bachula_gr
04.02.09, 21:08
Wieloletnie malzenstwo- oboje po dziewiecdziesiatce- wystepuje o
rozwod. Prawnik stara sie odwiesc ich od tego zamiaru: "Po co
rozwodzic sie po siedemdziesieciu latach malzenstwa?? Dlaczego nie
dotrwacie juz do konca??? I dlaczego wlasnie teraz???" Na co starsza
pani wyjasnia: "To ze wzgledu na dobro dzieci. Wolelismy poczekac,
az umra".................