dzulana 24.11.09, 08:28 Zapewne zetknęłyście się z nimi wielokrotnie. Wierzycie? a może niektóre śmieszą Was tak jak mnie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mamalal-ka Re: Greckie zabobony 24.11.09, 17:27 tu można sobie przypomnieć różne śmieszne i urocze sytuacje... niekoniecznie zabobony... forum.gazeta.pl/forum/w,26121,41922602,46974642.html?v=2&f=26121&w=41922602&a=46974642&wv.x=1 Odpowiedz Link
dzulana Re: Greckie zabobony 24.11.09, 17:41 ja woze czo9snek w wozku bo tesciowa kaze jej zdaniem mala m a maty, moim kolki Odpowiedz Link
mamalal-ka Re: Greckie zabobony 24.11.09, 19:16 dzulana napisała: > ja woze czo9snek w wozku super pomysł...do tego jeszcze kawałek kiełbaski i chlebka i przegryzka spacerowa gotowa! rewelacyjne ! ...a i grypa się nie przyczepi ! Odpowiedz Link
dzulana Re: Greckie zabobony 24.11.09, 21:13 O, widzę ten czosnek już obgadany A słyszałyście o KONIECZNO ŚCI ściągania prania (nieważne , doschło nie doschło) dziecięcego przed zachodem słońca? Żeby złe duchy się nie czepiały Odpowiedz Link
mamalal-ka Re: Greckie zabobony 24.11.09, 21:33 dzulana napisała: A słyszałyście o KONIECZNO > ŚCI ściągania prania (nieważne , doschło nie doschło) dziecięcego > przed zachodem słońca? Żeby złe duchy się nie czepia kurcze blade !!! za kogo ja wyszłam, że mnie nikt o takich wierzeniach ludowych nie informował !!! ...dzięki dzulana przynajmniej teraz rozumiem dlaczego moja młodzież czasami tak dokazuje jakby czort w nią wstąpił ...a to wszystko przez te nocno- wiszące pranie ! napisz coś jeszcze bo bardzo to absorbujące, naprawdę!!! Odpowiedz Link
bebiak Re: Greckie zabobony 24.11.09, 21:17 dzulana napisała: > O, widzę ten czosnek już obgadany A słyszałyście o KONIECZNOŚCI ściągania prania (nieważne , doschło nie doschło) dziecięcego przed zachodem słońca? Żeby złe duchy się nie czepiały Uprzejmie donoszę, że o tym dowiedziałam się w Polsce, w Warszawie, od sąsiadki, kiedy moje dziecko miało z pół roku (dotyczyło pieluszek suszących się na podwórku), co miało miejsce jakieś 24 lata temu Ciekawe czy przesąd to polski zatem czy grecki Odpowiedz Link
dzulana Re: Greckie zabobony 24.11.09, 21:23 a to niespodzianka, ja dowiedzialam sie i w Grecji i bylam przekonana, że takie rzeczy to tylko tutaj Odpowiedz Link
dzulana Re: Greckie zabobony 25.11.09, 19:31 Eh, nasłuchałam ja się tego... w ciąży przede wszystkim: nie przechodź nad łańcuchem bo dziecko się owinie pępowiną, nie patrz na słońce, bo będzie niewidome, nie jedz truskawek bo piegowate, nie zaglądaj przez dziurkę od klucza bo zezowate (to w Polsce też słyszałam)... itp itd A najbardziej mnie śmieszyły wróżby nt płci dziecka, wszędzie wychodził chłopiec, tylko na usg dziewczynka, no i komentarz: "lekarze się nie znają" A jednak lekarz miał rację Odpowiedz Link
koukla Re: Greckie zabobony 30.11.09, 17:17 Ja w ciazy slyszalam,ze na pewno bedzie chlopak bo strasznie zbrzydlam (hehe nie wiem czy to byla szczerosc czy tez po prostu zlosliwosc).W Polsce na mowi sie na odwrot-podobno na dziewczynke brzydnie sie,bo ta "zabiera" urode. Jak dla mnie glupoty... Jesli chodzi o zostawianie na balkonie ciuszkow dzieciecych to tez to slyszalam od tesciowej-podobno gwiazdy nie powinny ich oswiecac... Tu mi rece opadly i specjalnie przestalam je zbierac na noc,dopiero rano... Poza tym po urodzeniu synka tesciowa przyniosla nam krzyzyki i oczka do noszenia przy sobie,by nas chronily przed "mati". No i jak maly tylko zaplacze lub nie chce spac to oczywiscie winne jest oko,a nie np.fakt ze dziecko ma dopiero 3 tygodnie... Odpowiedz Link
wysepka77 Re: Greckie zabobony 10.12.09, 11:37 Ah.... Co by tu powiedziec Moj maz jest grekiem, a tesciowa bardzo, ale bardzo przesadna Gdy bylam w ciazy i jak urodzilam to myslalam ze mometami oszaleje. Czasami sie zastanawialam zeby ksiazke napisac "zbior azabobonow" Wiec, od czego by zaczac, bo jest tego tyle ze polowy juz nawet nie pamietamz reki do reki nie podaje sie: sztoccow, perfumow, nozyczek, ksiazek, wlasciwie to chyba wszystkiego bo to grousouzia!!! Oczywiscie czosnki, livanei, te niebieskie oczka by nas nie zauroczyli, Taj jak wczesniej ktoras z was napisala ubranka noworotka po zmiezchu bo zle duchy sie moga sie przyczepic i nas oblakac. Ale to nie koniec bo noworodka niepowinno widziec swiatlo ksiezyca ani mlodej mamy, az po 40 dniach przyjdzie ksiadz i ich poswieci. U mnie to byly jaja jak wrocilam ze szpitala a moj maz wrocil pozniej bo byl w pracy i oczywiscie pierwsze co zrobil to poszedl sie ze mna przywitac, a ty nagle wyskakuje jego matka i wola " jak ty tak wchodzisz do jej pokoju, pirtw musisz sie obswiecic zeby nie przytargac zlych duchow!!!" A to juz sa chyba szczyty glupoty... Oprucz tego wiedomo ze firanek sie na wieczyr nie zmienia, bo znowu te duch... A i zgaga w ciazy to znak ze dziecko ma duzo wlosow!!! Tysiace innych jeszcze slyszalam ale kto to wszystko spamieta!!! Odpowiedz Link