margarita6
06.07.08, 23:03
Ostatnio u nas w dzielnicy na placach zabaw kreca sie rozne typki
(Pakistan itp) i fotografuja dzieci.Policja nawet takich zlapala,ale
wypuscila od razu ,bo w aparacie i komorce nie znalezli zadnych
zdjec...karte z aparatu latwo wymienic a zdjecia z komorki podobno
przesylaja dalej i kasuja.
W okolicy panuje poploch wsrod mam i rozne historie sie slyszy do
czego im niby te zdjecia potrzebne,a policja podobno nic nie moze
zrobic .
Zaczynam sie bac ,ale nie moge chodzic za 5-cio letnim dzieckiem
caly czas za reke albo w ogole nie wychodzic z domu.
Spotkalyscie sie z czyms takim?