bachula_gr
16.09.05, 14:08
No to sie dorobilismy... przedszkolaczka w domu! Wlasnie minal pierwszy
tydzien, tak przelomowy w zyciu nazej 3.5 letniej panienki. Jak narazie-
ODPUKAC - bez wiekszych afer. Troche poplakuje na poczatku ale jest bardzo
zachwycona, szybciej ode mnie zapamietala imie swojej pani (Efigienia

Najwiekszym problemem sa poranki: pobudka o 8:00 (dla Sofii to srodek nocy!),
szybkie sniadanko, ubieranie i do "szkoly".
Na szczescie to ojczulek ja odprowadza. Greckie przedszkole to jego dzialka.
Pozdrawiam,
od tygodnia- mama przedszkolanka i niemowlaka