Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumienie

13.05.09, 09:39
Dziś będę smażyć cukinię, bo uwielbiam - no banalne jak zagotowanie
wodysmile
Ale ponieważ ja w kuchni to rzadkość plizzzzz podpowiedzcie co
zrobić z mąkąsmile
Cukinię pokroję w plasterki o szerokości ok 0,5 cm i zanurzę w
czymś: nie wiem co to jest. Mąka z wodą? Tylko? Czy coś jeszcze?
Z góry dzięki - kali oreksismile
    • rene1231 Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 09:56
      Bebiaczku nie wiem jak ty chcesz ją zrobić,ale ja to smaże tak jak kotlety
      -plasterki w roztrzepane jajko potem w bułke tartą z przyprawami
      (sól,pieprz,oregano)i na gorącą patelnie z oliwą .Ot to mój sposób.Powodzenia smile
      • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 10:05
        Jak ja chcę zrobić? Ha, pyszne, żeby było pyszne, tak jak w greckich
        tawernach gdzie cukinię (kolokitharia tiganita czy jakoś tak)
        atakuję kiedy tylko mogęsmile
        I właśnie o to w czym to obtoczyć mi chodzilo - kurcze, byłam
        przekonana, że to mąka jest a Ty mi tu mąki w ogóle nie wskazujesz
        he he...
        No mówiłam, że ja w kuchni to jakieś nieporozumienie i bardzo bardzo
        dziękuję za sklad panierki.
        Dziś będę walczyć kląc jak szewc. Już ją smażyłam parę razy tylko za
        nic nie pamiętałam jak, i bakłażany też - potem odsączam w
        ręcznikach papierowych i klnę bo to odsączanie doprowadza mnie do
        białej gorączki...

        Dzięki Rene bardzosmile
        Pozdrawiam ze słonecznej ale zimnej Warszawy
        B.
    • izka7790 Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 09:58
      Napiszę Ci beatko jak to się robiło u nas w hotelowej kuchni:

      plasterki cukini moczyło się w wodzie, następnie otaczało w mące, na
      gorący olej i gotowewink

      Smacznego
    • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 10:10
      O, a w tzw międzyczasie (jak piszę z pracy to na raty bo ciagle
      jakiś telefon itp, i wysylam długo) Iza z mąką się pojawiła...
      I teraz problem: jak zrobić?
      Dobrze w sumie, że ta mąka się znalazła bo już myślalam, że
      wydumałam sobie...
      Teraz tylko ustalić co bardziej smakowite... mniam mniam.... Echhh,
      byle do wieczora!
      Jak ja lubię cukinię!!!

      Kiedyś miałam przepis z jakiejś gazety na super potrawkę (ponoć z
      kuchni greckiej) z cukinii, uda indyczego i jakichś warzyw ale
      szlag trafił - potrawki już nie robięsad

      Nadal bardzo dziękismile B.
    • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 10:14
      I tak mnie jeszcze natchnęło: czy to musi być pokrojone w plasterki?
      Wiadomo: należę do leniwców (choć zjeść lubię, oj lubię) i
      zesmażenie tylu kółek trwa i trwa..

      A gdyby tak pokroić taką cukinię wzdłuż czy jakoś po skosie - stało
      by się coś?
      Macie jakieś doświadczenia w tej mierze?
      • rene1231 Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 11:18
        Jak masz małe te cukinie to krój śmiało wzdłóż nie baw sie z krążkami .Ja
        jeszcze podam przy okazji przepis taki :farsz jak na gołąbki mozna dodac
        pokrojoną papryke też pokrojoną cukinie wymieszać razem doprawić do
        smaku.Cukinie młode umyć wzdłóż ściąc z niej tak z pół centymetra -na całej
        długości .Tylko koncówek nie obcinać! Potem wydrążyć z niej środek ale nie
        całkiem żeby nie została sama skórka i to co sie wydrąży można dodać właśnie
        jeszcze do farszu.Potem wewnątrz i zewnątrz posmarować cukinie oliwą nałożyć do
        niej farszzapiec a pod koniec zapiekania posypać serem i na 5 minut do
        piekarnika.Farsz najlepszy jak jest troszke pikantny ale nie koniecznie.Można
        zrobić też tak na grylu.Smacznego.Aż mi ślinka ciekniesmile
    • bachula_gr Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 10:54
      woda, maka i na patelnie. Gotowe juz mozna pokropic troche octem a
      nawet posypac wiorkami parmezanu.....(wersja dla wymagajacych
      turystow wink
    • sylwialew Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 12:29
      A ja robię tak przepis mojej kouniady(patrz najlepsza kucharka na świecie
      wink.Puszka piwa do tego maka ona daje ta czerwona "alevri pu fuskoni mono"
      heheheh ale fajnie to wygląda po polkku wink tak zeby zrobilo sie ciasto w tym
      maczamy plasterki cukini.Oczywiście sol i pieprz do ciasta.Spróbujcie warto smile

      p.s może jak w Polsce nie ma takiej maki to dodać proszku albo sody nie wiem sama

      Buziaki i smacznego
      • mamalal-ka Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 17:11
        o tak! zgadzam się z Sylwią zdecydowanie piwo i mąka = pychotka
        ...ja jeszcze na godzinkę przed smażeniem solę plastry krojone wzdłuż i później
        delikatnie odciskam ... a to dlatego by nie spiły tyle tłuszczu!
        ...właśnie kupiłam na laikach kolokitakia jutro wlepiam do menu!
        brawo Beatko!
    • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 18:38
      Czas nadszedł: Bebiak do kuchni marsz!!!

      Dziękuję bardzo wszystkim za wszystkie podpowiedzi - zaintrygowała mnie
      strasznie czerwona mąka, ale to nie na dziś: muszę zgłębić czy u nas w ogóle
      jest i co to takiego, choć moje dziecko się krzywi mówiąc, że piwo to on lubi
      pić a nie jeść...

      Póki co nie wiem: czy w mące czy w bułce, ale podczas krojenia może zdecyduję...
      Młody mówi: den pirazismile

      Ściskam Was mocno - możecie wpaść do mnie na tę cukinięsmile
      Około 19.30 polskiego czasu - może być? Zapraszam!
      Kali oreksi!

      • bachula_gr Re: Bebiak w kuchni czyli ...czerwona maka 13.05.09, 20:02
        Ja w kwestii formalnej wink ya maka "czerwona co sama rosnie" to
        czerwona ze wzgledu na kolor opakowania, Bebiaku. Ona jak
        najbardziej biala tylko z dodatkiem proszku do pieczenia. Ja tam
        wole ta niebieska "do wszystkiego".
        • annielika Re: Bebiak w kuchni czyli ...czerwona maka 13.05.09, 20:27
          Ja tez bym raczej dala ta normalna make, ale z rozbeltana z piwem. Robilam,
          swietna sprawasmile
    • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 22:01
      smile Nawet mi jakoś wyszło - i w krążki tj w plastry normalne pokroiłam, i
      wszystko zesmażyłam jak trzebasmile
      Zaparłam się i tylesmile
      Wybrałam wariant następujący: mąka wymieszana z solą, pieprzem i oreganosmile I
      dało się zjeśćbig_grinDD

      Słuchajcie, z tą maką to numer nieprzeciętny - no jak boom od jutra miałam w
      sklepach pytać o czerwoną mąkę... Ale byłby numer!!
      Bardzo proszę przy wypowiedziach uwzględniać to, że nie jestem zbyt biegła w
      rozumieniu wszystkiego co dotyczy spraw kulinarnych sad((
      • ikarinka Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 25.05.09, 20:00
        Hehe tą 'czerwoną" mąką to mnie rozbroiłaś!smile
        • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 25.05.09, 21:10
          ikarinka napisała:

          > Hehe tą 'czerwoną" mąką to mnie rozbroiłaś!smile

          uncertain No ta, bo ja grecki >>slang<< jeszcze mam znać, tak?
          Greckiego języka nie znam a co dopiero >>slang<<
          crying


          • bachula_gr Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 26.05.09, 07:11
            bebiak napisała:
            > uncertain No ta, bo ja grecki >>slang<< jeszcze mam znać, tak?
            > Greckiego języka nie znam a co dopiero >>slang<<

            To nie slang, to skrot myslowy-supermarketowy.
            Masz jak w banku, ze przy nastepnym spotkaniu dostaniesz ode mnie
            paczuszke TEJ CZERWONEJ, na wieczna pamiatke!!!
    • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 22:03
      I jeszcze chciałam dodać, że wiedziałam, iż mąka jako taka czerwona nie jest -
      to zrozumiałe, ale myślałam, że ona jest z dodatkiem czegoś czerwonego i stąd
      taki kolor
      • bachula_gr Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 14.05.09, 08:10
        > ale myślałam, że ona jest z dodatkiem czegoś czerwonego i stąd
        taki kolor

        z papryka? szafranem? wink
        • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 25.05.09, 21:14
          bachula_gr napisała:

          > z papryka? szafranem? wink

          Mówiłam, że nie rozeznaję się w kwestiach kulinarnych, tak? Mówiłam? Ukrywałam
          to kiedykolwiek???
          Śmiejcie się, śmiejcie .... <i poszła zasmucona wielce>
          crying crying crying crying crying crying crying crying

    • sylwialew Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 13.05.09, 22:10
      Sorki bebiaczku nie pomyślałam ze dam Ci do myślenia z ta "czerwona mąka "
      hihihih ona jest biała tylko opakowania czerwone smile
    • jolana77 Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 23.05.09, 20:42
      Gratuluję sukcesu kulinarnego!

      Wątek o cukinii mnie szczególnie zainteresował z dwóch powodów. Po pierwsze, nie
      lubię jej w przeciwieństwie do męża, a po drugie jadłam kiedyś przepyszną
      cukinię. W jednej z restauracji ulicznych w Atenach mąż namówił mnie na cukinię
      smażoną z czosnkiem. Próbowałam kiedyś robić podobna i w Grecji i w Polsce, ale
      niestety... żaden z moich eksperymentów nie przypominał tamtej pyszności. Dodam,
      że przy gotowaniu greckich potraw korzystam z książki "Kuchnia grecko-polska"
      Jeśli macie jakieś podpowiedzi, to byłabym wdzięczna za sugestie. Poza tym miło
      by było przywołać tamten smak...

      Pozdrawiam serdecznie
      Jola
      • nilhi Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 25.05.09, 21:59
        Cześć Dziewczyny, to mój debiut na tym forum smile. A jeśli chodzi o
        cukinię to ja robię w sposób następujący - kroję w 0,5 cm plasterki,
        najpierw maczam w rozbełtanym jajku (białko i żółtko razem + sól)
        potem mąka i na patelnię w rozgrzany olej. Czasem jak mi się chce
        produkować bułkę tartą to zamiast mąki bułka, ale to baaaardzo
        rzadko - nie chce mi się kruszyć bułki za pomocą młotka wink Pozdrawiam
        • bachula_gr Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 26.05.09, 07:06
          nilhi napisała:
          > Cześć Dziewczyny, to mój debiut na tym forum smile.

          Witamy, calkiem smaczny debiut Ci sie trafil wink

          > Czasem jak mi się chce produkować bułkę tartą to zamiast mąki
          bułka, ale to baaaardzo rzadko - nie chce mi się kruszyć bułki za
          pomocą młotka wink

          Polak potrafi? smile A nie moze byc kupna wersja???
          • nilhi Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 26.05.09, 09:26
            A występuje kupna wersja w Grecji? Jeśli tak to jeden problem z
            głowy wink
            • bachula_gr Re: Bebiak w kuchni czyli...bulka tarta 26.05.09, 10:21
              nilhi napisała:

              > A występuje kupna wersja w Grecji? Jeśli tak to jeden problem z
              > głowy wink

              Pewnie, ze istnieje. Sie nazywa φρυγανιά τριμμένη /friganja trimeni/.
              Ja uzywam tej czerwonej (nothing personal, Bebiak wink
              • bebiak Re: Bebiak w kuchni czyli...bulka tarta 26.05.09, 10:36
                bachula_gr napisała:

                > Ja uzywam tej czerwonej (nothing personal, Bebiak wink

                <nerwus> Nothing personal, nothing - rzeczywiście widzę <nerwus>

                Ja też czasem używam bułki tartej, kupionej: białe opakowanie, a w
                środku jakiś beżowy proszek. Co to ten proszek jest i skąd go
                wzięto - nie wiem. Moja nieżyjąca już babcia zawsze mówiła, że nie
                powinno się kupować bułki tartej, bo tam wszystko można znaleźć,
                niekoniecznie tartą bułkę. Babci przestrogi nie znalazły zastowania
                ani w domu mojej mamy ani tym bardziej w moim, ale żyjemy jak
                widaćsmile
    • bachula_gr Specjalnie dla Bebiaka_w_fatuszku z dedykacja 04.06.09, 08:39
      to TA:
      www.okmarkets.gr/okeshop/el/category/393338/product/3936353537/productdetails.aspx
      • sylwialew Re: Specjalnie dla Bebiaka_w_fatuszku z dedykacja 04.06.09, 11:28
        No jak mówiłam ze czerwona to czerwona wink
    • bebiak Specjalnie dla tych co mi dokuczają ...<wnerw> 04.06.09, 14:29
      Jak ja się za Was wezmę, jak kupię bilet do Aten i odwiedzę Was tam
      w tych Metsovach i Kalamatach, jak d...y spiorę (i nie obchodzi mnie
      Komitet Praw Dziecka boście nie dzieci!), jak za uszy wytargam, to
      zapomnicie o czymś takim jak mąka czerwona w nawiązaniu do mojej
      persony!
      No!!!!!!!

      A Wy dobrze wiecie, żem była i w Kalamacie i w Metsovie, że to dla
      mnie nie problem tam się zjawić ponownie, i wiecie, że jestem do
      tego zdolna, prawda??? I co? I Wy się tak mnie zupełnie nie
      boicie???? Ani ciut-ciut? <zdziwiona>

      A na tym opakowaniu widziałam napis: kokkini - to ona nie tylko z
      koloru opakowania czerwona, z nazwy też... <myśli>
    • sylwialew Re: Bebiak w kuchni czyli kompletne nieporozumien 04.06.09, 14:39
      No jak mówiłam ze kokkini to sobie sama nie wymyśliłam tylko przeczytałam smile
      hihihii

      Kochana my tak specjalnie zebys nas znowu odwiedziła tak podpuszczamy
      podpuszczamy a ty nic wink
      Buziaki
    • bebiak Uważam, że jest ktoś lepszy w kuchni niż ja:DDD 21.08.09, 22:56
      Dziś w pracy w czasie lunchu sekretarka opowiadała jak to wczoraj ugotowała
      fasolkę szparagową...:
      - I jak Michał (mąż) spróbował to stwierdził, że przesoliłam no to musiałam ją
      przepłukać;
      - Jak to? - wtrąciła M. - Jak mogłaś przepłukać fasolkę po bretońsku?

      Uważam, że jest lepsza ode mniesmile
      • rene1231 Re: Uważam, że jest ktoś lepszy w kuchni niż ja:D 22.08.09, 14:18
        hihihihihiihihihihihihihi nic dodać nic ująć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja