Dodaj do ulubionych

Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :)))

14.01.12, 14:17
Nie tam żadną lotniskową, choć z tych też się cieszę weweos, bo jak się nie ma ... itp, ale taką z noclegiem u mnie nawet... Ohhhh - nie wyrzucajcie mojej radości: musiałam Wam o tym powiedzieć w obawie przed wewnętrzną eksplozją!!!!
Kafffka z noclegiem to się rzadko zdarza stąd radość moja...Wow!!!!

Moja tak oczekiwana P_w_Gr przyleci niestety dopiero pod wieczór chlip (zawsze na trochę, zbyt trochę!!!) i pojedziemy Traktem Królewskim, nadal w świątecznej szacie, na Starówkę, pod choinkę, pogapić się na to co ładne a dla gościa niecodzienne: wszak mieszka w Atenach...
I na pierogi z pieca do mojej ulubionej "Pierrogierni" przy Barbakanie zajrzymy...
Usiądziemy w oknie (zaraz zrobię rezerwację), żeby z cieplutkiego wnętrza móc się gapić na zimno, na brukowaną uliczkę, na przebiegających ludzi chroniących się przed sporym dziś wiatrem .....
A nocą będziemy sączyły wino i plotkowały u mnie przy dźwiękach jakiejś wybranej przez gościa muzyki, w blasku lampek z mojej malutkiej choineczki..
A trochę śniegu za oknem, stąd nawet ładnie..

Ja chyba nie doczekam!!!!
Moje Wy P_w_Gr: jak ja Was uwielbiam!!!!!
Wow!!!!!!!!!
.. się wywnętrzyłam, o!
Obserwuj wątek
      • bebiak Re: Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 14.01.12, 15:09
        margarita6 napisał:

        > Beata.......ja tez tak chce!!!!!!

        Gosiuuuu, no to po grzyba latasz przez Berlin zazwyczaj, co????
        sad
        Ja mieszkam w Warszawie - że przypomnę, nie w Berlinie!
        Rzeczywiście popatrz: tu nigdy nie kafffkowałyśmy, nawet na lotnisku..., prawda?
        Tylko ateńskie kafffki mamy za sobą a moje miasto jakoś wciąż na Ciebie czeka - w wakacje też czekałosad
        Zawsze zapraszam!

        A ja sobie jeszcze umyśliłam, że po tych pierogach na Starówce zabiorę mojego gościa dziś na wino do Cafe Fajka he he: moja ukochana spelunka turecka w tym mieście, gdzie siszę można wypalić przy dźwiękach arabskich, siedząc na poduchach przy wielkich tacach będących tu stolikamismile A że gość pali no to why not? smile <radocha>

        A inna moja P_w_Gr zapowiedziała się na kafffke za dwa tygodnie, ale lotniskową: dwie godziny tylko mi dala buuuu <beczy>
      • bebiak Re: Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 14.01.12, 17:02
        bachula_gr napisała:

        > Hehe, bebiaku- bo z kawki najlepsze pierogi ! Zazdroszcze, choc nie wiem z kim
        > te kawki.

        KaFFFki, przez FFF smile Zastrzeżone i ograniczone do P_w_Grsmile

        Jak to: nie wiesz z kim?
        I chcesz mi powiedzieć, że nie wiesz z kim DZIŚ??? Eeee no, Basiu moja!

        > A w ogole to moze zalozysz firme "Kawka na zawolanie"- czas najwyzszy.

        He he he, kaFFFka!
        Lotniskowa, starówkowa, placo_dla_dzieci_zabawowa (jak z Tobą ha ha ha!), kafe_fajkowa, domowa, dworcowa (jak ostatnio z koleżanką S-ą)...... smile
        Ech, ale wszystkie warszawskie!

        Dumaj, z kim dziś - całkiem dużo nas wie, kto jutro wraca po zimowo-świątecznych wakacjach do Atensmile Wiesz i Ty tylko nie kojarzysz a powinnaśwink

        U mnie świata nie widać - kosmos jakiśsad
        Zamieć taka, że hej...
        A ja zaraz wkrótce po gościa na lotnisko - wierzę, że przyleci bez problemów...Oj.... okropnista zima do nas przyszła właśnie dziśsad
          • bebiak Re: Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 15.01.12, 05:15
            bachula_gr napisała:

            > Jasne, kaffka kuriersko-jubilerska smile)))

            Bravo dla tej Panismile

            Gość mój właśnie poszedł do swego pokoju spać... Jak my wstaniemy o .. 7.45 ???
            Hmm, może być trochę trudno ale damy chyba radę: wszak ptak nie będzie czekał.

            Pierogi gościowi smakowały: jadłyśmy w "mojej" Pierrogierni na Starówce w towarzystwie znanego niektórym P_w_Gr kolegi, którego z moim gościem swego czasu poznałam w Atenachsmile
            Zrobiłyśmy kilka zdjęć na Starówce, ale gość mój do zim nie przyzwyczajony i się trochę trząsł z zimna he he, stąd po krótkiej tylko sesji fotograficznej poszłyśmy (już tylko we dwie) do wspomnianej spelunki tureckiej gdzie w oparach dymu i przy dźwiękach arabskiej muzyki wypiłyśmy trochę wina. Miałyśmy szczęście bo miejsc kompletnie nie było mimo późnej godziny (jakoś przed północą) ale jakaś para się właśnie ewakuowała - chwała jej!
            I po 1-szej przybyłyśmy do mojej chatki gdzie przy butelce różowego wina, jakimś pleśniaczku, kabanoskach i winogronach plotkowałyśmy dotąd o tym i owym...
            Gość już w pozycji poziomej, ja za chwilę wdepnę do sypialni i też legnę - wierzymy, że obudzimy się o właściwej godzinie!
            A zima za oknem wygląda bajkowo ale i u mnie nieuczęszczany szlaksmile
              • bebiak Re: Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 15.01.12, 15:51
                morita11 napisała:

                > Efffcia wraca??

                O: dla tej Pani też brawosmile

                Efffcia już w Atenach, a ja właśnie wstałam...
                Po dwóch godzinach snu czułyśmy się nieco dziwacznie ale Efffcia znacznie szybciej niż a doszła do siebie. Tak, to były rozmowy po prawdziwy świt, jak to wyżej napisała Gosiasmile
                Największą wygraną jest Rene bo do niej mogłyśmy wysłać mmska - i wysłałyśmy z Cafe Fajkasmile Ale i Wy się nie martwcie: są zdjęcia i zaraz powysyłam, mam pozwoleństwowink
                Toast za Wasze zdrowie wzniesiony został, a jakże - a ja ogłaszam zamknięcie chlip tej kaFFFki z P_w_Grsad

                • penteli Re: Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 15.01.12, 18:57
                  Efffcia się melduje! I zaraz odmeldowywuje spać... Jestem zaprawiona w bojach, tzn. w niedosypianiu, ale kiedyś trzeba wrócić do równowagi po tych niemal miesięcznych wakacjach - a finał tych wakacji był taki uroczy, że zazdrośćcie ile wlezie, drogie panie.
                  Przejrzałam sobie zdjęcia, dzięki Bebiaku za nie i za wszystko raz jeszcze!
                  Pozdrawiam.
    • bebiak Słowo o wczorajszej kaFFFce z moją P_w_Gr :))) 28.01.12, 12:46
      Wczorajsza, druga ze styczniowych kafffek - była kafffką niestety krótką, lotniskową, jakąś_niespełna trzygodzinną tylko, ale oczywiście cieszyłam się, bo zawsze lepsze coś niż nicsmile
      Odkąd nasza Babycool wybyła z Aten - widuje się Ją tak jak się widuje stąd dobre i takie trzy godziny. Każdego sms-a, który do mnie do Was przyszedł Jej czytałam o i Młodemu też.
      Kaffka oczekiwania, króciutka i Baby znowu setki kilometrów ode mnie <chlip>
    • bebiak A dziś znowu piłam kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 03.03.12, 16:57
      I to już o 7-mej rano: wstałam, a jakże!
      Kafffka chlip lotniskowa co prawda tylko, nieco ponad trzygodzinna - i znowu radocha: lepiej coś niż nicsmile

      Samolot został zatem przeze mnie odprawiony, a zainteresowana już od jakiegoś czasu w Atenach - nawet się zameldowała z greckiej ziemi smile

      Wasza/nasza P_w_Gr szybciej dotarła z Warszawy do Aten niż ja z lotniska ha ha do domu swego (no ale poszłam na cmentarz na spacer, bo pogoda dziś prześliczna)

      Czy któraś następna zapowiada się na kaFFFkę?
    • bebiak Dziś miałam kaFFFkę z P_w_Gr w swojej chatce:)) 01.05.12, 14:51
      Ależ to była wielka niespodzianka!!
      Niestety, już była...chlipsad

      Jedna P_w_Gr a właściwie, tak jak ja: Polka _nie_w_Grecji he he przejeżdżała z południa Polski na północ - a że doniosła rano o tym, że przez Warszawę no toż musem było wstąpienie do mnie na kaFFFkę smile)))
      Wypiłyśmy (wypiliśmy, bo Polka z rodziną była) frapkę i już odjechała właśnie teraz.. .chlip - ale i tak się cieszę z tych chociaż dwóch przegadanych kafffkowych godzin!!!
      Dziękować Kalanitce big_grin big_grin big_grin big_grin
    • bebiak Poświąteczna kaFFFka lotniskowa z moją P_w_Gr :) 01.04.13, 20:15
      Wielkim, ale to doprawdy wielkim plusem mieszkania w Warszawie jest możliwość widywania Was: może dzieje się to nie tak często jak życzyłabym sobie tego ale jednak od czasu do czasu któraś wraca TAM przez Warszawę, jedzie gdzieś tu przez Warszawę itp.. itd.... smile Może zatrzymujecie się tutaj nie na tak długo jak chciałabym tego ale nauczyłam się cieszyć tym co mam: lepsze coś niż nicsmile

      I cieszę się tą jutrzejszą poświąteczną kaFFFką lotniskową - raptem tylko trzygodzinną co prawda ale to i tak frajda taka, że ho hosmile I cieszę się, że na tę okoliczność udało się nie iść jutro do pracy: powód wszak bardzo istotny i poważny, prawda?

      Achhh... już za 14 godzin uściskam jedną z Was... hurrraaaa!!!!!
      Dzięki losie! smile Tralalalala.....
      Pociągu: nie wolno ci się spóźnić, bo każda minuta spóźnienia to minuta mniej spędzona z moją P_w_Gr ... no!
        • bebiak Re: Poświąteczna kaFFFka lotniskowa z moją P_w_Gr 02.04.13, 10:01
          He he he: się przyznała, że to Onasmile Ano Ona, Ona, Ewe massmile
          Ewe jedzie do stolycy naszej, ja popijam kawę i zaraz wkrótce ubiorę się (bom w szlafroku ale w makijażu już) i pojadę na dworzec odebrać tego sympatycznego stworka i przewieźć go na lotniskosmile Tam wypijemy kafffkę jak tradycja nakazuje!
          I się cieszę tak, ze hej!
          Śnieg leży ale nowy nie pada - wierzę, że ten piękny pociąg z darmowym internetem i Ewe w środku powita Warszawę punktualnie!
    • bebiak Kaffka Polek_nie_w_Grecji przechodzi do historii:( 12.05.13, 23:54
      Niestety moje kochane: wszystko co dobre - szybko się kończy!
      W piątek zjechała do mnie jedna z nas, w sobotę druga - to była nasza wspólna weekendowa kafffka Polek_nie_w_Grecji. Kafffka nietypowa bo wielogodzinna he he, z ciągnącymi się rozmowami, ze spacerem do kilku warszawskich miejsc a i z uczestnictwem (czynnym!) w dwugodzinnych warsztatach tańców greckich ooo-pa!
      Dziewczyny, jesteście kochane: strasznie się cieszę, że mogłyśmy się w Warszawie spotkać!
      Dziękuję!
    • bebiak Wkrótce kaffka dwóch Polek_nie_w Grecji i pół:) 31.07.13, 22:10
      I to jaka długa kafffka...!
      Ja już odliczam dnie i układam program, w tym plan poruszania się po mieście, bo niestety ale do pracy będę musiała chodzić, zatem moi goście (gościówki? Ale brzydko brzmi!) same będą musiały tu i tam trafić.

      Kaffka pięciodniowa.. wow!!!!, wykaz miejsc koniecznych do odwiedzenia dostałam, coś tam od siebie dorzucę - i voila: Warszawa cała dla Wassmile
      Póki co kupiłam dziś bilety do Centrum Nauki Kopernik, bo życzenie mego małego gościa jest dla mnie rozkazem!

      Na liście życzeń małego gościa poza Kopernikiem znalazły się: Starówka, Pałac Kultury i Nauki, Syrenka, cmentarz*, Pałac Prezydencki, Kolumna Zygmunta, Pomnik Nieznanego Żołnierza.
      Duży gość czyli Polka _już_nie_w_Grecji zamówień nie składa!

      A kiedy smskiem poprosiłam dziś małego gościa o zabranie koniecznie ze sobą legitymacji szkolnej - w odpowiedzi wyczytałam: "Zawsze mam ze sobą. A mamę mam zabrać?" smile
      Ot, jaki rezolutny gość!
      Za tydzień już tu będą: jeszcze sześć dni! Ale fajnie!

      *) dopytałam, który cmentarz - okazało się, że Powązkismile
    • bebiak Kaffka dwóch P_nie_w Gr i pół to już historia :( 02.11.13, 00:49
      Zapomniałam coś napisać... Ale w piętkę gonię!
      Istotnie: bawiłyśmy się w mojej ocenie świetnie!!!!
      Nie rozumiem tylko dlaczego czas tak szybko biegnie kiedy kafffkujemy... Wiecie coś w tym temacie? Toż to okropne jest: spotykamy się od czasu do czasu i wtedy czas gna jak szalony....
      Ja się na to nie godzę!!!!

      Nie godzę się również na takie sytuacje jak stosunkowo niedawno, w październiku, że jedna z Was/nas przejeżdża przez Warszawę a ja ani w tamtą stronę jej podróży ani w tę (powrotną znaczy) nie mogę kaffkować...

      Bardzo proszę na podróże wybierać dnie weekendowe i inne ustawowo wolne od pracy!!!

      .. a w ogóle to dawno już nie kafffkowałam...chlip...
      Mówi to Wam coś?

    • bebiak Niesamowita kaFFFka przedświąteczna choinkowa:) 22.12.13, 23:41
      Czegoś takiego to ja chyba w życiu nie doznałam: szok kompletny!

      Umówiona byłam na dziś około południa na kaFFFkę z jedną Polką_nie_w _Grecji co to z rodziną przejazdem przez Warszawę akurat dziś - ucieszyłam się bardzo, bo nie widujemy się często. I wyobraźcie sobie, że kaFFFkujemy przy mojej choince, tak świątecznie, a tu ktoś puka do drzwi...
      Otwieram i ... SZOK!
      Polka w Grecji stanęła przede mną ze swoimi córeczkami!!!
      Toż ja nawet nie wiedziałam, że przyjechała do Polski na Święta!!!!
      Przez kilka godzin (nie przesadzam) nie mogłam się wewnętrznie uspokoić: to był taki szok, taka radość, takie emocje, że rozhuśtałam się kompletnie!
      Ale umyśliły!
      I wiem, że kilka osób o tym najeździe wiedziało - i nikt się nie wygadał... no no no smile

      A ja teraz dopiero, wieczorem, znalazłam prezent w torebce... Bosz... chyba dla mnie, nie wiem - toż ja zupełnie straciłam głowę!
      Jeśli dla mnie - pięknie dziękuję i przepraszam, że dopiero teraz ten prezent dostrzegłam (ale naprawdę w szoku byłam!), a jeśli nie dla mnie to ... komu mam oddać?

      Ale ja Was ubóstwiam - za takie niespodzianki teżsmile DZIĘKUJĘ!!!!



    • bebiak Dziś mam dłuuuugą kaFFFkę z moją P_w_Gr :))) 06.04.14, 09:15
      Jak ja się na tę okoliczność cieszę - nie macie pojęcia jak bardzo!
      Dziś ok. 14-tej nawiedzi moją chatkę na wielogodzinną kaFFFkę jedna z Was: moja radość sięga zenitu smile Wdziałyśmy się ostatnio w styczniu, w Atenach, ma teraz, dziś - pora na Warszawę smile
      Przygotuję dla mojej P_w_Gr polski obiad z zupą pomidorową na czele: nieudziwnioną, według prostej receptury mojej babci. Ogórki małosolne też nabyłam!
      Cieszę się, że wiecie, iż na Was zawsze tu czekam i cieszę się niczym dziecko zabawką uściśnięciem każdej z Was smile
      Moja kochana P_w_Gr: przybywaj!
        • bebiak Re: I już po kaFFFce ..... :( 04.08.14, 12:07
          Moi goście przybyli do Warszawy w czwartek, a wczoraj, w niedzielę wieczorem już wyjechali i w swoim domu byli po 3-ciej w nocy ...

          Cóż... Czas minął szybko, za szybko: to już tak jest, że kiedy rzadko się widujemy to mimo tego, iż śpimy krótko - czasu wciąż brakuje.

          Mała Paula ułożyła program na ten tegoroczny pobyt w Warszawie, program został zrealizowany nawet z nadwyżką (na przykład sprawiających nam wszystkim zabaw w parkach z niesamowicie przyjacielskimi wiewiórkami nie było w planach!).
          Bardzo się cieszę, że moi goście w ramach kaFFFki mieli możliwość wzięcia udziału w uroczystościach, które miały miejsce o 17-tej (godzina W) w piątek, 1 sierpnia, na naszych Powązkach i że ta uroczystość wywarła na Nich tak wielkie wrażenie. W ogóle cieszę się, że mieli możliwość oglądania Warszawy w niecodziennej szacie bo obchody 70-tej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego trwały przez kilka dni, miasto tonęło w kwiatach, symbolicznych zniczach przy włazach do kanałów i przy tablicach pamięci (których na Starówce na przykład mnóstwo), tonęło również w plakatach, afiszach, "barykadach" nawiązujących do treści powstańczych - takie to niecodzienne, że sama z przyjemnością oglądałam. Jeśli dodać do tego mnóstwo, ale to mnóstwo harcerzy, którzy z całej Polski zjechali do Warszawy, by spacerować z radością po mieście, by brać udział w grach ulicznych (szukanie włazów do kanałów, szlaków powstańczych) to ten niecodzienny obraz miasta jawi nam się dość wyraźnie.

          Bardzo dziękuję moim gościom za to, że udało Im się przybyć, za to, że mieliśmy możliwość spędzenia wspólnie tych kilka upalnych dni w Warszawie. Dziękuję!
          • rene1231 Re: I już po kaFFFce ..... :( 09.08.14, 00:16
            bebiak napisała:

            > Bardzo dziękuję moim gościom za to, że udało Im się przybyć, za to, że mieliśmy
            > możliwość spędzenia wspólnie tych kilka upalnych dni w Warszawie. Dziękuję!

            Kochana to my dziękujemy z całego serca
            Były to chwile naprawde piękne.Atmosfera w Warszawie niesamowita,zwłaszcza że byliśmy w tym czasie (1.08.2014) .Było coś pięknego,szczególnego ,takiego że............brak słów,to trzeba przeżyć samemu.
            Czas szybko minął,ale zawsze co dobre to szybko mija.
            W poniedziałek wracam do pracy,wpadne w rytm i zanim sie obejrze będzie Sylwester,Wielkanoc i nowy urlop big_grin big_grin
            Beatko jesteś kochana big_grin big_grin big_grin

            • bebiak Re: I już po kaFFFce ..... :( 09.08.14, 10:31
              Eee tam: zaraz "kochana" wink
              Fajnie było, naprawdę fajnie - co tu dużo mówić.
              Podkreślę raz jeszcze, że świetnie się stało, iż moim gościom udało się zobaczyć tę niecodzienną Warszawę, gdzie nawet w miejscach niezwiązanych z Powstaniem Warszawskim tę rocznicową atmosferę było czuć w powietrzu. To się niezmiernie przecież rzadko zdarza i z tego cieszę się bardzo.
              Pojechali, pozostały nam wspomnienia ilustrowane setkami zdjęć...
              Jak inaczej podchodzą do pewnych rzeczy niech świadczy Ich osobista reakcja na czwartkowy pożar naszej tęczy, pod którą staliśmy na życzenie Pauli raptem w niedzielę...
              Miłe!
              Pozostaje czekać teraz cały rok choć wiem, że życie niesie różne niespodzianki big_grin
              I tej myśli się trzymajmy!
    • bebiak Umarł król - niech żyje król ;) Nowa kaFFFka :) 09.08.14, 10:37
      Jeszcze nie ochłonęłam po długiej kaFFFce, o której mowa wyżej, nie ochłonęłam po szwędaniu się z Rene i Jej rodziną, a tu już szykuje mi się kolejna kaFFFkasmile))
      KaFFka to będzie krótka ale przecież z każdej się cieszę: jedna z P_w_Gr będzie w piątek przejeżdżać z południa na północ z przystankiem w Warszawie co nawet czasami czyni, z czego ja się oczywiście zawsze bardzo cieszę smile
      W ramach kafffki będzie frappe i joggi banana split - wtajemniczeni dobrze wiedzą o czym mowa smile
      Przybywajcie, zapraszam smile

      ... i tylko taki żal do losu chyba, kiedy wiem, że dwie P_w_Gr są w Polsce a na kafffkę nie ma szans...
    • bebiak Jest szansa na niedzielną kaFFFkę.... 15.08.14, 17:54
      Jest taka szansa z jedną z tych dwóch P_w_Gr, o których wyżej wspomniałam, ale wówczas szans nie widziałam, bo nie wiedziałam, że ta P_w_Gr zajrzy do Warszawy a zajrzała właśnie...
      Dziś szansa się pojawiła!
      Moja P_w_Gr będąc w Warszawie zajęta jest niczym ja w Atenach ale ciiii.... Szansa jest!
    • bebiak Kaffkujemy, kafffkujemy znowu :) 08.10.14, 01:19
      Przyjechała dziś tj we wtorek wieczorem, odjeżdża niestety już w czwartek ale oczywiście cieszę się każdą godziną wspólnie spędzoną!!!
      Rene drugi raz w tym samym roku w Warszawie?
      Rzecz dotąd niebywała, ale jest, jest: Ona ci to, Ona przecież!!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka