wedrowniczka30
22.01.08, 19:56
Byłam jakis czas temu u mojego mężczyzny w atenach. on przestrzegał mnie zeby
nie chodzic do parku.ale ja nie sluchalam.poszlam sobie z książką i w czasie
przechadzki zaczepilo mnie chyba z 6 facetów, nie wiem czego chcieli, bo
mowili po grecku naturalnie, ale mogly to byc prorpozycje hehe ;-/
najgorsze,ze jeden jezdzil za mna motorem inny samochodem...strasznie tego sie
boje.czy oni są nieszkodliwi?? czy to tylko polki maja takie klopoty????