna Re: Lyjo czyto nie ino szwalbka 09.03.08, 16:12
                                      Moją opinię o wiadomościach w gazetach już znosz. Po twoim komentarzu dochodzę
                                      do wniosku, iż czasami nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
                                      Nie mniej polecam lekturę:
                                      Jest pod linkiem
                                      rapidshare.de/files/38744113/drrrr_all.doc.html
                                      Trzeba kliknąć „free” w prawym dolnym rogu, a potem wklepać hasło, które się
                                      pojawi.

                                      Moje wypowiedzi tam cytowane też nie są autoryzowane.
                                      • lswaczyna Re: Lyjo czyto nie ino szwalbka 09.03.08, 16:27
                                        Ato też ciekawa wypowiedź:

                                        (...)Ruch Autonomii Śląska (RAŚ), którego organem prasowym jest miesięcznik
                                        Jaskółka Śląska, powstał w roku 1991. Śląscy regionaliści nie propagują
                                        szowinizmu i uniezależnienia się od Polski. Ich celem jest uwolnienie regionu od
                                        biurokracji centralnej nieznającej jego specyfiki. Ślązacy chcą decydować o
                                        swoich sprawach na poziomie lokalnym i zarządzać samodzielnie środkami
                                        finansowymi wypracowanymi na Śląsku. Nie mogą liczyć na posłów do parlamentu,
                                        którzy nie spełniają oczekiwań ludności miejscowej, kalkulują i łączą interesy
                                        Śląska z interesami partii, którą reprezentują. RaŚ chce mieć wpływ na treści
                                        przekazywane przez szkołę, gdzie niewiele jest tematów poświęconych regionowi.
                                        Proponuje naukę dialektu. Do organizacji przyjmuje wszystkich, którzy czują się
                                        Ślązakami z racji swojego urodzenia, zamieszkania na tym terenie lub
                                        pochodzenia. Działalność tego związku, choć nie zagraża porządkowi
                                        konstytucyjnemu, wzbudza niepokój i podejrzenia o rebelię. Niechętnie patrzą na
                                        nią „oligarchowie” związków niemieckich, kiedy ich członkowie konwertują do
                                        organizacji. Ataki na tę organizację mają silny podkład emocjonalny. Argumenty
                                        ruchu przemawiają nie tylko do autochtonów.
                                        Związkowcy argumentują, że między wkładem Śląska do budżetu narodowego a
                                        modernizacją życia i pracy w miastach przemysłowych i górniczych jest ogromna
                                        dysproporcja. Ślązacy czują się oszukiwani.
                                        Ponadto a początku XX wieku śląski przemysł i górnictwo stały pod względem
                                        technicznym i organizacyjnym na wyższym poziomie niż angielski. Hutnictwo i
                                        górnictwo w Polsce międzywojennej i powojennej było podstawą gospodarki.
                                        Niestety, po II wojnie światowej niewielki procent wypracowanego dochodu
                                        narodowego wracał na Śląsk. Rabunkowa gospodarka węgla, który był podstawą
                                        eksportu na Zachód, oraz maksymalna eksploatacja przez dziesiątki lat
                                        niemodernizowanych fabryk i hut spowodowała katastrofę ekologiczną. To samo
                                        dotyczy upaństwowionych domów (poza jednorodzinnymi) i przekazanych zarządowi
                                        gospodarki miejskiej, które z powodu brak troski, szkód górniczych i zapylenia
                                        powietrza uległy całkowitemu rozkładowi. Brak reinwestycji, zacofany przemysł
                                        jako spadek po PRL i dekapitalizacja pozostawiły smętny obraz nie „czarnego”,
                                        ale brudnego Śląska, z familokami, króliczokami, szopkami i chlywikami na małych
                                        podwórkach pozbawionych zieleni oraz nieciekawymi osiedlami z blokami,
                                        wybudowanymi dla zwerbowanych do pracy robotników z innych regionów Polski.
                                        Związkowcy liczą na pomoc EU, by moc usunąć jej konsekwencje traktowania Śląska
                                        wyłącznie jako terenu eksploatacji.
                                        W spisie ludności w roku 2002 ponad 173 200 osób zadeklarowało swoją
                                        przynależność do narodowości śląskiej, chociaż ankieta nie przewidywała
                                        przynależności regionalnej, tylko narodowości i obywatelstwa. Może to być wynik
                                        działalności Ruchu Autonomii Śląska, który propagował tę oficjalnie nie uznaną
                                        narodowość Symptomatyczne jest odseparowanie się zarówno od narodowości
                                        polskiej, jak i niemieckiej i przyjęcie etniczności regionalnej. Oznacza to, że
                                        połeczeństwo śląskie okazało się odporne na wszelkie deklaracje narodowe,
                                        świadomie eksponując przynależność regionalną.
                                        Co jest interesujące, aktywność w ruchu przejawiają ludzie młodzi, studenci i
                                        inteligencja oraz osoby mające wysoki status ekonomiczny i socjalny. Pojmują oni
                                        kulturę Śląska jako dziedzictwo przenikających się kultur. Nie odgradzają się od
                                        tych osiągnięć kultury duchowej i materialnej, które dotychczas przypisywano
                                        Niemcom lub Żydom. Zbyt wielkim uproszczeniem byłoby traktować współczesne
                                        deklaracje narodowe ludzi mieszkających na Śląsku równoznacznie z etnicznością
                                        germańską, słowiańską, semicką. W świetle najnowszych badań historycznych,
                                        archeologicznych, językoznawczych i etnicznych kwestionuje się teorię, że
                                        dorzecze Wisły i Odry były etnicznym terenem Słowian przed utworzeniem się
                                        państwowości polskiej. Teren ten nawiedzały fale wędrujących grup, np. Celtów,
                                        Gotów, Scytów, Słowian i częściowo się tam osiedliły. Wszyscy na tym terenie są
                                        przybyszami i mieszkańców wczesnej monarchii piastowskiej i jej potomków nie da
                                        się jednoznacznie przyporządkować ich do określonej grupy etnicznej i tożsamości
                                        kulturowej. Jedni osiedlili się tu wcześniej, inni później. Przez wieki
                                        dochodziło tu do wzajemnych wpływów i mieszania się krwi. Stąd każda próba
                                        odróżniania własny – obcy w świetle kryteriów historycznych jest wątpliwa.
                                        Również Ślązacy nie są grupą etniczną, której podstawą byłoby jedno plemię. W
                                        wyniku wielowiekowej pokojowej koegzystencji mieszkańcy tego regionu wytworzyli
                                        specyficzną kulturę, która wydała interesujące indywidualności w wielu
                                        dziedzinach nauki i kultury. Wymiana wartości kulturalnych nie jest nigdy
                                        jednostronna....

