babycool
06.01.08, 09:26
Jestescie cali?
Takiego trzesienia odkad tu jestem to jeszcze nie bylo. Rano
przebudzil sie maly i spojrzalam na telefon czy to juz napewno
godzina wstawania czy jeszcze uda sie ukrasc troszke lenistwa. Byla
7.13, wzielam malego do lozka do nas i ledwo sie ulozylismy wygodnie
to sie zaczelo. Nawet pootwieraly mi sie szafy w sypialni. Zaczelam
wolac mojeg osobistego ochroniarza, ale nic z tego - poszedl juz na
trening

Po chwili ucichlo i jeszcze sie zdrzemnelismy