Co za syf w mieście

15.03.07, 23:34
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3990941.html nie odkryłem Ameryki?
Nie tylko w Rudzie Ślaskiej smierdzi i sypie brudem.Po przejechaniu
samochodem z myjni samochód jest tak samo brudny jak przed myciem.Jak
wygladaja nasze płuca.
Czemu Ślazacy to taki brudny naród.Gdzie są
Prezydenci,radni,dziennikarze.Idąc z Wirka do Nowego Bytomia mozna sie utopić
w ciaplycie,a to tylko zarezerwowane dla Kaufhausu.
Kaufhaus juz sie topi z marasu z DTŚ-ki.
Czemu wszyscy nie odejdziemy od telewizora ,komputera i nie zamieciemy swoje
chodniki,jezdnie .Może miasto nie ma mioteł.
Moze wreszcie któś z UNI się zlituje i nam posprząta.
Moze trzeba Chińczyków sprowadzić ?.
Ale oni maja jeszcze większy syf.
Cześć ide sprzątać!
    • naturysta71 Re: Co za syf w mieście 18.03.07, 10:15
      Syf jest i bydzie za takich rządzących.
      Nie byda po nich i za nich tego sprzątoł, oni biorą tako kasa, że głowa boli. A
      te firmy co mają sprzątać, ile daliżeby dostać tako fucha. Nic nie robią a kasa
      leci.
      • von-cymbergaj Re: Co za syf w mieście 18.03.07, 10:54
        naturysta71 napisał:

        > Syf jest i bydzie za takich rządzących.
        > Nie byda po nich i za nich tego sprzątoł, oni biorą tako kasa, że głowa boli.
        >A> te firmy co mają sprzątać, ile daliżeby dostać tako fucha. Nic nie robią a
        >kasa leci.

        Na i za wybory też, między innymi!


    • baba2 Re: Co za syf w mieście 07.04.07, 07:18
      Uprzejmnie informuję,ze nawet święta nie wymogły na Prezydencie żeby posprzątać
      miasto.W Nowym Bytomiu chyba najgorzej.
      Radnych bym sie zapytał kto w mieście bierze za to pieniądze.

      Z przyjemnych informacji ,na spacerze w Nowym Bytomiu spotkalem dwie sarny.Nie
      powiem gdzie!

      Do straży miejskiej!
      Czy ktoś przypilnuje wywóz śmieci z cmentarza w Nowym Bytomiu na Otyli?
      Samochody z PUK wywozą kontenery nie przykryte siatką i jadąć po Chorzowskiej
      wszystko rozsypują.W lasku na przeciw cmentarza walaja sie folie i papiery.
      • jankolodziej Re: Co za syf w mieście 07.04.07, 09:35
        Rada Miejska uchwaliła regulamin. Opublikowano go. Jednak jego przestrzegania
        wymaga się tylko od tych, od których można skasować mandat. Czyli od
        "maluczkich". Kopalnie i różne firmy jak syfiły tak syfią - bo nie ma takiej
        siły, która zmusiłaby je do przestrzegania regulaminu. . Straż Miejska ubolewa,
        że musiała schować fotoradary do szaf.
        Ulica Zajęcza - pojawili się ostatnio panowie z miotłami, którymi z betonowych
        płyt zmiatają (rozmiatają) kurz na pobocza. Przydrożną zieleń wcześniej pokryli
        zwałami błota. Notorycznie są łamane co najmniej trzy punkty regulaminu.
        • jozefosmenda Re: Co za syf wogóle ! 07.04.07, 10:40
          No właśnie co to za naród!
          Nawet przedświąteczny nastrój nic tutaj nie pomaga.
          Dalej sypią ,wysypują,śmiecą,zanieczyszczają,
          kradną,dewastują,napadają,gwałcą,niszczą,zabijają,plują,krzyczą,pomstują itd.
          I pomyśleć ,że siła wiodąca wynosi ponoć co najmniej 95%. Jak to możliwe?
          No i zapomniałem dodać,że wszystkiemu winni są radni i prezydent!("posły" to już
          nie bo oni mają immunitet)
          • luveroz Re: Co za syf wogóle ! 09.04.07, 03:23
            eee no ludzie bez przesady! niech no po prostu każdy posprząta po sobie i będzie
            gitara! ;-D
    • propaganda666 Re: Co za syf w mieście 09.04.07, 14:53
      Obserwuję od dłuższego czasu,że sprawa czystości w naszym mieście leży na
      łopatkach. Firmy mające odpowiadać za bieżące sprzątanie nie dają sobie rady.
      (zresztą popatrzcie na plac przed Urzędem Miasta-czy w tym budynku obok na
      prawdę siedzi Prezydent???) Czy pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska wychodzą
      w ogóle kiedykolwiek w teren? Czy ktoś kontroluje jakość usług wykonywanych
      przez firmy działające na zlecenie Urzędu? Dla mnie jest zupełnie
      niedopuszczalny fakt,iż co jakiś czas uczniowie(tzw. Dzień Ziemi) muszą sprzątać
      tereny za które odpowiedzialność została zlecona firmie. Powiem też ,iż mamy
      takie miejsca w mieście w których problem zaśmiecania(torby foliowe, puszki po
      piwie, butelki,setki kapsli, setki niedopałków, papiery itp.) jest stale obecny
      i wyraźnie widoczny. Intruzi powodujący to zanieczyszczenie (mam na myśli
      amatorów codziennego piwka lub winka pod chmurką) pozostają bezkarni kryjąc się
      przemyślnie(ustawiamy się tak aby mieć najlepsze spektrum widzenia okolicy) i
      sprawnie umykając Strażnikom lub Policji. Żeby było ciekawiej tylko wspomnę o
      sytuacji kiedy w miejscu, gdzie od dawna istnieje problem
      alkoholowo-nieporządkowy jakaś "mądra głowa" rodem z Urzędu stawia ławeczki.
      Amatorom mocnych trunków taki "prezent" sprawił niekłamaną przyjemność. No bo co
      to za picie na stojąco? Sami powiedzcie...!
Pełna wersja