                                        dr hab. Karin Choinski
                                        • w36 Re: Lyjo czyto nie ino szwalbka 12.03.08, 03:13
                                          lswaczyna napisał:

                                          > Ato też ciekawa wypowiedź:
                                          >
                                          > Śląscy regionaliści nie propagują
                                          > szowinizmu i uniezależnienia się od Polski.
                                          (...)
                                          >
                                          > dr hab. Karin Choinski


                                          No ciekawe ;) I to autorstwo.
                                          W odpowiedzi pozwolę sobie wkleić tu cytat z forumowicza harc mistrza, który
                                          zauważyłem niedawno w forumowej dyskusji nad Waszym nowym rasiowym biznesem.
                                          Wydaję mi się nadzwyczaj trafny w kontekście Twojego postu, tak pasujący że
                                          trudno mi nawet cokolwiek tu dodać do niego:

                                          "W działaniach tej "śloonskiej ferajny" śmieszą mnie te niby "naukowe" aspiracje,
                                          które mają stanowić jakoby niezależną i obiektywną, bo przecież n a u k o w ą
                                          - przesłankę przyjęcia owych politycznych w zamyśle manipulacji, jako wciskaną
                                          naiwnym ludziom... "dobrą monetę"."


                                          (
                                          z wątku:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=76211185

                                          )

                                      • w36 Re: Lyjo czyto nie ino szwalbka 12.03.08, 02:36
                                        lswaczyna napisał:

                                        > Po twoim komentarzu dochodzę
                                        > do wniosku, iż czasami nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

                                        Jeśli chodzi o zrozumienie, jakby to powiedzieć, "rasiowe", to faktycznie masz
                                        rację, jeśli o mnie chodzi.
                                        No i właśnie tą kwestię poruszyłem już w kontekście tych publikacji o Ras w tych
                                        pozaśląskich gazetach. Inaczej przecież odbierze te teksty powiedzmy kibic
                                        fusbalu z Chorzowa a całkiem inaczej mieszkaniec Krakowa czy Warszawy czytając
                                        to w swojej gazecie. Chyba zdajesz sobie sprawę z tego? Dlatego też pozwolę
                                        sobie wyrazić odrobinę sceptycyzmu, czy aby intencje takich publikacji są jak
                                        np. wyrazem jakiegoś uznania, poparcia Waszych działań czy może wręcz czymś
                                        przeciwnym. Ja nie sądzę by nam to robiło dobrą reklamę czy pozyskiwało sympatię.

                                        > Nie mniej polecam lekturę:
                                        > Jest pod linkiem


                                        Dzięki za podrzucenie tej lektury. W sumie chyba warto poczytać, by choćby
                                        przybliżyć sobie koloryt folkloru wokółrasiowego. Jednak wartość tej pracy jako
                                        opisu rzeczywistości na Śląsku wydaje mi się mocno problematyczna. Autorka
                                        wyraźnie oczarowana rasiem ( i nic dziwnego skoro na Kamusellę trafiła), nie
                                        zadała sobie niestety trudu samodzielnej weryfikacji podsuwanych jej informacji.
                                        Powtarza m.in. tą bzdurę o rejestracji języka śląskiego w Bibiliotece Kongresu.
                                        Przecież nawet w chwili publikacji pierwszych doniesień medialnych sprawa była
                                        bez problemu weryfikowalna u źródła. Jako naukowiec mogła nawet z własnej
                                        ciekawości pogłebić sobie wiedzę na ten konkretny temat odkrywając przy okazji
                                        te oszustwo. A to byłby dopiero ciekawy i wdzięczny temat dla psychologa
                                        społecznego. No a tak, nawet mimo pewnych nielicznych starań w kierunku
                                        obiektywności, wyszła oderwana od rzeczywistości, niezbyt wiarygodna, laurka dla
                                        Gorzelika i jego kolegów :(.


                                        > Moje wypowiedzi tam cytowane też nie są autoryzowane.

                                        Jakoś dla Ciebie Leon, to ważna sprawa że tak o tej autoryzacji ciągle
                                        przypominasz. Ale rozumiem, że przy Waszym bardzo elastycznym podejściu do
                                        kwestii zgodności rzeczywistości z wypuszczanymi z rasia przekazami, to
                                        rzeczywiście ma znaczenie.
                                        • lswaczyna Re: Lyjo czyto nie ino szwalbka 13.03.08, 14:35
                                          Inteligencji Ci nie mogę odmówić tylko nie wiem jaka zależność (trauma) nie
                                          pozwala zrozumieć prostych bądź co bądź tekstów. Czyżby syndrom "ćwierć
                                          inteligenta" a może to o czym przyszła pani doktor pisze w ostatnim zdaniu
                                          swojej pracy ?
                                          • w36 Re: Lyjo czyto nie ino szwalbka 16.03.08, 03:05
                                            lswaczyna napisał:

                                            > Inteligencji Ci nie mogę odmówić tylko nie wiem jaka zależność (trauma) nie
                                            > pozwala zrozumieć prostych bądź co bądź tekstów.


                                            Eeee tam... Jaka trauma? Zwykłe doświadczenie życiowe.
                                            Przecież Ty Leonie też przeżyłeś komunę. Pamiętasz te wszystkie pierdy jakimi
                                            nas karmiono o komunizmie jako ustroju powszechnej szczęśliwości, raju na ziemi
                                            itp. itd. . Czy wierzyłeś wtedy w to wszystko? Raczej wątpię.
                                            A teraz Twoi koledzy produkują bardzo podobne, tak samo pozbawione racjonalnego
                                            sensu przekazy o stworzeniu raju na ziemi, poprzez oddanie władzy w ręce
                                            gorzelikowej kompanii, a Ty się wielce dziwisz się, że są ludzie którzy tego
                                            Waszego, wątpliwej przydatności towaru nie kupują.


                                            > Czyżby syndrom "ćwierć
                                            > inteligenta" a może to o czym przyszła pani doktor pisze w ostatnim zdaniu
                                            > swojej pracy ?

                                            Wiesz Leon, ja osobiście jakoś nie polegałbym na żadnych słowach pani przyszłej
                                            doktor uczelni mającej w tytule psychologię społeczną piszącą to co tu
                                            przyniosłeś. Na przykład w pracy pani przyszłej doktor uczelni z psychologią
                                            społeczną w nazwie, tak obszernie opisującej Wasze rasiowe towarzystwo,
                                            określenie populizm pada tylko raz i to jako cytat z Ciebie, Leon. Trudno też
                                            znaleźć w jej pracy śladu opisu zjawisk socjologicznych, które jednak powinna
                                            biegle rozpoznawać. Nawet mam osobiste wrażenie że ta praca pani przyszłej
                                            doktor wygląda miejscami bardziej na agitkę z jaskółki niż na opracowanie naukowe.
                                            Ale rozumiem że właśnie może przez to Tobie Leon ta praca bardzo podoba i przez
                                            to ją tu wywiesiłeś. W końcu pani przyszła doktor zrobiła dla Was kawał dobrej
                                            roboty.
            • lswaczyna Re: przerażające - co na to miłośnicy autonomi 01.09.08, 14:17
              w36 napisał:

              > osi-ris napisała:
              >
              > > drogi W36 to może zmieńmy to na RAR..
              >
              > Ściślej, na Ruch Przyłączenia Śląska do Wspólnoty Niepodległych Państw.
              > Scenariusz znany.

              Odpowiedzią niech będzie komentarz POLSKIEGO polityka;
              pl.youtube.com/watch?v=47z03Om3_aQ
              oraz wypowiedź przewodniczącego RAŚ:
              raslaska.aremedia.net/index.php
              • grzegorz1948 Re: przerażające - co na to miłośnicy autonomi 01.09.08, 14:53
                Problem jest dyskutowany coraz szerzej i traktowany z coraz większą
                powagą, także przez przeciwników, którzy nie przebierają w środkach,
                by autonomistów przedstawić w negatywnym świetle,
                straszą "landyzacją" i separatyzmem.
                Trafne stwierdzenie.
                www.youtube.com/watch?v=K7um8l76Myg&feature=related
                Skad my to znamy?Czy to nie analogia szczekaczy?Moze ten "aktyw
                forumowy" nastepnym razem bedzie w katowicach z palkami.
              • w36 Re: przerażające - co na to miłośnicy autonomi 01.09.08, 21:05
                lswaczyna napisał:

                > Odpowiedzią niech będzie komentarz POLSKIEGO polityka;

                Przebombastyczny ten Korwin ;) Tak oto całą winę za Wasz rasiowy wredny wybryk
                przerzucił na ... Polaków :-0. No, nie. Mistrzostwo wyższej klasy.
                No, masz okazję być dumny z byłego Twojego (i Rocznioka) szefa, Leon.


