Prostujmy obraz miasta!

25.05.09, 17:19
Chcę coś "wyprostować", ale nie wirtualnie.

W słynnym, darmowo rozprowadzanym "Kurierze Rudzkim" znalazłem znowu bzdury.
Artykulik Pani Heszek pod tytułem "Odzyska dawną świetność". Po artykulikiem,
w ramce pod znaczącym nagłówkiem "Czy wiesz, że..." napisano:

"To jeden z najstarszych budynków w całym mieście. Wraz z secesyjną budowla
pałacyku leśnego w Starej Kuźni i starym kościołem, to jedyne zabytkowe
obiekty w Halembie. Najprawdopodobniej, jak cała Halemba, należał do książąt
pszczyńskich".

Dotychczas nie komentowałem publikacji "dziennikarzy" z WR. Jednak teraz czuję
się zobowiązany do wyrażenia mojej dezaprobaty.

Ta gazetka jest kolportowana w przychodniach, urzędach, szkołach czy w
bibliotekach. Wielu ją czyta - w tym wiele osób młodych i ciekawych historii.
Jest finansowana z naszych podatków - zatem mamy prawo wymagać profesjonalizmu
i zwykłej, dziennikarskiej rzetelności. Zamiast tego otrzymujemy propagandowy
chłam, ubrane w kolorowe ozdóbki kłamstwa. Jeżeli dziennikarz nie wie, o czym
pisać - niech nie pisze! Bo może wprowadzić ludzi w błąd. Z drugiej zaś
strony, gazetka jest kojarzona z UM - więc kłamstwa to żadna nowość. Ale nie
każdy sobie potrafi "odfiltrować" prawdę od wciskanego mu kitu.

Teraz konkrety:

Stara kuźnia - jedna jeszcze istnieje, na rynku w Kochłowicach. Natomiast
miejscowość, będąca kolebką górnośląskiego hutnictwa to STARA KUŹNICA !!!

Pałacyk leśny w Starej Kuźnicy - TO ŻADEN PAŁACYK ! To restauracja z częścią
mieszkalną, zbudowana przez Heinricha Schindlera (był wyznania mojżeszowego) w
roku 1906. Dzięki współczesnym nam władzom miasta popada w ruinę.

"Najprawdopodobniej, jak cała Halemba, należał do książąt pszczyńskich" -
jakbym słyszał byłego konserwatora, H.Mercika. To bzdura! Halemba nigdy nie
należała do książąt pszczyńskich. Tylko spory fragment dzisiejszej Halemby II
był terenem, należącym do kuźnika ze Starej Kuźni.

Kiedy zbudowano "halembski pałacyk" - kilkadziesiąt metrów od niego pracował
WIELKI PIEC, opalany węglem drzewnym. Bo ten budynek był siedzibą zarządcy tej
huty!
7 maja 1768 roku w nim oddał ducha Bogu Franciszek Ludwik Henckel von
Donnersmarck. W rozpościerającej się za oknami tafli stawu odbijał się od
pięćdziesięciu już lat drugi na Śląsku wielki piec hutniczy. Franciszek Ludwik
wybudował pałacyk zaledwie kilka lat wcześniej, zapewne z myślą o licznym
potomstwie i coraz bardziej rozrastającej się wokół huty Halembie. Zmarł
niestety bezpotomnie w dość młodym wieku. W sumie ta huta pracowała ponad 430
lat.
Pan Mercik twierdził , że to pałacyk ... myśliwski. Dziś załoga WR mu
wtóruje, dając ten smutny popis ...
    • broneknotgeld Re: Prostujmy obraz miasta! 25.05.09, 17:55

      Pierombol, czamu mie te gupoty nic a nic niy dziwujom?
    • rudazrudy Re: Prostujmy obraz miasta! 25.05.09, 18:42
      I tak głupimy akcjami niby się prostuje obraz Śląska, jakby od
      bezmyślnego klikania w obrazek przybywało wiedzy i rozumu. Tymczasem
      w portalach miejskich i w piśmach lokalnych wciąz upowszechnia się
      kłamstwa i co jeszce gorsze wymysły. Te bzdury o pałacyku
      myśliwskim, jako własnosci książąt pszczyńskich zalęgly się nawet w
      głowach niektorych radnych, fanzolących publiczne, bez żenady takie
      farmazony. Jesli mamy tak madrych ojców miasta, to czemu dziwimy sie
      głupocie dzieci. Każdy człowiek cokolwiek inteligentniejszy od
      szympansa wie, że "Waldschloss" to nazwa dawnej gospody przy starym
      szlaku podróznym, ktora z pałacami książęcymi tyle ma wspólnego co
      byle bar "Eden" z rajem, do którego bez watpienia trafią nie
      grzeszący mądrością redaktorzy i pewni rajcy rudzcy. Bóg lubi
      maluczkich i ubogich duchem, albowiem ich jest królewstwao
      niebieskie. Głupota jest niesmiertelna, a szerzy się za pomoca
      internetu na stonach miasta i na stonach oficjalnej miejskiej
      gazety. Czyż nie warto pomysleć o szkoleniach dla radnych i
      urzędnikow miejskich z prawdziwej historii. Tylu jest w Rudzie
      Śląskiej mądrych ludzi dogłebnie badających i prostujących jej
      zaklamuywane dzieje. Tylko po co skorzystać z ich wiedzy? Lepiej
      powielać w nieskończonośc dyrdymały o Kochlu, o Bielczy, o pałacyku
      myśliwskim, o wyoranmych głowach w Orzegowie, mieszać kuźnię z
      kuźnicą, Złotogłów a kopalnią Brandenburg, św. Józefa z San
      Lorenzo, pieczywo z dupczywem, i wypisywać takie bzdury na tablicach
      wystawionych przez miejskiego konserwatora zabytkow.
      I stale prostować przecież, a jakże, w pocie czoła, klawiszem myszy
      obraz Śląska
      • rudy107 Re: Prostujmy obraz miasta! 25.05.09, 19:21
        Protestuję! To znaczy wobec twojego pomysłu "Ruda": "pomysleć o szkoleniach dla
        radnych i urzędnikow miejskich z prawdziwej historii" - rozsiewaj takie twórcze
        pomysły, a z jakich pieniążków to zostanie sfinansowane? Nie trzeba żadnych
        szkoleń, piszącym te dyrdymały nie pomogą nawet studia, bo to już nie jest tylko
        brak wiedzy, ale tępota i zadufanie, które władze tego miasta starannie
        wyhodowały. Na tym forum zwracaliśmy tyle razu uwagę na wpadki tych "gwiazd" -
        wystarczyło przy pierwszej powiedzieć pani Ewie, by zajęła się może
        strażowaniem, bo tam jej poziom może aż tak nie jest rażący. Wystarczyło też
        ustalić, że za poziom gazetki odpowiada naczelny - ale co zrobić, kiedy ten
        zwyczajnie tego nie widzi i nie umie lepiej. Kto ma odrobinę w głowie i chce
        umieć, ten się "naumie", jak "naumiał" się Kołodziej. No, chyba, że jemu miasto
        zafundowało jakieś studia z historii, jeśli tak - sorry, nie znam się...
        • rudazrudy Re: Prostujmy obraz miasta! 25.05.09, 19:55
          Moj rudy Przyjacielu!
          Jankowi Kołodziejowi miasto funduje siwe włosy ze zgryzoty. To jeden
          z niezleżnych od nikogo historykow, ktory sam szuka prawdy o
          przeszlości w źródłach, a nie w dziełach objawionych rzakonych
          autoryetów, którzy powypisywali tyle klamstw i półprawd, że nie
          sposób sie z nimi rozprawic. A z powoływania się na tych klasykow
          rówdzkiej historii żyją rozmaici chałturnicy piszący na portalach
          miejskich. Ktoś tam,zreszta chyba na łamach WR rzucil pomysł, zby
          własciwi ludzi napisali coś wreszcie wlaściwego. Myslisz,że byl
          jakis odzew... nasz rację, rozpaczliwe gesty Janka i jego
          zwolennikow nikogo nie poruszą i niczego nie zmienią. dalej będa
          trwały "prostowania" przez zakłamywania.
          • mish77 Re: Prostujmy obraz miasta! 25.05.09, 20:50
            Rzeczywiście nie jest to proste.
            Kiedyś na posiedzeniu Komisji Oświaty (bodajże 2007 rok)
            zastanawialiśmy dość długo, czy tej Joannie (von Schomberg Godulla)
            to było pierwej Gryzik czy może Gryczyk, bo różne źródła, różnie
            traktują...
            Trzeba było nadać imię szkole.
            A wydało się, że to będzie proste :)
            • rudazrudy Re: Prostujmy obraz miasta! 26.05.09, 20:55
              W zapisie testamentowym Godulli Carla jest napisane jak wół: Er
              hinterlässt als Universalerbin die minorenne Jeanette Gryczik. Kto
              jak kto ale Godule wiedział jak się nazywa jego podopieczna. Nie
              żadna Grycik, Gryszk, Gryzik.
          • rudy107 Re: Prostujmy obraz miasta! 26.05.09, 19:47
            znów uciekasz od konkretów: więc jest to możliwe, żeby dochodzić do prawdy i
            pisać bzdur bez szkoleń? To dlaczego je proponujesz radnym i urzędnikom?
            Wymagajmy raczej - czas szkółki dla nich już się skończył. A co do prasy
            lokalnej - gdyby od jakości coś zależało, zmiany na pewno byłyby faktem. ale nie
            zależy, bo nasza władza niestety jest zadowolona z tego co ma. Zresztą ona
            odzwierciedla dokładnie jej poziom. Ale bardzo tajemniczy jesteś z tym:
            ktoś rzucil pomysł, zby własciwi ludzi napisali coś wreszcie wlaściwego.
            Myslisz,że byl jakis odzew... co to ma znaczyć...? Ruda, próbowałaś coś?
            • jozefosmenda Sprostowanie nr 1 26.05.09, 20:45
              Ukłony dla Jana Kołodzieja i Rudyzrudy!
              Jan Paweł II powiedział:"Tylko prawda Was wyzwoli"! I Wy szanowni państwo macie odwagę tą prawdę tutaj napisać.
              Odnośnie Kuriera Rudzkiego Jankołodziej napisał:
              >>>....W słynnym, darmowo rozprowadzanym "Kurierze Rudzkim" znalazłem znowu bzdury....Dotychczas nie komentowałem publikacji "dziennikarzy" z WR. Jednak teraz czuję się zobowiązany do wyrażenia mojej dezaprobaty.
              Ta gazetka jest kolportowana w przychodniach, urzędach, szkołach czy w bibliotekach. Wielu ją czyta - w tym wiele osób młodych i ciekawych historii. Jest finansowana z naszych podatków - zatem mamy prawo wymagać profesjonalizmu i zwykłej, dziennikarskiej rzetelności. Zamiast tego otrzymujemy propagandowy chłam, ubrane w kolorowe ozdóbki kłamstwa. Jeżeli dziennikarz nie wie, o czym
              pisać - niech nie pisze! Bo może wprowadzić ludzi w błąd. Z drugiej zaś strony, gazetka jest kojarzona z UM - więc kłamstwa to żadna nowość. Ale nie każdy sobie potrafi "odfiltrować" prawdę od wciskanego mu kitu.<<<

              I to jest proszę Państwa sedno sprawy!
              I jedno i drugie wydawnictwo służy kampanii wyborczej pana prezydenta i niektórych usłużnych mu radnych.No bo bez kozery - przecież mają ją za darmo! I wszystko jest pod kontrolą a jakże!
              Dlatego też o radnych opozycji w tych piśmidłach mowy nie ma. "Cyniczne myśli" Niccolo Machiavellego znalezione kiedyś przeze mnie na biurku pana prezydenta się zatem kłaniają!
              Realizacja niewątpliwie sięga już prawie 100%!
              Dlatego jeszcze raz szanowni panowie JK i RzR wyrażam moje głębokie uznanie!
              • rudazrudy Re: Sprostowanie nr 1 26.05.09, 20:57
                W zapisie testamentowym Godulli Carla jest napisane jak wół: Er
                hinterlässt als Universalerbin die minorenne Jeanette Gryczik. Kto
                jak kto ale Godule wiedział jak się nazywa jego podopieczna. Nie
                żadna Grycik, Gryszk, Gryzik.
                • kapioh1 Re: bicie piany.... 27.05.09, 08:33
                  Po raz kolejny czytam te pierdziny o halembskim dworku, pałacyku,
                  domu kultury, czy jak go zwał. Panie Kołodziej, my to już wszystko
                  wiemy, od Pana, od Notgelda i innych luminarzy halembskiej historii.
                  W chwili obecnej Wasz pałac przypomina powiększoną do monstrualnych
                  rozmiarów budę dla psa. Ta rozpaczliwie wygladająca buda jest
                  pomazana szarą farbą, której zapewne używano do malowania górniczych
                  maszyn i ma wprawione okna z socjalistycznego bloku. I paradoksalnie
                  nie jest to wina Stani, że Wasz pałac to dla przeciętnego widza
                  nieużytkowana stodoła. Buda stoi pusta i niszczeje, albowiem
                  najwięksi mieszkańcy Halemby od lat nie wiedzą co zrobić, tylko
                  lamentują jak dzieci. Jedynym pomysłem helembian na to arcydzieło
                  architektury było wpakowanie tam piwno- krupniokowej knajpy, ha ha,
                  co też się nie udało! Zadziwia mnie ta halembska niemoc, ta
                  obstrukcja spółdzielców, górników i radnych. W końcu Stania się
                  ulitował i przejął psią budę, aby wpakować w nią publiczne
                  pieniądze. I biedak nadal słyszy te sraty pierdaty o wyjątkowości
                  Waszego pałacu, że tam nie książe Dupszczyński tylko inny
                  balował.
                  • g-48 Re: bicie piany.... 27.05.09, 14:58
                    Kapioh co ci sie stalo ze piszesz tak rozsadnie?
                    Co prawda jestem tez za zachowaniem zabytkow ale pytam sie gdzie
                    byli ci obroncy jak zwalali Szkole Podstawowa8/6 ktora to szkola
                    historycznie byla podwalina tych zabytkow.Gdzie byli ci oredownicy
                    jak rozwalali Liceum na Wirku ktorebylo ta pamiecia polskosci Wirka.
                    Teraz robia larmo o kazdy borsztan bo mozna teraz pysk lotwierac bez
                    strachu.
                    Jak wychodzisz na Wirku z Teatralnej na Dabrowskiego to widzisz
                    dom ,moze jak bym byl taki strachliwy w 70 latach to ten dom by juz
                    nie stal bo pracownicy MPRB zle wymierzyli okna nad wjazdem i i
                    slupki miedzy oknami byly w polowie szyb.Pracownicy wywalili slupki
                    i byli zadowoleni z swojego dowcipu.Tylko na moja interwencje u
                    dyrektora MPRB wstawiono tam slupki zrobione z dwoch C-ownikow.
                    Chcialem tylko przez to powiedziec ze zamiast pociskac glupoty tu na
                    forum moze by bylo lepiej samemu interweniowac ?!
                  • jankolodziej Re: bicie piany.... 27.05.09, 15:07
                    Czytaj teksty ze zrozumieniem.
                    Ja nigdy nie mówiłem o żadnej wyjątkowości. Chociaż budynek jest w pewnym sensie
                    wyjątkowy, ze względu na swój wiek i niezaprzeczalne walory.
                    W uproszczeniu można powiedzieć, że to była DYREKCJA HUTY, jednocześnie
                    rezydencja nią zarządzającego, a nawet właściciela.
                    W innym wątku już pokazywałem zdjęcie podobnego obiektu - ale nie u nas. Pięknie
                    odremontowany. Wspominałem też, że mam wiele pomysłów na "działalność" w tym
                    obiekcie (NIE KNAJPA!) - ale Prezydent zdecydował powierzyć sprawę Związkowi
                    Górnośląskiemu - więc wolę milczeć.
                    Nie będę też mówił, czyją zasługą jest "psiobudowatość" .
                    • rudy107 a cóż ci to Kapioh? 27.05.09, 19:01
                      Kapioh, a coś się tak rozściepoł? Masz uczulenie na Halembę? Tym bardziej, że
                      wątek został zainicjowany nie z powodu wyglądu albo wyjątkowości tego cudu, ale
                      pierdół, które wypisuje gazecinka zwana Kurierem Rudzkim. A w zasadzie wypisuje
                      je przepiękna strażniczka o dziewiczym umyśle. Zapisałeś się do klubu jej
                      wielbicieli razem z koleżankami z Halemby czy jak? I póki taki blekot będzie
                      powtarzany , niech przynajmniej forum go prostuje, skoro gdzie indziej nie
                      można.
                      • konstantyk Re: a cóż ci to Kapioh? 27.05.09, 20:35
                        Nie wiem, o co toczycie boje. Janek ma niewątpliwą rację,że pałacyk,
                        jak go zwał, tak zwał, zasługuje na remont i przywróenie mu funkcji
                        uzytkowych Decyzje juz zapadły, będzie tam halembska filia Miejskiej
                        Biblioteki Publicznej. Wedłubg mnie jest to pomysł na piatkę!
                        • kapioh1 Re: a cóż ci to Kapioh? 27.05.09, 22:05
                          Ano słabi mnie ten temat. Nie sposób pojąć, że mieszkańcy tak
                          ogromnej dzielnicy jak Halemba nie potrafili się zmobilizować przez
                          lata, aby odratować to cudo. Co w tym czasie robili dzielnicowi
                          radni, to mogę sobie akurat wyobrazić, np. drapali się
                          po....Szczególnie, że decyzja o oddaniu atrakcyjnego terenu pod
                          aquapark zapadła gładziutko i szybciutko. Gdyby halembscy
                          spółdzielcy opylili ten teren, mogliby odremontować dwie takie budy.
                          Równie szybko lokalni działacze i entuzjaści sportu sprzedali teren
                          pod market "Lidl". Z powyższego wynika jednoznacznie, że potrzeba
                          posiadania dzielnicowego domu kultury nie istnieje wśród lokalnej
                          gawiedzi i jest obecna jedynie w umyśle Notgelda. Pomysł z
                          biblioteką jest absolutnie pyszny, tak samo realny jak biblioteka w
                          szybie "Andrzej". Nie mam ochoty wywalać wspólnej kasy na nikomu
                          niepotrzebne bzdety. Skoro mieszkańcy, których emanacją jest
                          spółdzielnia mieszkaniowa, wpadli na pomysł, aby gościć w pałacu
                          Pana Krupnioka i Ujka Piwo, to po co im w tym przeszkadzać? Tak więc
                          Panie Kołodziej, na co komu te historyczne emocje. Nowy Konserwator
                          Zabytków pomoże Panu z pewnością, spychaczem, he he, a Pani Magister
                          Ewa to opisze. Powodzenia :)))))) Adres Pana Konserwatora zna Józef
                          Osmenda.
                          • jankolodziej Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 15:49
                            Czepianie się jak rzep sprawy przekazania "pałacyku" jest tu raczej nie na miejscu.
                            Na co komu te "historyczne emocje"? Żeby niektórym uświadomić o co chodzi
                            napiszę inaczej:
                            "Kurier Rudzki" napisał, że pałacyk i CAŁA HALEMBA były własnością książąt
                            pszczyńskich. Biorąc pod uwagę datę jego budowy (druga połowa XVIII wieku),
                            byłby razem z Halembą własnością Niemców, książąt von Anhalt-Köthen z dynastii
                            askańskiej (pochodzi z niej caryca Katarzyna).

