bachula_gr
01.09.08, 14:17
Wprawdzie to co sie przytrafilo mojemu malzonkowi jest DZIWNE, w
sumie SMIESZNE ale nie UROCZE wiec nie dopisuje do watku o
dziwactwach greckich tylko tutaj.
Otoz malzonek moj nabyl w lokalnym kiosku ksiazeczke z krzyzowkami,
nic specjalnego, kilkudziesiciostronicowe wydawnictwo dla zabicia
czasu w oczekiwaniu na nocnych hotelowych markow. Ksiazeczka
zafoliowana elegancko- ma sie wrazenie pierwokupu...aczkolwiek w
srodku niespodzianka: czesc krzyzowek i zadan juz rozwiazana!!!
Recznie, dlugopisem!
Chyba ktos przy tasmie w drukarnii sie nudzil

)))))
PS- gdyby jeszcze ta pozycja byla z przeceny to rozumiem ale.....