Gość: radny
IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.*
04.11.03, 12:32
Tego tematu nie da się opisać w jednym wejściu a nawet w kilkunastu bo jest
to problem bardzo złożony.może najpierw co do nazwy miejscowości Ruda
Śląska.Jak ktoś tam słusznie napisał powstała w 1959 roku z połączenia kilku
odrębnych miejscowości, z których każda miała swoją tożsamość i lokalne
ambicje.Tak pozostało do dzisiaj i to zdecydowanie utrudnia nie tylko
integrację ale i zarządzanie i kierowanie miastem.Mimo wszystko jednak idzie
do przodu chociaż brak środków finansowych,które Warszawa powinna dać bez
łaski jest głównym hamulcem wszelkich działań.Dopiero na drugim miejscu
stawiam ludzką mentalność ale wcale się tej mentalności i zachowaniom
niektórych osób nie dziwię.Wystarczy popatrzeć na radnych - w zdecydowanej
większości interesuje ich problem nie miasta jako całości lecz skupiają się
na problemie lokalnym czyli dzielnicy,w której mieszkają i skąd są
wybierani.Moim zdaniem to nie jest dobrze ale taki już jest urok samorządu.
(zmniejszenie ilości radnych z 45 do 25 tej sytuacji nie poprawiło a jedynie
zmniejszyła się liczba żądających( w pop[rzedniej Radzie - szantażystów)c.d.n.