pierscionek zareczynowy

22.01.09, 16:25
od mojego Nikosa dostalam pierscionek, ale nie jestem pewna... na ktorej rece
sie go nosi??W Polsce sa rozne zwyczaje, nie jestem dlatego pewna jak jest w
Grecji - prawa reka, serdeczny palec? A tak w ogole moj narzeczony dowiedzial
sie ostatnio od swojej babci,ze mezczyzni tez nosza cos na palcu jak sie
zarecza, czy to prawda? smile
    • joasiaasienka Re: pierscionek zareczynowy 22.01.09, 18:52
      Kochana ,skoro dostałaś pierścionek to jeszcze nie zaręczyny to
      dopiero wstęp do zaręczyn ,czyli jesteście po tzw.słowie. Zaręczać
      się bedziecie obrączkami, które do ślubu bedziecie nosić na lewych
      rękach a podczas ślubu przełożycie je na prawesmile
      • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 07:21
        A my sie zareczylismy, i wcale sie nie bawimy w te ceregiele z
        obraczkami. Mam pierwsionek i do widzenia. Jestesmy zareczeni, a nie
        po slowie. No.
    • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 07:19
      agnessa.g napisała:
      > od mojego Nikosa dostalam pierscionek,

      GRATULACJE. Witaj tez na forum.

      > A tak w ogole moj narzeczony dowiedzial sie ostatnio od swojej
      babci,ze mezczyzni tez nosza cos na palcu jak sie zarecza, czy to
      prawda? smile

      Matko, teraz sie dowiedzial? To gdzie on sie ukrywal do tej pory? ;-
      ))) Nie patrzyl kolegom na rece czy jak? wink Zwlaszcza w kraju, w
      ktorym do tradycji naleza tez zareczyny kilkuletnie (tak, tak,
      niektorzy nawet do 10 lat potrafia dociagnac a potem sie
      rozmyslec...albo i poslubic wybranke/wybranka).

      W Grecji jest faktycznie tak jak napisala joasiaasienka aczkolwiek
      sa i przypadki rozne. Ja np mialam pierscionek, nie robilismy balu
      zapoznawczego z okazji zareczyn, pierscionek zalozony w scenerii
      twarza-w-twarz :0 a nie w obecnosci zastepu ciotek etc. Slub
      bralismy i tak w Polsce wiec obraczki zalozylismy sobie dopiero
      przed oltarzem.
      • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 07:22
        No bachula, ide w twoje sladywink
    • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 07:30
      No dobrze, to jeszcze tak odpowiadajac na pytanie... mi kazali na
      lewym reku... Zreszta to nawet wygodniejsze, i mam wrazenie
      pierscionek mniej sie niszczywink, bo jestem praworeczna.
      • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 08:48
        > na lewym reku... mam wrazenie pierscionek mniej sie niszczywink, bo
        jestem praworeczna.

        Hehehe. Praworeczna i jaka gospodarna. Ekstra material na zone smile

        Mnie zawsze bawia takie "rozporzadzenia" na ktorym palcu, zwlaszcza,
        ze to sie zmienia w zaleznosci od kraju, okolicznosci, widzimisie
        etc. Wedlug sytuacji obecnej, patrzac na moje rece i biorac pod
        uwage, ze mieszkam w Grecji to jestem chyba do wziecia wink))) bo
        zarowno pierscionek z brylantem jak i obraczke mam na lewej rece.
        Czyli zareczona i po slowie wink ale nie mezatka. Pozory myla.

        Po slubie jako przykladna zona nosilam na prawej rece w systemie 2-w-
        1 a raczej na jednym palcu. Ale kiedy dopadl mnie chirurg i
        zoperowal prawa dlon to se przerzucilam na lewa na czas opatrunku i
        tak zostalo bo sie okazalo, ze na prawa juz tak latwo nie wchodza. A
        jeszcze wtedy nie wiedzialam o aspekcie praktycznym przytoczonym
        przez annielike.
        No i pojechalam do Polski z zaobraczkowana lewa reka i mnie napadaly
        co chwile jakies ciotki-klotki, ktore kazaly przekladac na prawa bo
        inaczej to bede brana za wdowe!
        Przydala by sie trzecia reka, jak nic......
    • joasiaasienka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 08:49
      Widocznie trafiłam w bardziej tradycjonalna rodzinke bo nie obyło
      sie bez "logo" a pózniej hucznych zareczyn
      • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 08:57
        joasiaasienka napisała:
        > Widocznie trafiłam w bardziej tradycjonalna rodzinke bo nie obyło
        > sie bez "logo" a pózniej hucznych zareczyn

        Asiu, co kto lubi i co komu pisane wink
        W mojej greckiej (goralskiej na dodatek a wiec hypertradycyjnej z
        definicji) rodzince tez wszyscy inni zareczali sie wedle tradycji. A
        ze my nie....coz mielismy inny scenariusz. I tyle.

        PS- to kiedy slub???
    • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 09:01
      To ja przy okazji pierścionka otarałam się o jeszcze inna tradycję..
      W zeszłym roku podczas rodzinniej greckiej uroczystej kolacji (potem zrozumiałam przyczynę jej podniosłego charakteru) mama mojego Wasyla podeszła do mnie wyciąnęła maleńkie pudełeczko i nałożyła mi śliczny pierscionek na palec(!). Potem rodzice mnie pobłogosławili i ucałowali w czoło jak córkę. Możecie sobie wyobrazić moje absolutne zaskoczenie. Wasyl widząc moje zdumienie zaraz pośpieszył z wyjaśnieniami, że to właśnie takie "po słowie", ze nieoficjalnie przyjmuja mnie już do rodziny z pełną akceptacją.
      Podobno już się wtedy jest nieoficjalną "nifi" choć nasze zaręczyny (z tym właściwym pierścionkiem) zaplanowaliśmy sobie "twarz-w-twarz na ten rok.
      • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 09:11
        No, coz praktyczna czasem jestem, hehehehe. O matko, dla mnie to
        synnefianka wyglada jak zareczyny z tesciowa!!! No o tym nie
        slyszalam. A nie bylas powiadomiona przez tego swojego, ze tesciowa
        wyskoczy z pierscionkiem?
        • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 09:20
          annielika napisała:
          > O matko, dla mnie to synnefianka wyglada jak zareczyny z
          tesciowa!!!

          wink))))))))))))
          W razie czego (tfu-tfu-tfu) to ksiazka skarg i zazalen znajduje sie
          u tesciowej? wink
          • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 09:32
            No... tylko ze to na niego zazalenia, czy na samo zareczona
            tesciowa. A tak wogole to ja z zaskoczenia wzieli, z tego co widzewink

            Tradycja tradycja, ale jak jest sie z innego kraju i nagle cos
            takiego sie dzieje, to nie wiem, czy bym sie cieszyla. ale ja musze
            sie na wszystko mentalnie przygotowac, heheh. Mnie na
            szczescie "atakowali" tylko jedzeniem. Zreszta to jest do tej pory i
            nie moge narzekac.
            • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:15
              annielika napisała:

              > No... tylko ze to na niego zazalenia, czy na samo zareczona
              > tesciowa. A tak wogole to ja z zaskoczenia wzieli, z tego co widzewink
              >
              Oczywiście to była niespodzianka.. i oczywiście byłam zaskoczona na początku.. ale finalnie było mi bardzo miło i cała kolację siedzialam z przeszklonymi oczkami ze wzruszenia.. smile.
              Myślę sobie, że jak ktoś się pisze na życie w innym kraju (zwłaszcza w takiej Grecji)...mając za sobą bardzo poukładane życie w Polsce (wobecnie zamykam skrupulatnie ten rozdział), to musi się liczyć z różnymi niespodziankami..

              A mój kochany przyparty do muru, dlaczego nie pisnął mi ani słówkiem.. Odpowiedział z niewinnym uśmiechem.. "bo może jak byś się nad tym zastanowiła, to byś jeszcze odmówiła, a tak to łatwiej cię było wziąść z zaskoczenia" smile )))))))))))))



              • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:25
                Ja osobiscie uwazam, ze przesiaknelam nie jedna kultura... i teraz
                mieszkam tu, i ok, i tradycje bardzo zakorzenione, i oczywiscie ze
                trzeba je najpierw poznac, potem starac sie polubic (dla tych
                bardziej opornych)... ale z drugiej strony co za duzo to nie zdrowo.
                Bo jak tam sie wszystko przejmie bez zmruzenia okiem, to gdzie my?
                Gdzie nasze wlasne tradycje znikaja? Tak wiec jesli moja polska
                rodzina musi sie przyzwyczajac do innosci nie wiem, takiego slubu
                corki np (to tylko przyklad), to uwazam, ze grecka tez powinna
                zaakceptowac, ze nie wszystko przejdzie jesli chodzi o synowa/syna.
                I tak to. Ostatnio tak sie ocknelam, ze starczy tej totalnej
                akceptacji... ehheheeh.

                No, a Bachula swieci mi pieknym przyklademsmile jak to wszystko laczyc.

                I ej ej, to sa moje takie luzne przemyslenia wywolane troche tym
                watkiem i twoim ostatnim postemsmile I ciesze sie tymi twoimi
                przeszklonymi oczami, bo to znaczy, ze trafilas do fajnej rodziny
                skoro je potrafila wywolacsmile zycze szczesciasmile
                • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:37
                  ..w pełni się zgadzam... smile i co do łączenia kultur.. i co do zachowania prawdziwej cząstki siebie..

                  p.s. ..i co Bachulowej przykładności wink
                  • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:48
                    > synnefianka napisała:
                    ..w pełni się zgadzam... smile i co do łączenia kultur.. i co do
                    zachowania prawdziwej cząstki siebie..

                    > p.s. ..i co Bachulowej przykładności wink

                    Jasne. Bachula na prezydenta.
                    I tym sposobem, pod pretekstem zareczynowych dylematow pol dniowki
                    przebablone.
                    • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:52
                      moja cala dniowka, ja tylko do 13 w piatkismile
                      No ale temat jest wyzszej wagi, wiec sobie wybaczam!wink
                    • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 11:18
                      ..a dobrze, że mi przypomniałaś.. muszę odkopać moje L4 spod stosu zasmarkanych chusteczek wink.
                      A temat pierścionka zaręczynowego wciąga i rozgraczkowuje na dobrze wink
          • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 09:56
            No właśnie moje Drogie, chyba mi się szykuje teściowa-aktywistka wink.
            Co do samej tradycji to podobno podczas takiego błogosławieństwa nie musi być wręczany koniecznie pierścionek (noszony na środkowym palcu bo przecież to nie jest ten "właściwy"), może to być jakaś inna błyskotka np.łańcuszek. Podobno w tym czasie rodzice przyszłej "nifi" generalnie w takiej chwili wręczają np. zegarek przyszłemu panu młodemu (+ błogosławieństwo ma się rozumieć).
            Choć Wasyl stwierdził, żeby mi to nie przyszło do głowy, bo on nie nosi biżuterii, a poza tym w Polsce nie ma takiej tradycji... (a to dla uciechy jego rodziców ).
            A co do samego działania przyszłej treściowej-aktywistki to myślę, że tu było ukryte jeszcze "drugie dno" wink.Bo my już długo jesteśmy ze sobą.., bo tyle planów..., bo budowa domu.. (spokojnie bez mandarynek jeszcze wink).. a jej koleżanki-sąsiadki pytają czy ja "nifi" czy nie "nifi"..

            A my i tak zrobimy zaręczyny po swojemu sami.., romantycznie.. tak jak chcemy wink(...i bez teściowej hihi smile).


            • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:12
              Hehehe, no teraz to brzmi lepiej. Biedna nie mogla mowic, zes nifi i
              dlatego. a teraz przynajmniej ma spokoj przed sasiadkamiwink Wolalabym
              dostac lancuszek. A zegarek to dlaczego, znaczy dlaczego nie jakis
              inny podarek? bo to jedyna neutralna meska "bizuteria"... bo np
              dlaczego nie lancuszek? Moj aktywiska znowu chcial moich rodzicow
              prosic o reke. Ale w koncu tego nie zrobil... no nie wiem, moze sie
              dalej przymierza. A moze szuka nauczyciela, ktory go nauczy, jak to
              ladnie powiedziec po polsku... bo ja odmowilam wspolpracy.
              • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:24
                > A zegarek to dlaczego, znaczy dlaczego nie jakis inny podarek?

                Zegarek- zeby przypominal delikwentowi, ze jego kawalerski czas sie
                kurczy...!
                • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:29
                  bachula_gr napisała:

                  > > A zegarek to dlaczego, znaczy dlaczego nie jakis inny podarek?
                  >
                  > Zegarek- zeby przypominal delikwentowi, ze jego kawalerski czas sie
                  > kurczy...!
                  >
                  Hahahaha.. to samo sobie pomyślałam Bachulko.. wink..
                  Zegarek to przykład (być może najstosowniejszy w zaistniełej sytuacji wink ), ale może być też coś innego.
                  • annielika Re: pierscionek zareczynowy 23.01.09, 10:37
                    No i tak mamy Tic-Tak Tic-Tak... swoja droga to dlaczego tylko facet
                    idzie na "szafot", i taki nieszczesliwy bedzie zwiazany do konca
                    zycia, a kobieta pedzi jak szalona, cala uszczesliwiona? Nawet
                    wczoraj o tym z moim rozmawialismy... Moze obydwoje powinni dostac
                    zegarki... tak na wszelki wypadek zeby posluchali tego tictaka i sie
                    jeszcze dobrze zastanowili.
    • agnessa.g Re: pierscionek zareczynowy 24.01.09, 13:54
      hmm, moj Nikos ma troche inne podejscie do swiata, bo dal mi pierscionek bez
      slowa i pozniej dowiedzialam sie,ze to zareczynowy-dla niego bylo to oczywiste
      smile .Troszeczke na niego nakrzyczalam i przyjezdza w lutym "porzadnie" sie
      oswiadczyc, tylko kiedy jego rodzice sie o tym dowiedzieli, postanowili z nim
      przyjechac do Polski,wiec chyba szykuja mi sie bardziej formalne zareczyny.
      Czyli w takim razie powinnam cos mu wreczyc - np zegarek?
      • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 25.01.09, 18:50
        agnessa.g napisała:
        > Czyli w takim razie powinnam cos mu wreczyc - np zegarek?

        Zdecydowanie. Albo klepsydre wink
        • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 26.01.09, 09:30
          bachula_gr napisała:

          > agnessa.g napisała:
          > > Czyli w takim razie powinnam cos mu wreczyc - np zegarek?
          >
          > Zdecydowanie. Albo klepsydre wink
          ...(dobre wink ) a przyszła teściowa niech podpisze protokół odbioru wink
          • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 26.01.09, 10:43
            synnefianka napisała:
            > a przyszła teściowa niech podpisze protokół odbioru wink

            i koniecznie formulke: po odejsciu od....reklamacji nie uwzglednia
            sie!
      • synnefianka Re: pierscionek zareczynowy 28.01.09, 16:07
        agnessa.g napisała:
        > Czyli w takim razie powinnam cos mu wreczyc - np zegarek?

        Agnieszko kochana, dwa słowa, zanim polecisz po tego swatch'a.. smile
        (wywołałam temat zegarka zatem czuję się zobowiązana odpowiedzieć)

        ..Jak pewnie zdążyłaś już zauważyć (także w tym wątku, vide np. wypowiedź annieliki)nie "łykamy" wszystkiego co greckie bez zastanowienia i to niezależnie od tego czy chodzi o perypetie zaręczynowe, szaleństwo z chloriną, obwieszanie się "oczami", czy przestrzeganie greckiego postu. Każda z nas (i tu dziewczyny się chyba ze mną zgodzą..) stara się znaleźć własne optimum (zgodnie z sercem i sumieniem)i nie chodzi tu zaraz o fanatyczny patriotyzm, czy epatowanie biało-czerwonym sztandarem nad greckimi głowami...
        ale o zdrowe, eklektyczne podejście.
        Jeśli jest "coś" greckiego co się podoba i odpowiada to można to spokojnie zaimplementować, jeśli nie - to nie, nic na siłę. Bo przecież w przyszłości (a niektóre* realizują z powodzeniem to obecnie)bedziemy tworzyć polsko-greckie rodziny. I choćbyśmy niewiadomo jak żyły konserwatywnie po grecku i tak nigdy nie bedziemy Greczynkami ale Polkami w Grecji (ośmielę sie dodać: z korzyścią dla nas tongue_out ).

        legenda:
        * - dotyczy wielu dziewczyn z tego forum, które chcą pokazywać świat swoim dzieciom w polsko-greckich barwach, nie tylko przykładnej Bachuli.. wink - bo ta jeszcze gotowa wystartować w najbliższych wyborach wink..choć wątpię (mimo zapewnionego forumowego elektoratu ) czy chciałaby porzucić swoją grecką wieś dla salonów prezydenckich wink.
        pozdrawiam serdecznie.. też (jeszcze 77dni smile) z Wrocławia.
        p.s. ..się rozpisałam, ale to chyba dlatego że cały dzień rypie cyferki. smile


        • bachula_gr Re: pierscionek zareczynowy 29.01.09, 09:16
          synnefianka napisała:

          ..... nie tylko przykładnej Bachuli.. wink - bo ta jesz
          > cze gotowa wystartować w najbliższych wyborach wink..choć wątpię
          (mimo zapewnionego forumowego elektoratu ) czy chciałaby porzucić
          swoją grecką wieś dla salonów prezydenckich wink.

          Oooo...widze, ze watek dryfuje w strone komediowa.
          Z salonow to ja najbardziej lubie swoj wlasny, z kominkiem i
          grzancem.
    • agapi-mou Re: pierscionek zareczynowy 28.01.09, 10:00
      W moim przypadku...
      Zareczylismy sie w Polsce, czy jak to Grecy nazywaja bylismy po
      slowie zaczelam nosic pierscionek zareczynowy i nosilam go na prawej
      rece tak jak zawsze od malego wiedzialam ze sie nosi tongue_out
      Po dwoch miesiacach od "slowa" gdy sie przenioslam do Grecji po
      ukonczeniu studiow na stale w czerwcu 2007 zaczelismy przygotowania
      do naszych wielkich Greckich zareczyn, kiedys byl watek o tym gdzie
      umieszczalam wpisy z moich doswiadczen no i 21 lipiec 2007 bylo
      przyjecie byl nawet ksiadz ktory w wspolpracy z kubarosem zalozyli
      nam obraczki na lewe rece co dopiero u Grekow oznacza zareczyny wink
      Wiec obraczke jako zareczona nosilam na lewej rece ale piersionek
      zareczynowy zostawilam na prawej i nie wazne ze wiekszosc Greczynek
      go nosi na lewej razem z obraczka wink
      a teraz po slubie pierscionki zamienily sie rekami hehehe obraczka
      na prawej a na lewej pierscionek Ps. przyznaje sie ze czasem gdy je
      zdejmuje bo mam do wyrobienia jakies ciasto czy tym podobne to na
      poczatku swiezo zamezna zakladam obraczke na lewa reke z
      przyzwyczajenia ale juz przeszlo

      Odbiegajac od tematu wiatam po dlugiej przerwie gdy nie zagladalam
      na forum hmmm najgorsze ze nie mam powodu tak jakos wyszlo... No a
      teraz mam lekture do nadrobienia wink
Pełna wersja