dieta ostatniej szansy...

08.12.08, 12:22
Dziewczyny klamka zapadła od dzisiaj jestem na
tzw przedświątecznej diecie ostatniej szansy!
...mam pewne obawy czy wytrwam bo wymyśliłam sobie
dietę kopenhaską, która słynie ze swojej okrutności!
Trzymajcie kciuki !....a może która dołączy????
    • rene1231 Re: dieta ostatniej szansy... 08.12.08, 12:39
      Kasieńko moja miła wskakuj do nas zobaczysz jak nam idzie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11182&w=87946957
      • mamalal-ka Re: dieta ostatniej szansy... 08.12.08, 13:24
        haha!!! czyli przedświąteczna panika dopadła też innych!!!
        Brawo Renia!!!
        ...teraz to na pewno wytrwam!!!wink
        • rene1231 Re: dieta ostatniej szansy... 08.12.08, 15:00
          To nie przedświąteczna panika tylko przedślubna.Widziałaś mnie przed dietą wyśle
          Ci fotki po.Spodnie już mam za szerokie i to dosyś sporo.Teraz już nawet
          wszystkiego nie zjadam.Powieś sobie kartke z dietą na lodówce i wystarczy że na
          nią popatrzysz to już z lodówki nic nie będzie Ci sie chciało wyciągać.Powodzenia
          • babycool Re: dieta ostatniej szansy... 09.12.08, 13:57
            Ja rozumiem, ze Renie czas nagli, ale Ty Kasiu? Nie lepiej od
            stycznia? Przeciez swieta beda, dobre jedzonko ... smile Ja tam zaczne
            po swietach smile
            • mamalal-ka Re: dieta ostatniej szansy... 09.12.08, 17:11
              Żartujesz baby Ty i dietka no proszę Cię !!!Taka laska!!!
              ... nie miałam zamiaru zaczynać żadnej diety ale spojrzałam
              w kalendarz...i wpadłam na genialny pomysł,że jak teraz
              przez 2 tygodnie uda mi się zrzucić ze 3 kilo to mam
              pełny luz na święta!!!MNIAM MNIAM!!!
              Jakoś się trzymam ale to dopiero drugi dzień!
              • babycool Re: dieta ostatniej szansy... 10.12.08, 21:44
                Ja sie kokietowac nie bede, ale od lata mi przybralo. Niektorzy
                robia zapasy w spizarni ja w cialku tongue_out
                Ale mysl calkiem niczego sobie smile)) Buziaki!
                • mamalal-ka RATUNKU!!! 25.12.08, 21:55
                  HAHA tak jak przypuszczałam moje utracone w ciężkich potach
                  4 kilogramy spokojnie wraca na swoje miejsce...winkRATUNKU!!!
    • sylwialew Re: dieta ostatniej szansy... 25.12.08, 22:32
      Jak tak dalej pójdzie to po świętach wszystkie będziemy potrzebowały POMOCY
      hihihihi jak to mowia grecy τα παχη μας τα καλη μας wink
    • flisvos Re: dieta ostatniej szansy... 30.01.09, 16:17
      kochane to co do waszych diet wink

      www.joemonster.org/art/10705/12_znakow_ze_czas_przejsc_na_diete
      • annielika Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 09:58
        No i sukces... jestem lzejsza o praaawie 5kgsmile Zaczelam odchudzanie
        tak na powaznie Kathara Dewtera, a niepowaznie od styczniasmile
        • bachula_gr Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 10:36
          annielika napisała:

          > No i sukces... jestem lzejsza o praaawie 5kgsmile Zaczelam
          odchudzanie tak na powaznie Kathara Dewtera, a niepowaznie od
          styczniasmile

          SUPER. Gratulacje i jak pieknie sie wpisalas w Wielki Post.
          Zdradzisz sekret? czyzby plasterki? wink))))
          • annielika Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 12:14
            Hahhahaha, plasterki tez, hahahhaha. Jem duzo mniej, glownie
            slodyczy. Kontroluje swoje porcje. Przeanalizowalam to, co jem i
            wyszlo mi, ze mimo pozorow bylo to baaardzo duzo. Z jednej strony
            jem normalnie, z drugiej ograniczam to co jest bardzo tluste,
            slodkie, jem 5 razy dziennie, zamiast dwoch np, ale w mniejszych
            ilosciach. A to nie przypadek, ze od kathara, bo postanowilismy
            wtedy nie jesc miesa przez caly post... i tak jakos sie zaczelo...
            codzinne gotowanie, wymyslanie meny, zeby bylo zdrowo, a nie
            tlusto... wczesniej tez sie staralam, spadlam troche, ale nie tyle
            ile planowalam.

            Pomaranczowa, jak najbardziejsmile Ostatnio double espresso jest u nie
            na topiewink
        • orangewomen Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 11:25
          No no Annielika, gratulacje.

          Choc nie bylo za bardzo co tam na Tobie uszczuplac smile ale wiadomo kazdy czuje
          sie dobrze we wlasnych standardach smile)

          No to jak wroce, to wybierzemy sie znow na jakas kaloryczne kawe dla uczczenia
          sukcesu smile

    • adriab1983 Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 11:13
      Mamalal- ka ja juz przetestowalam chyba wszystkie istniejace diety,
      razem z kopenhaska, po ktorej mialam jojo gigant!! ;p
      Dwa lata temu przestalam palic, przybylo mnie ok 8 kg i wtedy
      postanowilam opracowac swoja wlasna diete plus cudowny ocet
      jableczny, ktory z pomoca internetu udalo mi sie samej
      wyprodukowac ;D. Waga spadala powoli ale do dzisiaj udalo mi sie
      schudnac lacznie 17 kg,bez glodowek, bez jojo, obwislej skorki i
      wiekszego cellulitu niz byl smile
      Zycze powodzonka !!!
      Ps. Poczytaj o occie z jablek, naprawde dzialasmile
      • mamalal-ka Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 14:01
        adriab1983 napisała:
        > Ps. Poczytaj o occie z jablek, naprawde dzialasmile

        HAHA POCZYTAJ! To za mało powiedziane...mam już przestudiowane
        ocet, grejfruty, herbatki odchudzające, ananasa itp itd długo by wymieniać!W
        moim przypadku jeszcze nic nie zadziałało albo zadziałało mało widocznie...moja
        tarczyca niestety robi swoje!
        ...ale jak już tak chwalisz ten ocet to dawaj ten cudowny przepis będziemy
        pić...(a białego wina zamiast octu nie można!hahaha)

        Annielika a ty bój się Boga bo jak ty nam się odchudzasz to ja chyba powinna iść
        się powiesić!!!
        • bebiak Re: dieta ostatniej szansy... 06.04.09, 14:11
          mamalal-ka napisała:

          > Annielika a ty bój się Boga bo jak ty nam się odchudzasz to ja
          >chyba powinna iść się powiesić!!!

          Ja wierzę, że Annie już jest taka happy, że zaprzestaje
          jakichkolwiek ograniczeń - miałam wielką przyjemność Ją ściskać
          kilka dni temu i cholera...aż się bałam: Annie, stop już, naprawdę..
          Toż kości można Ci liczyć i wcale nie przesadzam - większy spadek
          już na pewno grama urody Ci nie doda bo jesteś już na granicysad

          Ja za to weweos urosłam jak dziki - niektóre z Was wiedzą, co za
          koszmar mi się w ateńskim metrze przytrafił w ubiegłym tygodniu
          grrrrr ---> na siebie...

          Umówiłam się z Margeritą, ze jak już się zasadniczego ciężaru
          pozbędzie to o resztę zawalczymy sobie razemsmile)) Poczekam... Święta
          jeszcze po drodze i takie tam róźne spędy - spędziki...smile



    • espi29 Re: dieta ostatniej szansy... 07.04.09, 07:26
      Dziewczyny, nie wiem czy w Grecji ten środek jest dostępny, a jeśli
      tak to pod jaka nazwą - ja na wszelki wypadek wiozę 20 opakowań.
      Polecam Fosanic i odchudzanien z indexem glikemicznym. Index mówi
      nam o tym jak szybko wzrasta nam poziom cukru po danym produkcie. Im
      bardziej wzrasta tym (w dużym uproszczeniu) bardziej utyjemy. Ma to
      związek z wystrzałami insuliny, potem spadkiem poziomu cukru. Im
      bardziej stały, niewysoki poziom cukru we krwi tym większe
      wyplukiwanie tłuszczu z komórek i mniejsze uczucie glodu.
      Fosanic to naturalny srodek obnizający index glikemiczny potraw.
      Oprócz stosowania fosanicu dobrze jest wybierać potrawy z niższym
      wskaźnikiem. Ja w ten sposób schudłam 13 kilo od 1 stycznia. Zapinam
      pasek na 5 dziurek mniej niż w grudniu a obcisłe dotąd spodnie lecą
      mi z tyłka. Wyrównało mi się ciśnienie. Jem mało, bo nie czuję
      napadów głodu i szybko jestem syta - często zjadam pół porcji, bo...
      na więcej nie mam ochoty.
      Bardzo polecam smile
      • moletx Re: dieta ostatniej szansy... 07.04.09, 09:34
        espi29 napisała:
        > często zjadam pół porcji, bo... na więcej nie mam ochoty.

        U mnie, nie jest to mozliwe smile smile Ale jezeli jest tak jak piszesz to
        SUPER!
    • ana_mama_patrycji a ja na odwrot 07.04.09, 10:03
      Wy sie odchudzacie a ja sie martwie, ze w 6 miesiacu przytylam tylko
      5 kg. Bo wszyscy mi mowia ze to za malo.
      • izka7790 Re: a ja na odwrot 07.04.09, 10:34
        Nie martw się Aniu, że za mało czy za dużo, ważne żeby zdrowe było smile
        Co ja mam powiedzieć tylko 8 kilo w górę a został niecały miesiąc.

        Jak porównam do 27 kilo, które przed laty zostawił mi młody na
        pamiatkę to ...

      • moletx Re: a ja na odwrot 07.04.09, 13:32
        Ale sie dziewczyny trzymacie smile !!!
        Iza ma racje aby zdrowe bylo! Aniu przyjedz do FR, oni beda
        zachwyceni, ze nie tyjesz smile powaznie!
        Ja do tej pory przytylam dokladnie 7,5kg i biorac pod uwage moja
        pierwsza ciaze 21kg to chyba nie jest zle.. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja