Dodaj do ulubionych

Polecam film !!!!!!

09.02.11, 21:06
Tak sobie pomyślałam, że z serii "polecam" warto dodać film.
Czy to obecnie grany w kinach czy puszczany na dniach w telewizji
...ale wart z jakiś powodów obejrzenia.

No więc polecam tym które lubią troche mroczne historie thriller braci Coen
"To nie jest kraj dla starych ludzi" jutro o 23.30 na TVN
Film był nominowany w ośmiu kategoriach do oscara
a zdobył ich cztery, w tym brzydal Javier Bardem za role drugoplanową ...
....i to jest ten moment kiedy uśmiecham się do bebiaka...na pewno nie
odpuści sobie filmu choć podejrzewam, że już widziała.
Obserwuj wątek
      • bebiak Re: "Black swan" od M-me zuzu i ode mnie 10.02.11, 22:27
        Tak, zdecydowanie tak!
        Czekałam na niego bardzo długo - taki wyczekany i .. jest! Widziałam z 10 dni temu w kinie: piękny a jednocześnie jak dla mnie zbyt okrutny stąd odstąpiłam od zamiaru nabycia na dvd w przyszłości, choć miał powiększyć moją filmotekę. Niestety, polecę ten film każdemu (przypomnę: w Polsce pod tytułem "Czarny łabędź" - nie zawsze mamy tak szczęśliwe polskie tytuły), ale oglądać go więcej nie chcę.
        Natalie Portman to moja kandydatka do Oscarasmile
        I film po stokroć bardziej też niż np nominowany aż w 12-tu kategoriach "Jak zostać królem" (nieszczęśliwy polski tytuł - w oryginale: "King's speech"), ale jak wiadomo: de gustibus ...smile
        • bachula_gr Re: "Black swan" 16.02.11, 21:32

          Matko, co za film.
          Po raz pierwszy od lat mnie otrzepalo. Chyba tylko SIEDEM lata i filmy temu dawal podobna dawke wrazen.

          A moja Zoska kilka lat temu ze swoja szkolka baletowa wystawiala na scenie Jezioro Labedzie wiec muzyka, elementy choreografii i identyczna opaska na glowe, podobny kostium.....brrrr.....

          Co za film!
          Jednak zdecydowanie nie nadaje sie na domowe kino.
          • lilalo1972 Re: "Black swan" 02.03.11, 13:26
            Lo Matko, sorry dziewczyny, ale Black Swan wcale ale to wcale mi sie nie podobal. Jak dla mnie koszmarna produkcja. Siedzialam w tym kinie i tylko czekalam kiedy to sie skonczy. Jakos tego typu dramaty baletnicy do mnie nie przemawiaja.
            Natomiast polecam wam jesli jeszcze nie widzialyscie: "Mother and Child" - to mnie poruszylo do glebi. Taki prawdziwy, ludzki swiat a nie wydumana tragedia.
            Wiecej o moich gustach filmowych na

            creteofmylife.blogspot.com/2011/02/our-carnival-weekend-on-couch.html
    • bebiak Re: "To nie jest kraj dla starych ludzi" od Kasi 10.02.11, 22:21
      mamalal-ka napisała:

      > Tak sobie pomyślałam, że z serii "polecam" warto dodać film.

      Ooo, nie jestem pewna, czy w przypadku takiego kinomana to jest dobry pomysłwink

      > Czy to obecnie grany w kinach czy puszczany na dniach w telewizji
      > ...ale wart z jakiś powodów obejrzenia.

      Nie wiem co u Was w TV, ale wiem co u nas w kinach i co w ateńskich kinach też, bo nałogowo podglądam program na www.in.gr i zaglądam do www.athinorama.gr
      Tak po prostu, żeby porównać co u Was już było a czego jeszcze nie, a u nas już...
      I wciąż nie ma u nas hiszpańskiego "Biutiful" z moim ukochanym Javierem Bardemem a u Was już od czasu jakiegoś ... zazdroszczę Wam okrutnie!

      > No więc polecam tym które lubią troche mroczne historie thriller braci Coen
      > "To nie jest kraj dla starych ludzi" jutro o 23.30 na TVN
      > Film był nominowany w ośmiu kategoriach do oscara
      > a zdobył ich cztery, w tym brzydal Javier Bardem za role drugoplanową ...

      bosz..... brzydal!!!!

      > ....i to jest ten moment kiedy uśmiecham się do bebiaka...na pewno nie
      > odpuści sobie filmu choć podejrzewam, że już widziała.

      No masz! Sure, że taksmile
      Ale dlaczego mój Javier brzydal? On ma w sobie coś.. wyjątkowego... Fakt, że sama boska Penelopa go zgarnęła jest na to dowodem.. niestety
    • bebiak "Pogorzelisko" 10.02.11, 22:37
      Oryginalny tytuł: "Incendies"
      z pięknymi chociaż dramatycznymi obrazami Libanu z czasów wojny domowej - myślę, że to Liban choć nazwa kraju nie pada ani razu
      Oczekiwałam świetnego filmu - to co widziałam przeszło moje oczekiwania i długo po zakończeniu projekcji nie mogłam się zdobyć na głębszy oddech. Do pamiętania przez lata z wielu powodów, w tym zdjęć i muzyki. Absolutnie zasłużone Grand Prix na Warszawskim Festiwalu Filmowym w 2010 roku.
      Mój kandydat do Oscara w kategorii filmów zagranicznych z tym zastrzeżeniem, że nie widziałam dotąd [bo mi qrczaki nie dane grrr...] wspomnianego wyżej hiszpańskiego "Biutiful".

      O fantastycznym "Pogorzelisku" - tutaj:
      www.wiadomosci24.pl/artykul/pogorzelisko_kanadyjski_kandydat_do_oscara_179534.html
      Mam zamiar ten film obejrzeć jeszcze dwukrotnie - z doświadczenia wiem, że oglądając film jednokrotnie umyka nam cala masa szczegółów, nawet tych istotnych, a z "Black Swan" kupię sobie soundtrack, bo muzyka piękna.
      • annielika oskarowe... 11.02.11, 18:54
        A ja jestem zachwycona "kings speach"... Colin Firth zagral naprawde bardzo przekonujaco. Bardzo bardzo mi sie podobal. Do tego genialna wprost jak dla mnie scenografia! Tak mieszkanie, jak i miejsce gdzie przyjmowal "pacjentow" terapeuta w tej roli Geoffrey Rush genialne...

        drugi film, tez zdaje sie oskarowy... 127 godzin, to prawdziwa historia. Sceny bardzo bardzo realistyczne. Czasem az za realistyczne. Ale tez bardzo dobry, wart uwagi.

        Czarnego Swana jeszcze nie ogladalam...
        • morita11 Re: oskarowe... 11.02.11, 19:12
          127 godzin mi sie bardzo podobal ale do dzis sie zastanawiam czemu on przez te 5 dni nie zarosl ani sie nie zbrudzil...
          Krol cudowny.
          Labedz super.

          dzis Incepcja.
      • bebiak Re: "Pogorzelisko" - po miesiącach 24.09.11, 10:58
        Już miałam Wam o tym wcześniej napisać i zapomniałam..
        Mnie ten film zaczarował od pierwszego ujrzenia na tyle, że widziałam go w kinie chyba z 5 razy. Już od jakiegoś czasu filmu w kinach nie ma oczywiście (póki co czekam aż dvd stanieje - niedawno nadal coś ok 60 zł.. shit!), ale zdarzają się projekcie z studyjnych kinach.
        I taka zdarzyła się chyba na początku sierpnia, we wtorek, o godz. 21-szej...
        Ogłosiłam i polazłam z Bliskimi mi Duszami, których takie filmy również pasjonują.
        I co zarejestrowałam?
        W kinie, mimo nieciekawej jak na tydzień godziny projekcji - tłumy: jedynie kilka pojedynczych fotelików wolnych (a film już nie nowy), a kiedy pojawiły się napisy - cisza kompletna: wszyscy siedzieli na swoich miejscach.
        Coś niesamowitego co ten film w sobie ma.
    • bebiak "Jak zostać królem" 11.02.11, 19:33
      Oryginalny tytuł: "King's speech" (brawo dla polskiego tytułu, echh).

      Nie wiem.., może nie powinnam wypowiadać się w tym wątku skoro to "Polecam film"?
      Sama nie wiem na czym polega pewnego rodzaju fenomen tego filmu.
      Zdarzyło się tak, że rezerwując bilety w południe na wieczór - udało mi się zdobyć miejsca w drugim rzędzie: sala pełna, a do kina wejść nie można było, bo kolejne projekcje i kolejne.. Dwanaście nominacji do Oscara, tłumy, zachwyty w prasie i innych wypowiedziach tzw znawców, a tymczasem jeśli chodzi o mnie (z zastrzeżeniem: de gustibus...).....

      Genialny Firth i Rush - nie wiem, który genialniejszy, bo obaj tak naprawdę perfekcyjni.
      Firth to mój prywatny Oscar zresztą - zastrzegam: nie wiem jak zagrał Bardem w "Biutiful".
      W ogóle w "Jak zostać królem" obsada świetna, a poza tym?
      No niestety: film mnie nie rzucił na kolana, choć jest nieźle zrobiony i dość ciekawy, ale..
      Nie, na tyle zachwytów? Trzask krzesełek kiedy tylko pierwsze napisy?
      Ja rozumiem film, który łapie za gardło, wciska w fotel - gdzie nikt się nie rusza kiedy są napisy, bo .. bo trudno się ruszyć, trudno o głębszy oddech, ale tutaj?

      Cóż, iść można, ba, powinno się ale dla Firtha i Rusha.
      Sam film w mojej opinii przeciętny, chwilami nawet mnie nieco nużył i długo jeszcze nie zrozumiem na czym polega jego fenomen, ale to nie pierwszy taki przypadek w moim życiu.
      • mamalal-ka oscary 11.02.11, 20:35
        No to jak już dyskusja o oskarach to oglądnijcie sobie grecki film "Kieł"
        czyli "Kinodontas",
        jest nominowany w kategorii Film Nieanglojęzyczny.
        To dopiero jazda ! Film debilistyczny zarówno w formie jak i przekazie,
        jak dla mnie to nie wiadomo "co poeta miał na myśli" .
        Stworzony przez nawiedzonego greckiego reżysera raczej po to aby zwrócić
        na siebie uwagę światka filmowego bo na pewno nie po to aby coś komuś przekazać.
        Na prawdę jestem fanką "dziwolągów" filmowych ale ta głupota przeszła
        sama siebie !
        Ciekawa jestem czy ktoś podzieli moją opinie wink

        Co do Czarnego łabędzia to film ok na 4 z plusem...ale nie zwariowałam na jego punkcie,
        Król jak najbardziej w porządku, myślę, że Rush ma murowanego oscara.
        Polecam Wam bardzo True grit (Prawdziwe męstwo) z super rolą Jeffa Bridgesa,
        który moim zdaniem zgarnie oscara ( byłoby to drugi raz z rzędu),
        Świetny jest też film The kids are all right (Wszystko w porządku), polecam.
        To na razie tyle z oscarowej gali ...jak oglądnę na dniach pozostałe nominacje
        to się podzielę moimi odczuciami wink

        ...acha jeszcze Incepcja z nominowanych które oglądałam, owszem
        ...fajna bajka, nawet wkleiłam greckie litery ślubnemu coby się cieszył,
        on lubi takie baje wink
        • bebiak Re: oscary 11.02.11, 20:40
          "Kieł" był raz w czasie jakiegoś przeglądu u nas wyświetlany i w sumie cieszyłam się, że go nie widziałam.

          W temacie Oscarów: czy żadna z Was nie widziała dotąd "Biutiful"?
          Pomijam Oscary - jestem strasznie ciekawa tego filmu bo wielbię do bólu kino hiszpańskie, film po Europie krąży (ze Szwecji już poszedł nawet, w Atenach wszedł do kin chyba 2 tygodnie temu jakoś), Kanada nawet już go widziała, a u nas cisza, nikt nic nie wie a ja tak czekam i czekam... i aż się boję, że w ogóle nie będzie w kinachsad
    • bebiak "Turysta" 13.02.11, 15:16
      Oryginalny tytuł: "The Tourist".

      Jeśli założyć (to taki mój osobisty podział), że chadzamy do kina albo dla sztuki albo dla rozrywki, to "Turystę" polecam dla rozrywki. Nędznawa trochę to rozrywka, taka hmmm zaskakująco nędznawa bo przy takiej obsadzie mozna było zrobić coś lepszego, ale polecam dla:
      - bajkowych zdjęć Wenecji: dla samych zdjęć już warto ten film zobaczyć (nie wiem jak na małym ekranie ale na dużym... bajka);
      - Angeliny Jolie w rozumieniu jej wyglądu, prezencji, urody, itp. Rzecz gustu oczywiście ale ja... ja nie wiem jak natura mogła tak piękną kobietę stworzyć, nie wiem jak to w ogóle jest możliwe. Wpadłam w dzikie kompleksy a dwóch facetów, z którymi się tym podzieliłam stwierdziło (niezależnie od siebie), że to wcale nie natura jeśli chodzi o Angelinę... Wiem, że chcieli być miliwink
      • mamalal-ka Re: "Turysta" 13.02.11, 15:57
        fajowy jest turysta...relaxik na 100 %..
        ...tez wklejałam greckie literki Akiemu ...szkoda, że jakieś 15 minut przed
        super-puentą zasnął chłopina...nie film temu winny tylko rytm jego dupnej pracy wink
        ...film polecam !
    • bebiak "Dla niej wszystko" 14.02.11, 23:45
      Oryginalny tytuł: "Next three days" [znowu brawa dla tytułu polskiego].

      Oglądałam w kinie jakoś na jesieni może, dokładnie nie pamiętam.
      Wg mojego osobistego podziału to film dla rozrywki.
      Polecam go Wam, bo całkiem dobrze się ogląda (tzw film akcji), choć czasem nieco niewiarygodny ale nieźle trzyma w napięciu.
      Osobiście nie lubię filmów hamerykańskich ale ten należy do wyjątków a wyjątków takich kilka mamsmile
    • bebiak "Mój Nikifor" 02.03.11, 22:19
      To nieco starszy polski film, który właśnie (po raz pierwszy!) obejrzałam z dvd nabytego już ho!ho!, a który swego czasu uciekł mi z kin, a potem.. a potem musiałam mieć ten dzień - i stąd film z 2004 roku czekał aż do dziśsmile

      To film o ostatnich kilkunastu może latach życia polskiego malarza - prymitywisty, właśnie Nikifora, który pozostawił po sobie (aż trudno uwierzyć) ok. 40.000 obrazków i rysunków.
      Film z gatunku smętnych: nie ma zwrotów akcji, nie ma szybkiej akcji. Film, gdzie dzień za dniem, krok za krokiem takiego nędznego życia starego, biednego, schorowanego człowieka, który usiłuje cokolwiek ze swoich prac sprzedać aby mieć na węgiel czy na chleb, ale i film o zachowaniach innych, ujawnianych w zderzeniu z przykrą rzeczywistością....

      Film - co widać - niskobudżetowy, ale nasza Krynica zimą lat 60-tych przepiękna przy wciąż padającym na choineczki i ładne chatki śniegu, z naprawdę ciekawą muzyką.

      I to co najważniejsze moim zdaniem - na koniec:
      Krystyna Feldman, nasza aktorka zawsze drugo - i dalejplanowa, tym razem po raz pierwszy, w wieku 88 lat, w roli głównej - właśnie w roli tytułowej czyli Nikifora.
      Mogę napisać tylko jedno i celowo wielkimi literami:
      CHAPEAU BAS!!!

      • lilalo1972 Re: "Mój Nikifor" 03.03.11, 14:04
        Z checia zobacze!
        Ubostwiam nasz polski prymitywizm. W tym roku udalo mi sie w Krakowie,na Kazimierzu zakupic i obrazek i slicznego drewnianego aniolka! Polecam wam Galerie d'Art Naif Pana Leszka Macaka! Cudenka tam ma:
        artnaive.sky.pl/index.html
        • bebiak Re: "Mój Nikifor" 03.03.11, 22:19
          Będąc na Kazimierzu (a uwielbiam krakowski Kazimierz) aż sobie zajrzęsmile

          Film o Nikiforze kończy piosenka Niemena pt "Dziwny jest ten świat" i i na jej tle można obejrzeć całkiem duża ilość przesuwających się prac artysty - naprawdę bardzo ten film polecam.
    • bebiak "Kobieta samotna" 06.03.11, 23:41
      Nie wiem czy macie możliwość obejrzenia: jutro tj w poniedziałek na TVP Kultura o 20.20 polskiego czasu.

      To stary (1981 rok) polski film w reżyserii Agnieszki Holland, jeden z lepszych (moim zdaniem) filmów w dorobku polskiej kinematografii, z fantastycznym Bogusławem Lindą, który potem może raz, góra dwa, zagrał równie świetnie rolę.
      Film porażająco smutny, osadzony w ponurych realiach tamtych czasów, niewypowiedzianie tragiczny ale tak doskonały, że nie można go nie znać.
      Bardzo Wam polecam - jeśli tylko macie możliwość obejrzenia
        • samiamidi Re: "Kobieta samotna" 07.03.11, 20:47
          widzialam ten film jakis czas temu na greckim kanale 902smile faktycznie, poruszajacy... A co do filmu "Kinodontas" to zgadzam sie, ze jest dziwny, ale przynajmniej da sie obejrzec. Nie to co u Lynch'asmile Szkoda, ze autorowi zabraklo pomyslu na zakonczenie (moim zdaniem).
    • bebiak "Wieczór" - "The evening" 08.04.11, 22:59
      Ten przepiękny, moim zdaniem, film będzie można obejrzeć w najbliższą niedzielę, o 23.05 na TVP1- wskazuję, bo może macie taką możliwość.

      Pewnie różne są upodobania, ale ja byłam nim zachwycona a muzyka tak mnie urzekła, że jak tylko swego czasu wyszłam z kina - natychmiast podjechałam do EMPIK-u po soundtracksmile
      ... właśnie mnie naszło po raz n-ty i sobie słucham terazsmile

      O filmie tutaj:
      www.filmweb.pl/Wieczor
      Powieść autorstwa Susan Minot czyta się doskonale ale to już temat do innego wątkuwink
    • bebiak "Seksmisja" :) 26.05.11, 23:07
      Nie, nie, "Seksmisji" polecać specjalnie nie będę, bo ją pewnie wszyscy znają doskonale.
      To dla mnie film szczególny z sensie mego uwielbienia, bo oglądany już chyba setki razy a wciąż zabawny i interesującysmile
      Oczywiście, że byłam przekonana, iż urodzinowy quiz rozwiążę bez problemów a tu... trzy błędysad
      Uważam, że obciach - jak na tyle obejrzeń!

      Wrzucam Wam tu link:
      deser.pl/deser/1,84842,9599477,Co_wiesz_o__Seksmisji____QUIZ_DLA_FANATYKOW_.html#quiz
      bo może któraś będzie miała ochotę pobawić się?
    • bebiak "Edi" 12.06.11, 12:55
      Pamiętacie taki stary (ma pewnie z 10 lat) polski film pt "Edi"?
      Coś mi się o nim dziś od rana myśli - bez specjalnej przyczyny: toż nie wybieram się po złomwink

      Jak dla mnie jeden z najlepszych współczesnych polskich filmów z fenomenalną rolą Jacka Braciaka a i Henrykiem Gołębiewskim całkiem dobrym.
      Jeśli znajdę dvd w tym moim artystycznym bałaganie - obejrzę go wieczorem, a Wam i tak gorąco go polecam.
    • bebiak "Moje wielkie greckie wesele" 02.07.11, 13:27
      Trudno mi powiedzieć, że polecam, bo akurat nie bardzo lubię ten film, ale ponieważ z wielu względów "zaczepia" nas - zasygnalizuję, że dziś o 20-tej polskiego czasu na TVN możliwość obejrzenia.
    • bebiak Najbliższy tydzień w TV - godne polecenia wg mnie 23.09.11, 15:06
      Ponieważ przerzuciłam właśnie dodatek telewizyjny na najbliższy tydzień – wymienię Wam (podam polski czas!) filmy, które polecam do obejrzenia: może któraś z Was będzie miała na coś ochotę. Nie są to filmy nowe, ale wg mnie godne polecenia. Oczywiście nie wiem jakie macie u siebie polskie programy, ale może któryś z tych się znajdzie. I tak:

      - Kino Polska: sobota, 24 wrze, godz. 20.15, polski film „Nadzór” z niesamowitą (jak dla mnie) rolą Ewy Błaszczyk;

      - TVN: niedziela, 25 wrze, godz. 15.55, polska komedia (jedna z niewielu współczesnych polskich komedii, które mnie bawią) „Galimatias czyli kogel-mogel II” (jakoś jedynki nie mogę dostrzec – trudno, ale film tak znany, że można i samą dwójkę obejrzeć);

      - Ale kino!: niedziela, 25 wrze, godz. 21.50, dramat ang-franc „Vera Drake” z niesamowitą odtwórczynią głównej roli. Takiej roli się nie zapomina, a film – przypomnę - o prostej kobiecie, która pomagając kobietom znajdującym się w trudnej sytuacji dokonuje nielegalnych aborcji;

      - Kino Polska: czwartek, 29 wrze, godz. 23.40, polski dramat „Krzyk” z 1983 roku. Uwielbiałam kiedyś ten film, podobnie jak i inne Barbary Sas. Dla mnie w tym filmie poza wszystkim świetna Dorota Stalińska.

      I na koniec film, którego nie oglądałam i nie znam, ale polecę:
      Ale kino!, wtorek, 27 wrze, godz. 11.35, dramat ang. „Matka”.
      Polecę go, bo mnie osobiście zainteresował opis i myślę, że film może być interesujący:
      „Obsypana nagrodami historia matki (oklaski dla Kim Hye Jin!), usiłującej wyjaśnić zagadkę śmierci dziewczyny, o której zamordowanie oskarża się jej dorosłego syna”.

      Pozdrawiam. B.
      PS. Idę dziś do kina na najnowszego Almodovara pt „Skóra, w której żyję” – i jeśli się zadławię, w inny sposób zadrżę (ale uprzedzam: uwielbiam nieco bezkrytycznie mistrza Pedro), doniosę weweos. Film mamy od tygodnia w kinach, czekałam na niego dość długo, ale niestety czytałam też i takie recenzje, że tym razem Almodovar zakpił sobie ze swojej publiczności i rzucił film na zasadzie: cokolwiek zrobię, nawet chłam, i tak to połkniecie z zachwytem.
      Nabyłam przedwczoraj książkę pt „Tarantula”, na podstawie mistrz nakręcił film, ale jeszcze nie przeczytałam, stąd póki co wstrzymuję się z poleceniem.
      O wszystkim doniosę – jak będzie wartosmile



    • bebiak "Skóra, w której żyje" Pedro Almodovara 24.09.11, 00:28
      Jestem pod wrażeniem i muszę Wam to napisać. Dla mnie film wspaniały (przede wszystkim genialnie pokazane emocje), ale uwaga: jak na film mistrza Pedro przystało absolutnie nie wszystkim musi się podobać. To taki film, którego nie da się wg mnie porównać do żadnego z okresów w twórczości Almodovara, miejscami szokujący, jakiś taki skrajny stąd pewnie dlatego i opinie tak skrajne: od uwielbienia do kompletnego skrytykowania. Mnie zachwyciło w nim chyba wszystko: i odtwórcy głównych ról, i muzyka (uwielbiam Iglesiasia.. Alberto Iglesiasa!), i klimat, i dobrze pokazane przenoszenie się w czasie, stopniowe odkrywanie tajemnicy za tajemnicą prowadzące do wyjaśnienia patologicznych wprost zachowań głównego bohatera. Film lekko pokręcony, z kilkoma takimi scenami, które mogły się zdarzyć chyba tylko u Almodovara, no ale przecież to i Almodovara filmsmile
      Bardzo polecam, bardzo, bardzo!
    • bebiak "Volver" - dziś TVP Kultura o 21-szej polskiego 30.09.11, 20:49
      Właśnie wyczytałam w gazecie i szybciutko donoszę, bo to już za chwilę, za kwadrans a
      jako wielbicielka Almodovara donieść muszę przecież, choć "Volver" wg mnie nie jest filmem mistrza Pedro z tej najwyższej półki ale de gustibus... jak wiadomosmile
      Boska Penelopa świetnie zagrała swoją rolę, muzyka dobra, a film bardzo zgrabnie zrobiony - polecam!
    • bebiak "Jej droga", czwartek, "Ale kino!" 15.10.11, 14:07
      W najbliższy czwartek czyli 20 października, na kanale "Ale kino!" o godz. 20.10 (polskiego czasu), film bośniacko-austriacko-niemiecko-chorwacki pt: "Jej droga", który Wam bardzo polecam.
      Byłam na tym filmie w kinie we wrześniu 2010 roku: tak piękne filmy pojawiają się najczęściej jedynie w kinach studyjnych i na chwilę stąd warto wyławiać je również wówczas, kiedy ma możliwość obejrzenie szersze grono.
      To bardzo zręcznie zrobiony film, który pokazuje na przykładzie najnormalniejszej pary młodych sympatycznych ludków, zmagającej się z problemami dnia codziennego (utrata pracy, nadmierne picie alkoholu itp) na ile religia ma wpływ na nasze życie, na ile utrata kontroli nad tym co czynimy i jak myślimy może nas w naszej wierze doprowadzić do fanatyzmu.
      Przyznaję, że zanim obejrzałam ten film, niewiele wiedziałam a Wahabitach - kiedy przyszłam z kina do domu natychmiast musiałam się dokształcić poprzez internet. Dokształciłam się ale i przeraziłam niestety, zwłaszcza, że wyczytałam, iż na terenie Bośni mamy całkiem duże skupisko Wahabitów, a Bośnia to w końcu nie jakieś antypody tylko nasza Europa przecież (fanatycznych wyznawców każdej religii boję się niesamowicie).
      Bardzo "jej drogę" Wam polecam - to film nie o religii jako takiej tylko parze młodych ludzi i wpływie religii na relację pomiędzy nimi.
      O filmie trochę tutaj:
      www.filmweb.pl/film/Jej+droga-2010-496587
    • bebiak "Rozstanie" - film irański narazie w kinach 17.10.11, 00:14
      Lubicie kino irańskie? Ja ubóstwiam i ubolewam, że tak rzadko możemy coś obejrzeć.
      U nas "Rozstanie" weszło na duże ekrany tydzień termu, widziałam, że w ateńskich kinach też jest wyświetlane (oryginalny tytuł: "Jodaeiye Nader az Simin").
      Tutaj o filmie:
      www.filmweb.pl/film/Rozstanie-2011-609587
      Jeśli będziecie miały możliwość - postarajcie się obejrzeć, bo doprawdy warto: to historia dwóch rodzin, gdzie każdy dowodzi swoich racji ale kiedy trzeba złożyć przysięgę na Koran nie wszystko jest takie proste. Film, mimo, że z kraju obcego nam kulturowo, pokazuje sytuacje całkiem europejskie i dobrze nam znane: rozwód i problem co ma się stać z jedynym dzieckiem kochanym przez każde z rodziców i kochającym oboje, problem opieki nad chorym na Alzheimera ojcem, problem odpowiedzialności za popchnięcie kobiety, która traci nienarodzone jeszcze dziecko, problem odpowiedzialności za los tej biednej rodziny... Wiele problemów, z których każdy może stać się nam bliski.
      To film tego samego reżysera, który stworzył równie piękny film: "Co wiesz o Elly", który u nas już dostępny na dvd, bo od czasów kina minęło dużo czasu.
      • ani.mru Re: "Rozstanie" - film irański narazie w kinach 22.01.12, 08:26
        Widzialam w kinie wczoraj (jestesmy wlasnie w PL) i zdecydowanie polecam!
        Nie jest to latwy film i dobrze by bylo co nieco o Iranie wiedziec, zeby film lepiej zrozumiec.
        Ja mam przyjaciela Persa, znamy sie z 15 lat i choc wychowany w Londynie (w iranskiej rodzinie), w Iranie bywa raz w roku i sporo mi o tamtych realiach opowiada.
        Z tego co wiem, film zdobyl juz Zlotego Niedzwiedzia i jeszcze bedzie o nim glosno.

    • bebiak "Myśliwy" dziś, g. 18.15 (polskiego), na Ale kino+ 13.11.11, 16:52
      Bardzo Wam polecam ten film o ile oczywiście lubicie nieco spowolnione kino irańskie (ja ubóstwiam).
      Film o pogrążonym w rozpaczy mężczyźnie, który po śmierci córki i żony, ofiar policyjnej interwencji, działa dalej na zasadzie odwetu.
      Tutaj więcej:
      www.filmweb.pl/film/My%C5%9Bliwy-2010-558710
      Naprawdę warto - po zakończeniu swego czasu projekcji w kinie dość długo nikt nie ruszył się z fotela.
    • bebiak Oczy szeroko otwarte - dziś, g. 20.20, TVP Kultura 20.01.12, 19:59
      Może macie ten program, czas już za chwilę (20.20 czasu polskiego) i jeszcze trochę ochoty aby obejrzeć ten jak dla mnie przepiękny film traktujący o problemie homoseksualizmu w Izraelu.
      Bardzo go Wam polecam, bardzo, zwłaszcza, że Ezri jest bardzo przystojny ale niestety dla mnie: woli panów od pań...

      Warty poświęcenia mu czasu dramat produkcji izraelskiej z 2009 roku
    • bebiak Najbliższych kilka dni w TV 20.01.12, 20:55
      A tak jakoś przy wieczornej kawie przejrzałam dodatek telewizyjny do Wyborczej i donoszę, na czym zatrzymał się mój na dłużej wzrok - może któraś z Was będzie miała chęć obejrzeć?
      Podam jak zawsze czasy polskie:

      - dziś, za chwilę, TVP Kultura, dramat izraelski "Oczy szeroko otwarte" - napisałam w osobnym wątku

      - sobota, Ale kino!, g. 23.25, dramat hiszpański "Złe wychowanie", 2004 - ochh, to mój Almodovar, ponoć wątki autobiograficzne, ale nawet ja muszę przyznać, że mocno średni jak nie z niższych stanów w ogóle, ale z różnych przyczyn polecam, np dla muzyki (mam soundtrack i nawet częstawo słucham, bo jak gdzieś już pisałam Iglesiasa, Alberto Iglesias to dla mnie to);

      - sobota, Canal+, g. 21.55, komedia polska z 2011 "Och, Karol II". Nie byłam w kinie (bo dla mnie Karol to tylko tamten sprzed wieków z uroczym Piechocińskim), ale ten nowy cieszył się nawet powodzeniem stąd może któraś...

      - sobota, Kino Polska, g. 17.20, komedia polska z 1978 "Hallo Szpicbródka czyli ostatni występ króla kasiarzy" z młodziutką wówczas a niedawno zmarłą, niezapomnianą Gabrielą Kownacką i również niezapomnianą Ireną Kwiatkowską;

      - niedziela, Kino Polska, g. 20.15, dramat polski "Duże zwierzę": może dla Dymnej, może dla Jerzego Stuhra...

      - poniedziałek, Canal+, g. 18.05, komedia polska z 2010 "Śluby panieńskie" - wspominam z chyba lokalnego patriotyzmy, bo sporo ludzi do kin szlo. Polecić nie mogę bom w kinie zwyczajnie zasnęła ale już dawno doszłam do wniosku, że nie dorosłam do polskich współcześnie wyprodukowanych komedii. Jak dla mnie Fredro się w grobie przewrócił, ale wspominam bo może ktoś np dla obsady choć dla mnie ..ech... już i w tym temacie zamilknę sad

      - wtorek, HBO, g. 20.10, fr-am film sensacyjny "Turysta", o którym gdzieś tam wyżej pisałyśmy albo ja pisałam. Taki relaksacyjny (sensacja jak dla dzieci) z dla mnie piękną Angeliną Jolie i ślicznymi zdjęciami Wenecji. Dla tych zdjęć warto, warto, choć żal, że na małym już teraz ekranie;

      - wtorek, Kino Polska, g. 1.10 (czyli to już środa się zacznie): dramat polski z 1980 "Bez miłości". To jeden z ulubionych filmów mojej młodości wyreżyserowany przez cenioną przeze mnie Barbarę Sass z fantastyczną Dorotą Stalińską (uwielbiałam ją w tamtych latach) w roli głównej;

      - środa, TVP2, g. 00.55 (czyli to początek czwartku): głośny dramat amer - hiszp Milosa Formana z 2006 "Duchy Goi". Polecam go mocno i to wcale nie tylko dlatego, że Javier Bardem występuje w roli głównej: dla mnie to świetny film pod każdym względem.

      - środa, Canal+, g. 21.00, dramat USA z 1992 "Zapach kobiety". Wg mnie nie można nie widzieć choć raz w życiu Ala Pacino w roli tego właśnie niewidomego oficera: wielkie brawa!

      - środa, Kino Polska, g. 00.10 (początek czwartku), komedia polska z 1981 "Wielka majówka" z muzyką grupy Maanam - z sentymentu, dla muzyki i Maanamu (moja miłość przez wieki), dla chyba niezłych: Zamachowskiego i Piechocińskiego;

      - czwartek, TVP2, g. 21.40, powtórka "Duchów Goi" (patrz wyżej);

      - czwartek, Canal+, g. 2.05 (początek piątku w zasadzie), komediodramat polski z 2009 "Wojna polsko-ruska". Głośny i bardzo kontrowersyjny film, którego nie polecam stąd proszę nie mieć do mnie pretensji. Mnie kompletnie znudził, ba, zniesmaczył: nie lubię takiego języka, takiej kultury, takich obrazów, nie lubię takich filmów - ale to ponoć (tak moja przyjaciółka) nowoczesne kino, do którego nie dorosłam jeszcze. OK, nie rozumiem nowoczesnego kina i przyznaję się do tego, nie rozumiem tamtego wielkiego szumu, nie rozumiem co niejaka Masłowska chciała mi powiedzieć tak w swojej książce jak i w poprzez ten film. Z całego sporego grona moich znajomych, którzy z ciekawości dla tego novum poszli swego czasu do kina - film zainteresował tylko dwie osoby, a dla reszty, jak i dla mnie, to jakieś nieporozumienie. Dopuszczam inne zdania, wpisuję Wam ten film, bo szumu wokół niego było wiele i może któraś z Was jednak znajdzie w nim coś dla siebie. Życzę!
      B.







Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka