a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja...

15.04.06, 23:26
... i chyba to prawda ze wszedzie dobrze gdzie nas nie masmile Czuje sie troche
outsiderem na tym forum, bo wy wszystkie macie wspolne tematy, a ja ostatnio
bylam w grecji w ferie, ale niedlugo tez juz bede mogla sie nazwac sie polka
w grecji i wtedy pewnie tak jak wy bede strasznie tesknic za Polska i szukac
kontaktu z rodakami.
Narazie jednak nie moge sie doczekac 6 lipca, na kiedy to przed wczoraj
wykupilam biletsmileale to jeszcze tyyyyyyyyyyyle czasusad
gdyby nie szkola bylabym teraz w grecji z moim ukochanym, no ale trzeba
skonczyc to co sie zaczelo.
Jestem ciekawa czy wy na poczatku tez przezywalyscie takie rozterki jak np.
związek na odleglosc? napiszcie o tym, moze mnie podniesiecie na duchu.

ale mi sie na sentymenty zebralosmile
a zazwyczaj jestem optymistkasmile

zycze WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH I SMACZNEGO JAJKA!!!
    • sylwialew Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 15.04.06, 23:36
      I tak juz zawsze bedzie jak bedziesz w Polsce to bedziesz tesknila z Grecja i
      odwrotnie.Pozdrawiam i czekamy na Ciebie smile
    • tutanka Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 15.04.06, 23:49
      ojej, alez mi sie milo zrobilo ze ktos tak szybko odpisalsmile
      poprawilas mi humor i juz z radoscia czekam na jutrzejsze sniadanko
      wielkanocnesmile
    • sylwialew Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 15.04.06, 23:54
      O jak ja Ci zazdroszcze ja w tym roku postanowilam poscic po grecku czyli od 33
      dni nie jem miesa, jajek, mleka, sera no i wszystkiego co z tym zwiazane. Slinka
      mi cieknie na sama mysl i Twoim jutrzejszym sniadaniu. A tu jeszcze tydzien
      buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • flisvos Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 16.04.06, 00:00
        no sylwia! poodziwiam, ja bez miesa najwyzej 4 dni wytrzymam smile
      • tutanka Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 16.04.06, 08:34
        Ale za to po takiej przerwie jak to smakuje!!!
        ja ogolnie nie jestem zbyt miesozerna, bo np. bialej nie jadam, ale pyszna
        szyneczka z chrzanikiem jak najbardziej. a wczoraj to mnie tato nawet zatrudnil
        do tarcia chrzanu i zrobil taki pyszny domowy. ze sloika to nie to samo!
        Bo w ogole u mnie w domu to moj tato jest kura domowa i nikogo nie dopuszcza
        do garowsmile w grecji to pewnie nie do pomysleniasmile
    • sylwialew Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 16.04.06, 00:03
      Sama sie podziwiam hihihihi nie bardziej podziwiam mojego syna( 10 lat) ktory
      posci razem zemna zaparl sie i nie je.Ja za mieskiem tak nie tesnknie jak za
      mleczkiem i jajeczkami ale to juz za tydzien huraaaaaaaaaaaa.
    • flisvos Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 16.04.06, 00:04
      Aniu! witamy na forum!!!! czuj sie jak u siebie!!!
      jesli chodzi o twoje rozterki, to wiekszosc z nas tak miala; zwiazki na
      odleglosc to nic strasznego, prawdziwa milosc wszystko przetrwa-zobaczysz!
      ja czekalam dwa lata zeby byc z moim ukochanym na stale i bardzo sie oplacalo,
      teraz jestesmy szczesliwi a odleglosc tylko umocnila nas.
      pozdrawiam z corfu
    • wiweiorex ojej, jak ja Cię rozumiem:) 16.04.06, 00:04
      W Atenach dostałam swego czasu niezłą szkołę życia, w ciągu półtora roku pobytu,
      przeżyłam więcej ekstremalnych sytuacji niż przez całe życie w Polscesmile)) Bywało
      bardzo ciężko, a jednak tęsknię jak diabli... Myślałam niedawno że zzielenieję z
      zazdrości, gdy czytałam posty o planowanej kawce, która w końcu doszła do
      skutku... Ech, mam nadzieję, że przynajmnie dziewczyny dobrze się bawiły...
      Tobie też zazdroszczę planowanej podróży ( a fe, ale ze mnie potworna
      zazdrośnica...)

      No i Wesołych, bardzo radosnych świąt życzęsmile
      • tutanka Re: ojej, jak ja Cię rozumiem:) 16.04.06, 08:41
        dzieki dziewczyny za slowa otuchysmile
        wiweiorex, nie ma co zazdroscic, moze lepiej tez pomyslec o wyjezdzie?
        oh, ale ja tez im strasznie zazdroscilam tej kawki, no ale nic straconego, moze
        przyjdzie taki dzien ze spotkamy sie w pelnym groniesmile
        pozdrowionkasmile
        • wiweiorex Re: ojej, jak ja Cię rozumiem:) 17.04.06, 10:01
          Myśleć o wyjeździe, to ja myślę nieustanniesmile Ale ile argumentów za, tyle
          przeciw... nie wiem co w końcu zdecyduję, łatwo nie jestsmile
          Pozdrawiam mocno, mokrych podkoszulków życzęsmile
    • annielika Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 16.04.06, 12:08
      Tutanka, ja 4 lata bylam na odleglosc! z tego ostatni rok sie prawie nie
      widywalismy, malo telefonow... tragedia, ale niestety niewiele dalo sie zrobic.
      teraz jestem tutaj... nareszcie. ktoras z dziewczyn napisala, ze milosc
      przetrwa... tez tak uwazam. byly chwile zwatpienia, ludzie naokolo kwitowali
      nasz zwiazek, ze to nie przetrwa i tak dalej... jak bardzo sie pomylili! jesli
      ktos bardzo chce, to jest w stanie wszystko zniesc, zrobic... nie ma ograniczen.

      tak wiec trzymaj sie i nie czuj sie obco,

      pozdr.
      • bachula_gr Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 17.04.06, 10:26
        annielika....>> ja 4 lata bylam na odleglosc! z tego ostatni rok sie prawie nie
        > widywalismy, malo telefonow... tragedia, ale niestety niewiele dalo sie
        zrobic.

        No nistety ja podobnie. Prawie 6 lat w tym moje studia, jego studia, moj
        kontrakt, jego wojsko, zaloba w rodzinie etc i dopiero slub i prawdziwie
        wspolne zycie. Dac sie da ale zwariowac tez mozna. Mimo iz sama przez to
        pzreszlam, zakonczylo sie szczesliwie to chyba wszytskim bym odradzala.
        • tutanka Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 17.04.06, 10:33
          ojej, no to rzeczywiscie mialyscie ciezkie zyciesad podziwiam!!!
          nie no, ja to nie mam w sumie zle, bo w lipcu pojade i juz moge zostac do konca
          zycia, wiec damy radesmile
          dzieki i pozdrawiamsmile
          • annielika Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 17.04.06, 11:54
            No to rzeczywiscie nie masz co sie martwic! to tylko 2-3 miesiace! Minie jak z
            bicza strzelil... heheh, my tez mamy smieszne powiedzonka jesli sie nad tym
            zastanowic (chodzi mi o nasz jez. polski).

            pozdr.
          • annielika Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 02.05.06, 11:39
            tutanka, a jak czesto sie widujecie? ile jestescie ze soba? sorki jesli juz o
            tym pisalas, a ja znow pytam...

            ja wam powiem, ze wspominam z sentymentem te nasze odleglosciowe kontakty.
            czasem, gdy rozmawiamy przez kamere, bo moj w pracy, uczucie jest niesamowite.
            taki powrot do przeszlosci. a trzeba przyznac, ze mimo odleglosci kontakt
            mielismy bardzo intensywny.
            • tutanka Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 02.05.06, 14:49
              nie szkodzi,chyba nawet nie pisalam.
              grecja od dluzszego czasu byla moja obsesja i co roku jezdzilam tam na wakacje,
              a mojego ukochanego poznalam dopiero troche ponad rok temu,gdy wybralysmy sie z
              kolezanka na pare dni do aten.potem w lipcu pojechalam tam i znalazlam
              prace.przez caly czas mieszkalismy razem, ale pod koniec listopada musialam
              wrocic na studia. 3 m-ce sie nie widzielismy i polecialam na ferie, a teraz juz
              od 2 miesiecy usycham z tesknoty, a jeszcze 2 przede mna bo lece dopiero 6
              lipca. chociaz juz kombinuje jakis wczesniejszy wypad, ale to chyba nie wypali,
              bo mam mnostwo spraw na glowie: studia, praca i jeszcze wzielam sie za robienie
              prawa jazdysmile
              • annielika Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 02.05.06, 15:19
                to bedziesz mieszkala w atenach? a gdzie znalazlas prace? bo ja sie do tego
                szykuje... ehhh...
                • tutanka Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 02.05.06, 15:51
                  nie w atenach, na wyspie eginie, godzinke promem od aten
        • annielika Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 17.04.06, 11:17
          wiesz bachula, oprocz twojego kontraktu, to przez to samo przeszlismy! slubu nie
          mamy, ale wspolne zycie tak... mmm teraz gdy czasem jest ciezko, ze wzgledu na
          zmiane kraju mysle sobie, ze po przejsciu tego wszystkiego przystosowanie sie do
          nowego kraju to nic takiego w porownaniu z tym co bylo... teraz przynajmniej
          jestesmy razem...

          pozdr.
    • ana_mama_patrycji Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 17.04.06, 13:32
      Nie jesteś osamotniona w twoich rozterkach, tęsknocie. Ja też początek naszego
      związku przeżywałam na odległość. Ja studiowałam Grzegorz tutaj pracował. Jak
      tylko mogłam przyjeżdżałam do niego lub on do Polski. Przed samym ślubem
      niewidzieliśmy się pół roku!!!! Później pomieszkaliśmy trochę urodziła się
      Pati i znów rozłąka bo chciałam najtrudniejszy czas być w Polsce z
      niemowlakiem. I tera juz jesteśmy razem we trójkę. Było trudno, były łzy,
      telefony, samotne wieczory, ale teraz już jest fajnie, już jesteśmy razem. Tate
      opuszczamy tylko na krótko jak jedziemy do Polski, no chyba że on jedzie z
      nami. smile
    • olna Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 17.04.06, 19:12
      Ja tez wiem co znaczy tesknic za mezem.Najpierw,jeszcze za czasow studenckich
      jego krotkie wyjazdy za granice(taki zawod)a potem roczne studia podyplomowe w
      Londynie.A ja siedzialam w domu i konczylam studia.Jakos wytrzymalismy,byly
      cotygodniowe romantyczne listy,tradycyjne bo z dostepem do internetu bylo
      ciezko a telefony drogie jak cholera.Jakie wyczekiwane byly wizyty listonosza!
      Teraz to on czesciej zostaje sam,jak wyjezdzam do Polski sama z dzieciakami i
      najczesciej jak jade to na 2-3 miesiace.Ale jest latwiej bo przez Skypa
      rozmawiamy wtedy codziennie .Chociaz mniej romantycznie niestety
      • pia.ed Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 18.04.06, 04:21
        Ciekawi mnie, czy te zwiazki w Grecji to z rodowitymi Grekami
        czy mieszkajacymi tam Polakami?
        • bachula_gr Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 18.04.06, 11:19
          pia.ed napisała:

          > Ciekawi mnie, czy te zwiazki w Grecji to z rodowitymi Grekami
          > czy mieszkajacymi tam Polakami?

          A jakie preferujesz?
        • ana_mama_patrycji Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 18.04.06, 13:03
          pia.ed napisała:

          > Ciekawi mnie, czy te zwiazki w Grecji to z rodowitymi Grekami
          > czy mieszkajacymi tam Polakami?


          A co to za różnica, czy ma to jakieś znaczenie?? Na tym forum są Polki zarówno
          z Grekami i z Polakami. Ty też mieszkasz w Grecji???? Napisz coś o sobie.
          • annielika Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 18.04.06, 13:13
            mi sie wydaje, ze pia mieszka w szwecji lub ktoryms kraju skandynawskim. ja tez
            uwazam, ze narodowosc naszych panow nie ma tutaj nic do rzeczy. jesli ktos jest
            jednak bardzo ciekawy, to zawsze moze zajrzec do poprzednich watkow i sam sie
            doczytac.

            aniu, jak tak swieta z rodzinka?

            pozdr.
            • ana_mama_patrycji Re: a ja jestem w Polsce i tesknie za Grecja... 18.04.06, 13:53
              Annielika, niecierpliwie czekam na rodzinke, przyjeżdżają jutro. Napewno będzie
              cudownie, rodzinnie i wyjątkowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja