potrzebna pomoc - chodzi o psa...

28.09.08, 12:03
czesc wam wszystkim...
moja znajoma, mieszkajaca w Grecji, chce sprowadzic z Polski psa. Ma
juz wybranego szczeniaka, wszystkie niezbedne papiery, jest jeden
problem. Nie bardzo ma jak go przywiezc. Musialaby osobiscie leciec
do Polski, a to raczej niemozliwe ze wzgledow rodzinnych.
Dowiedziala sie, ze jest mozliwe przewiezienie psa w samolocie, ale
jest potrzebny na czas podrozy opiekun. Czy znacie moze kogos, kto w
najblizszym czasie bedzie lecial do Polski i kto chcialby/mogl sie
podjac takiego zadania?

dajcie prosze znac, bardzo chcialaby jej pomoc, bo fajna z niej
kobitka. Niebawem dolaczy do naszego forum, jak tylko przejdzie
proces akceptacji moderatora smile
    • bachula_gr Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 28.09.08, 14:25
      Hohoho....czas bedzie jakies pieskie podforum utworzyc chyba wink))
      Widze, ze przynajmniej ostatnio Polka w Grecji kojarzy sie z
      czworonogiem.
      A w temacie niestety nie moge pomoc.
    • jahtiel_marivall Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 29.09.08, 11:49
      Jolu dziekuje bardzo za pomoc, i za mile slowa. To ja poszukuje kogos, moze z waszej rodziny przyjaciol, kogos kto w najblizszym czasie wybieralby sie samolotem z POlski do Grecji.... Problem jest taki, ze przewiezienie psa przez cargo jest dla mnie za drogie kosztuje 4000 ponad zlotych. Samolotem psiak moze leciec, koszta sa mniejsze, ale potrzebny jest przewodnik, na pokladzie. Jola swietnie naswietlila ta sprawe...Ta prosbe wklejalam juz na wielu forach, moze tutaj sie ktos znajdzie...
      Bardzo was prosze o pomoc. Rini ma juz prawie 5 miesiecy i jest u hodowcy, ma wszystkie wazne papiery, ksiazeczke zdrowia itp. Jest to duzy piesek, ale nie ma sie co obawiac, bo dobrze wychowany i spokojny... Ciezko nam sie teraz wybrac do Polski i gdyby ktos sie tego podjal, uchroni mnie to przed lotem. Bede wdzieczna za informacje. Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny.
      Jolu jeszcze raz bardzo dziekuje!
      • jojer Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 29.09.08, 20:29
        Kasiu,
        obdzwonilam wszystkich moich znajomych... nikt juz sie nie wybiera.
        Ale... jedna dziewczyna podpowiedziala mi cos.
        W Norwegianie/LOT lataja mlode atuardesy, ktore pewnie dalyby sie
        namowic na to, zeby przewiezc pieska, na zasadzie takiej jak sie
        przewozi male dzieci bez opiekuna. Trzebaby podjechac na lotnisko w
        Atenach i jakas namowic coby przy locie powrotnym zaopiekowala sie
        zwierzakiem. One zwykle wiedza kiedy gdzie maja przydzial...
        Inna opcja, to po prostu juz na samym lotnisku w Warszawie (bo teraz
        tylko lataja z Warszawy) zaczepic jakis mlodych ludzi, moze by sie
        zgodzili na takie cos. Ale musialby to zrobic twoj hodowca lub jakis
        zaufany znajomy, a nie wiem czy na to pojdzie...
        Tak czy siak, bede jeszcze pytac, uff!
        • agapi-mou Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 29.09.08, 21:23
          z norwegianie nie przewoza psow na pokladzie... niestety jak
          chcialam ostatnim razem przy wizycie w Polsce wziac ze soba moja
          mala sunie (naprawde mala bo to piesek rasy chiuachua) to mi
          powiedziano ze w ich liniach lotniczych obojetnie od wielkosci psa
          idzie do luku bagazowego nie chce narazac na taki stres mojego psa i
          dlatego nie bralam go ze soba. jak rozmawial z biurem obslugi
          klienta od Norwegianu to mi powiedziano ze tanie linie lotnicze maja
          to do siebie ze na pokladzie siedzenia sa bardziej scisle ustawiane
          i dlatego ograniczenia sa zeby bagaz podreczny ustawiac na przyklad
          pod siedzieniem i zreszta jak nie jedna z was moje kolezanki latala
          to wie ze miedzy siedzeniami u nich nie ma jak wcisnac skrzynki z
          zwierzakiem ktora jest wymagana przy transporcie zwierzat tak po
          prostu w rekach nie mozna zwierzaczka transportowac... no to
          napisalam co wiem smile w zime jak podrozuje z Salonik rejsowymi
          samolotami Allitalia CSA czy Malev to zdarzylo mi sie widywac
          skrzynki z malymi zwierzatkami na pokladzie razem z pasazerem czyli
          tam przechodzi posiadanie zwierzaka przy sobie smile
          • annielika Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 29.09.08, 22:18
            A ostatnio jak lecialam Aegean z Aten na Krete to facet mial kota. Nikt by
            wogole nawet tego nie zauwazyl, ale zaczal miauczec. A gdzie on go mial? Nie,
            nie pod siedzeniem, on go schowal do tego schowka, wiecie na gorze, gdzie sie
            torby chowa podreczne. On pewnie go legalnie wiozl, ale tak to nie wygladalo dla
            reszty. Stuardesy sie zlitowaly nad kotkiem, i zmusily faceta, zeby ustawil
            pojemnik kolo siebie, ale nie zamkniety w ciemnosciach.
    • jahtiel_marivall Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 30.09.08, 09:44
      W Norwegianie juz mozna przewozic psy, w luku bagarzowym, potrzebny
      jest wlasnie przewodnik, sa dwa specjalne miejsca w luku wiec zaloga
      lotu musi byc poinformowana wczesniej o locie zwierzaka, gdyz nie
      moze leciec jednym lotem np, psiak i kot. Pies musi miec klatke nie
      wieksza niz 101x80x80 i razem z klatka nie moze wazyc wiecej niz 60
      kg. Takie ma zasady norwegian. A bilet psiaka kosztuje 25e. Opiekun
      zabiera go z lotniska, oddaje przed wejsciem na poklad, bo cale
      szczescie nikt nie wpada na pomysl, zeby psiaka nadawac razem z
      bagarzami, po wyladowaniu zabiera klatke i musial by oddac nam na
      lotnisku w atenach. Na tym w sumie rola takiego opiekuna polega i
      napewno ktos kto leci samolotem, by sie zgodzil. Tylko boje sie
      ryzykowac wysylac hodowce do wawy i prosic, bo jak nic z tego nie
      wyjdzie. Obawiam sie tez troszke na kogo trafie... Piesek to zywa
      istotka... na te kilka miniut przed lotem i po przylocie potrzebuje
      opieki, czulosci, szczegolnie w tej chwili , w ktorej bedzie
      wystraszony i lekko niepewny. Naprawde bardzo dziekuje za
      zaintereswoania i bardzo prosze, pytajcie moze kots z waszych
      znajomych, lub znajomych znajomych wink a noz sie znajdzie.
      Jeszcze raz dziekuje Joli i calej reszcie pozdrawiam was wszystkie!
      PA
      • ana_mama_patrycji Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 30.09.08, 11:56
        jahtiel_marivall napisała:

        > W Norwegianie juz mozna przewozic psy, w luku bagarzowym,
        potrzebny
        > jest wlasnie przewodnik, sa dwa specjalne miejsca w luku wiec
        zaloga
        > lotu musi byc poinformowana wczesniej o locie zwierzaka, gdyz nie
        > moze leciec jednym lotem np, psiak i kot. Pies musi miec klatke
        nie
        > wieksza niz 101x80x80 i razem z klatka nie moze wazyc wiecej niz
        60
        > kg. Takie ma zasady norwegian. A bilet psiaka kosztuje 25e.
        Opiekun
        > zabiera go z lotniska, oddaje przed wejsciem na poklad, bo cale
        > szczescie nikt nie wpada na pomysl, zeby psiaka nadawac razem z
        > bagarzami, po wyladowaniu zabiera klatke i musial by oddac nam na
        > lotnisku w atenach. Na tym w sumie rola takiego opiekuna polega i
        > napewno ktos kto leci samolotem, by sie zgodzil. Tylko boje sie
        > ryzykowac wysylac hodowce do wawy i prosic, bo jak nic z tego nie
        > wyjdzie. Obawiam sie tez troszke na kogo trafie... Piesek to zywa
        > istotka... na te kilka miniut przed lotem i po przylocie
        potrzebuje
        > opieki, czulosci, szczegolnie w tej chwili , w ktorej bedzie
        > wystraszony i lekko niepewny. Naprawde bardzo dziekuje za
        > zaintereswoania i bardzo prosze, pytajcie moze kots z waszych
        > znajomych, lub znajomych znajomych wink a noz sie znajdzie.
        > Jeszcze raz dziekuje Joli i calej reszcie pozdrawiam was
        wszystkie!
        > PA



        Wszystko sie zgadza tylko doczytujac warunki przewozu Norwegiana
        mamy punkt 9.9 f) Przewoz zwierzat nie jest mozliwy na trasach z/
        do Polski.
        • agapi-mou Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 30.09.08, 16:23
          no wlasnie czyli jest jakis szkopol i ten maly punkcik zmienia
          postac rzeczy... bo tak sobie myslalam ze mnie oklamali w tym biurze
          obslugi klienta z norwegianu i moglam wziac pieska ze soba... czyli
          mnie nie oklamali i nie mozna przewozic z norwegianem zwierzat zebym
          wiedziala na przyszlosc choc moze pewnie nie bliska przyszlosc bo
          norwegian chyba pisalyscie ze zamyka zimowa trase Ateny-Wawa?
          ja juz sie zastanawiam nad kupnem biletow na Wigilie do Polski i
          chyba jakis rejsowy z Salonik...
        • jahtiel_marivall Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 30.09.08, 16:36

          > Wszystko sie zgadza tylko doczytujac warunki przewozu Norwegiana
          > mamy punkt 9.9 f) Przewoz zwierzat nie jest mozliwy na trasach z/
          > do Polski.

          Tak czytalam te warunki, ale to juz jest nieaktualne, rozmawialam
          kilka razy telefonicznie z linia norwegian, poprostu samoloty
          latajace na trasie z Polski i do Polski wczesniej nie byly
          odpowiednio wyposazone.Teraz juz jest mozliwy przewoz zwierzat.
          Strona norwegian poprostu nie zostala zaktualizowna...
          smilesmile

          Tyle z informacyjnych rzeczy, ja nadal szukam kogos kto nam
          pomoze smilesmile

          POZDRAWIAMY

          • ana_mama_patrycji Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 30.09.08, 17:52
            Acha no to super, ale to chyba od niedawna jest dostepne do PL bo my tez
            telefonicznie sie dowiadywalysmy.
            • jahtiel_marivall Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 01.10.08, 16:25
              Tak od niedawna. Ja tez poczulam sie zawiedziona czytajac na sieci
              te wszystkie warunki przewozu, ale zadzwonilam i spotkala mnie mila
              niespodzinka. Przewozy na trasach z Polski i do Polski sa juz
              mozliwe. Szkoda tylko ze nadal w mojej sprawie nic sie nie udalo
              zalatwic sad Norwiegian tylko do konca pazdziernika...a co potem.
              Blagam dziewczyny moze jakies inne pomysly, doswiadczenie w tej
              sprawie? Pozdrawiam serdecznie i z gory dzieki za wszelkie proby.
              • mamalal-ka Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 05.10.08, 17:25
                ..bardzo żałuję ,że nie byłam jakiś czas na bieżąco z naszym forum ...wróciłam 3
                dni temu z Polski!...kurcze zaopiekowałabym się psinką...
                • jahtiel_marivall Re: potrzebna pomoc - chodzi o psa... 05.10.08, 18:30
                  mamalal-ka napisała:

                  > ..bardzo żałuję ,że nie byłam jakiś czas na bieżąco z naszym
                  forum ...wróciłam
                  > 3
                  > dni temu z Polski!...kurcze zaopiekowałabym się psinką...

                  Nieszkodzi, trudno sie mowi i dziekuje za dobra wole...A moze ty
                  znasz kogos kto jeszcze do nas bedzie lecial... Albo macie moze
                  jakies inne pomysly, jak linie lotnicze zmusisc do przewozu... Kurde
                  koncza mi sie juz wszelkie nadzieje, ze mloda do nas doleci przed
                  koncem pazdziernika... A i teskni mi sie za nia... no i w domu bez
                  psa pusto jakos... Duzo juz czasu uplynelo od tego kiedy otruli nam
                  nasza ostania psinke... Przyszla chwilka ze zdecydiowalam sie na
                  nowego czlonka rodzinki, potem dlugo szukalam hodowli, i jak
                  wreszcie wybralam upragnionego szczeniaka, to mialam male problemy
                  zdrowotne i nie moglam jej wtedy zabrac, hodowca zgodzil sie nia
                  zajac do chwili kiedy to bedzie juz mogla do nas dotrzec. Za co
                  jestm mu wdzieczna... i teraz kiedy juz jest ok, mamy problem z
                  transportem. ECH sadsad ... Powklejam wam gdzies zdjecia, jak mi ktos
                  wyjasni jak i gdzie i zobaczycie jaki slodziak z mojej Rini ...

                  Pozdrawiam was dziewczyny! Dzieki za wszelkie proby smile
Pełna wersja