penteli
23.02.08, 19:12
Bardzo, bardzo bym chciała przy porannej herbatce w poniedziałek dowiedzieć się, że pan Wajda odebrał Oscara. Może dla niektórych to blichtr Hollywoodu, już słyszałam takie głosy, że przecież my zainteresowani już dawno go doceniliśmy, a Ameryka nie może zrozumieć przesłania zawartego w filmie i naszego narodowego szczególnego stosunku do tego fragmentu historii, ale ja się z tym nie zgadzam. Co prawda nie mogę zbyt wiele mówić, bo nie widziałam filmu, ale wątpię, że po obejrzeniu przyszłoby mi do głowy cokolwiek kwestionować, dlatego pozwalam sobie na taką bezkrytyczną wypowiedź.
Która widziała? Wypowiedzcie się. A wszystkie trzymajmy kciuku.