                > oraz wypowiedź przewodniczącego RAŚ:

                Wiesz Leon gdybym Was nie znał wcale może bym uwierzył. Ale skoro znam, to w
                brak udziału ludzi z Rasia i w zaskoczenie Gorzelika tą sprawą jest mi trudniej
                uwierzyć niż w desant ufoludków na Bykowinę.
                Wiarygodność Gorzelika jest na poziomie zera.
                • lswaczyna Re: przerażające - co na to miłośnicy autonomi 02.09.08, 12:40
                  w36 napisał:


                  >
                  > Wiesz Leon gdybym Was nie znał wcale może bym uwierzył. Ale skoro znam, to w
                  > brak udziału ludzi z Rasia i w zaskoczenie Gorzelika tą sprawą jest mi trudniej
                  > uwierzyć niż w desant ufoludków na Bykowinę.
                  > Wiarygodność Gorzelika jest na poziomie zera.

                  Każdy przekaz anonimowy jest 99% mniej wiarygodny niźli podpisany z nazwiska i
                  imienia.

                  wiadomosci.wp.pl/title,My-nie-som-Niemcy-ani-Poloki-my-som-Slonzoki,wid,10308156,wiadomosc.html?ticaid=16887
                  Na szczęście coraz więcej ludzi rozumie nasze idee co doprowadza do szału rożnej
                  maści agentów wpływu i pożytecznych IDIOTÓW .
                  • jozefosmenda przerażające ale faktyczne! 02.09.08, 12:56
                    >>>lswaczyna napisał:
                    > rożne maści agentów wpływu i pożytecznych IDIOTÓW.<<<

                    Jestem Leon pełen uznania co do określeń,które tu przytoczyłeś.
                    Z jednym z agentów a jednocześnie jak to określiłeś "pożytecznym idiotą" mamy tutaj na forum do czynienia prawie non stop.
                    • grzegorz1948 Re: przerażające ale faktyczne! 02.09.08, 17:18
                      jozefosmenda napisał:

                      > >>>lswaczyna napisał:
                      > > rożne maści agentów wpływu i pożytecznych IDIOTÓW.<<<
                      >
                      > Jestem Leon pełen uznania co do określeń,które tu przytoczyłeś.
                      > Z jednym z agentów a jednocześnie jak to określiłeś "pożytecznym
                      idiotą" mamy t
                      > utaj na forum do czynienia prawie non stop.
                      No ladnie Jozek sie przedstawiles!
                  • w36 Re: przerażające - co na to miłośnicy autonomi 02.09.08, 19:12
                    lswaczyna napisał:

                    wiadomosci.wp.pl/title,My-nie-som-Niemcy-ani-Poloki-my-som-Slonzoki,wid,10308156,wiadomosc.html?ticaid=16887
                    target="_blank">wiadomosci.wp.pl/title,My-nie-som-Niemcy-ani-Poloki-my-som-Slonzoki,wid,10308156,wiadomosc.html?ticaid=16887
                    > Na szczęście coraz więcej ludzi rozumie nasze idee co doprowadza do szału rożne
                    > j

                    Nie przeczę że to bardzo wygodnie trzymać w kapsi polski dowód albo niemieckie
                    papiery, a jak przychodzi do wypełniania wynikających z tego obowiązków to
                    wykrzykiwać że my som Ślonzoki i nom sie noleży. I wcale się nie dziwię że ten
                    Was towar świetnie się sprzedaje, jak tu zaznaczyłeś. Tylko klientela jakaś
                    taka... specyficzna ;).
                    Ale z tym przymilaniem rosyjskimim władzom to już Raś totalnie przegiął.
                    Zmieńcie Leon, chociaż swoją nazwę, bo przez Wasze wybryki Ślązacy mają coraz
                    to gorszą opinię na zewnątrz i to już poza granicami.
                    • grzegorz1948 Re: w36 02.09.08, 20:20
                      Ale z tym przymilaniem rosyjskimim władzom to już Raś totalnie
                      przegiął.
                      > Zmieńcie Leon, chociaż swoją nazwę, bo przez Wasze wybryki Ślązacy
                      mają coraz
                      > to gorszą opinię na zewnątrz i to już poza granicami.
                      Jestes tego pewien?Jezeli nie to nie pisz bzdor.
                      • w36 Re: w36 02.09.08, 21:13
                        grzegorz1948 napisał:

                        > Jestes tego pewien?

                        Co za pytanie? Może pamiętasz tamtą sprawę:

                        www.russiatoday.com/news/news/26286

                        Teraz to już złożyło się logicznie w całość.


                          • w36 Re: w36 02.09.08, 21:57
                            grzegorz1948 napisał:

                            > O Slazakach na Zachodzie mowi sie zawsze mile.

                            Do czasu, Grzegorz. Separatyzm nie jest pozytywnie kojarzony.
                            A jak ten rasiowy PR działa w Polsce to już możemy osobiście doświadczać o czym
                            choćby pisał ty osi-ris wyżej.
                      • w36 Re: w36 03.09.08, 00:04
                        grzegorz1948 napisał:

                        > Jestes tego pewien?Jezeli nie to nie pisz bzdor.

                        Masz tu zresztą potwierdzenie z innego źródła, jaki to Leon z kolegami nam gnój
                        ze Śląska robią:

                        katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/892905.html


                        A zdaje się dopiero się rozkręcają.
                        • lswaczyna Re: w36 03.09.08, 14:56
                          w36 napisał:

                          >
                          > Masz tu zresztą potwierdzenie z innego źródła, jaki to Leon z kolegami nam gnój
                          > ze Śląska robią:

                          Ej (agencie vel pożyteczny idioto )świń z Tobą nie pasałem wiec trochę kultury proszę - dla ciebie jestem Panem Swaczyną.
                          >
                          > katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/892905.html
                          >
                          >
                          > A zdaje się dopiero się rozkręcają.

                          Potwierdza powyższy artykuł to ,iż RAŚ nic wspólnego z "robieniem gnoju"nie ma - raczej to ktoś z twojej "profesji"
                          • grzegorz1948 Re: w36-lswaczyna 03.09.08, 15:16
                            Ej (agencie vel pożyteczny idioto )świń z Tobą nie pasałem wiec
                            trochę kultury
                            > proszę - dla ciebie jestem Panem Swaczyną.
                            Raz wiadomo do kogo stwierdzenie>pozyteczny idioto< sie odnosilo bo
                            Jozek -moj kamrat ze sepery-przypisal to juz wszystkim swoim
                            adwersarzom tu na forum.
                            co do drugiej czesci: dla ciebie jestem Panem Swaczyną.
                            Pamietajmy o tym ze to jest wirtualna komunikacja i nic komu do tego
                            kto im jest ale wazne CO TU PISZE.Dlatego zostanmy wszyscy per TY a
                            angebrow to mozemy ignorowac.
                            Jeszcze jedno!Co do mojej osoby to nie jestem zwolennikiem odlaczenia
                            Slaska od Polski,ale jestem za poszanowaniem Slazakow przez
                            naplywowych.
                            • lswaczyna Re: w36-lswaczyna 03.09.08, 17:20
                              grzegorz1948 napisał:


                              > co do drugiej czesci: dla ciebie jestem Panem Swaczyną.
                              > Pamietajmy o tym ze to jest wirtualna komunikacja i nic komu do tego
                              > kto im jest ale wazne CO TU PISZE.Dlatego zostanmy wszyscy per TY a
                              > angebrow to mozemy ignorowac.
                              > Jeszcze jedno!Co do mojej osoby to nie jestem zwolennikiem odlaczenia
                              > Slaska od Polski,ale jestem za poszanowaniem Slazakow przez
                              > naplywowyc

                              To znaczy masz poglądy zgodne z poglądami RAŚ.
                              Na Forum W36 Może sie zwracać do mnie Ty lswaczyna dopóki sam jest tylko w36 i
                              to są elementarne zasady wychowania !
                              • grzegorz1948 Re:-lswaczyna 03.09.08, 19:23
                                To znaczy masz poglądy zgodne z poglądami RAŚ.
                                Czy to sa poglady RAS to nie wiem ale sa to moje poglady od mlodosci
                                bo tak bylem wychowany.
                                Na Forum W36 Może sie zwracać do mnie Ty lswaczyna dopóki sam jest
                                tylko w36 i
                                > to są elementarne zasady wychowania !
                                Tego dokladnie nie zrozumialem.
                                • lswaczyna Re:-lswaczyna 03.09.08, 19:53
                                  grzegorz1948 napisał:

                                  > Tego dokladnie nie zrozumialem\

                                  Ty i ja znamy kto to josmęda on nas też zna i możemy sobie mówić po imieniu nic
                                  w tym złego. "Anonim " który nie chce ujawnić swych personali może do nas
                                  zwracać się tylko pod nickiem chyba ,że chce uchodzić za chama.
                                  A tu ciekawy tekst:
                                  www.alfa.com.pl/slask/200804/s018-020.htm
                          • w36 Re: w36 03.09.08, 21:11
                            lswaczyna napisał:

                            > Ej (agencie vel pożyteczny idioto )świń z Tobą nie pasałem

                            Potwierdzam i cieszę się z tego że taki czy podobny fakt rzeczywiście nie miał
                            miejsca.


                            > trochę kultury
                            > proszę - dla ciebie jestem Panem Swaczyną.

                            Dla ścisłości to tu jesteś forumowiczem o nicku lswaczyna, Leon. Jeśli tak
                            bardzo pragniesz wyjątkowego traktowania, to zwróć się raczej do Twoich
                            sympatyków tutaj, nie do mnie (z powodów chyba oczywistych).


                            > Potwierdza powyższy artykuł to ,iż RAŚ nic wspólnego z "robieniem gnoju"nie ma
                            > - raczej to ktoś z twojej "profesji"

                            Jak nie ma? Nie zaprzeczysz chyba temu że Gorzelik jest twórcą i wieloletnim
                            szefem ZLNŚ. A Roczniok też nie spadł z kosmosu. Przecież to właśnie Ty
                            osobiście go promowałeś (n.b. za wyłudzone miejskie środki Rudy Śl.) jako
                            wybitnego członka Raś:

                            img467.imageshack.us/img467/4065/image03ok3.jpg

                            Że już nie wspomnę o szczegółach przekrętu p.t. Biblioteka Kongresu, gdzie
                            mechanizm Waszego Gorzelikowo-Roczniokowego teatrzyku widać jak na dłoni.
                            Zresztą nie tylko ja nie nabieram się już w Wasze naiwne numery.
                            Pierwsze z brzegu:

                            "Ta gra już była ćwiczona wielokrotnie w przeszłości – tzw.naród śląski ogłaszał
                            coś radykalnego a przewodniczący RAŚ Jerzy Gorzelik odcinał się. Zdążył już
                            także odciąć się do kwitu w sprawie rozbicia Gruzji. Podobnie było z pełną
                            nieścisłości i antypolskich stereotypów historią Śląska autorstwa Dariusza
                            Jerczyńskiego, sprzeciwem ZLNŚ wobec pomysłu zmiany nazwy obozu koncentracyjnego
                            w Oświęcimiu na „niemiecki obóz w Auschwitz” czy używaniem nazwy „polskie obozy
                            koncentracyjne” jako określenia obozów komunistycznych w latach stalinizmu w
                            Łambinowicach czy Jaworznie. Jednak gdy ustalano listy do Sejmiku Śląskiego
                            czołowy przywódca ZLNŚ historyk-amator Jerczyński trafił na listy RAŚ."

                            zapis-slaski.salon24.pl/90806,index.html



                            • slezan guru 12.09.08, 23:17
                              No to już wiemy kto jest autorytetem dla dyżurnego antyautonomisty.
                              PIeSek Kaczyńskich.
                              W36 nie ufa i nie wierzy. Tropi spiski i demaskuje. Taka niegroźna,
                              lokalna karykatura Feliksa Dzierżyńskiego.
                              • w36 Re: guru 13.09.08, 01:16
                                slezan napisał:

                                > PIeSek Kaczyńskich.

                                No popatrz ile Tobie frajdy zrobiłem i to przez przypadek ;)
                                Masz rację slezan, ten od bloga to pisior aż się kurzy. Przyznam, nie
                                sprawdzałem ogólnie gościa, trafiłem tam przez gugla szukając słów 'gorzelik
                                zlnś' i akurat spodobał mi się ten fragment, który zacytowałem.
                                Ale przecież sam fakt że nawet jakiś pisman też nie daję się zwieźć iluzji
                                teatrzyku gorzelikowo-roczniokowego to raczej nie żaden powód do dumy dla rasia,
                                slezan. Marne te Wasze występy.
                                Ten wątek Jerczyńskiego też może jest ciekawy, ale nie chcę o tym akurat teraz
                                dyskutować.

                                > W36 nie ufa i nie wierzy.

                                Raś i zaufanie ;) ;) Bez jaj.

                                > lokalna karykatura Feliksa Dzierżyńskiego.

                                Głodnemu chleb na myśli.
                                A tak a propos, mała prośba. Gdyby może Tobie się udało wytłumaczyć Leonowi że
                                jak się obszernie zrzyna i wiesza na forum cudze teksty to jest bardzo wskazane
                                podać autora albo źródło. Wiem że Ty jesteś na tą kwestię bardzo uczulony to
                                mnie zrozumiesz. Ja próbowałem, ale jakoś bez skutku.
                                • slezan Re: guru 15.09.08, 19:43
                                  :)))). A Hitler nie dał się "zwieźć iluzji" i zdemaskował żydo-
                                  bolszewizm. A Moczar wytropił syjonistyczny spisek. Ciekawe na jaki
                                  autorytet jeszcze się powołasz w swych "analizach".

                                  RAŚ i zaufanie? A owszem. Dostałeś już lekcję w wątku o GDD. A lista
                                  organizacji współpracujących z MG i RAŚ przy tym projekcie jest
                                  bardzo długa. I pewnie od więszości mógłbyś usłyszeć to, co od
                                  Genius Loci. Możesz sobie tu wypisywać różne androny, a RAŚ i tak
                                  będzie postrzegany jako solidny i wiarygodny partner. Pozostaje Ci
                                  tylko ujadanie wspólnie z panem Pietraszem, któremu się partia w
                                  regionie posypała. Cóż za towarzystwo! Jaki z Pietrasza wybitny
                                  umysł! Tak intensywnie poświęca się swej pogłębionej refleksji nad
                                  Śląskiem, że umknęło mu istnienie innych poza RAŚ stowarzyszeń. Ale
                                  z takim przewodnikiem na pewno nie "zwiezie" Cię iluzja:-).
                • lswaczyna Tekst znaleziony w sieci 05.09.08, 17:21
                  Wzorce wschodnie i zachodnie
                  Ludzie przeróżnie reagują, gdy słyszą o Ruchu Autonomii Śląska. Istnieje pewien
                  margines, który w ogóle nie kojarzy słowa „autonomia” i myli go na przykład z
                  „anatomią”. Dużo szerszy margines myli słowo „autonomista” ze słowem
                  „separatysta” i na moje oświadczenie, że jestem w RAŚ reaguje zaniepokojony:
                  „Ale dlaczego właściwie wy chcecie się odłączyć od Polski?”. Na takie pytanie
                  odpowiedzieć jest trudno, bo pytający nie oczekuje odpowiedzi „Nie chcemy się
                  odłączać, chcemy dbać o naszą tożsamość, odkłamywać naszą historię, kultywować
                  naszą godkę”. Taki delikwent patrzy, patrzy, udaje, że niby rozumie, po czym
                  pyta: „Ale czemu chcecie się odłączać, skoro powstańcy walczyli o przyłączenie
                  Śląska do Polski?”
                  Inni ludzie są święcie przekonani, że wszyscy powinni być tacy sami, a jak ktoś
                  się różni – to wróg. Jak śpiewał Kazik Staszewski: „Uniform ma być jeden,
                  inaczej wpadnę w biedę”. Tacy osobnicy myślą: „Ja jestem polskim patriotą,
                  urodziłem się w Polsce, z Polski pochodzi moja rodzina, a ci tam na Śląsku co?
                  Nie czują się Polakami??? Wrogowie, których trzeba zniszczyć!” Kiedy więc taki
                  słyszy, że ktoś jest w RAŚ, to myśli: „Skoro nie jest taki sam jak ja, to wróg,
                  a wróg to zawsze Niemiec!” (bo przecież czterej pancerni i Zbyszko z Bogdańca,
                  no i w ogóle…) I tak rodzi się teza, że RAŚ reprezentuje interesy niemieckie, a
                  pensje działaczom wypłaca zapewne Erika Steinbach.
                  Wspomniani wyżej ludzie to jednak wciąż margines – ludzie ograniczeni. Większość
                  na szczęście myśli rozsądnie i zastanawia się, co może mieć z tej autonomii. Ci
                  z kolei dzielą się na ludzi patrzących na Wschód i na Zachód. Ludzie myślący po
                  „wschodniemu” kojarzą najczęściej słowo „autonomia” z… Autonomią Palestyńską.
                  Nic dziwnego, że czekają aż RAŚ zacznie podkładać bomby. Niestety, Gorzelik i
                  spółka, zamiast tego, edukują młodzież, organizują jakieś pokojowe manifestacje,
                  wręczają nagrody zasłużonym Ślązakom… To się nijak nie zgadza ze stereotypem,
                  ale ludzie myślący po „wschodniemu” wciąż nie są przekonani. Gdy słyszą o tym,
                  że w Osetii Południowej wybuchła wojna, a w kontekście pada słowo „autonomia”,
                  to od razu mają wizję podobnego scenariusza na Śląsku. Z jakichś przyczyn są
                  przekonani, że Górny Śląsk leży na Kaukazie, a Górnoślązacy mają mentalność
                  mieszkańców Azji…
                  Ludzie myślący po „zachodniemu” patrzą w kierunku Europy Zachodniej. Bywali w
                  różnych krajach i wiedzą, że autonomiczne regiony są tam czymś jak najzupełniej
                  normalnym i postulaty zwiększenia autonomii nikogo nie bulwersują. Mało tego, są
                  w stanie przyznać, że państwa o strukturze federalnej lepiej zaspokajają
                  potrzeby mieszkańców niż takie, gdzie o wszystkim decyduje wszechmocna centrala.
                  Wiedzą też, że w Europie jest wiele autonomicznych regionów, których mieszkańcy
                  wcale nie są skonfliktowani z mieszkańcami innych części państwa. Im słowo
                  „autonomia” kojarzy się z bogatymi regionami hiszpańskimi czy niemieckimi.
                  Palestyna czy Osetia to dla nich terytoria odległe mentalnie, kulturowo i
                  geograficznie.
                  Dlatego jeśli chcecie sprawdzić, czy dana osoba patrzy na świat po „wschodniemu”
                  czy „zachodniemu” spytajcie, co sądzi o przywróceniu Śląskowi autonomii. Ja
                  często stosuję ten eksperyment.
                  • grzegorz1948 Re: No dobra......... 05.09.08, 19:02
                    Teraz tylko odczekamy na szczekanie naszych pieskow forumowych a
                    szczegolnie na ten tekst:
                    Inni ludzie są święcie przekonani, że wszyscy powinni być tacy sami,
                    a jak ktoś
                    się różni – to wróg. Jak śpiewał Kazik Staszewski: „Uniform ma być
                    jeden,
                    inaczej wpadnę w biedę”. Tacy osobnicy myślą: „Ja jestem polskim
                    patriotą,
                    urodziłem się w Polsce, z Polski pochodzi moja rodzina, a ci tam na
                    Śląsku co?
                    Nie czują się Polakami??? Wrogowie, których trzeba zniszczyć!” Kiedy
                    więc taki
                    słyszy, że ktoś jest w RAŚ, to myśli: „Skoro nie jest taki sam jak
                    ja, to wróg,
                    a wróg to zawsze Niemiec!” (bo przecież czterej pancerni i Zbyszko z
                    Bogdańca,
                    no i w ogóle…) I tak rodzi się teza, że RAŚ reprezentuje interesy
                    niemieckie, a
                    pensje działaczom wypłaca zapewne Erika Steinbach.
                    Jak widzisz tu na tym forum to prawo do wypowiedzi maja tylko ci co
                    mowia jak niektorzy "wielcy" z brodka sobie tego zycza.
                    Dziwi mnie ze w tej Polsce ,ktora tak niedawno wywalczyla sobie
                    demokracje ludzie dalej boja sie mowic to co mysla .
                    A co do gwary slaskiej to moze pewien przyklad.
                    Kiedys do szkoly tuz przed matura ida dwie dziolchy z naszej klasy i
                    godaja se po slasku za nimi idzie polonistka z naszego liceum i w te
                    pendy poleciala do naszego wychowawcy na skarge.Nasz wychowca na
                    godzinie wychowawczej powiedzial o tej sprawie i powiedzial
                    tak:"Gwara slaska jest czasami wiecej polska niz sam jezyk polski bo
                    np. u nas mowi sie zopaska7cos za pasem/ a po polsku to jest
                    fartuch/Vor-tuch/" Nota bene jedna z tych kolezanek jest magistrem
                    filologii polskiej a ta profesorka jest patronka hufca harcerskiego
                    w gimnazjum.Ten profesor do teraz jest mile wspominany i czesto w
                    pogawedkach uzywa gwary slaskiej.
                  • w36 Re: Tekst znaleziony w sieci 06.09.08, 14:11
                    lswaczyna napisał:

                    > Ja
                    > często stosuję ten eksperyment.

                    Tak się spytam, "Ja" czyli kto, Leon?
                    Twój post, wybacz, nie wygląda mi na Twoją własną spontaniczną wypowiedź tylko
                    na uprawiany przez Ciebie nagminnie styl "kopiuj, wklej".
                    A opowiastka fajna i jak zwykle z morałem, który w tym przypadku brzmi: osoby
                    nie myślące jak Raś każe, to ludzie ograniczeni.
                    Wielkie dzięki Leon, bo to do mnie chyba ;)
                    • lswaczyna Re: Tekst znaleziony w sieci 08.09.08, 13:50
                      w36 napisał:

                      >
                      > Tak się spytam, "Ja" czyli kto, Leon?
                      > Twój post, wybacz, nie wygląda mi na Twoją własną spontaniczną wypowiedź tylko
                      > na uprawiany przez Ciebie nagminnie styl "kopiuj, wklej".
                      > A opowiastka fajna i jak zwykle z morałem, który w tym przypadku brzmi: osoby
                      > nie myślące jak Raś każe, to ludzie ograniczeni.
                      > Wielkie dzięki Leon, bo to do mnie chyba ;)

                      Widzę, iż czytanie ze zrozumieniem nawet prostych tekstów sprawia Ci olbrzymią
                      trudność - Twoja interpretacja jest błędna. Na marginesie chciałbym Ci
                      przypomnieć, że dla Ciebie nie jestem "Leonem"
                      • w36 Re: Tekst znaleziony w sieci 08.09.08, 19:48
                        lswaczyna napisał:

                        > Widzę, iż czytanie ze zrozumieniem nawet prostych tekstów sprawia Ci olbrzymią
                        > trudność - Twoja interpretacja jest błędna.

                        Ale ja przecież nie należę do Raś i dlatego mogę mieć swoje indywidualne zdanie.
                        No ale ciągle o coś innego chodzi. Co najmniej przyzwoitość dla autora, czy
                        czytelnika nakazuje przy obszernym kopiowaniu tekstów podać autorstwo czy źródło
                        tekstu, który znalazłeś i skopiowałeś.
                        A Ty jesteś przecież przyzwoity. Czyż nie? ;)
                        • lswaczyna Re: Tekst znaleziony w sieci 11.09.08, 13:25
                          w36 napisał:

                          > lswaczyna napisał:
                          >
                          > > Widzę, iż czytanie ze zrozumieniem nawet prostych tekstów sprawia Ci olbr
                          > zymią
                          > > trudność - Twoja interpretacja jest błędna.
                          >
                          > Ale ja przecież nie należę do Raś i dlatego mogę mieć swoje indywidualne zdanie
                          > .
                          > No ale ciągle o coś innego chodzi. Co najmniej przyzwoitość dla autora, czy
                          > czytelnika nakazuje przy obszernym kopiowaniu tekstów podać autorstwo czy źródł
                          > o
                          > tekstu, który znalazłeś i skopiowałeś.
                          > A Ty jesteś przecież przyzwoity. Czyż nie? ;)

                          Na razie autor nie jest mi znany z Nazwiska i Imienia - jak poznam jego
                          personalia i uzyskam jego zgodę to nie omieszkam ich podać.
                          • w36 Re: Tekst znaleziony w sieci 11.09.08, 14:35
                            lswaczyna napisał:

                            > Na razie autor nie jest mi znany z Nazwiska i Imienia - jak poznam jego
                            > personalia i uzyskam jego zgodę to nie omieszkam ich podać.

                            Ale z Ciebie agregat :) :)
                            Najpierw zrzynasz na chama, obszernie z jakiegoś nieznanego gościa i nawet nie
                            kłopoczesz się użyć cydzysłowi nie mówiąc o odnośniku do źródła. Potem chcesz go
                            niby szukać by się zapytać o personalia :-o .
                            A przecież to Ty dałeś tytuł "Tekst znaleziony w sieci", no i skądś przecież to
                            skopiowałeś. To daj choćby namiar gdzieś to znalazł (takie coś z http na
                            początku). To już sobie sam może zlokalizuję autora czy choćby jego, jak by to
                            powiedzieć, kontekst intelektualny.