Zaradna jak Greczynka?

09.11.08, 09:06
Biore sobie ja wczoraj najnowszy nr PANI i czytam. Miedzy innymi
reportaz "Oczy cziornyje" a w nim wypowiedzi roznych artystow zza
wschodniej (wzgledem Polki) granicy. No i wszystko fajnie do momentu
kiedy pisarz Dmitrij Strelnikoff rzuca tekst, ktory mnie wybil z
lektury na dluzszy czas i wciaz o nim (tekscie, nie pisarzu!) mysle,
w sumie nie wiedzac co mysle.....

Oto ten tekst na niedziele:
P O L K I sa piekne jak ROSJANKI, eleganckie jak FRANCUZKI, zaradne
jak GRECZYNKI.

Zaradne jak Greczynki?
Czy w Waszych oczach Greczynki sa zaradne??? Dajcie jakies
przyklady, sas parakalo wink

No nie wiem...jednoczesnie przypomina mi sie, jak kilka lat temu
bedac w Brukseli kupilam sobie w kiosku Parlamentu Europejskiego
taka przesmiewcza kartke, definiujaca prawdziwego Europejczyka. Byly
tam zabawne rysunki i teksty w stylu "Prawdziwy Europejczyk jest
rozrzutny jak Szkot, zorganizowany jak Grek..." i trudno bylo sie z
nimi nie zgodzic wink))) zwlaszcza patrzac na rysuneczki.

Ale teraz haslo "zaradna jak Greczynka" mi zabilo cwieka i w sumie
nic innego nie umiem napisac wiec pytam WAS. Co WY NA TO????
    • ana_mama_patrycji Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 11:24
      Prawdopodobnie zgubuli slowko "nie" ktore zmienia tekst na poprawny.
      Zaradne Greczynki ??? na palcach by policzył.
      • mamalal-ka Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 11:38
        ...oj jak wy nic nie rozumiecie...przecież one mają chloryne która poradzi sobie
        z każdym problemem!
    • gythe13 Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 11:36
      pierwsze co mi przyszlo do glowy, to ze nie podoba mi sie sposob
      porownywania, Polki sa jak..., jak..., jak...

      Polki sa jak Polki, i tylko poprzez poznanie jakiejs konkretnej
      mozna dokonac porownan, ale do wlasnych doswiadczen, a nie do ogolu.
      Ta wypowiedz (D.Strelnikoff), jak dla mnie, mowi wiecej o samej
      osobie i jego sposobie odbioru konwenansow, czy sposobow myslenia
      niz o samych Polkach.

      zaradnosc, ,to kwestia umiejetnosci "korzystania" z instrukcji
      obslugi. Ni


      To tak jak
      • gythe13 Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 11:45
        przepraszam, wyslalo mi sie przez przypadek nie skonczone -sad

        to tak jakby probowac odpowiedziec czy wszyscy Grecy chodza do
        kafenijo (bylo w ktoryms z poprzednich postow).

        a odnosne zaradnosci - to w zly sposob napisalam - "korzystanie" z
        instrukcji odslugi - mam na mysli doswiadczenia i wyciaganie z nich
        wnioskow, bo jak inaczej sie ktos uczy zaradnosci? Z mojego punktu
        widzenia.

        Niedzielne pozdrowienia.
      • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 15:01
        gythe13 napisała:
        > pierwsze co mi przyszlo do glowy, to ze nie podoba mi sie sposob
        > porownywania, Polki sa jak..., jak..., jak...

        Pewnie, ze generalizowanie nie jest dobre i zawsze sa wyjatki od
        reguly. Ale jednoczesnie trudno nie "leciec" stereotypami, zwlaszcza
        zmieniajac srodowisko, kraj, obserwujac inne narody. Jakos
        automatycznie klasyfikujemy zbiorowosc na podstawie obserwacji
        jednostki. Mnie tylko zdziwilo bardzo dlaczego akurat ZARADNE jak
        GRECZYNKI????
        Czym takim (oprocz oslawionego Klinexu czy innej chloryny) sie
        wyrozniaja Greczynki w swojej zaradnosci??? Nie zeby byly jakos
        specjalnie niezaradne ale zeby az ta cecha je wyrozniala na
        zasadzie "eleganckie jak Francuzki"? Pewnie wsrod Francuzek tez sa
        fleje w porozciaganych dresach ale jakos generalnie panna znad
        Sekwany elegancka jest. Choc dla mnie osobiscie wrodzona elegancje,
        taki szyk pomimo wszystko maja Japonki. Mieszkalam kiedys przez
        kilka miesiecy w jednym akademiku z wieloma skosnookimi studentkami
        i wlasnie to od Japonek bila taka elegancja, zeby nawet nie
        powiedziec klasa nawet gdy ubrane byly w jeansy i przyslowiowy t-
        shirt. Inne dziewczyny, ubrane teoretycznie znacznie bardziej
        wykwintnie juz tak nie bily po oczach wink

        Tak jak sa pewne typy facetow, ktorzy nawet w garniturze od
        Armaniego wygladaja jak w przebraniu. Zwlaszcza na slubach rzuca sie
        to w oczy. Na drugim biegunie sa osobniki, jak moj byly szef, o
        ktorym krazyly legendy, ze sypia pod krawatem.

        No ale mialo byc o Greczynkach....no i dalej dumam. CDN.
    • bebiak Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 16:25
      Basia mou, już nie dumaj tak bardzo, bo tekst jest jakąś bzdurą od
      samego początku. Znacie urodę Rosjanek? Toż porównanie nas do nich
      (tak generalnie) jest totalnym nieporozumieniem: Rosjanki są akurat
      szpetne jak noc a my we wszelakich rankingach plasujemy się na
      całkiem wysokich pozycjach.
      A ponieważ tak to:
      - albo nie wyczuwamy w tym Twoim tekście ironii (może tak być!);
      - albo rzeczywiście autor myśli, że Greczynki są zaradne...,

      .. podczas gdy dla mnie są sierotami jakich mało ale myślę, że są
      nimi świadomie i umyślniesmile Nie, nie znam Greczynek tak dobrze jak
      Wy ale z moich krótkotrwałych obserwacji jakoś tak wynika, że te,
      które mają mężów/partnerów itp sierotują się okrutnie dla niejako
      udowodnienia partnerowi, że bez niego świat by się na pewno zawalił.
      Nie wiem czy słusznie ale naprawdę tak postrzegam Greczynkismile

      • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 18:24
        bebiak:
        > A ponieważ tak to:
        > - albo nie wyczuwamy w tym Twoim tekście ironii (może tak być!);
        > - albo rzeczywiście autor myśli, że Greczynki są zaradne...,

        Znaczy sie w moim tekscie (post) czy cytowanym przez mnie (PANI)? Bo
        jesli w cytowanym to ironii raczej nie bylo. Facet generalnie
        zauroczony Polska, Polkami (ma zone Polke) i haslo "zaradne jak
        Greczynki" mialo byc chyba z definicji komplementem. Dlatego mnie
        tak zastanowilo i ubawilo w sumie wink)) Dlaczego akurat Greczynki?

        W moim tekscie ironii nie bylo, o dziwo. Raczej zaciekawienie. Wszak
        napisalam, ze moje "krajanki" z Ellady nie wygladaja mi na jakies
        wyjatkowo ciapciowate i niezaradne ale zeby od razu w druga strone?
        Aczkolwiek pamietam, ze jedna z pierwszych rzeczy jaka mnie
        zadziwila lat temu kilka bylo to, ze jak jest przepis (kulinarny!)
        na cos i brakuje jednego skladnika to juz sie nie go wykonac. No nie
        bo nie. A moja propozycja zamiany brakujacego soku cytrynowego na
        pomaranczowy byla zywa ilustracja do znanego powiedzenia "udawac
        Greka" wink))
        No.
        • bebiak Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 18:31
          W jego tekście Basia moy, w jego, nie Twoim. Sorry, ale pisać, że
          ktoś jest piękny jak Rosjanka to tylko obraza a nie komplement, a
          jeśli tak to jak rozumieć to drugie porównanie?
      • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 18:51
        bebiak napisała:
        > ....z moich krótkotrwałych obserwacji jakoś tak wynika, że te,
        > które mają mężów/partnerów itp sierotują się okrutnie dla niejako
        > udowodnienia partnerowi, że bez niego świat by się na pewno
        zawalił.

        Sieroctwo okolopartnerowe wynika raczej ze sposobu wychowania,
        takiego srodziemnomorskiego modelu rodziny i partnerstwa. Chlop ma
        byc i basta smile Kobieta jest przypisana do faceta. Czyz nie?
        Przedstawiajac sie gdzies, podajac swoje dane przeciez zaraz po
        podaniu imienia i nazwiska pada: του... ? W domysle imie ojca albo
        nazwisko rodowe meza.
        Poza tym nie wiem czy zwrociliscie uwage, ale na
        klepsydrach/zawiadomieniach o stypach w dziale rodzina pograzona w
        smutku pojawiaja sie zapisy typu Eleni P. wdowa po Panajotisie. Mimo
        iz przykladowy Panajotis zmarl 50 lat temu i nic do zmarlego o
        ktorym mowa w tytule nie mial. Ale kobieta w podpisie ma wdowa po...
      • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 09.11.08, 19:07
        bebiak napisała:
        > Rosjanki są akurat szpetne jak noc a my we wszelakich rankingach
        plasujemy się na całkiem wysokich pozycjach.

        Kwestia gustu a o gustach sie (ponoc) nie dyskutuje...Aczkolwiek moj
        osobisty malzonek przyparty do muru w temacie: Rosjanki czy Polki?
        wylgal sie dyplomatycznie: Slowianki najladniejsze sa.
        I basta smile))
        • irr00 Re: Zaradna jak Greczynka? 15.11.08, 13:45
          bachula_gr napisała:

          > wylgal sie dyplomatycznie: Slowianki najladniejsze sa.
          > I basta smile))

          .... heheheh i to jest zaradność .... mimo, iz "greczynka" nie jest smile)))


          .... gdybym ja mial wymienic przyklady zaradnosci greczynek to chyba tylko - chlorinka, waz z woda no i chyba do tego mozna by dorzucic fakt, ze wiekszosc greczynek nie pracuje ....., moze to tutaj jest ukryta ow zaradnosc greczynek, moze to na tym polega zeby odpowiedniego chlopa u boku sobie znalezc, tak aby nie musiec pracowac - hehehe, to tylko tak w ramach zartow, tak mi sie odrazu ta zaradnosc greczynki skojarzyla z wlasnych obserwacji big_grin

          Pozdrawiam wszystkich zaradnych jak ..... Polak/Polka
          • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? irr 15.11.08, 16:04
            irr00 napisał:
            ....i chyba do tego mozna by dorzucic fakt, ze wiekszosc greczynek
            nie pracuje ....., moze to tutaj jest ukryta ow zaradnosc
            greczynek,.....

            Moze. Aczkolwiek nietrudno byc zaradnym jak sie ma cala dobe do
            dyspozycji. Wedlug mnie zaradnosc bardziej po stronie oslawionej
            Matki-Polki, co to i w pracy i w domu zrobione a ma czas jeszcze dla
            siebie i swoich pozadomowych i pozazawodowych spraw.
            W kazdym narodzie, spoleczenstwie czy spolecznosci mozna znalezc
            jednostki zaradne wymieszane z klipami. Taki lajf smile

            > Pozdrawiam wszystkich zaradnych jak ..... Polak/Polka

            Wszak nie od dzis wiadomo, ze Polak potrafi, nie?

            A propos- jak tam uczennica i Wasze grupowe postepy jezykowe?
            • irr00 Re: Zaradna jak Greczynka? irr 16.11.08, 18:01
              bachula_gr napisała:

              > A propos- jak tam uczennica i Wasze grupowe postepy jezykowe?
              >

              ... ano walczymy, walczymy co wieczór .... chociaż ostatnio to zaczeło się już "zapędzanie" córki do nauki. ...... ech zycie!
            • ikarinka Re: Zaradna jak Greczynka? irr 18.11.08, 20:51
              Właśnie o taką zaradnośc mi chodziło smile
    • ikarinka Re: Zaradna jak Greczynka? 15.11.08, 21:38
      A może to błąd w tłumaczeniu tekstu?Może pan Sternifoff miał na
      myśli tę "zaradność" jaką faktycznie Greczynki się szczycą...ale jak
      to nazwać???
      • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 16.11.08, 18:04
        > ikarinka napisała:
        > A może to błąd w tłumaczeniu tekstu?

        Raczej nie, bo wywiad przeprowadzany byl po polsku wink
        • morita11 Re: Zaradna jak Greczynka? 17.11.08, 16:21
          Siedze i mysle i nie wiem co tu napisac smile
          Ale napisze Wam jaka zaradna jest moja szwagierka.
          Troche wg koncepcji irra (swoja droga pozdrowionka kolego wink ) pierwszy maz byl
          doppa, tylko siedzial z frape przed tv, wiec go zamienila na bogatego doktora big_grinbig_grin
          Koncepcja mi troche opadla bolaska pracuje od 18 roku zycia sad
          Czyli po prostu nie wiem wink no nie powiem zeby byly niezaradne bo w koncu to
          sztuka miec 3 rzeczy:chloryne, waz i rumianek i dac sobie rade ze wszystkimi
          przypadlosciami losu big_grin
          A moze w tym tajemnica, moz efaktycznie sa zaradne ?? big_grinbig_grinbig_grin
          • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 18.11.08, 10:26
            morita11 napisała:
            > ...to sztuka miec 3 rzeczy: chloryne, waz i rumianek i dac sobie
            rade ze wszystkimi przypadlosciami losu big_grin

            Niezle haslo: chloryna + waz + rumianek = sukces wink

            Czytam sobie wlasnie w listopadowe wieczory ksiazke latwa i
            przyjemna, o Grekach i Greczynkach* (dzieki Ci Bebiaku!) i tak mi
            sie skojarzylo, ze jesli podmienimy WAZ na MAZ to tez bedzie po
            grecku. Bowiem matka Zoi, 37-letniej niezameznej bohaterki ksiazki
            wciaz jej powtarza, ze meza trzeba miec. I juz. Lepsza nawet
            rozwodka niz panna, jak ciagle powtarza wink

            *- ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=69546
            • mamalal-ka Re: Zaradna jak Greczynka? 18.11.08, 21:20
              ahaha ale się uśmiałam...świetny pomysł bachula!!!
              ...a ja jeszcze proponuję RUMIANEK na KOCHANEK i sukces gwarantowany!

              • bachula_gr Re: Zaradna jak Greczynka? 19.11.08, 08:16
                mamalal-ka napisała:
                > ...a ja jeszcze proponuję RUMIANEK na KOCHANEK i sukces
                gwarantowany!

                hehehe.
                Wyglada na to, ze jedynie chloryna niezastapiona jest!!!!!
                • morita11 Re: Zaradna jak Greczynka? 19.11.08, 09:14
                  bachula no co Ty!!!!!
                  chloryna-dziewczyna
                  waz-maz
                  rumianek-kochanek
                  i wszystko gar. Mamy te ich zaradnosc big_grin
                  • morita11 Re: Zaradna jak Greczynka? 19.11.08, 11:49
                    i wszystko gra mialo byc wink
                    dziewczyna mozna zamienic na greczyna wink
            • tutanka Re: Zaradna jak Greczynka? 14.12.08, 12:39
              przeczytalam recenzje i chętnie bym przeczytała tę ksiązkę. Niestety
              we wszystkich ksiegarniach on-line, w ktorych ja znalazlam jest
              niedostepna. Macie moze namiary na jakas ksiegarnie, gdzie jeszcze
              mozna ja kupic?
    • magdusijaa Re: Zaradna jak Greczynka? 19.11.08, 00:22
      Nie bylo mnie jakis czas poniewaz dopiero wczoraj okazalam sie
      zaradna jak greczynka i samodzilnie skonfigurowalam sobie necika
      lacznie z bezprzewodowka- jak? nie mam pojecia, szczekam na kabelki
      i antenki i drugi raz pewnie by sie to nie udalosmile
      Zgadzam sie w 100% z porownaniem zaradna jak greczynka!!!!!!!!!!

      Polka? Uczy sie, kariere robie, 3dzieci wychowuje, obiadki
      dwudaniowe gotuje, w miedzy czasie pierze sprzata, prasuje itp itd
      i co.. i pupa. biega z wywieszonym jezykiem i wszystko na ostatnia
      chwile, zero czasu dla siebie
      a greczynka? znajduje kogos kto to bedzie robic badz za to placic.
      nio i co? i kto tu jest zaradny? big_grin
      • mamalal-ka Re: Zaradna jak Greczynka? 19.11.08, 12:27
        magdusijaa napisała:
        > nio i co? i kto tu jest zaradny? big_grin

        ...nazwałabym to raczej cwany i przebiegły!sad
      • louloudaki Re: Zaradna jak Greczynka? 19.11.08, 15:34
        Zaradne Greczynki? Dobre, jak jakas znajde to napewno wam o tym
        doniosewink
        A jak chcecie sie posmiac, to opisze wam poczynania mojej bezmozgiej
        sasiadki, rodowitej Greczynki.
        Otoz, wrocilam wczoraj wieczorem do domu, a tam ciemno jak w grobie,
        elektrycznosci brak, w calym budynku na dodatek... Wybralam sie do
        sasiadow i pytam grzecznie, co zaszlo? A oni na to, ze awaria.
        Dlaczego? No bo rezolutna "pani domu" z sasiedniego mieszkania
        wziela sie za porzadki... Nie mam pojecia, co sasiadka probowala
        szorowac (zapewne woda z chlorinawink), cale szczescie, ze jej prad
        nie zabil...
        Mam tylko nadzieje, ze dzisiaj juz wszystko w normie. No i nie czeka
        mnie kolejna noc w absolutnym mroku...
        Tak wiec Greczynki sa niezmiernie "zaradne", w wiekszosci
        jednak "zaradne inaczej"smile L.
    • koukla Re: Zaradna jak Greczynka? 24.11.08, 22:42
      No jak to,przeciez to swieta prawda. Zaradnosc Greczynek polega na tym, jak
      dobrze wyjsc za maz, jak dobrze ustawiac sie w zyciu, jak pracowac zeby sie nie
      napracowac itp. W tych dziedzinach Greczynki zawsze wykaza sie sprytem i
      obrotnoscia.A przy tym zawsze glosno i dobitnie to podkreslaja, jakie to
      niezastapione,zapracowane sa. A faceci no coz,pewnie na slowo im wierza i potem
      powtarzaja te bzdury w swiecie...
      • tutanka Re: Zaradna jak Greczynka? 14.12.08, 12:47
        a ogladałyście "Moje wielkie greckie wesele"?
        tam właśnie matka uczy córki tej greckiej "zaradności".
        zaradność greczynek polega według niej na tym, żeby rządzić mężem,
        ale tak, żeby on myślał, że to on rządzi.
        Kiedy greczynka chce coś zrobić musi rozmawiać z męzęm w taki
        sposób, ak delikatnie podsuwac mu jakiś pomysł, aby on pomyślał, że
        to on na to wpadł. No i wtedy zaczyna go wychwalać jaki to on
        mądry...
        W ten spossób on utwierdza się w przekonaniu, że jest Panem rodziny,
        wszechwiedzącym, mądrym i pomysławym, a żona pokornie pozostaje w
        cieniu, ale i tak zawsze dopnie swego smile))
Pełna wersja