k-ers
08.05.09, 08:16
Witam.Kilka dni temu robiłem,raczej chciałem zrobić zakupy w RTVeuroAGD
znajdującym się obok Tesco-w Wireku.Porażka,personel sklepu przyjmując się do
pracy pomylił chyba castingi.20 minut w sklepie i zero zainteresowania
klientem,odniosłem wrażenie że jestem w muzeum.Zdecydowałem się przeszkodzić
jednemu nażelowanemu lalusiowi-sprzedawcy w jego ciężkiej pracy jaką był
PASJANS na komputerze.Niedoszły sprzedawca z długopisem w ustach wydusił z
siebie parę zdań po czym skierował mnie do bardziej chyba zdolniejszego
sprzedawcy i wrócił do ciężkiej pracy-pasjansa.Żenada ,wstyd i porażka.Motto
personelu czy się stoi czy się leży wypłata się należy.Szkoda że my klienci na
tym cierpimy przecież to my tych pasożytów utrzymujemy a nie oni nas.Trochę
szacunku do klienta.