polscy turysci w grecji

07.06.06, 22:53
bylam dzis na zakupach,o tej porze roku pelno tu turystow w tym z polski
ktozy po prostu dobijaja mnie na kazdym kroku. powiedzcie jak to jest, ze za
kazdym razem jak slysze cos po polsku to tylko ze jest drogo czy obgadywanie
przechodzacych osob. nie wspomne o tym ze polacy swoje euro trzymaja zawsze w
tym plastikowym pojemniczku po filmie do aparatu, tragedia!
wieczorem ide do baru z kolezankam, z tylu slysze(oczywiscie po polsku) jaka
to ze mnie idiotka,ze zwiedzam na obcasach i w taaakiej blusce! czasem brak
mi sil, czasem wstyd ze ja tez polka...
    • olna Re: polscy turysci w grecji 08.06.06, 08:17
      Znajomi mieli lokal w Katerini(tam to Polakow nie brakuje).Nasi rodacy
      najbardziej wyrozniali sie tym,ze stali przed wejsciem z butelka piwa ale do
      srodka to juz nie wchodzili.
      Plotkowac i obgadywac Greczynki tez potrafia i to rewelacyjnie ale moze
      rzeczywiscie nie sa tak zlosliwe
      • pawelek1911 Re: polscy turysci w grecji 08.06.06, 11:22
        Dziewczyny,nie możemy generalizować to pewne,ale...no właśnie.
        Jakoś też nie mam dobrego zdania o nas czyli Polakach.Pomijam,że polski turysta
        dziwnie kojarzy mi się ze skarpetą w sandale,ale to jakby jest mało
        szkodliwe.Natomiast to jak się zachowują jest wiele razy skandaliczne,a to co
        mówią przechodzi ludzkie pojęcie-nie wiem czy to przejaw luzu...Z zeszłego roku
        pamiętam fajne zdanie tatusia spacerującego z rodzinką-byliśmy na
        Krecie."musimy k.... jeszcze zrobić zdjęcie przy basenie to szlag trafi Władka.
        • koukla Re: polscy turysci w grecji 08.06.06, 14:34
          rozne sa kategorie turystow i nie ma co generalizowac.u mnie w hotelu polscy
          turysci naleza do najbardziej lubianych i oczekiwanych ze wzgledu na wysoka
          kulture osobista, przyjazny stosunek do otoczenia i obslugi itd. czego nie da
          sie niestety powiedziec o niektorych klientach z innych krajow.
          jesli chodzi o Polakow spotykanych na codzien, np. w autobusach czy tawernach to
          wiadomo... rozne sa przypadki.jaka kulture i zachowanie prezentujemy w kraju
          taka tez bedziemy okazywac za granica.niestety nie zawsze Polacy pokazuja sie od
          dobrej strony i to potem wplywa jak postrzegaja nas inni. Ja staram sie tym nie
          przejmowac, po prostu czasem nie przyznaje sie z jakiego kraju pochodze nie
          dlatego ze sie wstydze, ale po prostu nie mam ochoty na kontakt czy spoufalanie
          z rodakami.
      • zagubiona_274 Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 15:35
        wlasnie niegdy nie wiadomo, co mowią o nas i o innych turysci z innych
        krajów...nie mozna powiedziec, że to polacy obgadują....w zadnym razie ich nie
        bronie, ale krytykowac tez nie bede...bo nigdy nic nie wiadomo wink))
    • flisvos Re: polscy turysci w grecji 08.06.06, 22:45
      no ja bardzo czesto sie nie przyznaje do pochodzenia; tez nie ze wstydu ale z
      lenistwa tlumaczenia co tu robie.
      • tutanka Re: polscy turysci w grecji 10.06.06, 09:12
        Niektorzy polscy turysci po prostu mysla, ze skoro sa zagranica, to moga mowic
        wszystko co mysla bo i tak nikt ich nie rozumie. kiedys w atenach napotkalam
        dwoch pijanych Polakow krzyczacych na caly glos: pier....ic Ateny... w d... z
        ta Grecja!!! itp. pewnie im nie wyszlo poszukiwanie pracy i musieli sie
        wyzalicsmile
        A jak bylam pierwszy raz w grecji (na wycieczce na Krecie z kolezanka)
        lezalysmy na plazy a obok opalaly sie 2 dziewczyny, jedna z nich topless. No i
        moja kolezanka palnela na caly glos: jakbym miala taki biust to tez bym sie
        topless opalala. dziewczyny zaczely sie jakos dziwnie usmiechac i jak sie
        pewnie domyslacie, okazalo sie, ze byly z Polskismile
        • annielika Re: polscy turysci w grecji 10.06.06, 12:00
          no to wam powiem, ze ja tez sie nigdy nie przyznaje. chociaz czasem bym
          chciala, ale nie mam dobrym doswiadczen, co jest troche smutne. ale wiecie, wy
          mi przywracacie wiare w rodakow!!!
          • bachula_gr Re: polscy turysci w grecji 10.06.06, 15:13
            annielika napisała:
            > no to wam powiem, ze ja tez sie nigdy nie przyznaje.

            Do czasu, kochana do czasu kiedy zdradzc Cie beda Twoje wlasne dzieci
            nawijajace po polsku... wink
            • annielika Re: polscy turysci w grecji 10.06.06, 15:33
              ale ja sie nie wstydze!!!!!!!! zle mnie zrozumialas. jesli dzieci mnie beda
              zdradzaly w ten sposob poslugujac sie jezykiem polskiem bede przeszczesliwa!!!
              bo to bedzie znaczylo, ze mowia w moim jezyku! to nie chodzi o wstydzenie sie
              bycia polka, a jedynie ze nie zaczynam rozmow z polakami, gdy widze ich na
              ulicy. jedynie mysle sobie, a oni sa tez z polski. i to wszystko.
              • bachula_gr Re: polscy turysci w grecji 10.06.06, 20:19
                To mialo byc zartobliwie, Annielika. Po prostu mam juz za soba kilka sytuacji w
                ktorych ciesze sie, ze wszyscy naokolo nie rozumieja co to moje czteroletnie
                dziecko wygaduje, co komentuje i jak. W naszych okolicach nie ma Polakow wiec
                robi to bezkarnie ale juz sie boje co to bedzie w Krakowie i tamtejszych
                okolicach wink))
                • annielika Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 10:13
                  no a ja sie przestraszylam, ze myslisz, ze ja sie tak wstydze. ehh, ja jestem
                  przyzwyczajona do tego, ze polakow nie ma naokolo, wiec mozna bylo mowic co sie
                  chcialo, ale teraz w grecji juz nie jest to takie bezpieczne, heheh.
                • ana_mama_patrycji Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 15:09
                  bachula_gr napisała: ciesze sie, ze wszyscy naokolo nie rozumieja co to moje
                  czteroletnie dziecko wygaduje, co komentuje i jak.

                  Oj ja również bardzo się cieszę, że ludzie czasem nas nie rozumieją ale zawsze
                  mówię Patrycji że pani słyszy. Ostatnie hasło: "ale ta pani ma wielką pupę" - w
                  kolejce w aptece.
    • ana_mama_patrycji Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 15:04
      matkazonastudentka.blox.pl/html
      Dostałam tego linka od Gochy, świetnie nadaje się do opisu Polaków. Często
      obcokrajowcy znają to słówko właśnie z racji częstego stosowania. TYlko raz to
      słówko mnie rozśmieszyło do łez jak szliśmy na Morskie Oko i szła grupka
      Francuzów i kurwa, kurwa. Później się dowiedziałam, że kurwa po francusku to
      zakręt.
      • tutanka Re: polscy turysci w grecji 12.06.06, 07:54
        nie tylko po francusku, po hiszpansku i wlosku tez. ciekawe skad to sie wzielo
        w naszym jezyku w takim znaczeniu?
        smile
        • wiweiorex Re: polscy turysci w grecji 13.06.06, 11:41
          kobieta, która skręciła (ze słusznej i prawidłowej ścieżki życia)

          dla ciekawostki: Albanczycy pewny typ kobiet okreslaja tak jak my, ale nie
          uzywają tego slowa jako przecinka, jak to ma u nas miejsce... Francuzi natomiast
          okreslają tę profesję określają podobnie do Greków - putaine, i też często
          rzucają tymże słówkiem w chwilach wzburzenia, czego Grecy dla odmiany nie robią...

          Ależ się powymądrzałamsmile)))
          • bachula_gr Re: polscy turysci w grecji 13.06.06, 12:41
            wiweiorex napisała:

            > Francuzi natomiast okreslają tę profesję określają podobnie do Greków -
            putaine, i też często rzucają tymże słówkiem w chwilach wzburzenia, czego Grecy
            dla odmiany nie robią

            Robia, robia. Wczoraj bylam na treningu greckich koszykarzy to wiem... wink
            • wiweiorex Re: polscy turysci w grecji 13.06.06, 14:46
              patrz, jak to człowiek całe życie się uczy.... Nigdy nie słyszałam, Greka
              rzucającego "kurwą" jak to robią nagminnie Polacy. Ale może ja jeszcze malo
              słyszalam?smile))
    • zagubiona_274 Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 15:31
      zupełnie się z Toba nie zagadzam. jak czytam takie wypowiedzi o polakach,
      naszych rodakach - czy chcesz czy nie to mi smutno. ja takich opinii nie
      wyrazam o polakach bo wyszloby na to, że ja jestem najlepsza polką na świecie,
      ze wszędzie zachwouje sie wzorowo...a moge sie zalozyc, ze inni polacy
      sptykajacy mnie na ulicy tez uwazają ze to ja sie zle zachowuje. badzo chętnie
      rozmawiam ze wszystkimi polakami, których spotkam wink))) i nie zamierzam sie do
      nich nie przyznawac. hehehe wink)
    • zagubiona_274 Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 15:32
      a ..niegdy sie nie wstydze sie że jestem Polka ...a to co robi jakis tam polak
      po wodce kompletnie mnie nie intewresuje..wazne ze jest 100 innych
      zachowujących sie wzorowo wink)) nie???
      • koukla Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 19:57
        ale my sie nie wstydzimy ze jestesmy z Polski!!!!! na poczatku chetnie
        nawiazywalam kontakt z rodakami niemal wszedzie, w knajpach, w autobusie itd.
        Dopiero po pewnym czasie jakos stracilam ochote. Nie dlatego ze kazdy napotkany
        Polak to potencjalny cham i prostak. Po prostu tyle jest teraz naszych rodakow w
        calej Grecji ze to nawiazywanie rozmowy z niemal kazdym wydaje mi sie sztuczne i
        bezcelowe.Nic nas nie laczy, poza tym ze pochodzimy z tego samego kraju.I nie
        jest to dla mnie szczegolnie interesujace czy ekscytujace ze jakis Polak takze
        przyjechal na Krete. Bo coz w tym dziwnego? A tak nawiasem mowiac zwykle mam
        ochote posiedziec w knajpie czy przebyc podroz w spokoju lub na rozmowie z moim
        mezczyzna niz odpowiadac w kolko na te same pytania, co tu robie? jak dlugo
        jestem? gdzie pracuje? i czesto: ile zarabiam? co mozna tu zwiedzic? ponadto czy
        np. angielscy turysci na widok rodaka od razu zagajaja rozmowe tylko dlatego ze
        pochodza z tego samego kraju? nie... I tak jest turystami z calego
        swiata.Oczywiscie zupelnie inaczej sytuacja wyglada w pracy, ale to zupelnie
        inna bajka.
        • bachula_gr Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 20:26
          A ja lubie zaskakiwac Polakow wink W odroznieniu od Krety czy Riwiery
          Olimpijskiej w Metsovie Polacy naleza do rzadkosci na codzien. Czasami zatrzyma
          sie tu autokar z turystami z/do Meteorow albo turysci indywidualni zwiedzajacy
          Grecje na wlasna reke. Kilka razy w roku tacy wlasnie goscie trafiaja do
          naszego hotelu i wtedy sa w ciezkim szoku jak ni z gruszki ni z pietruszki
          zagadne ich po polsku. Reakcje bywaja przerozne, najczesciej jednak na poczatku
          w ogole nie reaguja na moje polskie "zaczepki" zakladajac, ze w takim miejscu
          nie mowi sie po polsku wiec chyba sie przeslyszeli. Generalnie wygladaja jakby
          ducha zobaczyli wink)) Moja grecka rodzinka zawsze ma ubaw po pachy. Ja zreszta
          tez.
          Jak ktos z rodakow pojawi pod moja nieobecnosc to moja tesciowa (wodz na
          recepcji) w drugim zdaniu oznajmia dumnie "a moja synowa jest z Krakowa".
          Klimat jak z reklamy sprzed kilku lat "A moja babiczka pochazi z Chrzanowa"-
          pamietacie??? wink
          • olna Re: polscy turysci w grecji 13.06.06, 10:18
            No,zdarzaly sie rozne dziwne spotkania z rodakami-turystami.
            Raz, pamietam,wracalismy do domu i nagle patrzymy jedzie rower z polska
            flaga.Zatrzymalismy i co sie okazalo.Byl to ponad 70-letni pan,ktory samitnie
            na rowerze objezdzal Europe.Zaczynal od Skandynawii dojechal do Grecji i
            wybieral sie dalej przez Turcje do Polski.Naprawde niesamowity
            staruszek.Przenocowal u nas i ruszyl dalej w droge,potem przyslal list z
            Polski,ze caly i zdrowy dotarl na miejsce.
            Innym razem pojechalismy z tesciowa na Olimp.Nagle ona patrzy a tu jej
            sasiedzi ,mieszkajacy dwa domy dalej we Wroclawiu.Oczywiscie wszyscy byli
            bardzo zaskoczeni!
    • sylwialew Re: polscy turysci w grecji 11.06.06, 22:16
      Jak pracowalam jako Hostessa w Super Marketach to fajne bylo ogladac polakow do
      ktorych mowilam :dzien dobry mamy w promocji jogurty itd fajne miny mieli.Tak
      jak i we wszystkich krajach tak i w Polsce sa rozni ludzie a widzieliscie jak
      sie zachowuja Anglicy( mowie o mlodziezy) to polacy sie do nich umywaja
    • flisvos disiejszy tekst polakow 14.06.06, 23:17
      cyt:
      ale mnie swedzi lewy poldupek, chyba byla tesciowa o mnie mysli
      w srodku restauracji w porze obiadowej; niech zyja polacy za grenica
    • sylwialew Re: polscy turysci w grecji 16.06.06, 21:30
      hehe jak zwykle "zawsze winna tesciowa"
    • zagubiona_274 Re: polscy turysci w grecji 19.07.06, 10:05
      hej wroce do tematu, bo mi sie przypomnialo jak lecialam do aten z katowic
      wink)sami polacy lecieli, no moze 1 grek. jak otworzyli im drzwi tegio autobusiku
      co dowozi do samolotu to myslalam, że mnie staranują. rzucili sie do samolotu
      jak szarańcza.jakby miejsc mialo zabraknąć. a czasie lądowania jakas
      inteligentna blondynka wyjęła telefon komórkowy ,włączyla i odbierala smski wink
      coż każdy dzień jest dobry na śmierć......ehhhhhhhhh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja