Tajemnicza promocja?

15.04.09, 22:31
w mieście gościliśmy ponoć Buzka, a na stronie internetowej miasta ani słowa.
Czy to jakaś wstydliwa sprawa...?
    • twojaruda Re: Tajemnicza promocja? 15.04.09, 22:34
      kris-8 napisał:

      > w mieście gościliśmy ponoć Buzka, a na stronie internetowej miasta ani słowa.
      > Czy to jakaś wstydliwa sprawa...?

      Czytaj więc tylko TwojaRuda.pl - tam zawsze wszystko czarno na białym.
      • rudy107 Re: Tajemnicza promocja? 16.04.09, 08:02
        no, rzeczywiście: dlaczego miasto nie chwali się tą wizytą?
        • zoro333 Re: Tajemnicza promocja? 16.04.09, 11:49
          Miasto nie może wspierać kampanii wyborczej.
          Buzek jest kandydatem do europarlamentu z listy PO.
          Władze też z PO. Wszystko jasne :)))
          Ciekawe czy zaproszą do Miasta kandydatów z innych komitetów.
          Może Gierka :)))

      • kris-8 Re: Tajemnicza promocja? 16.04.09, 17:18
        po pierwsze: nie przeczytałeś ze zrozumieniem. Zasadnicze pytanie brzmi: czy
        miasto się wstydzi? I takiej odpowiedzi tam nie znajduję.
        A co do portalu - zajrzałem, ale wybacz, to kolejna tuba. Mdłości można dostać
        od tych słodkości: tu kasa na Ispę, tam "miasto postanowiło zostać opiekunem
        tygrysa", tam Prezydent w 10 jakichś nominowanych. Co to ma być? To "wszystko"?
        Te "informacje" to Twoje osiągnięcia? Oczekujemy informacji, a nie kolejnej
        reklamy, czyli chcielibyśmy wiedzieć ile kosztuje nas tygrys i kto podszył się
        pod hasło Miasto; kiedy wreszcie ruszą roboty opóźnionej ISPY i co się stało, że
        ciągle nie jest ukończona, a co do nominacji - napisz jak to się stało, ilu
        samorządowców w ogóle było 'w konkursie" - kto ich zgłaszał, iloma głosami się
        przechodziło itd. Rozumiem, że nie macie dziennikarzy tylko przeklejasz teksty,
        ale może włóż w to trochę intelektu.
        • twojaruda Re: Tajemnicza promocja? 16.04.09, 20:42
          Drogi krisie-8, rozumiem, że bolą Cię najbardziej informacje z działu "z życia
          samorządu". Cóż, my samorządu nie tworzymy - jest fakt - czytaj wydarzenie - to
          o tym piszemy. Jest oprócz tego mnóstwo innych informacji z terenu miasta, które
          nie muszą dotykać życia politycznego. Pamiętaj także, że podstawową zasadą
          dziennikarstwa jest podawanie informacji, a nie ich kreowanie czy komentowanie -
          zasada dawno zapomniana w dobie TVN24. Rozumiem także, że najwięcej kontrowersji
          w Twojej opinii budzi wybór samorządowca roku i nasz tekst z 13 lutego. Otóż,
          drogi krisie-8, plebiscyt ten organizowany był przez "Polska - Dziennik
          Zachodni". Gdybyś czytał ze zrozumieniem, wiedział byś, ilu samorządowców brało
          udział, kto wybierał i za pomocą jakich kryteriów. Wreszcie, w ostatnim zdaniu,
          pozwolę sobie zadać kłam twierdzeniu, że "przeklejamy" teksty. 98% naszych
          materiałów to teksty autorskie, reszta to materiały wydawane na potrzeby prasy
          przez urzędy, instytucje, firmy itp.

          PS. Dziennikarstwo - działalność polegająca na zbieraniu i upublicznianiu za
          pomocą środków masowej komunikacji informacji o wydarzeniach, ludziach oraz
          problemach. Faktem jest, że Jerzy Buzek w mieście był. Taka informacja u Nas się
          znalazła. To, kto jak się z tym czuje, kto się wstydzi a kto się czubi to
          kwestia osobna. Być może dziennik "Fakt" zaspokoi wszystkie Twoje żądania?
          • kris-8 nie potrafisz - nie pchaj się na afisz 16.04.09, 23:26
            pozostaję przy swoim zdaniu. Takie "informowanie" może "uprawiać" każdy, a
            rasowy dziennikarz dociera do pełni faktów i stara się przedstawić je "w pełni".
            Dla ciebie fakt, to to co widzieli kierujący "Titanikiem" - wierzchołek. Może
            nawet podziwiali: piękna biała skałka... Nie zastanawiali się nad tym co jest
            pod spodem. Podziwiaj więc sobie tygryska i wizytę. Cóż od ciebie wymagać, kiedy
            tak malutko widzisz. W porównaniu z tobą "Fakt" jest rzeczywiście "głębszy",
            aczkolwiek już chyba pisałem, że nie prosiłem o rady co do wyboru gazety i nie
            rozumiem dlaczego mnie częstujesz tym najtańszym towarem świata - radami. Może
            to w zadośćuczynieniu za ten towar, na który Cię nie stać, czyli jakościowy
            artykuł? To nie wyrówna rachunku.
            • kapioh1 Re: Papierowy tygrys w Kopciuchowie 17.04.09, 07:46
              Ha, ha, zapyziałe miasto w którym idee kończą żywot na
              etapie "wizualizacji" lub "koncepcji" sięga po tygrysa. Tygrys to
              element promocyjny infantylny i zużyty. Szyty na miarę potrzeb i
              możliwości przykurzonego i przygasłego Wodza. Tygrys jest zapewne
              tańszy niż kolejna makietka lub komputerowe bździny. No i dzieciaki
              się cieszą, chociaż poziom oświaty denny.
              Tylko, do cholery, po co ktoś powiela tego bzdetnego niusa o
              tygrysie?
              Pewnie jest to papierowy tygrys, klejony wazeliną i sprzedawany jak
              wszystko w Kopciuchowie, w wirtualu, czyli na lepkim portalu
              lizusów.
            • zoro333 Re: nie potrafisz - nie pchaj się na afisz 17.04.09, 08:01
              .Typowy portal informacyjny. Ładnie przygotowany graficznie i
              merytorycznie. Wiadomości oparte na własnych informatorach i
              przesyłanych przez instytucje /trochę bezkrytycznie wklejanych/.
              Nie ma to jednak nic wspólnego z dziennikarstwem.
              A, że jak w starym dowcipie o Leninie, co nie otworzysz to prezio
              wyskakuje to już inna sprawa. Jak będziecie bezkrytycznie
              podchodzić do informacji wysyłanych wam przez UM to uznają
              was /słusznie/ za tubę propagandową.
              I na Boga, retuszujcie zdjęcia prezia, bo u was wygląda jakby miał
              ze 30 kg więcej!
            • twojaruda Re: nie potrafisz - nie pchaj się na afisz 17.04.09, 08:44
              Drogi krisie-8, pozwolę się mieć zdanie odmienne od Twojego. W przywołanej przez
              Ciebie historii Titanica faktem jest, że zatonął. Faktem także jest, że zatonął
              po kolizji z górą lodową. Zginęły tysiące istnień ludzkich. To są fakty, podaje
              się je w informacjach. Przedstawianie faktów w "pełni" według Ciebie ma polegać
              więc na tym, że postawimy sobie tezę, że kapitan statku był nietrzeźwy i na tej
              kanwie mamy pisać artykuł i robić wszystko by to udowodnić? No bo przecież
              zatonął, to musiał być nachlany! Zaiste, zacny pomysł. Uprzedzam także, Twój
              wywód, który zapewne opiszesz, że przecież katastrofa statku w dużej mierze
              spowodowana była różnego rodzaju niedociągnięciami konstrukcyjnymi i
              organizacyjnymi. To również fakt, ale taki, który się podaje po udowodnieniu i
              po ekspertyzie odpowiednich służb. Po raz wtóry powtórzę, że "nie nam oceniać".
              My podajemy Wam fakt, Wy w komentarzach oceniacie wagę wydarzenia - możecie
              podzielić się swoimi opiniami i przemyśleniami. I proszę nie obrażaj mnie, a
              przedstawiaj merytorycznie swoje zastrzeżenia, które są dużo bardziej cenniejsze
              niż słowa pochwały. Pozdrawiam.
              • rudy107 Re: nie potrafisz - nie pchaj się na afisz 17.04.09, 11:02
                Kris, nie ma co z tym osobnikiem dyskutować. Przecież tok jego
                myślenia jest śmieszny. Stawianie tez pomylił z szukaniem prawdy i
                nie ma pojęcia o co w tym chodzi. Najwyraźniej nie wie jak wygląda
                normalny artykuł. Pewnie uczył się na WR. Ponadtro ma problem z
                przyjmowaniem opinii innych i bardzo wysokie mniemanie o sobie
                podszyte kompleksami. Tak samo wyglądała "dyskusja" z niejakim
                Morhardtem, który nam tu piał na cześć urzędu miasta, kiedy w nim
                pracował. Teraz zajmuje inne miejsce, ale ton nie zmienił sie ani
                trochę.
Pełna wersja