                            To tak, jakby napisać że Warszawa była własnością Rosji, a Belweder czy Wilanów
                            był pałacykiem myśliwskim.
                            Jeżeli takie rzeczy czytają dzieci, będą w to wierzyły. Podobnie jak w
                            zbawienniczą dla Halemby misję Prezydenta.
                            • kris-8 Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 18:39
                              to rzeczywiście zmienia optykę. Takie rzeczy trzeba prostować. A czy próbował
                              Pan może oficjalnie żądać sprostowania? To chyba redaguje biuro prasowe.
                            • mish77 Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 19:36
                              Wyrażam wielki szacunek na Pana wiedzy w zakresie dyskutowanego
                              tematu.
                              Ps. To linia Katarzyny II czyli von Anhalt-Zerbst była jakąś boczną
                              od von Anhalt-Köthen ?
                              • jankolodziej Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 20:50
                                Już kilka razy ,razem z Adamem Podgórskim wysyłaliśmy teksty prostujące te
                                niezbyt prawdziwe wiadomości. Dostarczaliśmy je do Biblioteki Miejskiej, UM,
                                Muzeum, WR. Najgorsze są teksty na stronie internetowej miasta, a już opisana
                                tam historia Rudy to kuriozum.
                                Chętni poczytają nieco tutaj( "Kłopoty z Rudą"):

                                www.kochlowiczanie.fora.pl/z-zycia-kochlowic-i-okolicy,18/
                                Co do carycy Katarzyny - tak, to jedna z bocznych linii. Mozna zajrzeć tutaj:

                                pl.wikipedia.org/wiki/Dynastia_aska%C5%84ska
                                Miłej lektury ;-)
                            • g-48 Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 20:48

                              "Kurier Rudzki" napisał, że pałacyk i CAŁA HALEMBA były własnością
                              książąt
                              > pszczyńskich. Biorąc pod uwagę datę jego budowy (druga połowa
                              XVIII wieku),
                              > byłby razem z Halembą własnością Niemców, książąt von Anhalt-
                              Köthen z dynastii
                              > askańskiej (pochodzi z niej caryca Katarzyna).
                              Mam tylko jedno pytanie:Czy sprawy wlasnosci tego zameczku sa juz
                              wyjasnione czy moze jak zameczek bedzie wyremontowany to zglosza sie
                              wlasciciele z dawnego NRD?
                              • jankolodziej Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 20:53
                                Donnersmarckowie są fajnymi ludźmi ;-) Niedawno byli gośćmi Tarnowskich Gór, u
                                siebie gościli wycieczki ze Śląska. Jeden z nich dostał nawet Oskara.

                                de.wikipedia.org/wiki/Florian_Henckel_von_Donnersmarck
                                • rudazrudy Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 21:26
                                  Kochani! na próźno zdzieracie sobie opuszki palców aż do krwi
                                  stukajac w klawiaturę Dziś na uroczyste sesji Rady Misada, ktora
                                  uchwalila przeslanie do przyszłuch pokoleń, powiedziano podczas
                                  otwarcia, do kilkuset uczestników widowiska,że Rudę w 1243 roku
                                  wymieniał rejest ujzadowski. zostało to zarejestowane przez kamery.
                                  Tymczsm rejstr ujazdu jest datowny na 1295-1315 rok, a w dokumencie
                                  ksieznej Vili o Bikupicach jest tyle o Rudzie co o Paryżu, czyli
                                  absoolutnie nic. Ale jeśli takie nauki widnieją na wielu stronach
                                  poświęconych historii miasta w Interecie, jesli takie mądrości mówia
                                  publiczne ojcowie miasta, to brak słow i ręce opadają. Padła
                                  wcześniej propozycja żeby rajców przeszkolic. Odwołuję! Nie, ich
                                  nie potrzeba szkolic, bo im jest wiedza nie potrzebna! Każdy glupi,
                                  tez jest przekonany o swej mądrosci. Oni wolą powielać w
                                  nieskonczoność brednie i głupoty. I popierać durne klikanie w
                                  obrazek, zamiast wydać porządną monografię o mieście. sama bym ja
                                  napisała i to za darmo. ale mi nikt tego nie zaproponuje, ani teraz
                                  z okzaji 50-lecia miasta, ani za nastepne 50 lat. Nikt nie
                                  zaproponuje tego Kolodziejowi, Szczechowi, Horwatowi, Podgorskim,
                                  Jedenakowi, Nparlikowi i kilku jeszze mądrym ludziom. Władający
                                  miastem będą nadal czerpali swą wiedze z publikacji rudzkich sław
                                  dziennikarskich. Przeciez dzisiaj gloszono,że ludzie są skarbem tego
                                  miasta. Pani E. szczególnym! A mecenat miasta nad prawdziwymi
                                  znawcami jego hitorii jest zaiste nadzwyczajny.
                                  To nasze utyskiwanie na tym forum jest tyle warte, co poszczekiwanie
                                  kundla na autobus pelen ignorantów. On i tak będzie sobie jechał.
                                  Panowie radni: Józefie, Michale, aktywni forumowicze. czy nie
                                  wstydzicie się za reszte swych wspólbraci z Rady Miasta? Czt kiedyś
                                  powiecie im o tym, co tu się pisze. mam na myśi nie wszystko, ale
                                  ten atek dotyczący prawdy o dziejach miasta.
                                  • kris-8 Re: a cóż ci to Kapioh? 28.05.09, 21:50
                                    Ale czy pisaliście pisma o sprostowanie? Jeśli tak, to czy otrzymaliście pismo
                                    odmowne, zgodnie z prawem prasowym - zacytuję w skrótach jeden punkcik:
                                    "Odmawiając opublikowania sprostowania lub odpowiedzi redaktor naczelny jest
                                    obowiązany przekazać niezwłocznie wnioskodawcy pisemne zawiadomienie o odmowie i
                                    jej przyczynach. /.../ Redakcja nie może odmówić zamieszczenia sprostowania lub
                                    odpowiedzi, jeżeli zastosowano się do jej wskazań." (ustawa_prawo_prasowe).
                                  • kapioh1 Re: Porządna monografia, he he 29.05.09, 09:11
                                    rudazrudy napisała:
                                    "I popierać durne klikanie w obrazek, zamiast wydać porządną
                                    monografię o mieście. sama bym ja napisała i to za darmo. ale mi
                                    nikt tego nie zaproponuje, ani teraz z okzaji 50-lecia miasta, ani
                                    za nastepne 50 lat. Nikt nie zaproponuje tego Kolodziejowi,
                                    Szczechowi, Horwatowi, Podgorskim, Jedenakowi, Nparlikowi i kilku
                                    jeszze mądrym ludziom"

                                    Błagam! Proszę napisać tą porządną monografię. Może być z
                                    Kołodziejem i resztą czelodki. Proszę ją sobie potem wydać za własną
                                    kasę. Jeśli będzie taka super, przysięgam tu na forum, że kupię 10
                                    egzemplarzy. Pewien jestem, że Związek Górnośląski tak zatroskany o
                                    kulturę i tożsamość wyda to arcydzieło na kredzie i w skórzanych
                                    okładkach. Trzeba tylko poprosić Prezesa Andrzeja Stanię. Czy Pani
                                    pisała już do Prezesa? A może Pan Kołodziej pisał? A Pan Szczech
                                    pewnie ma bliski kontakt z Prezesem, to czemu jeszcze nie pisze tej
                                    porządnej monografii? Od siebie proponuję, żeby w grubym, opasłym
                                    tomisku znalazły się odpowiednie wyżłobienia na flaszka piwa i
                                    krupnioka. Widziałem taką kasiążkę która mieściła między okładkami
                                    drogi alkohol, stąd ta myśl. Mam skromną nadzieję, że gdy zacni
                                    członkowie Związku Górnośląskiego, sięgając do monografii, odnajdą
                                    to, co w kulturze śląskiej cenią najbardziej. Będą zachwyceni, po
                                    prostu :))
                                    • jankolodziej Re: Porządna monografia, he he 29.05.09, 15:24
                                      "Proszę ją sobie potem wydać za własną kasę."

                                      To rzeczywiście jedyna droga. Urząd Miasta wspierał m.in. wydanie takich "dzieł"
                                      jak "Ruda Śląska wczoraj" Przemysława Nadolskiego. Ten tekst pochodzi z
                                      wcześniejszego "dzieła" "Ruda Śląska - zarys rozwoju miasta" (z 1970r). Kilka
                                      lat temu podobne "dzieło" wydano przez WR. Teraz te same teksty zdobią stronę
                                      internetową UM, powielają je szkoły, przedszkola i zakłady pracy.
                                      Niedawno zareklamowano tu hasłem "nowoczesność już jest" nową stronę
                                      internetową, która dalej uparcie powtarza te banialuki (podobno tak wygląda
                                      nowoczesność). A przecież nasz język i historia zasługują na coś lepszego. W
                                      całej Europie kultura jest kulturą właśnie "małych ojczyzn"

                                      „Leży w naturze, aby odziedziczoną po przodkach mowę kochać i bronić” – napisał
                                      w „Encyklice do biskupów Czech i Morawii”, wydanej 20 sierpnia 1901 papież Leon
                                      XIII.

                                      • konstantyk Re: Porządna monografia, he he 29.05.09, 20:07
                                        Drogi kapiochu! zamiast wyszydzać pomysł napisania monofgrafii
                                        raczej bys może pomógł. Twoja wrodzona inteligencja i ironia
                                        predystynuje Cię do tego. Porządna monografia Rudy sląskiej jest
                                        potrzebna nie Kołodziejowi, nie Podgorskim, nie Szczechowi,
                                        Horwatowi czy Jedynakowi, bo oni doskonale znają prawdę, a z ich
                                        publikacji wziętych razem zestawiłbyś pożądny regał biblioteczny,
                                        ale potrzena jest nieoduczonym radnym. A moze nawet nie im, bo oni
                                        wiedzy nie potrzebnuja przekonani o swojej objawionej mądrości. Ale
                                        potrzebuja tej wiedzy tysiące uczniow i studantów skazanych na
                                        poslugiwanie sie pseudożrółami, pseudomądorściami wciaż powielanymi
                                        na jedno kopyto od strony oficjalnej UM, przez silnety, bliżej
                                        miasta, itp. az po wikipedie. I to jest tragizm tej calej sytuacji.
                                        Inne miasta nie żaluja pieniędzy, bo w sumie są one niewielkie przy
                                        powszechnym ich marnotrawieniu i wydawniu na fundowaniu nagród za
                                        klikanie w obrazek, by pokazywac swoją przeszłośc. Dlatego ruda
                                        zrydy napisala, ze podjęlaby się opracowania takiej ksiazki za
                                        darmo. Ty zamist ja pochwallic, to wysmiewasz, i zachęczasz aby sma
                                        sobie taką ksiazke wydałe. A problem jest w wydaniu. Dlacxzego ona
                                        ma sama finasowac koszty wydania. Czy to jej interes? Czy to ona
                                        obchodzi hucznie jubileusz 50-lecia miasta?
                                        I ostatnia rzecz: trzymam Cieża slowo, w przytomnosci wszystkich
                                        forumoiwiczow że jak sieukaże mądra ksiazka o Rudzie sląskiej to
                                        kupisz 10 egzemplarzy. Może Cię to zdziwi, ale będzie to raczej
                                        wcześniej, niz później. Zdejmuje przed Tobą moherowy berat z łba.
                                        Konstantyk
                                        • jankolodziej Re: Porządna monografia, he he 29.05.09, 20:45
                                          Cały problem w tym, że powszechna wiedza w tym zakresie ciągle opiera się na
                                          dorobku socjalizmu. Zostało to niegdyś uznane za kanon wiedzy, zgodny z
                                          ideologią. I pozostało...
                                          Już to na tym forum pokazywałem, że robimy co tylko się da. W ubiegłym roku
                                          daliśmy mała próbkę - grupa osób napisała kilka tekstów, zebranych następnie w
                                          książkę. Była darmowo rozdawana np. w szkołach. Sęk w tym, że w tej książce nie
                                          ma formułki "wydano dzięki wsparciu Wydziału promocji UM w R.Śl."
                                          Ale można obejrzeć internetową wersję tego wydania - zapraszam do czytania ;-)i
                                          zapoznania się z tą "oddolną" inicjatywą.

                                          rtpd.pdg.pl/index.php?t=txt/sciezki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja