świąteczne obżarstwo!RATUNKU!

26.12.07, 12:39
Już czuję się jak balon a lodówa zapchana po brzegi!Te wszystkie pyszności
muszą być zjedzone...ale już myślę o jakiejś brutalnej diecie ..ale to za
rok!!!NA RAZIE SMACZNEGO IDę COś WRZUCIć NA RUSZT!
    • sylwialew Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 26.12.07, 20:48
      Wielkie tłuste świąteczne obżarcie wink
    • bebiak Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 26.12.07, 21:57
      I tak nic z tego wszystkiego nie rozumiem:

      - w Wigilię jak cię mogę, aż byłam pod wrażeniem: wychodząc od mamy
      miałam się zupełnie przyzwoicie, co mnie cieszyłosmile

      - pierwszy dzień Świąt to u mnie zawsze luz bo wyjadam u mamy
      resztki smażonego karpia i wigilijnych klusek z makiem - obiad jako
      taki nic mnie nie obchodzi, choćby tam musaka czy midia saganaki
      stałysmile)

      - drugi dzień Świąt to już z reguły tragedia - i tak było dziś u
      mamy, bo to i ukochana moja mamina zupa pomidorowa z domowymi
      kluskami (nikt takiej fantastycznej nie robi i mimo, że nie jadam
      zup...), i udka kurczaka (pyszne!), i schab z pieczarkami - kurde,
      też pyszny, i kotlet mielony też taki jak w czasach mego
      dzieciństwa... i jeszcze to i owo....

      Wróciłam od mamy (dzieli nas odległość jakichś 200 metrów) ok. 19-
      tej mówiąc do syna, że mam dość, że nie jestem z siebie zadowolona,
      że ... itd... a teraz siedzę u siebie i zajadam chleb z masłem i
      mielonką z puszki, bom zgłodniała (co się dzieje z tym durnym
      żołądkiem ?!?!?!) a na wynos nic nie wzięłam [w domu zazwyczaj nic
      nie ma poza dyżurnymi puszkami] - i walczę ze sobą: iść na spacer
      przez te 200 metrów czy nie iść?
      sad
    • slatkisa Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 27.12.07, 09:49
      Podpisuję się pod tym wątkiem rękami i nogami!!ale wiecie co jest
      najdzieniejsze?ze kładę się z pełnym żołądkiem a budzę się i w
      brzuchu mi burczy!!
      • sylwialew Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 27.12.07, 21:45
        Niech mi się w końcu skończą zapasy bo chyba pęknę wink
      • justme11 Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 27.12.07, 22:02
        U mnie przeciwnie, świeta wcale nie kojarza mi sie z obżarstwem. Tylko wigilia
        to czas kiedy najadam sie tak, że nie moge sie ruszyc wink Kolejne dni- normalnie
        sniadanko, obiad, oczywiscie wszystko swiateczne, czasami zdarzy sie cos
        podgryżć a wieczorem ze znajomymi jezdzimy na imprezy i tanczac całą noc
        poprostu spalam wszystko co zjadłam. Wczoraj ważyłam sie i wiecie co...schudłam
        1 kg przez swieta.
    • bebiak Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 27.12.07, 22:02
      Hmmm, ja dziś po południu wyciągnęłam mamę do kina ("Wieczór" -
      śliczny film ---> polecam), a potem wstąpiłysmy do Niej, bo ta zupka
      pomidorowa, i udka, i to wszystko.... a mama nie miała nic przeciwko
      moim odwiedzinkom...

      ... i znowu mam się źle sad

      Jutro do mamy przychodzi grupa znajomych - zjedzą mi wszystko,
      zjedzą, wiem, że zjedzą buuuu.
      Mama zawsze robi takie poświąteczne spotkanie celem wyczyszczenia
      lodóweksad
      [
      [
      [
      [
      [
      ale ja wracając z pracy mogę tam wpaść i się przywitać, czyż nie?
    • justme11 Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 27.12.07, 22:40
      do mamalal-ka: właśnie przeczytałam, że pochodzisz ze Świebodzic...ja tu też
      mieszkam!!! Ale miłe zaskoczenie! smile
      • bulkosia Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 27.12.07, 23:22
        Bebiak- nie denerwuj sie wink to wiesz taki wybryk żołądka- daj mu sie nacieszyć,
        że może tyle jeść. Tak jak mówisz jak skończą się zapasy u mamy- zupki udeczka i
        te inne, to żołądek też wróci do siebie i będzie dobrze. My 25 zasiedliśmy do
        śniadania obfitego około 11. Potem jakoś o 16 nie wiedzieć czemu był już obiad
        po którym postanowiliśmy pójśc na spacer, żeby trochę "spalić" i co? jak tylko
        wrócilismy z 2 h spaceru- co zrobiliśmy? zjedlismy pożądna kolacje wink tazke nie
        martw sie nie jesteś sama!! ja wczoraj o 23 dostałam takeigo ssania na żołądku,
        że tez myslałam ze wyjde do mamy, bo tez mieszka bliskom, bo wiedziałam że ma
        mnóstwo smakołyków w lodówce.. ale udało mi sie powstrzymać wink

        życze powodzenia w opanowywaniu żołądka wink
      • mamalal-ka Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 28.12.07, 00:14
        justme11 napisałam Ci krótkiego mailika, sprawdź pocztę wink
    • sylwialew Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 29.12.07, 22:53
      sałatka mi się już skończyła ale bigos nadal jest wink
      • mamalal-ka Re: świąteczne obżarstwo!RATUNKU! 29.12.07, 23:20
        A u mnie sałatka, makowiec,bigos, kutia i pieczona karkówka!Dobrze, że pozbyłam
        się pozostałości indyka i z resztek zrobiłam kreatopite!Jutro zarządzam wielkie
        sprzątanie i wyjadanie do upadłego!KTO SIĘ PISZE?!?
Pełna wersja