Dodaj do ulubionych

Kościół Św. Pawła najpiękniejszym na Śląsku?

24.10.08, 13:23
Jest w finale konkursu "Skarby Silesii"

info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1224843300
Obserwuj wątek
      • kapioh1 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku? 24.10.08, 17:50
        Panie Leonie ! Ale Pan defetyzm sieje. Przecież to wszystko się
        sklei, sklei się normalnie.....Bo przecież chodzi Panu o planowane
        wyczyny górniczej braci, czyż nie ? No ale z drugiej strony patrząc,
        jak można wierzyć w usuwanie szkód górniczych ludziom, którzy gnoju
        z głównej ulicy miasta nie są w stanie po sobie posprzątać ?
        Natomiast Pan Stania wierzy im bezgranicznie. Tak im ufa jak
        dziecko. Woli postawić durny znak drogowy niż posłać Straż Miejską
        celem egzekwowania porządku na ulicy. Myślę, że jak kościół pęknie,
        to Pryzidynt, zgodnie z tradycją, zafunduje tablicę o treści "Za
        stan techniczny kościoła p.w. św. Pawła odpowiada Kuria
        Metropolitalna". Amen.
        • g-48 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 24.10.08, 18:55
          W sprawie eks loatacji kopaln wyjasniam, 2e ruch zaktadbw gorniczych
          prowadzony jest
          w oparciu o zatwierdzo a decyzja wtasciwego organu nadzoru
          gorniczego (Okr@gowego Urz@du
          G6rniczego) plany ruc u . W czgsci szczeg6towej tych plan6w
          przedstawiane sa zamierzenia
          eksploatacyjne zaktadu 6rniczego na czas jego wa2nosci ( najcz@sciej
          na 3 lata ). W przypadku zmian
          zatwierdzonych zamierz n eksploatacyjnych sporzadza sic tzw. dodatki
          do cz@sci szczeg6lowej planu
          ruchu . Stosownie do us wy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne
          i g6rnicze (tekst jedn. Dz.U.
          z 2005 r., Nr 228 , par. 1947, z p62n . zm.) wydanie decyzji
          zatwierdzajacej plan ruchu
          wymaga uprzedniego przedtozenia przez przedsi@biorc@ opinii
          wtakiwego w6jta, burmistrza
          lub prezydenta Miasta . Wydana w przypadku miasta Ruda Slaska opinia
          Prezydenta Miasta mote by6
          wykorzystana przez wta5ciwy organ nadzoru g6rniczego w catoki , w
          cz@$ci lub nie uwzgl@dniona.
          Oznacza to , 2e organem decydujacym o zatwierdzeniu projektowanej
          eksploatacji jest Okr@gowy
          Urzad G6rniczy , natomiast Prezydent Miasta wsp6tuczestniczy jedynie
          w tworzeniu tej decyzji.
          Ponadto nalety doda6 , 2e majac na uwadze przytoczona ustaw@ nie
          motna si@ sprzeciwi6
          zagro2eniom spowodowanym ruchem zaktadu g6rniczego , je2eli ruch ten
          odbywa sic zgodnie
          z zasadami okretlonymi w cytowanej ustawie . Mo2na jedynie 2ada6
          naprawienia wyrzadzonej
          tym ruchem szkody , zgodnie z przepisami tej ustawy.
          Otrzymuia
          Czy wam w koncu w tych glupich lbach zostanie cos co czytacie?
          • w36 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 24.10.08, 19:24
            g-48 napisał:

            > Otrzymuia

            No zgoda. Tyle że chodzi generalnie o inne sprawy tj. wielokrotne przekroczenie
            uzgodnionych kategorii szkód do wielkości wręcz katastrofalnych (np. Wirek
            Katowicka). A także niezdarne egzekwowanie przez miasto przepisów prawa
            dotyczących przywrócenia stanu poprzedniego, szczególnie w stosunku do budynków
            będących własnością samorządu.
            • g-48 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 24.10.08, 21:59
              A także niezdarne egzekwowanie przez miasto przepisów prawa
              > dotyczących przywrócenia stanu poprzedniego, szczególnie w
              stosunku do budynków
              > będących własnością samorządu.
              Moze najpierw wysilisz sie sam wyegzekowac prawo a potem mozesz
              madrowac.Niestety co innego miec racje a co innego ja dostac.
              Tak jak mi kiedys jeden adwokat powiedzial "Tu jest wyrok a
              sprawiedliwosc jest w niebie"Tak to jest jak wymiar sprawiedliwosci
              i Justicja smazy sie w sosie wlasnym.Zmiany wam tez nie odpowiadaly
              bo naruszylo by to Tatus Quo obecnej klasy posiadajacej.Co
              chcieliscie to macie.

              • w36 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 25.10.08, 00:56
                g-48 napisał:

                > Moze najpierw wysilisz sie sam wyegzekowac prawo a potem mozesz
                > madrowac.

                Grzegorzu, przecież mówimy tu o jednostce samorządu z tabunem prawników
                opłacanych sowicie z publicznej kasy. Jeśli sobie Stania nie radzi, jak tutaj
                sugerujesz, to po co się tak pchał na ten stołek?
                • g-48 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 25.10.08, 01:42
                  Jeszcze raz!Przed 3-4 latmi ktos tu wlasnie na tym forum grzmial na
                  Stani ze doprowadzil do zniszczen kosciola Sw. Wawrzynca.Zdziwilo
                  mnie to ze to on ponosi niby za to odpowiedzialnosc i przy okazji
                  zapytalem go bezposrednio co ma na ten temat do powiedzenia/ja nie
                  mam z tym problemow jak do Stani tak i w stosunku do mojego
                  pracodawcy/ no to on mi wyjasnil jak to wyglada .I co sie
                  zblaznilem/na moj rachunek/ i od tego czasu mysle ze jest kolej na
                  innych co tu tak szczekaja na forum "dochodzic bezposrednio do
                  prawdy".Drugi raz/ale juz anonimowo/pytalem sie w urzedzie
                  prezydenta o kompetencje w tym wzgledzie i otrzymalem odpowiedz
                  ktora to tu opublikowalem.Byla to takze odpowiedz na
                  temat "Plazy"ktora to byla w tym czasie szeroko dyskutowana na tym
                  forum.My mozemy sobie tu ponazekac nad uciazliwosciami zycia w
                  Rudzie Slaskiej ale nie z taka pewnoscia siebie rzucac "faktami" bez
                  pokrycia.
                  Wielu z was nie widzialo kopalni od dolu7Jozek tez nie/ale wielkie
                  dyskusje o eksploatacji.Na przyklad to w zalozeniu poklady 506/507
                  mialy byc wybierane na zawal jako poklady odprezajace a reszta miala
                  byc na zamulke.Co sie z tymi zalozeniami stalo trudno mi teraz cos
                  powiedziec.Wiem ze rozpoczeto wybieranie pokladu 504(?) o 5metrowej
                  wysokosci na dwieczesci2x2,5m od dolnej czesci na zamulke.Druga
                  rzecz na zawal mialy byc wybierane poklady ktore w gornej czesci
                  mialy conajmniej 1/3 wysokoscin wyrobiska tzw lupek aby piaskowiec
                  potem mogl sie powoli osadzac,a co bylo to kazdy wie co troche
                  pojecia mial o kopalni.To co teraz leci to sa stare grzechy za
                  ktore "Skarbnik" teraz sie msci.
                  • w36 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 25.10.08, 02:07
                    g-48 napisał:

                    > Jeszcze raz!Przed 3-4 latmi ktos tu wlasnie na tym forum grzmial na
                    > Stani ze doprowadzil do zniszczen kosciola Sw. Wawrzynca.

                    Co Tyś się tego Wawrzyńca tak uczepił? Pomówmy lepiej o budynkach, drogach itp.
                    należących do samorządu Rudy. W tym wypadku odpowiedzialność i kompetencje Stani
                    są chyba jasne.
                    • g-48 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 25.10.08, 16:27
                      Co Tyś się tego Wawrzyńca tak uczepił? Pomówmy lepiej o budynkach,
                      drogach itp.
                      > należących do samorządu Rudy. W tym wypadku odpowiedzialność i
                      kompetencje Stan
                      > i
                      > są chyba jasne.
                      Mam syntyment do tego kosciola i jest to kosciol uznany jako zabytek.
                      Po drugie to jeden z was wlasnie wpuscil mnie w maliny z tym
                      kosciolem.
                      W36 ty dalej nie poczytales odpowiedzi kancelari prezydenta?!
                      Jezeli nie masz czasu sie nad tym zastanowic to zejdz z komputera i
                      znajdz sobie czas najpierw na przeczytanie ,potem zastanowienie a
                      dopiero potem wyleawac mozesz swoje zale tu na forum.
                        • g-48 Re: Kościół Św. Pawła naj- pękniętym na Śląsku?- 25.10.08, 18:03
                          Czy uzasadnienie odmowy pasuje ci czy nie to jesz twoja prywatna
                          sprawa/pod katem zgodnosci z prawem nie bede sie wypowiadal/.Wiem
                          tylko ze plany eksploatacji kopaln byly zawsze objete tajemnica.Malo
                          tego tylko raz wpadla mi w rece mapa powierzchni obszaru
                          eksploatacyjnego kop.Pokoj bo musialy byc na planach
                          eksploatacyjnych namiary kosciola sw. Wawrzynca.
                          Jezeli uwazasz ze prezydent nie mial prawa odmowic planow
                          eksploatacyjnych to ta decyzje mozna bylo zaskarzyc.
                          Podane przez ciebie dokumenty przeczytalem pobieznie ale przy
                          odrobinie czasu przeczytam to jeszcze raz.
                          Po drugie jeszcze taka ciekawostka:kiedys nawet zjednoczenie chociaz
                          mialo co tydzien aktualizowane postepy scian nie byly to prawdziwe.
                          poprostu kopalnia stala zawsze na oszustwach.
                          Ale za dokumenty dziekuje.
          • rudy107 pytanie do nerwowegoi przemądrego eksperta 24.10.08, 20:06
            "Czy wam w koncu w tych glupich lbach zostanie cos"
            wypraszam sobie. Waż trochę słowa, a jeżeli nerwy ci puszczają, to
            tyle razy ci radziłem: idź do lekarza.
            A teraz do rzeczy: czy wiesz jakie prawo zacytowałeś? od kiedy takie
            zasady obowiązują?
            A pytanie drugie: wytłumacz mi ekspercie jak rozumieć to,
            że "Prezydent Miasta współuczestniczy jedynie w tworzeniu tej
            decyzji". Co to znaczy?
            • g-48 Re: pytanie do nerwowegoi przemądrego eksperta 24.10.08, 21:53
              "Czy wam w koncu w tych glupich lbach zostanie cos"
              > wypraszam sobie.
              Ja sobie nieraz wypraszalem ale wlasnie do was to nie docieralo.
              Prezydent Miasta współuczestniczy jedynie w tworzeniu tej
              > decyzji". Co to znaczy?
              To znaczy Zabciu ze jak projekt zostal zatwierdzony to prezydent
              moze dopiero reagowac/ma ta mozliwosc7 gdy eksploatacja jest nie
              zgodna z podjetymi decyzjami a to dopiero merkniesz jak ci sie cos
              wali.Tak np.bylo gdzies z kosciolem Sw. Wawrzynca gdzies przed 3-4
              latmi.
              Kapnales cos z tego albo dalej nie?!
              • rudy107 współuczestnictwo. Trudne słowo. 25.10.08, 16:34
                nie bardzo. Jaśniej proszę. Nie zgadza mi się
                pojęcie "współuczestniczy" Masz jakiś słownik? to poczytaj co znaczy
                to słowo. Bo z twoich wyjaśmnień wynika, że "reklamuje".
                A ponadto pytałem jeszcze od kiedy te zasady obowiązują.
                A co do wypraszania- co sobie wyprasszałeś nieraz? I ja jestem "wy"?
                • g-48 Re: rudy 25.10.08, 16:51
                  A ponadto pytałem jeszcze od kiedy te zasady obowiązują.
                  > A co do wypraszania- co sobie wyprasszałeś nieraz?
                  Daj przyklady.
                  Jezeli chcesz wlos dzielic na dwoje to jezeli masz czas prosze
                  bardzo .Ja tekst zrozumialem jezeli masz trudnosci to zglos sie do
                  prawnika on ci to wytlumaczy.
              • amarian2 Re: pytanie do nerwowegoi przemądrego eksperta 25.10.08, 17:25
                www.perfspot.com/pics/viewpublic.asp?a=6242177
                Proszę przeczytać, niż sie zacznie pisać pierdoły. Prezydent wydał
                postanowienie /zgodę na eksploatację/ przed rozpoczęciem
                jakichkolwiek robót. W tym przypadku wydał postanowieniem wbrew woli
                mieszkańców i opinii konserwatora zabytków:
                www.perfspot.com/pics/view.asp?id=13733239&pg=1
                i jeszcze jedno pismo, bardzo charakterystyczne i pokazujące sposób
                działania pana prezydenta:
                www.perfspot.com/pics/view.asp?id=13767146&pg=1
                • lswaczyna Re: pytanie do nerwowegoi przemądrego eksperta 25.10.08, 18:08
                  amarian2 napisał:

                  > www.perfspot.com/pics/viewpublic.asp?a=6242177
                  > Proszę przeczytać, niż sie zacznie pisać pierdoły. Prezydent wydał
                  > postanowienie /zgodę na eksploatację/ przed rozpoczęciem
                  > jakichkolwiek robót. W tym przypadku wydał postanowieniem wbrew woli
                  > mieszkańców i opinii konserwatora zabytków:
                  > www.perfspot.com/pics/view.asp?id=13733239&pg=1
                  > i jeszcze jedno pismo, bardzo charakterystyczne i pokazujące sposób
                  > działania pana prezydenta:
                  > www.perfspot.com/pics/view.asp?id=13767146&pg=1

                  Mnie nasuwa się jeden wniosek - dr Henryk Mercik na PREZYDENTA
                  • w36 Re: pytanie do nerwowegoi przemądrego eksperta 25.10.08, 20:24
                    lswaczyna napisał:

                    > Mnie nasuwa się jeden wniosek - dr Henryk Mercik na PREZYDENTA

                    I do kompletu Leona Swaczyne na wymarzony fotelik jakiegoś pełnomocnika byle
                    dobrze opłacanego.
                    Wymienił stryjek siekierkę na kijek ;)

                    Pomału Leon.
                    W świetle bardzo ciekawie rozwijającego się wątku:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=86004279

                    nasuwają mi się pytania do Ciebie.
                    - Czy członek Raś Mercik był w ekipie prowadzącej rozmowy "handlowe" opisane w
                    linkowanym wątku?
                    - Czy zatrudnienie Henryka Mercika w rudzkim UM było składnikiem umowy handlowej
                    tej dotyczącej także drukowania i kolportażu biuletynu Raś na koszt miasta Ruda
                    Śląska?

                    • rudy107 Milczenie owiec...? 25.10.08, 20:40
                      obawiam się, że pan Swaczyna znów się nam wyłączy z wątku. Panie
                      Swaczyna i władze RAŚ: jak postępuje się w przypadku takiej wspypy
                      członka ugrupowania, a jak powinno postąpić?
                      • lswaczyna Re: Milczenie owiec...? 25.10.08, 21:07
                        rudy107 napisał:

                        > obawiam się, że pan Swaczyna znów się nam wyłączy z wątku. Panie
                        > Swaczyna i władze RAŚ: jak postępuje się w przypadku takiej wspypy
                        > członka ugrupowania, a jak powinno postąpić?

                        W normalnych czasach takiego W36 wyzywa sie pod sąd i wsadza do pierdla za
                        pomówienia i tyle. Kto chce się przysłużyć prawdzie niech ujawni personalia W36
                        a przed niezawisłym sądem dowalę tej mendzie działania na szkodę ogółu.
                        • w36 Re: Milczenie owiec...? 25.10.08, 21:38
                          lswaczyna napisał:

                          > Kto chce się przysłużyć prawdzie niech ujawni personalia W36
                          > a przed niezawisłym sądem dowalę tej mendzie działania na szkodę ogółu.

                          To już chyba przegiąłeś z tą autoprezentacją. Za jaki to ogół się uważasz?

                          A tak w ogóle to przecież fakt Waszej umowy z ekipą Stani na druk biuletynu Raś
                          potwierdziłeś m.in. Ty sam a materialne dowody jej realizacji są dostępne bez
                          trudu czy w bibliotece czy w archiwum redakcji WR.
                          Relacje z Waszych prób zawarcia podobnej umowy z innym ugrupowaniem i zakres
                          Waszych żadań też pochodzi z wiarygodnego źródła i był publikowany w internecie.
                          Moje pytania dotyczące Waszego kandydata na urząd Prezydenta Rudy mają jak
                          widzisz obiektywne i poważne podstawy a jeśli nie chcesz odpowiadać to nie
                          odpowiadaj. Nie ma takiego tu obowiązku.
                          Ochłoń trochę i zastanów się za nim zrobisz coś całkiem nierozsądnego.



                          • slezan Re: Milczenie owiec...? 04.11.08, 14:59
                            Każdy, kto uważa, że umowa między RAŚ a PO stanowiła naruszenie
                            prawa, ma obowiązek dokonać zgłoszenia do prokuratury. Oczywiście
                            zakończy się to całkowitą kompromitacją zgłaszającego, nie wykluczam
                            natomiast, że przyczyni się do wykrycia uchybień PO i prezydenta
                            miasta przy realizacji swojej części umowy.
                            W osobie Henryka Mercika, członka RAŚ, Ruda Śląska miała najbardziej
                            kompetentnego miejskiego konserwatora zabytków w województwie. Z
                            tego, co pamiętam, zajmował on swoje stanowisko zanim RAŚ i PO
                            zawarły umowę przed II turą wyborów na prezydenta miasta. Po raz
                            kolejny zatem w36 dopuścił się insynuacji. Interesujące, czy on tak
                            lubi, czy mu za to płacą:-).
                            --
                            raslaska.org
                            • lernest Re: Milczenie owiec...? 04.11.08, 15:31
                              Nie przesadzałbym z tym konserwatorem!
                              Czy wiesz ile środków finansowych na przestrzeni ostatnich 6-ciu lat poszło na zabytki administrowane przez SM"Perpektywa" RSM, SM.Luiza, MPGM czy Nasz Dom a ile na te "rzeczywiście słuszne" w ramach t.zw. ochrony dóbr dziedzictwa kulturowego (jak pięknie się to teraz nazywa no,no)?
                              Słyszałem,że na remont ławek w pewnym kościele przekazano ostatnio kwotę 350.000 zł! Jeszcze dokładnie nie wiem do którego ale jestem w trakcie zdobywania informacji.
                              Ludzie jeżeli polega to na prawdzie to już są to jaja kwadratowe!
                              I gdyby konserwator był "kompetentny" to do takiego "dojenia" budżetu miejskiego dojść nie powinno!
                            • w36 Re: Milczenie owiec...? 05.11.08, 17:26
                              slezan napisał:

                              > Każdy, kto uważa, że umowa między RAŚ a PO stanowiła naruszenie
                              > prawa, ma obowiązek dokonać zgłoszenia do prokuratury. Oczywiście
                              > zakończy się to całkowitą kompromitacją zgłaszającego, nie wykluczam
                              > natomiast, że przyczyni się do wykrycia uchybień PO i prezydenta
                              > miasta przy realizacji swojej części umowy.


                              No załóżmy. Ale dlaczego wobec tego, zawsze kiedy wraca się do sprawy umowy na
                              druk biuletynu Raś w WR to robicie się z Leonem tacy nerwowi?


                              > W osobie Henryka Mercika, członka RAŚ, Ruda Śląska miała najbardziej
                              > kompetentnego miejskiego konserwatora zabytków w województwie.


                              No ale dlaczego tak twierdzisz? Podaj jakieś konkrety bo na razie ich brak i
                              Wasza rekomendacja Mercika na prezydenta jest pustym hasłem. To że ktoś wykonuje
                              w miarę poprawnie swoje obowiązki służbowe za otrzymywane wynagrodzenie nie jest
                              chyba wielkim osiągnięciem.
                              A to że Mercik ma w Rasiu dobre notowania i dla Rasia coś robił to w kontekście
                              samorządu ma przecież zerowe znaczenie.

                              To konkretnie slezan, co takiego zrobił w końcu ten Wasz Mercik dla Rudy, poza
                              wykonywaniem obowiązków wynikających z prawa, że upadacie z Leonem przed nim na
                              kolana i każecie mnie, i innym też to zrobić?


                              > Z
                              > tego, co pamiętam, zajmował on swoje stanowisko zanim RAŚ i PO
                              > zawarły umowę przed II turą wyborów na prezydenta miasta. Po raz
                              > kolejny zatem w36 dopuścił się insynuacji.


                              Jaką insynuację tu widzisz?
                              Zadaję rzeczowe pytanie oparte na faktach. Skoro Raś w pierwszej próbie
                              sprzedania poparcia swoich wyborców, domaga się w zamian m.in. stanowiska w UM
                              dla swojego aktywisty Leona, to logicznym jest przecież zapytanie o to jak
                              wygląda dokładnie ta kwestia w wariancie który doszedł do skutku, gdzie akurat
                              Leon jak wiemy tej fuchy nie dostał a w samorządzie zatrudniony był inny
                              aktywista, Mercik.

                              • slezan Re: Milczenie owiec...? 06.11.08, 12:00
                                Boroku, przypomnienie o obowiązku obywatelskim wynikającym z prawa
                                uważasz za przejaw nerwowości? :-) Masz chyba jakieś mało zachodnie
                                podejście do tych kwestii.
                                Ja Ci mam przypominać osiągnięcia konserwatora zabytków w Twoim
                                mieście? Nie chodzisz po ulicach? Nie widziałeś wieży
                                szybu "Andrzej", kolonii Ficinus, Kaufhaus, szybu "Mikołaj" (swoją
                                drogą pozyskanego dla miasta od Skarbu Państwa, co jest
                                ewenementem)? Czytujesz tylko forum?
                                Kiedy tchórzliwy agitator anonimowo napinający się w necie zgrywa
                                moralistę i truje o "sprzedawaniu poparcia wyborców" (interesujące,
                                że tak określana jest umowa, zobowiązująca PO do realizacji części
                                programu RAŚ), brzmi to groteskowo:-).
                                --
                                raslaska.org
                                • g-48 Re: Milczenie owiec...? 06.11.08, 13:08
                                  Ja Ci mam przypominać osiągnięcia konserwatora zabytków w Twoim
                                  > mieście? Nie chodzisz po ulicach? Nie widziałeś wieży
                                  > szybu "Andrzej", kolonii Ficinus, Kaufhaus, szybu "Mikołaj" (swoją
                                  > drogą pozyskanego dla miasta od Skarbu Państwa, co jest
                                  > ewenementem)? Czytujesz tylko forum?
                                  To sie nie liczy bo to zostalo zrobione w kadencji tego prezydenta.
                                  Od slepa nienawisc!
                                • rudy107 osiągnięcie pracownika magistratu 06.11.08, 18:18
                                  Niestety, ale w tej dyskusji raczej podzielam opinie w36. Jeżeli
                                  obowiązki zawodowe zestawić z osiągnięciami, to znam w UM sporo
                                  takich pracowników, którzy rzetelnie wykonują swoją pracę, ale ja
                                  równiez nie nazywam tego "osiągnięciami". Ponadto wybacz, ale poza
                                  Nowym Bytomiem jet w tym mieście sporo obiektów, które powinny być
                                  pod ochroną, ale tego nie widać. Popatrz ile budynków przedwojennych
                                  zostało popsutych "modernizacjami" (np. przez wstawienie nowych
                                  okien, ale już o innym kształcie), a najwyraźniej nikt im nie
                                  przeszkadzał. Oczywiście wiem: to trudne. Ale nie opowiadaj, że w
                                  skali takiego miasta Ficinus, kika kamienic w jednej dzielnicy i dwa
                                  szyby (nawiasem co z nimi? To, że stoją?) - to dużo. Odnieś może to
                                  np. do sąsiednich miast - Katowic, Chorzowa czy nawet Mikołowa. I
                                  jak? Wyjątkowe osiągnięcia? Chyba, że pozyskane jakimś wyjątkowym
                                  staraniem, poza godzinami pracy czy z pozyskaniem dodatkowej kasy na
                                  ochronę? Jeżeli to wiesz- pisz.
                                  PS. Tylko proszę: nie zniżaj się do poziomu Grzesia i nie szafuj
                                  hasłami typu "tchórzliwy anonimowy", bo sam nie używasz nazwiska. A
                                  jeżeli ktoś narusza czyjeś dobra- anonimowość można przecież
                                  odszyfrować. Przecież to wiesz.
                                  • lswaczyna Re: osiągnięcie pracownika magistratu 06.11.08, 20:31
                                    rudy107 napisał:

                                    > PS. Tylko proszę: nie zniżaj się do poziomu Grzesia i nie szafuj
                                    > hasłami typu "tchórzliwy anonimowy", bo sam nie używasz nazwiska. A
                                    > jeżeli ktoś narusza czyjeś dobra- anonimowość można przecież
                                    > odszyfrować. Przecież to wiesz.

                                    Ja Leon Swaczyna nazywam W36 śmierdzącym tchórzem i kanalią niech pozwie mnie do
                                    sądu. Każdy anonim rozpowszechniający nieprawdę zasługuje na unicestwienie. Poza
                                    tym rozszyfruj nik w63 a zrobię z nim porządek.
                                    • w36 Oficjalne stanowisko Raś? 07.11.08, 03:29
                                      Leon Swaczyna, członek Zarządu Ruchu Autonomii Śląska napisał:

                                      > Ja Leon Swaczyna nazywam W36 śmierdzącym tchórzem i kanalią niech pozwie mnie d
                                      > o
                                      > sądu. Każdy anonim rozpowszechniający nieprawdę zasługuje na unicestwienie. Poz
                                      > a
                                      > tym rozszyfruj nik w63 a zrobię z nim porządek.



                                      Bardzo piekną wizytówkę wystawiłeś Sobie i Twojej organizacji.
                                      Ładna z tego pamiątka tu zostanie.
                                  • slezan Re: osiągnięcie pracownika magistratu 06.11.08, 20:38
                                    No właśnie odnoszę to do innych miast i z porównania wynika
                                    jednoznacznie, że w Rudzie Śląskiej biuro konserwatora zabytków
                                    funkcjonowało wyjątkowo dobrze. Szyby nie tylko stoją - Andrzej
                                    został odremontowany (a walił się), w Mikołaju przywrócono
                                    funkcjonowanie maszyny wyciągowej. Ruda Śląska jest też jedynym
                                    miastem, gdzie praktyka dzikiej wymiany okien została napietnowana w
                                    specjalnym serwisie internetowym, prowadzonym przez biuro
                                    konserwatora (od wyciagania konsekwencji są inne instytucje, a na
                                    nie konserwator nie ma wpływu).
                                    A jak jest w innych miastach?
                                    Chorzów - postępująca dewastacja ratusza w Hajdukach, wyburzenie
                                    jednej z kolonii robotniczych w Królewskiej Hucie.
                                    Katowice - postępująca dewastacja szopienickiego Uthemanna,
                                    wyburzenie hali cynkowni Silesia, zewnętrzne ocieplanie
                                    modernistycznych budynków.
                                    Bytom - postępująca dewastacja szybu Krystyna, wyburzenie browaru
                                    przy ul. Wrocławskiej.
                                    Gdybyście sięgnęli czasem po gazety, zorientowalibyście się, że
                                    praca Mercika była oceniana jako wyjątkowa w skali regionu.
                                    PS. Tchórzem w36 jest nie dlatego, że korzysta z anonimowości, ale
                                    dlatego, że wykorzystuje anonimowość do nieustannych insynuacji.
                                    --
                                    raslaska.org
                                    • w36 Re: osiągnięcie pracownika magistratu 07.11.08, 03:05
                                      slezan napisał:

                                      > No właśnie odnoszę to do innych miast i z porównania wynika
                                      > jednoznacznie, że w Rudzie Śląskiej biuro konserwatora zabytków
                                      > funkcjonowało wyjątkowo dobrze.

                                      Ale ciągle to wypełnianie obowiązków nałożonych na to stanowisko przez prawo.
                                      Przecież Mercik wywiesił nawet sobie w internecie te akty prawne i według nich
                                      działał. Jeśli w innych miastach gorzej się wywiązują, choć przecież też takie
                                      pozytywne wyliczanki w dziedzinie zabytków jak w Rudzie można zrobić bez
                                      problemu, to żadna w tym zasługa Mercika że się nie obija jak tu wyłożyłeś.

                                      No ale wróćmy do meritum, czyli kampanii wyborczej Mercika prowadzonej tu przez
                                      Raś w osobie Leona i Twojej. Mówicie "Kupcie Mercika bo on pierze lepiej niż
                                      zwykły proszek". A ja chcę po prostu się dowiedzieć od Was konkretnie, dlaczego
                                      to akurat Wasz Mercik jest lepszy od "zwykłego proszku".

                                      Twierdzicie że Mercik nie opieprzał się na stanowisku i zapracował uczciwie na
                                      pensję a możliwe że na specjalne podziękowanie.
                                      Zgoda, fajnie. Ale jak Rudy napisał wyżej, takich ludzi w Rudzie jest przecież
                                      znacznie więcej. A poza tym co to ma wszystko co wymieniłeś do kompetencji na
                                      urzędzie Prezydenta? Ochrona zabytków to ledwie mały wycinek zadań miasta. A reszta?
                                      Aktywność Mercika w Rasiu i uzyskana tam wielka sympatia naprawdę nijak się ma
                                      do kompetencji oczekiwanej na tym urzędzie a już moim prywatnym zdaniem stanowi
                                      cechę negatywną, skoro wykształcony i inteligentny człowiek opiera swoją karierę
                                      na związkach z populistami.

                                      Dlatego uważam za bardzo sensowne i pożyteczne publiczne poszerzenie informacji
                                      o osobie potencjalnie mającej zarządzać moim miastem. Na razie wciąż czekam
                                      cierpliwie na informacje o zakresie udziału Mercika jako członka Raś w sprawie
                                      tej pamiętnej umowy, bo dotyczyła ona znacząco, jak przecież wiemy, praktycznych
                                      spraw samorządowych naszego miasta.

                                      No to jak z tym Mercikiem? Dlaczego według Rasia to akurat on ma się nadawać na
                                      Prezydenta Rudy? Ale konkretnie.

                                      • slezan Re: osiągnięcie pracownika magistratu 07.11.08, 14:45
                                        A gdzie prawo mówi o tym, że konserwator ma walczyć o budżet swojego
                                        biura, prowadzić serwis interentowy, w którym odnotowywane są
                                        przypadki samowoli? Podpowiem: nigdzie. Prawo definiuje obowiązki
                                        konserwatora bardzo ogólnie, a od człowieka zależy, czy przychodzi
                                        do roboty wypić kawę, czy podchodzi do swoich obowiązów z
                                        zaangażowaniem.
                                        Dodam, że podczas każdej edycji Górnośląskich Dni Dziedzictwa Mercik
                                        oprowadzał po rudzkich obiektach, nie w godzinach pracy i całkowicie
                                        społecznie.
                                        Nic mi nie wiadomo, by Mercik szykował się do startu w wyborach na
                                        prezydenta Rudy Śląskiej, więc o jego kompetencjach w tym zakresie
                                        nie będę się wypowiadał. Po raz kolejny muszę docenić Twoje poczucie
                                        humoru. Nazywanie nas przez Ciebie populistami brzmi równie
                                        groteskowo jak brzmiałoby oskarżanie kogoś przez Hitlera o
                                        antysemityzm.
                                        --
                                        raslaska.org
                                        • w36 Samowolka Leona ? 07.11.08, 16:58
                                          slezan napisał:

                                          > Nic mi nie wiadomo, by Mercik szykował się do startu w wyborach na
                                          > prezydenta Rudy Śląskiej, więc o jego kompetencjach w tym zakresie
                                          > nie będę się wypowiadał.


                                          Potwierdź proszę slezan wyraźnie tą kwestię.
                                          Czy mam Ciebie rozumieć że to nie Raś forsuje tutaj Mercika na stanowisko
                                          Prezydenta Rudy na najbliższe wybory a znowu to tylko prywatna akcja Leona?
                                          To ważne bo przecież wtedy ta cała dyskusja o zasługach czy nie Mercika przenosi
                                          się w inny kontekst, w którym odpowiedzi na postawione ważne pytania o
                                          umocowanie Mercika w pewnych zdarzeniach nie są już aż tak fundamentalne że
                                          można je sobie na razie podarować.

                                          • slezan Re: Samowolka Leona ? 07.11.08, 21:29
                                            Mercika forsować mogłoby koło Ruda Śląska. No i Mercik musiałby się na to
                                            zgodzić. Nic mi nie wiadomo o tym, by spełniony został którykolwiek z warunków.
                                            Leon może mieć natomiast swoje preferencje i propozycje.
                                            --
                                            raslaska.org
                                    • rudy107 Re: osiągnięcie pracownika magistratu 07.11.08, 10:20
                                      Nie lubię, kiedy mi ktoś zarzuca, że nawet "czasem" nie sięgam po
                                      gazety. Na czym opierasz takie przekonanie? Na tym, że mam inne
                                      stanowisko w sprawie? Można i tak. Ale do rzeczy: oczekiwałem i
                                      nadal oczekuję, że jeżeli na coś daje się kasę (jak na renowację
                                      szybów), to nie tylko po to, by stały. Sens ma to co robi Zabrze:
                                      tak do kopalni przyjeżdżają tłumy. U nas było to niemożliwe?
                                      przykłady dewastacji w innych miastach są bardzo stronnicze, ale
                                      niech będzie - popatrzmy na Rudę Śl.:
                                      - co z przepiekną wieżą ciśnień w Kochłowicach? kwitnie? chyba
                                      grzybem;
                                      - co stalo się z obiektem - ruiną przy ul. Kędzierzyńskiej w Rudzie?
                                      (nie wiem nawet co to było, bo nikt nawet nie oznaczył miejsca marną
                                      tablicą. ludzie mówili, że to była jakaś zajezdnia Ballestremów)
                                      Obiekt stał jeszcze, o ile się nie mylę, w roku 2005; Nawiasem, jak
                                      wygląda dziedzictwo Ballestremów? Czy poza kościolami cokolwiek jest
                                      zadbane i uhonorowane? Jest jeszcze kilka budynków, w których
                                      mieszkają lokatorzy, ale tak samo nawet na nich nie ma tabliczki z
                                      informacją; Co z ruinami po domku Goduli, i tzw. pałacu? Jest
                                      jeszcze park przy palacu - ale w jakim stanie...!
                                      - Kompleks kopalniany po KWK Wawel - szczegolnie budynek dyrekcji -
                                      nie miał wartości zabytkowej?
                                      - Postepująca dewastacja obiektu na terenie huty Pokój (widać od
                                      strony Niedurnego na ile jest to obiekt wart uwagi).
                                      - to samo w budynku po byłej siedzibie PUK.
                                      To tylko te najbardziej drastyczne przykłady. mam je mnozyć? W sumie
                                      mamy w tym mieście jeszcze sporo pięknych obiektów, ale ani jednego
                                      do tzw. zwiedzania, a dla ochrony zabytków o wiele więcej zrobi8ł
                                      pan Krwawczyk, który praktycznie z popiołów ulepił na nowo
                                      przepiękny obiekt w Rudzie.
                                      Co do okien - internet jest pojemny. I co z tego? Czy konserwator
                                      nie ma narzędzi prawnych aby chronić charakter zabytkowy budynków?
                                      Interesuje mnie też twoje "porównanie" - czy prowadzisz jakiś
                                      rejestr, z którego wynika, że w tym mieście konserwator objął x%
                                      obiektów ochroną, a w innym y?


                                      • slezan Re: osiągnięcie pracownika magistratu 07.11.08, 14:53
                                        Zacznijmy od tego: wobec bierności prokuratury konserwator bardzo
                                        często nie ma instrumentów ochrony zabytków przed samowolą
                                        właścicieli czy użytkowników. Przekonali się o tym w tak chwalonym
                                        przez Ciebie Zabrzu, gdzie doszło do dewastacji jednej z
                                        najcenniejszych wież ciśnień. Poza skansenami górniczymi w Zabrzu
                                        zresztą dzieje się niewiele, a wyburzenie kolonii na Zandce jest
                                        przykładem dość spektakularnej dewastacji.
                                        Kościoły też są do zwiedzania, więc nie wiem, dlaczego usiłujesz
                                        deprecjonować tę kategorię zabytków. Szyb Mikołaj, jeżeli następca
                                        Mercika będzie kontynuował jego politykę, też zostanie udostępniony.
                                        Na skanseny górnicze typu Królowa Luiza czy Guido jednak bym nie
                                        liczył - po prostu obecnie nie ma w Rudzie Śląskiej obiektów z takim
                                        potencjałem. Mimo to, dzięki Mercikowi zabytki Rudy Śląskiej
                                        doczekały się niezłej promocji. Nie przez przypadek tyle z nich
                                        znalazło się na szlaku zabytków techniki.
                                        --
                                        raslaska.org
                                        • rudy107 Re: osiągnięcie pracownika magistratu 07.11.08, 19:35
                                          Po pierwsze: pominąłęś konkrety na jakie wskazałem. Co do Zabrza -
                                          konserwator zabrzański przynajmniej spróbował - rudzki nie.
                                          Kościoły "deprecjonowałem"? Czyli "umniejszałem ich wartość"? W
                                          ktrym miejscu? Chyba, że mamy inne słowniki. Ja o nich nie
                                          wspomniałem, bo po pierwsze- gdzie ich nie ma, a po drugie -
                                          wyglądałyby tak samo jak owe wieże ciśnień, gdyby nie zarządzali
                                          nimi prawdziwi gospodarze, czyli księża. A ty twierdzisz, że to
                                          sukces RAŚ?
                                          • slezan Re: osiągnięcie pracownika magistratu 07.11.08, 21:26
                                            Piszę o sukcesach Mercika, nie o sukcesach RAŚ. Ktoś tu wspomniał, że prace w
                                            kościołach były finansowane po części ze środków samorządu. No więc jak?
                                            Konserwator ma w końcu wpływ na ich stan czy nie?
                                            To co napisałeś o dewastacji zabytków w Rudzie Śląskiej jest dziecinne.
                                            Oczywistym jest, że środków na renowację wszystkich obiektów nie ma. W
                                            większości miast nie dość, że dokonywano planowego zniszczenia, to jeszcze
                                            trudno wskazać przykłady udanych ingerencji konserwatorskich. W Rudzie jest ich
                                            sporo, mi,n dlatego, że Mercik był w stanie wyciągnąć większe pieniądze niż np.
                                            jego katowicki odpowiednik. A Katowice to miasto znacznie bogatsze.
                                            --
                                            raslaska.org
                                          • kapioh1 Re: osiągnięcia pracowników magistratu... 07.11.08, 22:41
                                            Oj Rudy, po co to mendzenie. Z tego co wiem, Mercik od ładnych kilku
                                            miesięcy uszczęśliwia Władze Chorzowa. Pewnie się ucieszysz,
                                            albowiem nie uszczęśliwia Cię również Szczerbiński i Gawlik a w
                                            zasadzie za chwilę przestanie Lubina. To wiekopomna chwila,
                                            malkontencie ! Szeroko pojętą kulturę Stania może psuć solo. No
                                            chyba, że Ty mu pomożesz, o skarbnico pomysłów z zakresu ochrony
                                            zabytków ! Amen.
                                          • lernest Re: osiągnięcie pracownika magistratu 08.11.08, 23:29
                                            rudy107 napisał:
                                            > Kościoły "deprecjonowałem"?..........., a po drugie -
                                            > wyglądałyby tak samo jak owe wieże ciśnień, gdyby nie zarządzali
                                            > nimi prawdziwi gospodarze, czyli księża. A ty twierdzisz, że to
                                            > sukces RAŚ?

                                            Rudy ty jesteś bezkrytyczny!
                                            Za czyje pieniądze owi gospodarze zarządzają?
                                            Przestudiuj sobie wykonanie budżetu miasta za ostatnie 6 lat i juz będziesz wiedział za czyje!
                                            Ja też byłbym super menedżerem gdyby mi prezydent sprezentował rocznie tylko połowę tych kwot!
                                          • kapioh1 Re: Rudy, rozejrzyj się, !! 15.11.08, 15:17
                                            "Po pierwsze: pominąłęś konkrety na jakie wskazałem. Co do Zabrza -
                                            konserwator zabrzański przynajmniej spróbował - rudzki nie" Tyle
                                            wynurzenia Rudego.
                                            A teraz dla równowagi psychicznej Pana malkontenta, Czarna Owca-
                                            sąsiadka z zabrzańskiego forum:
                                            "Spalony zabytkowy młyn, zburzona brykietownia, zburzona mała wieża
                                            ciśnień, dom kawalera padł, walący się dawny hotel Monopol, duża
                                            wieża ciśnień tylko czekać. Zabrze miasto turystyki poprzemysłowej"
                                            No to zabrzański konserwator se popróbował, tak, że zostało gó....
                                            Rudzki też popróbuje, bo nowy jest i musi Wodzowi polizać. Jeżeli
                                            nie podobają Ci się Rudy ludzie, których pozbywa się Stania, to
                                            pewnie akceptujesz jego polityczkę kadrową. Gratulacje.
                                            • g-48 Re: Kapioh mom cos! 15.11.08, 23:20
                                              Moze tak z tym wielkim "przedsiebiorca" lernestem kupicie tako ruina
                                              i zrobicie z tego jakis hotel knajpka/tak jak na ficynusie/ bo wiesz
                                              byla tako godka na Slasku"lepiej gorsc handlu jak caly miech roboty"
                                              Zbogacisz sie i wtedy bedziesz mogl zrobic swoja gazeta w ktorej
                                              bedziesz mogl wszystkich i wszystko krytykowac?!Na Zachodzie bardzo
                                              malo zamkow jest w rekach dawnych wlascicieli tylko ktos kupuje to i
                                              pod okiem konserwatora przerabia to -powiedzmy-na gastronomie.Beda
                                              ludzie widzieli ze mosz cos w glowie to cie moze wybiora na
                                              PREZYDENTA.
                                • w36 Re: Milczenie owiec...? 07.11.08, 03:58
                                  slezan napisał:

                                  > Boroku, przypomnienie o obowiązku obywatelskim wynikającym z prawa
                                  > uważasz za przejaw nerwowości? :-)

                                  Hmmmm... A czy ludzie z Raś są wyłączeni z obowiązków obywatelskich skoro
                                  posiadali wiedzę wcześniej i niewątpliwie dogłębnie?

                                  I w tej kwestii prośba do Ciebie Slezan. Prosiłem Leona ale on jak widzisz
                                  akurat całkiem nie ma głowy do tych spraw.
                                  Leon pisał że tekst tej umowy był już upubliczniony przez Raś. Masz może ją może
                                  gdzieś albo znasz linka? Gdybyś ją tu uprzejmie zamieścił było by z pewnością
                                  dużo łatwiej dyskutować nad tym tekstem a temat jak widzisz nie traci na
                                  aktualności.

                        • jozefosmenda Re: Milczenie owiec...? 25.10.08, 23:01
                          >>>lswaczyna napisał:
                          >W normalnych czasach takiego W36 wyzywa sie pod sąd i wsadza do >pierdla za pomówienia i tyle. Kto chce się przysłużyć prawdzie niech >ujawni personalia W36 a przed niezawisłym sądem dowalę tej mendzie >działania na szkodę ogółu.<<<

                          Nie przesadzaj Leon!
                          Tym bardziej,że używasz końcówki mojego nazwiska!
                        • g-48 Re:lswaczyna 26.10.08, 00:09
                          W normalnych czasach takiego W36 wyzywa sie pod sąd i wsadza do
                          pierdla za
                          > pomówienia i tyle. Kto chce się przysłużyć prawdzie niech ujawni
                          personalia W36
                          > a przed niezawisłym sądem dowalę tej mendzie działania na szkodę
                          ogółu.
                          W normalnych czasach?! A terazniejszy czas jest nie normalny?
                          Pamietaj kolego ze to jest wirtualne forum i moze rozmawiasz z
                          Krolem Arabi Podsaudyjskiej lub premierem rzadu JEdnosci narodow pod
                          presja psychiatry.
                          Nie denerwuj sie tu kazdy chce byc madrzejszy od innego podsuwa
                          jakies tam paragrafy chociaz nie ma o tym pojecia i chce blyszczec w
                          glorii chwaly.A stoleczek Prezydenta tez korci i co zrobisz jak
                          mundrale nie wiedza jaki jest gorzki smak odpowiedzialnosci.
                  • kapioh1 Re: Absolutna żenada, Gregorr ! 25.10.08, 20:28
                    Gregorrr tu pieprzy, że Pryzidynt nic nie może, że to wszystko co
                    tyczy się eksploatacji kopalnia mu zaciemnia, a tu taka
                    niespodzianka !! "Postanawiam zaopiniować POZYTYWNIE" Sam miód !
                    Pozytywna opinia i Wodza podpis, ha ha ha ha ! Gdyby ta opinia
                    faktycznie nic nie znaczyła, jak smoli Gregorrr, to Pryzidynt
                    napisałby "NEGATYWNIE", bo co by mu szkodziło, a głosy ludzi miałby
                    jak w banku. Sęk w tym, że ta opinia znaczy zapewne baaaardzo wiele.
                    Stąd ten wazeliniarski sznycik. FUJ ! I że ktoś to Panu wyniósł z
                    Urzędu ? FUJ ! Kłania się polityczka kadrowa i niezadowoleni
                    pracownicy, hi hi hi, a nie mówiłem ??
                • g-48 Re: amarian2 25.10.08, 21:54
                  Jeszcze raz w spokoju poczytalem dokumenty i moge powiedziec
                  normalne urzedowe myslenie.Nic zdroznego i wygladajacego na zdrade
                  nie znalazlem.Pamietaj tylko o jednym :Prawo mozesz roznie
                  interpretowac ale nie naciagac do swoich wyimaginowanych potrzeb.
                  Nie rozumie np punktu 1 ktory mowi:
                  1.Sciana225 w pokladzie 502 warstwa gorna wybierana bedzie systemem
                  poprzecznym/do czego-punkt odniesienia/z zawalem stropu z
                  doszczelnianiem zrobow odpadami ELEKTROWNIANYMI>co za zwrot?!<na
                  wysokosci do 2,1m.
                  Kiedys robiono doswiadczenia z bitumitami z kop.Dymitrow ale nic z
                  tego nie wyszlo.
                  Co to sa te odpady elektrowniane i jak mialy one wyrobiska
                  uszczelniac?Moze ktos to wyjasni mi?
                  I wracajac do podanych dokumentow :Czy ty myswlisz ze prezydent ma
                  zjezdzac na dol aby sprawdzic czy wedlug tego dokumentu jest poklad
                  wybierany?/Czy ma on taki obowiazek,a moze kompetencje?/ czy to jest
                  sprawa Urzedu Gorniczego?!
                  W tym przypadku wydał postanowieniem wbrew woli
                  > mieszkańców i opinii konserwatora zabytków:
                  Jezeli architekt powie nie wolno bo cos sie moze stac na gorze a
                  kopalnia powie OK zrobimy to z takim lub takim zabezpieczeniem!Jak
                  myslisz kto jest bardziej kompetentny?Dopiero po jakims czasie UM
                  miarkuje ze w pewnym rejonie domy sie wala/oj po 3miesiacach ,roku/
                  i co dalej.
                  Mozna kopalnie zamknac!PROSZE BARDZO!Tylko potem nie wstydzcie sie
                  stanac przed tymi ktorych egzystencja zostala zachwiana BA
                  zniszczona i powiedzcie wtedy to mysmy tego chcieli.Staniecie potem
                  przed tymi ktorzy za energie beda musieli placic wysokie rachunki bo
                  wegiel bedzie sprowadzany skads tams....!A domy sie beda i tak walic
                  bo sa to wyrobiska sprzed wojny.Czy wy sobie zdajecie sprawe ze
                  Kolanijo na Bielszowicach w okresie przedwojennym obnizyla sie o
                  cale 14 metrow a wydobycie lecialo wtedy na filory i zamulka.
                  • rudy107 Re: amarian2 25.10.08, 22:30
                    ostatni akapit to czysta demagogia. Przed mieszkańcami ty musisz się
                    wstydzić i to już. A ponbadto znów rozmydlasz temat. Twierdziłeś, że
                    prezydent nie ma żadnego głosu w sprawie. Dokumenty zadają ci kłam.
                    Nie odpowiadasz na pytanie o czas zmiany zasad? Kręcisz.
                    • g-48 Re: Rudy107 26.10.08, 00:00
                      ostatni akapit to czysta demagogia. Przed mieszkańcami ty musisz się
                      > wstydzić i to już. A ponbadto znów rozmydlasz temat. Twierdziłeś,
                      że
                      > prezydent nie ma żadnego głosu w sprawie. Dokumenty zadają ci
                      kłam.
                      > Nie odpowiadasz na pytanie o czas zmiany zasad? Kręcisz.
                      Bla!Bla!Bla! A konkretnie?
                      Po co sie spierac zapytaj sie jakiegos prawnika albo bezposrednio w
                      UM .OK?!
                      • rudy107 Manipulacje Grzesia 26.10.08, 09:44
                        rzecz w tym, że ja wiem i dziwię się, że takie pierdoły wygadujesz.
                        Zastanawiam sie dlaczego: nie wiesz, czy jest to to trudna prawda
                        dla ciebie, bo oznacza, że po raz kolejny zostałeś przyłapany na
                        próbie manipulacji faktami. I brniesz dalej, bo kiedy wydaje ci sie,
                        że masz rację, to chętnie przytaczasz nam tu całe epistoły, a tu
                        akurat wystarczy podać datę. Albo powiedzmy rok. I takie to
                        trudne?
                          • rudy107 Brzydki Grzesiu 26.10.08, 19:12
                            brak odpowiedzi traktuję jako przyznanie się do winy. Tylko w takim
                            nieładnym, stylu. Prowadzisz dialog na poziomie przedszkola, bo to
                            jak rozmowa tego typu:
                            - Grzesiu, dlaczego bijesz Janka?
                            - A Pani jest głupia!
                            Kochany Grzesiu, jeżeli nie chcesz dyskutować, to daj sobie spokoj.
                            Trzeba było od początku tego wątku napisać: dyskutujcie z prawnikami
                            UM. Ale ty sobie chciałeś "podyskutować" - do momentu, kiedy ci sie
                            nie wskaże na fakty.
                  • amarian2 Re: amarian2 26.10.08, 09:55
                    Zakaz wydobycia pod Nowym Bytomiem nie oznaczał zamknięcie kopalni.
                    I TO trzeba ZAPAMIĘTAĆ.
                    Taką demagogie uprawiali szefowie kopalnianych związków. Być może
                    kopalnia obniżyła by tylko wydobycie na pewien okres czasu. Tym
                    bardziej jeżeli przyjmiemy stanowisko kopalni, która twierdzi, że
                    wydobycie pod Fryną jest na krótki okres czasu. To co? Potem
                    zamkniemy kopalnię?
                    Mieszkam w tej dzielnicy i patrząc na skutki działania kopalni na
                    Czarnym Lesie i na Wirku możemy spodziewać się najgorszego. Swoje
                    stanowisko w tej sprawie przedstawiałam wielokrotnie.
                    nowybytom.type.pl/page/index.php?
                    option=com_content&task=view&id=557&Itemid=59
                    nowybytom.type.pl/page/index.php?option=com_content&task=view&id=654&Itemid=38
                    nowybytom.type.pl/page/index.php?option=com_content&task=view&id=654&Itemid=38&limit=1&limitstart=1
                    • g-48 Re: amarian2 26.10.08, 10:54
                      Przeczytalem i odpisze pozniej.Inicjatywa zainteresowala mnie,ale
                      dalej nie znalazlem tam alternatywnych srodkow do zabezpieczenia
                      miejsc pracy.Sa tam tez niescislosci/np.wegiel mozna gdzie indziej
                      kopac/brak merytorycznej znajomosci tematu i warunkow eksploatacji
                      w "innych krajach".Dyskutujemy dalej tu czy przechodzimy na podany
                      blog?
                        • kapioh1 Re: efektowny samobój, ha ha 26.10.08, 13:05
                          Zostawmy te jałowe dyskusje, Panie i Panowie. To skromne
                          zdanie "opiniuję pozytywnie" to poprostu efektowny, polityczny
                          samobój. To głupawy gol do własnej bramki, strzelony z gracją słonia
                          w składzie porcelany, przez samego Kapitana drużyny "Bezradnych".
                          Przecież wszyscy wiemy, że kopalnia "Pokój" dogorywa, że zarządzana
                          jest fatalnie przez człowieka przywiezionego w taszy, że zrobienie
                          tyci wjazdu na własny plac przerasta możliwości Pana Derektóra a
                          szkody górnicze na Wirku są wręcz nieusuwalne, szczególnie na
                          obiektach należących do Miasta (kuriozum !). I ten sam bezradny jak
                          dziecko, khe, khe, Kapitan wpuszcza dewastatora na jedyny obszar
                          ocalałej, zwartej zabudowy w środku miasta. Do centrum, poprostu. I
                          twierdzi, że musiał, a dokumenty wyniesione przez jego ludzi (!)
                          temu przeczą. Cóz, siła AUTODESTRUKCJI u pewnych polityków jest
                          wręcz porażająca a jednocześnie operetkowo- kabaretowa. Myśl o tej
                          opinii paradoksalnie powoduje u mnie wybuchy spazmatycznego
                          śmiechu :)) Najśmieszniejsze jest to, że ten kabaretowy, absolutnie
                          amatorski samobójczy gol został strzelilony wspólnie, Panie i
                          Panowie bezradni, ha ha ha......Każdy przyłożył nóżkę...A wyborcy
                          siedzą na trybunach i się z Was leją.
                          • amarian2 Re: efektowny samobój, ha ha 26.10.08, 13:30
                            Trudno się z Panem nie zgodzić. Ma Pan rację w każdym punkcie.
                            Jednak jest jedne małe „ale”.
                            To siła propagandy Urzędu. Ich racje są przedstawiana przez
                            propagandową prasę, media i często uznane są za wiarygodne.
                            Niewielka część mieszkańców dzielnicy zdaje sobie sprawę z
                            konsekwencji decyzji podjętych przez prezydenta i Radnych. Tak jak
                            niewielka część mieszkańców Miasta jest informowana o sprawach
                            dziejących się w Urzędzie i o rzeczywistym stanie Miasta
                            Wart moim skromnym zdaniem dyskutować, przedstawiać dostępne
                            dokumenty i argumenty. Być może do niewielu to członków Naszej
                            Społeczności dojdzie, warto jednak próbować. Przykład: dokument
                            o „pozytywnej opinii”.

                          • g-48 Re:Kapioh- Jozek 26.10.08, 14:35
                            Wasze wypowiedzi wskazuja na wasza wiedze zwiazana z tym problemem.
                            po prostu osmieszacie sie ale jezeli wam robi to przyjemnosc to
                            prosze!Dyskusje podejmuje tu na tym forum a wasze durne docinki beda
                            przezzemnie ignorowane.Zaznaczam jednak ze gornictwo to nie moj fach
                            wyuczony a wiec tylko z doswiadczenia zawodowego.Jezeli ktos moje
                            wypowiedzi chcialby poprawic to prosze o to ale merytorycznie.Tak
                            samo obowiazuje w tej dyskusji mozliwie jezyk polski bez
                            nalecialosci gwarowych.OK?!
                            • kapioh1 Re:Gregor, to nie ta bramka ! 26.10.08, 22:10
                              Gregorrr, ty się zachowujesz jak piłkarz, któremu pomyliły się
                              połowy boiska. Z trybun krzyczą, że gramy do tej bramki. A ty z
                              uporem walisz gole do tamtej. I wychodzą same
                              samobóje.....Szczególnie w dziedzinie górnictwa. Ta zastanawiająca,
                              służalcza wręcz uległość. Wystarczy spojrzeć na tempo usuwania
                              szkód, ilość utraconych bezpowrotnie mieszkań, zdewastowane drogi,
                              czego symbolami są Bielszowicka i odcinek 1- go Maja koło Sądu,
                              zniszczoną ostatnio salę gimnastyczną szkoły przy Jankowskiego, ten
                              porażający brud na Niedurnego i mamy odpowiedź !! A przykładów jest
                              znacznie, znacznie więcej.....czyli tradycyjnie, wszystko co podają
                              górnicy opiniujemy pozytywnie.....To nie ta bramka, Panie Gregor !
                              To nie te czasy, nie te czasy, socjalizm się już skończył, niestety !
                        • g-48 Re: amarian2 26.10.08, 22:39
                          A wiec mapy pokladow sa wielkie i szare.Sa na nich kontury strefy
                          wydobywczej kopalni z jej granicami.Granice kopalni to sa przewaznie
                          uskoki/
                          www.ifj.edu.pl/dept/no5/nz54/lpn/Rad2005/Konferencja/referaty/R-13_Wysocka_US.pps#12
                          Oznaczenia p202 i p203 na podanym przekroju to wlasnie roznice
                          glabokosci tego samego pokladu.
                          Na terenie kopaln znajduja sie tez male uskoki z ktorymi kopalnia
                          musi zyc na codzien.
                          Mapy pokladow sa podawane rownolegle do pokladow./Nie mylic z mapami
                          poziomow 180,320, 600 mITD.Na mapach pokladow sa naniesione
                          pozostalosci po nie wybranych pokladach powyzej i ponizej mapy
                          pokladu.Tak wiec na mapie pokladu (np)203 beda naniesione kolorem
                          przypisanym tym pokladom kostki pozostawione w tych pokladach.
                          Pozostawione dla zabezpieczenia chodnikow ,przekopow.Chodniki to
                          drazone rownolegle do pokladu wegla7zwane tez czasami upadowymi/ a
                          przekop to chodnik poziomowy przecinajacy tez poklady.
                          I teraz wyobrazic sobie mozna ze ktos odpowiedzialny za eksploatacje
                          zostawil jakas kostke na poziomie 180 w pokladzie 502/z reguly
                          wybieranego jeszcze metoda filarowa/ inny zostawil trojkacik przed
                          sciana na 720m o przeciwprostokatnej 200m a przyprostokatnej 50m.
                          A miedzy tymi kostkami znajduje sie piaskowiec pod ktorym to
                          ciezarem te resztki wegla pekaja co powoduje ze piaskowiec po jakims
                          czasie tez peka powodujac wydzielanie energii zwanej wstrzasem.
                          Eksploatacja na zawal/bez wypelniania wyrobisk piaskiem/byla
                          dozwolona jezeli miedzy weklem a piaskowcem bylo conajmniej 1/3
                          wysokosci sciany łupku /zna to kazdy miekki kamien/
                          www.ifj.edu.pl/dept/no5/nz54/lpn/Rad2005/Konferencja/referaty/R-13_Wysocka_US.pps#12
                          ktory za sciana spadal tworzac amortyzacje dla piaskowca ktory
                          powoli go sciskal i powoli/mniejszymi kawalkami i mniejsza
                          energia/sie kruszył.Ale tak powiedymz sycyerye kto o to dbal liczyly
                          sie tylko tony dla PRL.
                          Urzad Gorniczy ktory sprawowal kontrole czy wszystko idzie na
                          przepis to byl w stanie wlepic gornikowi 300 zlotych kary za to ze
                          na karku nie mial maski gazowej ale zmiany w eksploatacji po mysli
                          dyrekcji zalatwialo sie"tak po polsku".
                          Jutro dalej!
                          • g-48 Re: amarian2-errata 26.10.08, 23:15
                            Eksploatacja na zawal/bez wypelniania wyrobisk piaskiem/byla
                            > dozwolona jezeli miedzy weklem a piaskowcem
                            dozwolona jezeli miedzy węglem a piaskowcem

                            Ale tak powiedymz sycyerye kto o to dbal liczyly
                            > sie tylko tony dla PRL.
                            Ale tak powiedzmy szczerze kto o to dbał ?liczyly sie tylko tony dla
                            PRL.
                            • g-48 Re: amarian2 28.10.08, 15:16
                              A wiec dalej!Nie wiem jak daleko staja tu forumowicze z znajomoscia
                              gornictwa dlatego troche objasnien,
                              G:\Teberia - portal górniczy.mht
                              Moze szczegolnie przeczytacie apostrof powyzej rys 5
                              Rys2 pokazuje wlasnie taka mape pokladu/czesciowa/ z zakreskowanymi
                              scianami wybranymi i te niebieskawe to pola nie wybrane.
                              Jak widzisz sa na mapie zaznaczone filary ochronne dla szybow ,kolei
                              ale nie dla osiedli.Mapy powierzchni rejonu kopalni sa raczej trudno
                              dostepne nawet dla pracownikow kopalni,chodzi chyba o tajemnice
                              zakladowa?!Mialem kiedys w zwiazku z eksploatacja pod kosciolem
                              Sw.Wawrzynca taka mape bo kontury byly zaznaczone na mapach pokladow
                              Zdziwilo mnie wtedy bardzo wielka ilosc biedaszybow na Nowym Bytomiu
                              z podaniem glebokosci i srednicy.Tereny te sa zreszta teraz
                              zabudowane.
                              Tu juz kilka"Fachowcow" usilowalo mnie osmieszyc ale nikt sie nie
                              podjal pomimo mojem prosby wytlumaczyc co to sa te odpady
                              elektrowniane dlatego bede dalej uzywal zamulki piaskowej.
                              Co to bylo ?Rampa kolejowa nad lejem zakonczonym rura podsadzkowa
                              gdzie specjalne wagony nazywane piaskarkami wysypywaly piasek a
                              pracownik armatka wodna splukiwal ten piasek w tym leju ktory splywal
                              na odpowiedni poziom /poznalem ta metode na poziomie 320m to mozesz
                              sobie wyobrazic cisnienie tej bryi na dole.Podlaczenia byly rurami
                              2,5m wymoszczone jakims betonem(?) i taka rureczka wazyla tylko 250kg
                              i byla przenoszona przez gornikow w 4 na ramionach(to tylko tak
                              zebys szanowal prace gornika)Gdzies w 1981/82 na starym Pokoju
                              postawiono obudowe kroczaca przygotowana do zamulania wyrobiska.Byla
                              bardzo "DOBRA" i spelnila swoje zadanie ok 2 godzin w czasie
                              zwiedzania sciany przez Ministra Gornictwa gen.Piotrowskiego.
                              No moze juz koniec na dzisiaj Z Pon Boczkiem
                              • jozefosmenda Zolywa to była .... 28.10.08, 21:40
                                ..inteligencja dołowa!
                                Miałem zaszczyt Gregor w takim oddziale pracować na kop.Wawel.Rury posadzkowe były wyłożone wkładką bazaltową a nie "jakimś tam betonem"!
                                Natomiast "te" odpady elektrowniane jak piszesz to nic innego tylko pyły dymnicowe tłoczone rurociągami do przestrzeni zawałowej w ścianie.Oczywiście nowy polski patent, dzięki któremu co niektórzy nabijają sobie kabzy a domy na powierzchni jak się waliły tak się dalej walą!
                                A ta rampa kolejowa z tym lejem i armatką wodną to nic innego tylko budynek zmywczy z monitorami wodnymi połączony lunetą szybową z szybem,w której położony jest rurociąg posadzkowy o średnicy 185 mm biegnący aż do punktu docelowego i wyposażonego w zasuwy.
                                Natomiast jest faktem,że taką rurę niosło lub "żabkowało" 4 ludzi(ale nie zawsze).
                                Z reguły byli to mocne i barczyste chłopy nie wysokiego wzrostu z niesamowitą krzepą!Jak ci taki lutnoł to nie miałeś prawa stać!
                                A z tą obudową kroczącą różnie bywało ale były to niemieckie Hemscheidy z importu z tego richtich fajnego zachodu czyli szajs totalny!
                                Inaczej nazywane przez górników "ostatnia zemsta Hitlera"!
                                Nie był to zatem produkt PRL
                                I jo ci to godom!
                                Jo nauczyciel łopatolog!
                                • g-48 Re: Zolywa to była .... 28.10.08, 22:15
                                  ..tyz to mialem od czasu do czasu na plecach jak pracowalem w
                                  rabunkowym u Zaby w czasie wakacji.
                                  Ale cieszy mnie zes sie odezwal "ludzkim glosem".
                                  Jak juz to bazalt tez to nie mogl byc bo bazalt jest skala
                                  powulkaniczna a tego to chyba mamy tylko troche z czesci Sudetow z
                                  okolic Gory Swietej Anny.
                                  Co do tych pylow to tej metody nie znam wcale.Czy pyl ten jest
                                  przenoszony sprezonym powietrzem czy tez na mokro?
                                  A z tą obudową kroczącą różnie bywało ale były to niemieckie
                                  Hemscheidy z impo
                                  > rtu z tego richtich fajnego zachodu czyli szajs totalny!
                                  Tu masz racje ale na Hymschei -dach poleciala tylko jedna sciana.O
                                  to wlasnie mi idzie ze ta sciana zawsze wykonywala norme a na nia
                                  robili inni z podporami walenty i im kradziono wydobycie na korzysc
                                  tych z Hymsceidow.
                                  Ale jak tak dalej plujesz na ten Zachod to nastepna obudowa
                                  automatyczna byla Alpina/obudowa nozycowa z Austrii/.Ta obudowe
                                  specjalisci Gierka powielili/mowiac ukradli patent/ i budowali
                                  unas/Guido lub Tarnowskie Gory(?)/ i sprzedawali na Indie.Austriacy
                                  sie polapali i zobaczyli "swoje patenty" w Indiach i to byla
                                  pierwsza polska afera w EU.
                                  Ale widzisz moze opisz troche wiecej o tej podsadzce z pylow!Mnie to
                                  samego interesuje.
                                  • jozefosmenda Re: Zolywa to była .... 30.10.08, 20:21
                                    >>>g-48 napisał:
                                    > Ale widzisz moze opisz troche wiecej o tej podsadzce z pylow!Mnie to
                                    > samego interesuje.<<<
                                    Gregor to wygląda tak samo jak z piaskiem tylko zamiast piachu spuszcza się do
                                    leja podsadzkowego pyły dymnicowe ,ktore dostarczane są specjalnymi cysternami z
                                    elektrowni.Kiedyś żeby pyły nie były zbyt lotne i mieszały się z wodą dodawano
                                    właśnie piasku i to wszystko szło rurociągami na dół.Dzisiaj jest specjalny
                                    odczyn chemiczny dodawany do wody by jakoś te pyły powiązać i luuuu.... na dół.
                                    Różnica pomiędzy podsadzką hydrauliczną a ty świństwem polega na tym,że ów
                                    "odczyn" doprowadza się do ścian zawałowych i leje prosto do zawału niby jako
                                    doszczelnienie zrobów! Pozbywamy się tylko w ten sposób pyłów z powierzchni ale
                                    na ochronę obiektów na powierzchni ma to niewielkie znaczenie(moim zdaniem
                                    żadnego znaczenia!).
                                    • g-48 Re: Zolywa to była .... 30.10.08, 20:42
                                      Jezeli dobrze zrozumialem to najpierw sciana idzie na zawal a potem
                                      zalewa sie to tym pylem bez kontroli czy wyrobisko jest calkowicie
                                      dolu do stropu wypelnione?Jezeli tak jest to jest naprawde swinstwo
                                      pierwszej klasy.Jest jeszcze jedna rzecz.
                                      odczyn chemiczny dodawany do wody
                                      Co to jest za oczczyn i w jaki sposob pozbywa tego plynu ?Do rzeki
                                      matki Kochlowki?
                                      Ciekawe?Ciekawe?
                                      • jozefosmenda Re: Zolywa to była .... 30.10.08, 22:25
                                        Nie wiem co to za odczyn bo nie znam jego składu chemicznego.Ta "zamulona" woda leci do zawału w ścianie,tam pyły dymnicowe przklejają się niejako do skał w zawale a w niższym punkcie n.p. na podścianowym woda jest pompowana na powierzchnie tak jak napisałeś.Wyrobisko nie jest wypełnione nawet częściowo tylko tak to sobie przelatuje przez zawał.
                                        A pseudo naukowcy za te pyły dymnicowe zgarniają kasę niby za ochronę środowiska.
                                        • g-48 Re: Zolywa to była .... 30.10.08, 22:48
                                          Nie wiem co to za odczyn bo nie znam jego składu
                                          chemicznego.Ta "zamulona" woda
                                          > leci do zawału w ścianie,tam pyły dymnicowe przklejają się niejako
                                          do skał w z
                                          > awale a w niższym punkcie n.p. na podścianowym woda jest pompowana
                                          na powierzch
                                          > nie tak jak napisałeś.
                                          I co nikt sie nie kwapi aby zainteresowac tym ochrone srodowiska ?
                                          Prokuratora ktory takie sprawy jest scigac z urzedu.
                                          Jozek powiedzmy sobie strzeze ze za komuny z tych pylow robiono
                                          gazobetony promieniotworcze/izotop C14/ktory to w pokladach jest
                                          ponizej 1000m.
                                          • g-48 Re: Zolywa to była ....poprawka 30.10.08, 23:11
                                            Prokuratora ktory takie sprawy jest scigac z urzedu.
                                            Powinno:Prokuratura takie sprawy musi zaskarzyc z urzedu.
                                            Jozek powiedzmy sobie strzeze ze
                                            Powinno:Jozek powiedzmy sobie szczerze...
                                            Przepraszam synalek usilowal mnie zdenerwowac.
                                            • lernest Re: Zolywa to była ....poprawka 31.10.08, 23:14
                                              Ja Grzesiu ma chałupę wybudowaną częściowo z gazobetonów i nic mi się nie dzieje! Nawet sprawdzałem licznikiem Geigera-Millera i nic nie "pipczyło". Za to mam non stop smaczysko i baby mi się podobają.
                                              Coś w tym jednak musi być!
                                              • g-48 Re: Zolywa to była ....poprawka 01.11.08, 00:18
                                                Ja Grzesiu ma chałupę wybudowaną częściowo z gazobetonów i nic mi
                                                się nie dziej
                                                > e! Nawet sprawdzałem licznikiem Geigera-Millera i nic
                                                nie "pipczyło". Za to mam
                                                > non stop smaczysko i baby mi się podobają.
                                                > Coś w tym jednak musi być!
                                                No pewnie! Twoja glupota.A co moze miec na mysli gnat w ortalionie?!
                              • g-48 Re: amarian2 29.10.08, 23:27
                                Teraz pozostala kwestia odpowiedzialnosci za szkody wyrzadzone przez
                                kopalnie.
                                www.giph.com.pl/bg/2002_05-06/szkody.html
                                Powyzszy link nie jest zgodny z moja linia ale pokazuje kierunki
                                myslenia "nawiedzonych" dla ktorych "ekonomia"(to nie jest ekonomia
                                to jest dziadostwo)rozgrywa sie ponad spoleczenstwem.
                                Szkoda, o której mowa w art. 94 ust. 1 i art. 95 ust. 1 ustawy z
                                4.2.1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze
                                zm.) może być naprawiona w części przez przywrócenie do stanu
                                poprzedniego, w pozostałej zaś części przez zapłatę odszkodowania.

                                Uchwała SN z 12.5.1994 r., III CZP 20/04



                                Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

                                W myśl art. 363 § 1 KC naprawienie szkody może nastąpić bądź to
                                przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, bądź też przez
                                przywrócenie stanu pierwotnego. Przepis czyni zarazem poszkodowanego
                                uprawnionym do wyboru jednego z tych sposobów naprawienia szkody,
                                jakkolwiek z natury rzeczy wybór ten nie zawsze będzie realny. O ile
                                bowiem odszkodowanie w pieniądzu ma charakter uniwersalny, o tyle
                                przywrócenie stanu poprzedniego może się okazać niemożliwe, np. w
                                razie zniszczenia rzeczy niezamiennej.

                                Szkody górnicze także podlegają naprawieniu w jeden ze wskazanych
                                sposobów, tyle tylko, że przepis art. 94 ust. 1 ustawy z 4.2.1994
                                r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 29, poz. 96 ze zm.;
                                dalej jako: PrGeolog) wyraźnie preferuje przywrócenie stanu
                                poprzedniego, co wyraźnie zostało podkreślone w art. 95 ust. 1,
                                dopuszczającym naprawienie szkody przez zapłatę odszkodowania tylko
                                [...]
                                www.monitorprawniczy.pl/index.php?cid=23&id=350&mod=m_artykuly
                                isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20052281947&type=3&name=D20051947Lj.pdf
                                Chyba podany link bedzie wystarczajaco kompetentny,ale zeby ulatwic
                                wam przyswajanie tych przepisow to radze rozpoczac od:
                                Dzialu 5 Art88-98
                                warto tez zobaczyc Art.26b,art 29 art 35 punkt 1 i 4 art42 p.5 art53
                                p3,art 64 art86 p.1
                                Troche tego duzo ale co zrobic.
                                a teraz jeszcze jeden link z najwazniejszym wyciagiem:
                                G:\Ustawowe zadania - WUG Katowice.mht
                                Prezes Wyższego Urzędu Górniczego oraz dyrektorzy okręgowych i
                                specjalistycznych urzędów górniczych sprawują nadzór i kontrolę nad
                                ruchem zakładów górniczych w zakresie:



                                bezpieczeństwa i higieny pracy oraz bezpieczeństwa pożarowego,
                                ratownictwa górniczego,
                                gospodarki złożami kopalin w procesie ich wydobywania,
                                ochrony środowiska, w tym zapobiegania szkodom,
                                budowy i likwidacji zakładu górniczego, w tym rekultywacji gruntów i
                                zagospodarowania terenów po działalności górniczej.
                                O jedno tylko prosze!Przepisy czytac i oceniac obiektywnie ne
                                naciagajac do swoich teorii bo to przynosi tylko rozczarowania.
                                Co mnie tylko denerwuje to z "Dziennika Ustaw" wszedzie pisze o
                                odpowiedzialnosci cywilnej przedsiebiorcy a to wiaze sie z
                                kosztownymi procesami.Mozna tego uniknac zbierajac sie do kupy/Ot
                                np.Zrzeszenie Poszkodowanych przez Kop.Pokoj/ i zlozyc zbiorowa
                                skarge do sadu.
                                Jeszcze jakies problemy?!
                  • g-48 Re: amarian2 19.11.08, 13:01
                    Wiem ze to co napisalem i poparlem prawem stosowanym ci nie pasowalo
                    bo lepiej sie sierdzic i robic szum kolo sprawy zamiast sprawdzic
                    czy ogolny atak na prezydenta jest sluszny.niestety w ten sposob
                    Fryna uratowana nie bedzie a kopalnia naturalnie sie smieje z waszej
                    niemoznosci.Jezeli kopalnia bedzie widziala ze ma przed soba dobrze
                    przygotowany front obywateli/wspolne dochodzenie prawa/ to mozesz
                    byc pewny ze spusci z tonu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka