malutkie pytanko?

25.05.08, 13:17
Dziewczyny czy może któraś z Was wysyłała samo dziecko do Polski?
Dziecko ma co prawda skończone 12 i może podróżować samo za moja zgoda ale
wolałabym aby pani stewardesa się nim zaopiekowała!
Która wie jak to sie konkretnie odbywa?!?
    • bebiak Re: malutkie pytanko? 25.05.08, 16:29
      Cześć Kasiu,
      musisz to potwierdzić, bo licho wie - może się coś zmieniło.
      Mój Młody wracał sam z Aten do Warszawy w 1998 roku. Miał wtedy 13
      lat. Znajoma go odprowadziła na lotnisko, przy odprawie dostał taką
      sporą tabliczkę do zawieszenia na szyi: "Young passenger" i już od
      odprawy był pod opieką stewardessy (nawet nie wiedziałam wówczas, że
      tak będzie - toż 13-latek to już takie rozgarnięte dziecko
      przecież).
      W Warszawie z samolotu również go wyprowadziła stewardessa, pokazał
      jej nas (czyli tych czekających na niego), ta sie upewniła, że na
      tego człowieczka czekamy i dopiero sobie poszła.

      Podkreślam: tak było w 1998 roku w ramach podróży Ateny --->
      Warszawa rejsowym samolotem LOT-u.
      Całuję. B.
    • olna Re: malutkie pytanko? 25.05.08, 19:32
      ja bylam kiedys dzieckiem wyslanym w ten sposob.wszystko odbylo sie
      tak jak napisala babiak tylko kilka lat wczesniej.12 lat wtedy nie
      mialam,moze byly inne przepisy wiekowe.Bylo calkiem fajnie.
    • bachula_gr Re: malutkie pytanko? 25.05.08, 19:40
      Ten pulap 12 lat to chyba wymog tanich linii. Lecialam kiedys
      rejsowym samolotem (LOT albo LUFTHANSA- nie pamietam teraz) i przed
      nami siedzialy 5, gora 6 letnie blizniaczki pod opieka stewardessy
      wlasnie. Moja corka wtedy strasznie im zazdroscila i wciaz zerkala
      spomiedzy foteli bo tamte samodzielne pasazerki na wstepie dostaly
      po torbie pelnej zabawek...

      Zadzwon do upatrzonej linii lotniczej i przepytaj ich o szczegoly
      organizacyjno-techniczne a potem nam tutaj wystosuj streszczenie ;-
      )))
      • ana_mama_patrycji Re: malutkie pytanko? 25.05.08, 19:55
        Dzieci do lat 12 lecace bez opieki rodzicow ( lub innej osoby
        doroslej), musza miec opieke stewardessy. Dzieci powyzej 12 lat nie
        musza miec takowej opieki ale na zyczenie rodzicow moga miec.
        Podajesz w biurze podrozy dane imie osoby odprowadzajacej (imie
        nazwisko nr paszportu telefon) i takie same dane osoby odbierajacej
        w miejscu docelowym. Dzieci do lat 12 maja znizki na LOT, powyzej 12
        płacą jak dorośli. Jeśli chodzi o tanie linie lotnicze to nie
        wszystkie maja opieke stewardesy w swoich uslugach.

        Jeśli masz jakieś pytania, pytaj.
      • mamalal-ka Re: malutkie pytanko? 30.05.08, 17:36
        > Zadzwon do upatrzonej linii lotniczej i przepytaj ich o szczegoly
        > organizacyjno-techniczne a potem nam tutaj wystosuj streszczenie

        Wszystko juz wiadomo...dziecko leci LOTem, bilet z opieka zakupiony!
        Stewardesa bierze za raczke przy odprawie i juz nie spuszcza z oka.
        Poniewaz bedzie sie przesiadal na lot do Wroclawia to zostanie
        przekazany drugiej pani, ktora odda dziecko we Wroclawiu, osobie
        wskazanej przezemnie na specjalnym dokumencie.Pozostalo mi tylko
        zaplacic za ta opieke ale to przed samym wylotem na lotnisku a to
        tylko dlatego, ze bitet ten zakupiono w Polsce i nie w Warszawie
        tylko w malej miescinie.Moge tez zrobic to wczesniej w atenskim
        biurze LOT -u ale sie nie wybieram!
        • bachula_gr Re: malutkie pytanko? 30.05.08, 17:40
          > Pozostalo mi tylko
          > zaplacic za ta opieke ale to przed samym wylotem na lotnisku

          A ile taka usluga kosztuje? wink
          • mamalal-ka Re: malutkie pytanko? 30.05.08, 21:59
            okolo 20 euro...podobno taniej w kraju z ktorego wylot, w moim
            przypadku Gr bo w druga strone sama zaopiekuje sie dzieckiem wink
            • bachula_gr Re: malutkie pytanko? 02.06.08, 14:36
              mamalal-ka napisała:

              > okolo 20 euro...podobno taniej w kraju z ktorego wylot, w moim
              > przypadku Gr bo w druga strone sama zaopiekuje sie dzieckiem wink

              Dzieki. Ciekawosc zaspokojona.
              Tak sie teoretycznie przygotowuje na samotne wyprawy moich
              dziewczyn, o ktorych one (dziewczyny) nie maja jeszcze pojecia wink
              Aczkolwiek biorac pod uwage fakt, ze ja zawsze podrozuje z
              przygodami to.....ehhh...strach sie bac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja