Sylwester

30.12.07, 13:02
Jakie macie plany na jutrzejszą noc? Imprezy, bale, narty czy może tv w domu?
A jak z przygotowaniami?
Ja wybieram sie na dużą imprezke (ok 600 os)z ośmiorgiem moich dobrych
znajomych. Ale jak na dzień dzisiejszy to nie chce mi sie nigdzie isc.
Paznokcie zrobione, ubranie gotowe ale jakos ochoty brak. Mam nadzieje, że do
jutra się pojawi. Zwłaszcza, że to moja ost możliwość zabawy ze znajomymi bo
od poczatku stycznia moje życie wejdzie w stan chaosu i wielu spraw do
załatwienia. I wiem, że wtedy napewno nie bedzie czasu na imprezy sad
    • mamalal-ka Re: Sylwester 30.12.07, 21:03
      Bardzo Ci zazdroszczę justme też poszłabym w końcu na jakąś wypaśną
      imprezkę!!!Mój Sylwester będzie jak co roku bardzo kameralny i rodzinny.Niestety
      praca mojego męża nie pozwala na żadne wypady w tym dniu(kafenio)wiecie o co
      chodzi!?!Kupa palantów grających w karty zamiast witać Nowy Rok po
      szampańsku!Jedynym tegorocznym pocieszeniem jest mój brat ,który wpadł do mnie
      na święta!Coś może we dwójkę wymyślimy jeżeli nie będę potrzebna w
      kafenio!WSZYSTKIM JEDNAK ŻYCZĘ UDANYCH IMPREZEK!!!
      • bachula_gr Re: Sylwester 30.12.07, 21:13
        Mamalal-ka, witaj w klubie_nadzoru_nad_karciarzami_bez_szampana
        tudziez innymi stolikowcami do bialego rana grajacymi w Trivial P.
        czy inny Monopol.
        Wprawdzie nie kafenio ale hotel. Jedynie perspektywa przeazrcia sie
        przez dwie pity z kasa w srodku mnie jakos trzyma przy zyciu wink

        Ale...szanowny Dimos wzorem ubieglego roku postanowil rozruszac
        nieco towarzystwo i od 22:30 na "rynku" rozpalone zostanie wielki
        ognicho, serwowane bedzie lokalne wino, lokalne sery i pita (bez
        monet). Wiec o ile aura pozwoli a dzieciarnia raczy zaliczyc sjeste
        (normalnie nie spia w ciagu dnia) to czeka mnie mrozny sylwestrowy
        spacer z oczami dookola glowy (malolaty+ognisko wink)) Maja tez byc
        fajerwerki, pozostalosc po WlkNocy.
    • sylwialew Re: Sylwester 30.12.07, 22:50
      Ja chciałam iść gdzieś na zewnątrz ale moj mąż to to taki chętny ze w końcu
      zostaniemy w domu buuuuu a ja marze o balu sad
      • mamalal-ka Re: Sylwester 31.12.07, 00:03
        ..A MARZENIA SIĘ SPEłNIAJĄ....dziewczyny za rok na balu..trzeba tylko wierzyć...
    • irr00 Re: Sylwester 31.12.07, 16:06
      ...więc, my też sylwester stacjonarnie, ale to głównie z powodu, że jakoś nie mogliśmy się zdecydować na balowanie (może dlatego, że akuarat polscy znajomi do Polski pojechali, a sami nie chcieliśmy "dobijać" do samego greckiego balu w knajpie), a po za tym jest córa, a i jeszcze pod koniec listopada nie byliśmy pewni, czy na święta do Polski nie pojedziemy...
      .... ale jakoś specjalnie nie narzekamy, ani nie czujemy szczególnej potrzeby balowania, (może dlatego, że zazwyczaj na balach często bywaliśmy), a może się już starzejemy....smile))

      ...więc wszystkim życzę przyjemnej nocy sylwestrowej...

      Pozdrawiam
      • flisvos Re: Sylwester 31.12.07, 18:33
        my nie swietujemy Nowego Roku, niesety koncowka tego roku byla dosc
        tragiczna wiec i checi na szamapna nie mamy sad
        psiedzimy w domciu i powspominamy te dobre chwile smile
        • rene1231 Re: Sylwester 01.01.08, 20:57
          My siedzieliśmy w domu w trójke o pólnocy wyszliśmy na platije w
          Sparcie przyszła tutejsza orkiestra zagrała pare kolęd zostało
          wystrzelone pere petard,postawili stolik z ciastkami i po
          imprezie.Wszystko to trwało ok.15 minut.A potem w domu siedzieliśmy
          do 4 ,dziecko sie przewietrzyło to i też spać nie chciało.
          Pamiętam w tamtym roku więcej petard było na pasche niż na sylwestra
          no ale co kraj to obyczaj.I tak było fajnie choć inaczej
    • sylwialew Re: Sylwester 01.01.08, 21:02
      No i po Sylwestrze nawet milo było wink
    • koral-dwa Re: Sylwester 01.01.08, 21:32
      ja tez w miare cicho,wyszlismy z mezem i kolega do baraki,troche
      posiedzielismy,a potem do domu i spac.Nie mam humoru,moja dobra
      kolezanka jest ciezko chora,jest samotna osoba...na razie wieciej
      nie pisze,zeby was nie zasmucac w takich dniach,moze innym razem..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja