Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty!

18.11.08, 07:15
Niniejszym zawiadamiam, ze za oknem (EPIR) pierwsze opady deszczu ze
sniegiem. Pierwsze w tym sezonie. Tak wiec witaj grecka zimo o
poranku!
    • rene1231 Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 07:37
      Ja również potwierdzam otwarcie sezonu zimowego.U nas na szczycie gór też leży
      biały puszek,nie dużo ale zawsze to coś
    • synnefianka Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 09:26
      Ho ho ho!(rzekłoby się "mikołajowym" basem smile) To w PL (dolnośląskie)o poranku
      było dziś tylko zbiorowe skrobanie szyb samochodowych (widziałam jak pomysłowy
      sąsiad robił to płytką CD bo po sezonie letnim skrobacza mu się zapodziała smile)),
      ale z utęsknieniem spoglądamy w niebo bo pogodynki wszelakie zapowiadają biały
      puszek smile.

      P.S. Czekamy Basiu na doniesienia o pierwszym greckim bałwanku smile.
      • bachula_gr Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 10:11
        > P.S. Czekamy Basiu na doniesienia o pierwszym greckim bałwanku :-
        ).

        W trakcie porannego ubierania sie przedszkolak wystartowal mi z
        ultimatum: albo balwan albo przedszkole. Jednak kiedy zobaczyla na
        wlasne trzyletnie oczy, ze snieg pada ale jak spada to znika to
        odpuscila i poszla sie ksztalcic wink
        • flisvos Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 12:36
          a u nas pada juz treci dzien i zimno jak nie wiem...
          czy was tez sie pytaja dlaczego marzniecie skoro jestescie
          polkami....
          • mamalal-ka Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 13:42
            ...no właśnie dlaczego marzniemy...przecież mamy taką grubą skórę
            i owłosione ciało!!!hahawink...Nikomu nie przychodzi do głowy ,że organizm sam
            się klimatyzuje do do warunków w jakich przebywa...po 16 latach mogę z czystym
            sumieniem stwierdzić, że jak jest zimno to mi zimno a jak jest upał to się
            gotuję!Czyli jestem normalna...chyba?!?
            A oni to niby co w upalne dni bez klimy wysiadają (przynajmniej mój)
            a to przecież Grecy więc powinni być przyzwyczajeni!
            • louloudaki Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 14:10
              Mam wrazenie, ze mamy wszystkie bardzo podobne wrazenia... No niby
              jestesmy z Polski, ale jakos ta aklimatyzacja podzialala, no i cos
              nam sie marznie w tej Grecji... Moi znajomi sie podsmiewaja, ze w
              zasadzie to nie powinnam narzekac na temperatury, skoro pochodze wg.
              nich prawie z "Syberii"...
              U nas, tzn na Krecie, tez sie jakos ochlodzilo, dosyc nagle, no i
              niestety wszyscy chodzimy przeziebieni wink
              Deszcz leje za oknem, z czego oczywiscie ciesza sie Kretenczycy bo
              to dobrze robi oliwkom, ale i tak wszyscy marzniemy tu po rownosmile))
              Juz sie ciesze, wrecz rozpaczliwie, ze za niecaly miesiac bede w
              Polsce, no i dopiero wtedy zmarzne... Brrr...
              Pozdrawiam! L.
          • bachula_gr Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 18.11.08, 14:29
            > czy was tez sie pytaja dlaczego marzniecie skoro jestescie
            > polkami....

            Pytaja, pytaja bo zapominaja o pewnym malym a jakze istotnym
            szczegole pt "wilgotnosc powietrza", ktory w polaczeniu z
            temperatura daje roznice. Zero w Polsce nie rowna sie zeru w Grecji.

            PS- gdzie ja schowalam te rekawiczki????!!!
            • louloudaki Re: Sezon zima 2008/2009 uwazam za otwarty! 19.11.08, 15:22
              Mnie tez by sie rekawiczki przydaly, i szalik, i moze jeszcze jakis
              dobry syrop na kaszel... wink
              Ta tutejsza wilgotnosc to mnie kiedys wykonczy... Brrrrr...
              U nas pogoda jest co najmniej szalona ostatnio, w nocy leje deszcz,
              καρέκλες, doslownie, z piorunami nawet, a w dzien raz slonce, raz
              ulewa... No i wez sie czlowieku nie pochoruj...
              Pozdrawiam! L.
Pełna wersja