agat82
08.09.08, 16:24
Na wstepie od razu przepraszam,ze sie nie odzywalam prawie 6
miesiecy.A wiec tak jak pisalam pojechalam na Santorini,a moj pan
zostal w Salonikach.Wiele obaw,wiele lez,ale dajemy rade

Mialyscie
racje,ze szybko zleci i nawet sie nie obejrze,a sezon sie
skonczy.Wracam do domku 2.11 i co najwazniejsze-wyznaczylismy date
slubu.Cywilny,w Polsce

Szczesciara ze mnie,co

?Tylko mamy
problemy z papierami,bo wladze w Salonikach nie moga sie zdecydowac
jakie dokladnie papierki potrzebujemy i ktoz ma przybic nieszczesne
Apostille!!!!!!Pozdrawiam serdecznie Forumowiczki i Forumowiczow