Gotowi do swiat???????

24.04.08, 13:58
Jak tam przygotowania do świąt??? U mnie okna umyte i posprzątane i to na tyle
hehehhehe może jakieś ciasto uda mi się upiec a może sałatkę.Idę jajeczka
malować pa
    • penteli Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 14:59
      Porządki nietknięte, zakupy nie zrobione, nawet lista nie gotowa, nie wiadomo u
      kogo, w ile osób, czy będzie deszcz czy nie, czyli czy pieczemy na grillu czy w
      piekarniku smile))
      • izka7790 Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 17:06
        Wszystko gotowe, posprzątane na błysk smile
        Zostały tylko drobne zakupy na ostatnią chwilę
    • bebiak Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 17:43
      Hmmm, ja wyszperałam i nawet wydrukowałam kalendarz uroczystości
      kościelnych na trwający Wielki Tydzień włącznie z nocą z
      najbliższej soboty na niedzielę (w warszawskim kościele ofkors - toż
      już zjechałam z Waszego kraju). Poza tym łaskawie zaakceptowałam
      przygotowanie magiericy czy jak ją się pisze dodając, że jeśli
      będzie problem ze zdobyciem właściwych części barana to ja się
      poddaję [a baranów ci u nas pod dostatkiem, tyle, że w sklepach brak
      bo jak pewnie pamiętacie/wiecie niepopularne, ba, nielubiane to w
      Polsce jadło]. Umyśliłam sobie dziś, że może pomaluję jajka na
      czerwono.... Po naszej Wielkanocy zostały mi na całą wiosnę i lato
      cytrynowo-zielone dekoracje chatki [narzuty na sofach, świece,
      kwiaty, serwetki, poduchy, jakieś tataraki itp), zatem dorzucenie
      czerwonych jajek może się fantastycznie z tym wszystkim komponować:-
      ) I nawet napaliłam się na to malowanie jak licho!!!!
      I tak jeszcze podczytuję sobie wątek o koulourakia, podczytuję
      sobie... smile
    • bebiak Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 17:50
      A, zapomniałam!
      A może któraś z Was wie co to jest za ciasto, gdzie w środek wkłada
      się czerwoną pisankę? Ono przypomina naszą chałkę trochę w
      wyglądzie, ale jak to upiec/zrobić? W Grecji się to kupuje a tutaj?
      Mogę upiec jeśli potrafię (a wątpię!), zostawić dziurę i tam wsadzić
      pisankę, albo coś takiego kupić i wydłubać dziuręsmile))
      Tylko co to za ciasto? Nooo nie pamiętam sad
      Może jakiś przepis czy coś ?
      Ale taki dla mnie... wiecie: dwie lewe łapki ale zapędy wielkiesmile
    • izka7790 Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 17:55
      Chodzi Ci Beatko o tsoureki.
      Przepisy ze stron internetowych poniżej
      www.recipezaar.com/87775
      www.przepisy.org/przepis1761.html
      www.carrefour.pl/page/pl/handlowy/kuchnia/konkursy-kulinarne/najciekawsze-przepisy-na-dania-wielkanocne/tsoureki-ciasto-
      wielkanocne-greckie/
      mediterraneo.blox.pl/2007/03/Tsoureki-greckie-ciasto-wielkanocne.html

      Smacznego smile
      • bebiak Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 18:49
        izka7790 napisała:

        > Chodzi Ci Beatko o tsoureki.

        Achhhh... Iza, dzięki wielkie!!!
        Teraz tylko uporać się z tą umową, z którą się właśnie zmagam i
        zanurzyć w to, coś podesłała.... Może i się skuszę? Może przygotuję
        coś??? Ale by fajnie było!!!
    • bachula_gr Re: Gotowi do swiat???????- bebiak 24.04.08, 18:32
      Barwniki oryginalne Ci slac? Od jutra beda na przecenach wink)) Na
      tegoroczna Pasche sie nie zalapia ale na 2009 bedziesz miala jak
      znalazl.

      Ps- a propos adresow, na ktore slac wypada. Czy aby wielkanocna
      kartka ma dotarla bo nie pamietam na ktory wyslalam i czy na
      wlasciwy??????
      • bebiak Re: Gotowi do swiat???????- bebiak 24.04.08, 18:46
        bachula_gr napisała:

        > Barwniki oryginalne Ci slac? Od jutra beda na przecenach wink)) Na
        > tegoroczna Pasche sie nie zalapia ale na 2009 bedziesz miala jak
        > znalazl.

        smile))

        Ja goopia, żem nie kupiła a przecież byłam teraz i to parę razy na
        tym kiermaszu (czy ak to nazwać) urządzonym na Syntagmie, nawet z
        aparatem zaszalałam robią kilka zdjęć, ale żeby pomyśleć głębiej i
        kupić barwniki to już nie, nie, to już zbyt wiele ... pomyśleć? ja?
        na wakacjach w Grecji? za dużo ...wrr....
        Ale.. pamiętam, że w sobotę na laiki zatrzymywałam się przy
        stolikach z jajkami między innymi i patrzyłam jak dużo macie w
        białych skorupkach - u nas problem przed Wielkanocą (pisałam przed
        chwilą w mailu).

        > Ps- a propos adresow, na ktore slac wypada. Czy aby wielkanocna
        > kartka ma dotarla bo nie pamietam na ktory wyslalam i czy na
        > wlasciwy??????

        A doszła chyba... cholercia, nie pamiętam, bo Wielkanoc dawno była i
        kartki wyniosłam do chatki przecież .... Zobaczę i powiem , ale
        pewnie doszła jak wszystkie od Ciebie, pewnie doszła tutaj (tj do
        biura), bo przecież zostałam w starym biurze na prośbę szefa choć
        kurczę taką fajną nową pracę sobie znalazłam, ale... OK, wmawiam
        sobie, że nie żałuję tej decyzji i wierzę, że nie będę żałować.
    • penteli Tylko co z tą pogodą? 24.04.08, 18:54
      Powiedzcie, bo ja nie oglądam wcale greckiej telewizorni, a podobno ma być
      jakieś załamanie pogody, słyszałyscie cos o tym?
      • bachula_gr Re: Tylko co z tą pogodą? 24.04.08, 19:05
        no niestety ma byc tradycyjnie w Wlk Piatek zalamanie ;-(
        O ktora czesc GR Ci chodzi? Look'nij w meteo.gr albo freemeteo.
        • penteli Re: Tylko co z tą pogodą? 24.04.08, 19:17
          Chodzi mi konkretnie o część Grecji o nazwie Penteli smile
          Looknę, Bacho.
          • bachula_gr Re: Tylko co z tą pogodą? 24.04.08, 19:27
            > > Chodzi mi konkretnie o część Grecji o nazwie Penteli smile

            JASNE.
            wink)))
            • penteli Re: Tylko co z tą pogodą? 24.04.08, 19:31
              Wszystko przez to, że się na tą kawę nie dokulałam. Kiedy będziesz znów?
              • bachula_gr Re: Tylko co z tą pogodą? penteli 24.04.08, 19:44
                Zaluj, zaluj. Kawka jak kawka ale jakie suflety czekoladowe serwuja
                pod Akropolem..........

                Ps- nie wiem kiedy malzonek znow zapragnie weekendu z dwoma
                malolatami pod moja nieobecnosc wink)) Jak co, dam znac.
    • sylwialew Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 21:09
      Jajka się malują drugi raz bo buraczki nic nie dały winka co do świątecznych
      przygotowań to na zakupach byłam hihihihi cale DORO na ubranka poszlo wink
      • penteli Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 21:24
        No i właśnie to jest jedna z zalet nieposiadania dzieci - całe doro idzie tam,
        gdzie ja sobie tego życzę. Nie krzyczcie, sama czuję, jak egoistycznie to
        zabrzmiało.
      • sylwialew Re: Gotowi do swiat??????? 25.04.08, 19:11
        Wygoniłam męża i dzieci na Epitafio do babci a ja robie ostatnie porządki wink
    • penteli Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 21:37
      Przy okazji:
      youtube.com/watch?v=do8v-_N8s8Q
      Nie pamiętam, skąd mam ten link, więc niewykluczone, że i z naszego forum i że
      się powtarzam jak stara małpa sklerotyczka.
    • bebiak Re: Gotowi do swiat??????? 24.04.08, 22:26
      Alem sie wkurzyla - wylazlam z pracy (OK, pozno bylo) i poszlam do
      marketu po barwnik. Barwnikow w sklepie brak:
      - Mielismy jak byla Wielkanoc, do wczoraj lezaly i oddalismy -
      uslyszalam;
      - Baaardzo madre - skomentowalam - zwracac barwniki do jajek w
      Wielkim tygodniu poprzedzajacym prawoslawna Wielkanoc.
      - To oni maja teraz Wielkanoc?

      Juz by mi nie mowila, ze do wczoraj lezaly <wnerw>

      Tyle wiemy u nas o Was jak Grecy o nas. W zeszlym tygodniu wszedzie
      i wszystkim w Grecji (sklepy, znajomi itp) mowilam "Kalo Pascha" i
      ciagle slyszalam: ""Episis"smile

      Acha! Dzis w sklepie nabylam w zwiazku z tym 10 sztuk jajek w
      bialych skorupkach - teraz juz bez problemu znalazlam. Moze jutro
      gdzies ten barwnik jednak znajde?
    • olna Re: Gotowi do swiat??????? 25.04.08, 11:04
      Ja utknelam na sprzataniu pomiedzy lazienka a pokojem
      dzieciecym.potem moze za jakies wypieki sie wezme.Malowanie jajek
      jutro na spokojnie,mam nawet sporo bialych odlozonych
    • ikarinka Re: Gotowi do swiat??????? 25.04.08, 13:03
      Ja spędzam święta łącząc tradycje i zwyczaje polskie z greckimi.Tak
      więc sałatka w trakcie przygotowań,ciasto na placek
      ugniecione,jajkami jutro się zajmę a baranek grzecznie w lodówce!
      Pokarmy poświęce w polskim kościele,a liturgie Anastasi w
      greckim.Co do poniedziałku mam dylematy...Wesołych Swiąt!
      • megalonissos Bebiaku ... 25.04.08, 13:20
        Masz rację droga Bebiaku! Niewiele się wie o nas a szkoda. Ale dzięki Tobie jest
        mi jeszcze radośniej w te paschalne dni.A jajka możesz ufarbować w wywarze z
        łupin cebuli.
    • penteli Re: Gotowi do swiat??????? 25.04.08, 18:53
      A niech to... Zapowiedziałam wczoraj mojemu lubemu, że dziś nastąpi w domu
      totalny przewrót, trzeba wetknąć nos w każdy kąt i przesunąć każdy sprzęt - od
      mebli po bibeloty, bo inaczej się nie uspokoję. Wydawało mi się, że komunikat
      był jasny - walczymy razem, a tymczasem on moją zapowiedź odczytał jako...
      rozkaz zniknięcia mi z oczu świtem bladym. O 7.30 wymaszerował gdzieś z domu,
      uprzednio wygrzebawszy coś z patari. Po pewnym czasie dotarło do mnie, że nic
      nie wskazuje na to, żeby miał wrócić, więc dzwonię z pytaniem, gdzież się to
      szanowny podziewa. Odpowiedź mnie powaliła. Pojechał na ryby. Jeszcze
      zdzierżyłam. Zażądałam jedynie kategorycznie, żeby - skoro już się stracił,
      wrócił dokładnie o 15-stej, bo wcześniej nie zdążę skończyć, a zaraz jak
      skończę, trzeba pędzić na zakupy. Wjechał o 12.30 z uśmiechem od ucha do ucha,
      kiedy ja byłam jeszcze daleeeko w lesie. Oświadczył, że teraz sobie ugrzeje
      zupę. Tu już miarka mu się przebrała jednym spojrzeniem i właściwie bez słów
      przegoniłam tam, skąd wrócił. Pojawił się punktualnie o 15-stej, już bez
      uśmiechu ( bo że bez ryb, to przecież nie muszę dodawać).
      Ja swój plan wykonałam, tylko teraz siedzimy w milczeniu. Zastanawiam się, czy
      to ja jestem przewrażliwiona i czy za wiele oczekuję, czy na opak - powinnam
      wymagać jego uczestnictwa w tym codziennym kieracie. Zrobiło mi się smutno i
      tyle. Pozdrawiam.
      • mamalal-ka Re: Gotowi do swiat??????? 26.04.08, 00:59
        właśnie skończyłam robić świątecznego mazurka, jeszcze tylko magiryca!Jutro
        przylatuje mój brat...oj będzie wesoło!Uwielbiam grecką Wielkanoc.. pieczenie
        tłustego barana ,picie wina i te melodie do których jak zwykle będziemy wywijać!
        Obżarstwo będzie nie do przeżycia..dobrze,że zaopatrzyłam się w Polsce w większą
        ilość manti!
    • sylwialew Re: Gotowi do swiat??????? 26.04.08, 14:18
      Zacznę od tego ze deszcz pada od wczoraj z małymi przerwami.Wiec wychodzę
      dzisiaj przed dom a tu...........wszystkie sąsiadki myją i zamiatają chodniki
      oj grecka głupota nie ma granic
      • mamalal-ka Re: Gotowi do swiat??????? 27.04.08, 22:17
        ..no i po imprezce! tak jak przypuszczałam...obżarstwo okropne..leże i kwiczę
        !kwik kwik ! Mam nadzieję ,że świętowałyście równie udanie jak ja! ADE KAI TOY
        XRONOY!
    • sylwialew Re: Gotowi do swiat??????? 28.04.08, 14:16
      Ja już mam dosyć świąt ja już nie chce jeść buuuuuuuuuuuuuuu
    • bebiak Re: I po Świętach 28.04.08, 22:31
      Moja Pascha okazała się być zupełnie inną niż się tego spodziewałam.

      Jeszcze w czwartek zastanawiałam się mocno skąd wziąć barwniki -
      recepcjonistka obleciała CZTERY sklepy już takie bardziej
      specjalistyczne i nigdzie nie było: ponoć w Polsce barwniki można
      kupić tylko w okolicach naszej Wielkanocy (zostawiam bez
      komentarza). Już się oswajałam z myślą, że ekologicznie w buraczki
      nie uderzę bo znam efekty, ale w gotowanie czerwonej cebuli tak, a
      tu moi Grecy w ilości sztuk trzech (trzech bo goście do nas w środę
      zjechali) nieśmiało podnieśli, że może by tak do Krakowa na
      weekend...

      Cóż, goście decydują, a tym bardziej Grecy o tym jak chcą spędzić
      Paschę. I pognaliśmy w sobotę skoro świt (bom w piatek do prawie
      północy w biurze siedziała) do jednego z najpiękniejszych miejsc w
      tym kraju, gdzie ja zawsze i nader chętnie przecież ..smile
      Oprowadziłam/obwiozłam gości (pierwszy raz w Krakowie) plus Greka-
      tubylca "chwilowego" po Krakowie, w tym moim ukochanym Kazimierzu,
      oprowadziłam po Oświęcimiu, Brzezince, Wieliczce (tu jeszcze za
      tłumacza robiłam bo ostatnia grupa z tłumaczem wychodzi o 17-tej -
      warto pamiętać - a myśmy wchodzili o 19.20) i tak ich oprowadzałam,
      że w zachwyt kompletny wpadli, co cieszysmile) W Oświęcimiu w
      niedzielę spotkaliśmy trójkę innych Greków i radośnie wzajemnie
      życzyliśmy sobie Kalo Pascha wypowiadając dla mnie cudowne: Christos
      Anestismile Msza w Krakowie odbywała się o 7-mej rano, a nie tak jak w
      Warszawie czy Grecji o północy, ale nie szkodzi przecież.

      Grecy - goście tak się zachwycili naszym Krakowem, że zostawili
      sobie nasze autko zostając jeszcze na południu, a ja z Grekiem-
      "chwilowym" tubylcem wróciłam dziś w południe pociągiem.

      I teraz skończyłam pracę .... echhh...

      W Krakowie pogoda była przepiękna, duchowo byłam z Wami w Helladzie,
      w tym w szczególności w czasie Waszej Anastasi czego nawet dałam
      dowód kontaktując się z tymi, do których mam a zabrałam ze sobą
      numerki (niestety, niektóre zostały w Warszawie, bo nie wpisane do
      ksiażki wrrr - signomi!). Wiem, że u Was padało, ale to przecież nie
      przeszkadza w unoszeniu się duszy skoro Christos Anesti, prawda?
      Filia polla. B.
Pełna wersja