greenrs2
26.02.09, 11:33
Przeczytałem właśnie o ostatniej inicjatywie naszego prezydenta-
stworzenia rynku Rudy Śląskiej na placu Jana Pawła II i nie mogę
uwierzyć w to, co przeczytałem. Czyżby pan prezydent był pod
wrażeniem znakomitej książki R. Kapuścińskiego pt. "Cesarz"? Jeśli
tak, to na pewno nie zrozumiał jej przesłania.
W czasie gdy miasto nie ma jednej przyzwoitej drogi (bez dziur), nie
ma parkingów, walą się domy (nie tylko od szkód górniczych), tysiące
rodzin nie może zapewnić swoim dzieciom wypoczynku poza miastem,
nasz pan prezydent kosztem 12 mln zł chce zorganizować sobie
widoczek na fontannę ze swojego gabinetu. Najbardziej bulwersujący
jest jednak zamiar wycięcia wszystkich drzew na wspomnianym placu. W
całej cywilizowanej Europie drzewa w mieście są wielkim skarbem, o
który należy dbać. Nieraz wielkim nakładem kosztów są tam
przesadzane nawet stare drzewa, jeśli zachodzi taka potrzeba. Ale
nie u nas. Pan prezydent proponuje je wyciąć, by nie przysłaniały mu
widoku na fontannę za kilka milionów.
Widać nadszedł najwyższy czas na zmiany, a przede wszystkim zmianę
władz naszego miasta, póki nie jest za późno, bo obecne są wielką
kompromitacją.