jozefosmenda
31.03.08, 15:36
...z innym facetem też politykiem i o tym samym nazwisku:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5073425.html
Zatem lewizna nie zna granic ale w tym przypadku mamy do czynienia z "lewym człowiekiem prawicy"!(oczywiście w nawiązaniu do Borowskiego, który szczyci się być "prawym człowiekiem lewicy")