co nas ciągnie do grecji?

05.01.08, 01:00
mam dziwne pytanie? co was pociąga w Grecji? za co ją pokochaliście? bo mój
mąż nie może zrozumieć co ja w niej widzę... a ja za nią potwornie tęsknie..
a drugie pytanie... co sądzą grecy o polkach? oprócz tego że jesteśmy
ładne...z jakimi opiniami się spotkałyście?
    • moletx Re: co nas ciągnie do grecji? 05.01.08, 17:18
      Co mnie pociaga w Grecji...mmmm,ciekawe pytanie!
      Mnie osobiscie i pewnie mojego meza tez,pociaga to samo..ten luz
      ktory tu panuje...smile) Chociaz musze przyznac,ze te ich zbytnie
      wyluzowanie potrafi byc mocno wnerwiajace!!!!
      Tutaj w Grecji zyje sie troszke inaczej,bardziej spokojnie...kazdy
      weekend jest dla nas urlopem..nigdy wczesniej nie widzialam mojego
      Lukasza tak wypoczetego i zrelaksowanego,po kazdy spedzonym tutaj
      weekendzie!!!
      Zycie jest tu bardziej celebrowane niz np.w takiej Angli czy w
      Polsce..oczywiscie Grecy maja na to warunki,przede wszystkim
      pogode...to bardzo duzo do tego dochodzi ich temperament,co tu bede
      duzo pisac...smile))!!!
      Grecja to raj na ziemi,jezeli przymknie sie na pewne sprawy
      oczy...czyz,nie???

      M
      • irr00 Re: co nas ciągnie do grecji? 05.01.08, 19:32

        ...no cóż tu dodać - to sama prawda, a zwłaszcza porównanie z Anglią, czy innymi takimi "plastikowymi" krajami, gdzie tylko zapiernicz za pieniądzem się liczy.
        Ja dodatkowo dodam od siebie, że dlatego (dla mnie) Grecja - bo to taka "prowincja" Europy, tu ta dzisiejsza europa jest troche zaściankowa, a dodać do tego jeszcze pogodę (jak wspomniała moletx) i spokojne (wręcz leniwe) podejście do obowiązków.... - to chyba dlatego !
        • mikrula Re: co nas ciągnie do grecji? 05.01.08, 20:48
          po części się z wami zgadzam.. tu się jakoś inaczej żyje... i te widoki.. Raj!!
          Pewnie mniejsze pieniążki niż w Anglii czy Irlandii ale.. inne rzecz6y to
          rekompensują. co sądzicie?
    • mamalal-ka Re: co nas ciągnie do grecji? 05.01.08, 22:45
      Myślę,że cenią nas za kulturę osobistą, której im niestety brakuje!Oczywiście
      nie są jakimiś tubylcami bez ogłady ale ich luz i sposób zachowania jest
      pierwszym stopniem do piekła...Po wielu latach w Grecji niestety już tego nie
      widzimy tak wyraźnie ale po każdym powrocie z Polski JA WPADAM W SZAŁ...
      oczywiście dopóki znowu nie porwie mnie rutyna i rozdarte przekupki nie wtargną
      w me codzienne życie!
Pełna wersja