zaświadczenie o stanie rodziny?

15.07.09, 12:45
Dziewczyny pomocy
Jestem w trakcie załatwiania papierkologi i jedna urzędniczka
zażyczyła sobie z KEP dokument zwany ΠΙΣΤΟΠΟΙΗΤΙΚΟ ΟΙΚΟΓΕΝΕΙΑΚΗΣ
ΚΑΤΑΣΤΑΣΗΣ (przetłumaczyłam sobie to dowolnie jako stan rodziny wink)
Byłam w KEP a tam panienka mówi mi, że powinnam to załatwić w
Polsce, w urzędzie i niech mi to ktoś z rodziny przyśle bo u nich
tego nie załatwię.
Niech mnie ktoś oświeci jak to z tym jest?
Help
    • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 15.07.09, 15:52
      Cos sie chyba panience z KEP pomyrdalo.
      W Polsce nie ma takich rodzinnych zbiorow, kazdy indywidualnie ma
      swoje papiery w USC (akty urodzenia, malzenstwa, zgonu).
      W Grecji ludzie podzieleni sa na rodziny i kazda rodzina ma swoj
      numerek, do ktorego dopisywani sa kolejni jej czlonkowie. Maz ma
      zawsze pierwszenstwo np 12558/1, a nastepnie jest zona.../2, dzieci.
      Jak kktos sie ozeni to zakladaja mu nowa kartoteke, jako
      doroslemu smile i tam dopisuja mu zony, dzieci.

      Proponuje wyslac malzonka do dimarchijo w jego rodzinnej wiosce i
      niech wystapi o swoja "meride" z numerem i wyszczegolnieniem na
      poszczegolnych czlownkow rodziny, ostatni numerek ma Konstantina.

      • izka7790 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 15.07.09, 16:24
        dzieki Basiu właśnie o to mi chodziło, ja też panience tłumaczyłam,
        ze w Polsce nie ma takiego dokumentu, tylko kazdy z osobna
        teraz bede wiedziała co dalej robic
        jeszcze raz dziekuje
        ... a swoja droga to ja juz mam dosc tej ich biurokracji, sadzilam,
        ze to tylko polski problem, buu...
    • margarita6 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 15.07.09, 22:29
      No wlasnie niedawno to zalatwialismy,bo potrzebne do paszportu
      malego.
      Najpierw trzeba wyslac tam LIKSIARXIAKI PRAKSI GENNISIS,zeby mala
      figurowala w tym rodzinnym papierku.Mozna zalatwic to przez KEP.
      Nam w szpitalu mowili,ze to robia automatycznie,ale po 3 miesiacach
      maly nie byl tam wpisany.
      • morita11 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 15.07.09, 22:48
        hehe my tez wlasnie na tym etapie wink
        Margarita przez KEP to zalatwiasz zgloszenie dziecka do lixiarhio. Przynajmniej
        jak nie rodzisz w miejscu zamieszkania. Nam w Atenach powiedzieli,ze nie musimy
        biegac po urzedach, mamy jechac do domu i w miejscowym KEP zalatwiac. Tak wiec z
        ta mala karteczka, ta veveosi,ze sie dziecie urodzilo i z dowodami/paszportami
        poszdl m do KEP. KEP dal papierk,ze dziecie w miejscu porodu zgloszone i z tym
        szlismy do lixiarhio na Mykonosie. Tam dziecie zostalo wrzucone do komputerka i
        osobno skladalismy Aitisi zeby dali pistipiitiko. Jak odbierzemy to z tym
        bedziemy musieli skoczyc do IKA.
        a czemu od Ciebie chca papierek z Polski?? POlsce bralas slb??
        • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 15.07.09, 23:26
          > a czemu od Ciebie chca papierek z Polski?? POlsce bralas slb??

          Nie ode mnie chca ten papierek ale ja bralam slub w Pl wiec sie
          wypowiem. Slub w Pl jest tak samo wazny jak w GR i nie ma wplywu na
          numerek rodzinny nadawany w GR, zona zawsze jest nr 2. Bo jak to
          wyczytalam gdzies w ksiazce traktujacej o lokalnych obyczajach "zona
          musi byc. Zywa lub umarla, obecna lub ex" wink
          • jojer Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 16.07.09, 16:17
            "Nie ode mnie chca ten papierek ale ja bralam slub w Pl wiec sie
            wypowiem. Slub w Pl jest tak samo wazny jak w GR i nie ma wplywu na
            numerek rodzinny nadawany w GR, zona zawsze jest nr 2. Bo jak to
            wyczytalam gdzies w ksiazce traktujacej o lokalnych obyczajach "zona
            musi byc. Zywa lub umarla, obecna lub ex"
            "

            to ja juz rozumiem, dlaczego mnie nie chca wpisac jako nr 2, bo jest
            tam ciagle moja poprzedniczka EX. A grecy nie chce uznac polskiego
            rozwodu i trzeba go przeprowadzic, chocby zaocznie w GR, jeszcze
            raz. A to kosztuje troche. I czasu i kasy...

            Boze jak ja bym chciala juz miec z glowy poprzednia rodzine meza. A
            to sie ciagnie i ciagnie, juz ponad 20lat! od czasu ich rozwodu.
        • izka7790 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 16.07.09, 07:44
          morita11 napisała:

          >a czemu od Ciebie chca papierek z Polski?? POlsce bralas slb??

          Tak w Polsce brałam ślub, ponadto każde z moich dotychczasowych
          dzieci posiada akt urodzenia polski. wiec nie mamy kartoteki tylko
          stan rodzinny poszatkowany wink
        • margarita6 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 16.07.09, 12:51
          Tak tylko,ze w naszym lokalanym KEPie kolejki jak za komuny za
          papierem toaletowymwink
          Nam zalezelo na czasie i dlatego musielismy sie osobiscie
          pofatygowac na wies do urzedu,bo tak to by trwalo z miesiac.


    • izka7790 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 17.07.09, 13:49
      Wygrałam z biurokracją (na razie) smile
      Mam za sobą liksiarxio i IKA.

      Następne zmagania biurokratyczne we wrześniu sad
      na razie mogę ogłosić wakacyjną przerwę od urzędów
      • morita11 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 17.07.09, 16:25
        My mamy IKA przezd soba bo nie ma kto isc do lixiarhio odebrac dokumentow wink

        A co we wrzesniu??
    • margarita6 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 17.07.09, 21:56
      "Liksiarxiaki praksi gennisis" mielismy po paru dniach,bo to w
      Atenach na miejscu,od razu dopisalismy do IKI,wiec to mialam od
      kwietnia zalatwione.Teraz zalatwialismy do paszportu papiery i
      musielismy miec z tego urzedu bdzie nasza "merida",ale i to
      zalatwilismy juz,wiec w Grecji maly figuruje juz wszedzie gdzie ma
      figurowac.
      A paszprt do odbioru w srode-w dniu naszego wylotusmile

      Jak juz ochrzcimy i bedzie mial imie oficjalnie nadane zostanie
      zalatwianie paierkow w Polsce.

      Dzisiaj jak skladlismy papiery na paszport zastanawialam sie czy nie
      zazycza sobie dodatkowo czegos nowego,bo z nimi to nigdy nic nie
      wiadomo,ale na szczescie wszystko bylo ok.
      • annielika Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 18.07.09, 13:35
        Margarita... a co jesli ktos nie chce chrzcic dziecka... czy w takim razie taki
        maluch nie ma wogole imienia oficjalnie? Pytam z ciekawosci narazie.
        • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 18.07.09, 16:27
          annielika napisała:
          > .. a co jesli ktos nie chce chrzcic dziecka... czy w takim razie
          taki maluch nie ma wogole imienia oficjalnie?

          Nadaje sie na drodze sadowej.

          Ale czesciej zdaza sie, ze dzieci figuruja oficjalnie bezimiennie,
          na codzien prywatnie jako "bebis" (on) lub "beba" (ona) a w
          papierach jako "avapitisti" (nieochrzczona) i "avaptistos"
          (nieochrzczony) przez LATA nawet. To wlasnie wpisywane jest zamiast
          imienia tam gdzie imie wpisac trzeba smile tak wydawane sa paszporty,
          zakladane konta w banku, wystawiane zaswiadczenia, wypisy ze
          szpitala etc.

          Oczywiscie nikogo "nieochrzczony" w panstwie koscielnym
          nie dziwi.....
          W dalszej rodzine mojego meza chlopiec byl chrzczony w wieku 6 lat,
          tuz przed pojsciem do szkoly (zeby mial imie!!) bo tyle czekali na
          upatrzonego chrzestnego na stale mieszkajacego w Stanach.
          Dla mnie nie do pojecia ale co kraj to obyczaj

          A tak przy okazji znacie jakies nieochrzczone greckie dziecko? Z
          ciekaowsci pytam.
          • annielika Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 18.07.09, 17:32
            Hahhhahahaha, bachula no dzieki za informacje!!! Ale sie usmialam... prawie
            spadlam z krzesla.

            I booosz, na szczescie moje dzieci odziedzicza inne narodowosci po mnie, dzieki
            czemu nie bedzie smiechu na granicy w razie podrozy.

            Aaaa, ale wiem, ze cos sie zmienilo, bo teraz w ID nie wpisuja religii... czy w
            takim razie to nie jest troche dyskriminujace dla grekow, ktorzy nie sa
            ortodoksami? I jesli w legitymacja ma religia nie byc podawana, czyli imie nie
            powinno byc oficjalnie nadawane tylko na drodze "koscielnej"?
            • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? anniela 20.07.09, 10:06
              annielika napisała:
              > I booosz, na szczescie moje dzieci odziedzicza inne narodowosci po
              mnie, dzieki czemu nie bedzie smiechu na granicy w razie podrozy.

              Zebys sie nie zdziwila.
              Moja pierworodna przystepujac do swej pierwszej zagranicznej podrozy
              (do Polski smile tez miala dwa obywatelstwa ale jednoczesnie miala 5
              miesiecy, zero imienia i w zwiazku z tym paszport grecki na panne
              Nieochrzczona B....i. Paszport grecki wydany w ciagu kilku dni, na
              polski nawet w przypadku posiadania imienia trzeba by czekac
              miesiacami.
              Fakt, ze teraz granic mniej a jak sa to kontrole juz nie te co w
              2002 ale nie zapomne min calej porannej zmiany na Okeciu
              komentujacej po polsku paszport Zoski smile smile smile

              > teraz w ID nie wpisuja religii... czy w takim razie to nie jest
              troche dyskriminujace dla grekow, ktorzy nie sa ortodoksami? I jesli
              w legitymacja ma religia nie byc podawana, czyli imie nie powinno
              byc oficjalnie nadawane tylko na drodze "koscielnej"?

              Anniela, teoretycznie tak ale nie zapominaj, ze w panstwie w ktorym
              nie rozdzialu panstwa od kosciola dla jego obywateli tozsamosc
              narodowa jest jednoznaczna z religijna. Grek=ortodoks, co nie
              wyklucza oczywscie istnienia mnijeszosci wyznaniowych.
              • annielika Re: zaświadczenie o stanie rodziny? anniela 20.07.09, 10:47
                > Grek=ortodoks, co nie
                > wyklucza oczywscie istnienia mnijeszosci wyznaniowych.


                Bachula, to jak te mniejszosci maja normalnie funkcjonowac w tym
                dziwacznym swiecie? Czy to nie jest fanatyzm i dyskryminacja od
                podstaw? No ale dzieki za oswiecenie...

                A jak reszta dziewczyn, ktorych dzieci sie rodzily tutaj, ale nie
                chrzcily w greckim kosciele sobie radzi z tym?
          • agapi-mou Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 09:46
            a moja kolezanka tutaj wyrobila paszport przed chrzcinami zeby
            jechac do Polski i na paszporcie figurowalo imie Giorgos czyli te
            ktore miesiac pozniej bylo malenstwu nadane podczas chrzcin e
            kosciele... u niej maz to zalatwial i widac nie trzeba bylo jakiegos
            papieru potwierdzajacego chrzciny dziecka po prostu na pytanie imie
            dziecka byla odpowiedz i przyslowiowa pani Jadzia to zapisala wink
            wiec chyba zalezy...
            • annielika Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 10:04
              Aaaa, to moze w takim razie tez zalezy czy rodzic poda imie dziecka
              przy jego rejestrowaniu... a przeciez wiekszosc tego nie zrobi, bo
              dopiero nadaje przy chrzcinach. Dzieki, bede wiedziala na przyszlosc
              czego mam dopilnowac.
              • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 10:11
                annielika napisała:

                > Aaaa, to moze w takim razie tez zalezy czy rodzic poda imie
                dziecka przy jego rejestrowaniu...

                Osobiscie bardzo watpie, dokumenty sa sporzadzane na podstawie
                dokumentow ze szpitala i tych nastepnych , a nie na gebe. Nawet na
                szpitalnytch obraczkach zakladanych noworodkom po urodzeniu jest
                data i godzina porodu, nazwisko matki i PLEC dziecka.
                • annielika Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 10:39
                  No tak rozumiem. Ale co jesli moje dzieci beda ochrzczone w
                  katolickim kosciele, Grek katolik? A co jesli wogole ich nie
                  bedziemy chrzcic? Wtedy imie maja miec nadane na drodze sadowej? Ile
                  cos takiego trwa? To jest troche dla mnie dziwne.

                  a a a wlasnie, piszesz, ze na podstawie tego co jest w szpitalu...
                  wiec jesli ja podam lakarce czy pielegniarce imie dla tego dziecka,
                  to przeciez powinna je wpisac? Czy moze one nie maja takie linijki
                  na imie?




                  • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 12:12
                    Anniela, spokojnie. W Grecji wszystko da sie, siga siga smile Nie martw
                    sie na zapas.

                    W szpitalu jednak chyba imienia Ci nie wpisza chyba, ze rodzice
                    cudzoziemscy cudzoziemskiemu dziecku zazycza?. Nie wiem- Gosia z
                    Krety by sie tu przydala bo wydawal w Grecji na swiat polskie
                    dziecko przeciez.....
                    Nie wiem tez czy Gocha tak nie kombinowala przypadkiem zeby swojemu
                    polsko-greckiemu malemu wyrobic od razu imienny paszport ale polegla
                    wobec greckiej tradycji smile
                    Zaraz obydwie Panie powiadomie pozaforumowo, zeby sie wypowiedzialy
                    osobiscie.

                    A rubryki na imie oczywiscie sa. W odpowiedniej rubryce w ksiazeczce
                    zdrowia wydawanej wraz z dzieckiem przy wypisie z porodowki moje
                    panny maja wpisane ΘΗΛΥ czyli kobietka smile ja nie
                    wytrzymalam i swoim pieknym greckim charakterem pisma od razu
                    uzupelnilam odpowiednio acz nielegalnie w sumie bo przed chrzcinami
                    kilka miesiecy pozniej.

                    Pewne rzeczy w kazdym kraju sa wkodowane w umysly jego mieszkancow z
                    definicji i z tym trzeba sie zgodzic acz co sie czlowiek (obcy)
                    nadziwi to jego.
                    Wiesz ile razy ja sie musze natlumaczyc, ze w moim wieku mam
                    identyczne nazwisko jak moj malzonek mimo iz nie jestem jego siostra
                    czy inna krewna? Bo moja tesciowa tez ma nazwisko tescia ale ona
                    jeszcze mogla. A ja powinnam miec swoje i z uporem maniaka wszyscy
                    mi wpisuja panienskie, po czym kaza sie legitymowac odpowiednio a ja
                    zadnego dokumentu na panienskie nazwiosko, w zadnym kraju nie mam. A
                    zyje ale co sie nagadam to moje.
                    • annielika Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 12:43
                      Ja dodam sobie jedno nazwisko, wiec ciekawe jak to bedzie w moim
                      przypadku... hehehhe. Najlepsze jest to, ze cala rodzina probowala
                      mi wmowic, ze ja moge przyjac nazwisko mojego N., wiec najpierw jego
                      musialam przekonac... on obdzwonil wszystkie swoje kolezanki, a
                      potem przyszla kolej na jego rodzine... ehhehehe. No i tak ich xeni
                      uswiadomila w ich greckich zwyczajach, hehehe.

                      Ja sie pogodzilam z wieloma rzeczami, no ale niestety nadal niektore
                      dzialaja na mnie, jak plachta na byka... no coz... ale w sumie mam
                      podobne podejscie do twojego, z czego sie niezmiernie ciesze, bo nie
                      czuje sie taka osamotniona w "mojej walce z systemem" ehhehehe.
                      • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 13:49
                        annielika napisała:

                        > Najlepsze jest to, ze cala rodzina probowala mi wmowic, ze ja moge
                        przyjac nazwisko mojego N., wiec najpierw jego musialam
                        przekonac... .

                        Alez oczywiscie, ze mozesz przyjac nazwisko meza. Zarowno biorac
                        slub poza granicami Grecji, korzystajac z tamtejszych zwyczajow (jak
                        ja w Polsce a Ty pewnie w Szwecji- jakie tam zwyczaje??) jak i w
                        Grecji ale wtedy kochana...idziesz z tym do sadu smile Troche
                        papierkologii i sprawie.

                        Jak komu pasuje aczkolwiek nie ma rozwiazan idealnych.
                    • bob75rob1 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 12:53
                      Cześć Dziewczyny,
                      Strasznie dawno tu nie byłam, ale zarobiona jestem niemiłosiernie i
                      każdą wolną chwilę próbuję spędzać z dala od komputera (najchętniej
                      na plaży smile).
                      U mnie wyglądało to następująco: w książeczce zdrowia wypisano
                      Michałowi po prostu moje nazwisko, które kończy się na -ska, więc
                      wyglądało to dość komicznie. Jak zdecydowaliśmy o imieniu to ja po
                      rpostu dopisałam jego imiona i nazwisko ojca. Każdy szpital czy
                      klinika oprócz książeczki zdrowia dziecka wydaje papier świadczący o
                      narodzinach dziecka, z którym należy udać się do Urzędu
                      Miasta/Gminy. Tam w wielkiej księdze zapisują dziecko na podstawie
                      informacji z tej karteczki oraz naszych paszportów. Jeśli rodzice
                      nie mają ślubu, a dziecko ma nosić nazwisko ojca to wcześniej należy
                      udać się do notariusza, gdzie ojciec dziecko uznaje i dogrywane są
                      szczegóły jak się ma ono nazywać. U nas w Urzędzie pomylono się
                      dwukrotnie w akcie urodzenia (nadano Michałowi np. trzecie imie,
                      które tak naprawdę miało być nazwiskiem, itd.). Ostatnią zmianę w
                      akcie urodzenia musieliśmy przeprowadzać w lokalnym sądzie. W tej
                      wielkiej księdze w Urzędzie Miasta/Gminy na każde dziecko
                      przeznaczona jest jedna strona podzielona na 2 części. Jedna z nich
                      dotyczy aktu urodzenia, a druga atu chrztu. Wypełniając pierwszą
                      część pada pytanie o wyznanie i tu należy podać stosowne. Gdy Pani
                      usłyszała, że zamierzam ochrzcić dziecko poza granicami Grecji
                      powiedziała, że powinnam dostarczyć im aktu chrztu by mogli
                      uzupełnić część drugą. Jeśli dziecko ma być zarejestrowane w Polsce,
                      to należy podbić ten grecki akt apostille, przetłumaczyć na tłumacza
                      przysięgłego, złożyć tłumaczenie i oryginał w stoswnym Urzędzie
                      Stanu Cywilnego (w W-wie czas oczekiwania ok. 3-4 tygodni).
                      Następnie z polskim aktem urodzenia należy udać się do Urzędu
                      Miasta/Gminy by nadać dziecku PESEL (przybijany jest na odwrocie
                      aktu urodzenia). Mając te dokumenty można starać się o wyrobienie
                      paszportu, a sam polski akt urodzenia jest wystarczający by dziecko
                      ochrzcić. Tak to wyglądało w naszym przypadku.
                      Żadnego zaświadczenia o stanie rodziny nie uzyskiwałam, ale też
                      nigdy nie byłam o to proszona. Sądzę, że wynika to z faktu innego
                      ubezpieczenia. Ja jest ubezpieczona w TEVE (dla samozatrudniających
                      się), a Michał jest tam również dopisany i ma swoją książeczkę do
                      recept.
                      Tak wyglądały moje doświadczenia na tym polu.
                      Pozdrawiam ze słonecznego Południa,
                      Gosia
                      • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? Gosia 20.07.09, 14:07
                        bob75rob1 napisała:
                        > Strasznie dawno tu nie byłam, ale zarobiona jestem niemiłosiernie
                        i każdą wolną chwilę próbuję spędzać z dala od komputera
                        (najchętniej na plaży smile).

                        Gosia, wszelki duch. Witamy ponownie. A na plaze zabierz
                        czasami jakiegos laptoka smile pod parasol zebysmy byli tu na biezaco.

                        > U mnie wyglądało to następująco: w książeczce zdrowia wypisano
                        > Michałowi po prostu moje nazwisko, które kończy się na -ska, więc
                        > wyglądało to dość komicznie.

                        Bo wpisuja nazwisko matki a skoro matka obca to nazwisko musi byc w
                        oryginalnej formie tzn literka w literke. I to nie wymysl grecki czy
                        polski ale odgorny smile Stad w Stanach np sa rozne Nancy Kowalski a ja
                        sie musze nazywac Kiria Zorbas a nie Zorba.
                        Na pocieszenie Annielika (don't panic) wszystko da sie wyprostowac
                        i juz nastepne pokolenie ma prosciej. Ja, Polka mam zagraniczne
                        nazwisko w meskiej formie (dokladnie po mezu) ale juz moje polsko-
                        greckie dziewczyny zarejestrowano (na moja wyrazna "prosbe") w
                        greckiej formie zenskiej.

                        > Gdy Pani usłyszała, że zamierzam ochrzcić dziecko poza granicami
                        Grecji powiedziała, że powinnam dostarczyć im aktu chrztu by mogli
                        uzupełnić część drugą.

                        Bo w Grecji akt chrztu ma range aktu urodzenia.

                        > Żadnego zaświadczenia o stanie rodziny nie uzyskiwałam, ale też
                        > nigdy nie byłam o to proszona. Sądzę, że wynika to z faktu innego
                        > ubezpieczenia. Ja jest ubezpieczona w TEVE....

                        Calkiem mozliwe acz niekoniecznie tylko latego. My tez mamy TEBE a
                        zaswiadczenie potrzebne nam bylo kilkukrotnie, np do wyrobienia
                        greckich paszportow dziewczyn.
                        • bob75rob1 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? Gosia 21.07.09, 10:27
                          > Calkiem mozliwe acz niekoniecznie tylko latego. My tez mamy TEBE a
                          > zaswiadczenie potrzebne nam bylo kilkukrotnie, np do wyrobienia
                          > greckich paszportow dziewczyn.

                          No tak, ale to jest całkiem inna sytuacja, gdyż jeśli Twoje
                          dziewczyny mają greckie paszporty to i greckie obywatelstwo. A
                          Michał występuje jako polskie dziecko urodzone w Grecji, a my mamy
                          normalnie meldunek w Polsce, a tutaj wyrobiony pobyt stały.

                          Z tym aktem chrztu to się zgadza, gdyż grecki akt urodzenia to w
                          pełnej nazwie akt urodzienia i chrztu. I taki też dostał Michał, ale
                          miejsce, w którym należało wpisać informacje o chrzcie pozostało
                          puste.

                          Pozdrawiam serdecznie ze skwarnej Krety,
                          Gosia
                      • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 21.07.09, 11:03
                        bob75rob1 napisała:
                        > U nas w Urzędzie pomylono się dwukrotnie w akcie urodzenia (nadano
                        Michałowi np. trzecie imie, które tak naprawdę miało być nazwiskiem,
                        itd.).

                        Tak z ciekaowsci....w jakiej wersji jezykowej zarejestrowaliscie
                        Michalka tutaj? Polska czy grecka pisownia?
                        Skad tyle pomylek?
      • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 09:24
        margarita6 napisał:
        > A paszprt do odbioru w srode-w dniu naszego wylotusmile

        Stalowe nerwy, kobieto.
        Spakowani?
    • margarita6 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 17:37
      No wiec tak....moj jak zalatwial w szpitalu wypis,nikt nie spytal o
      imie ,wiec on nie powiedzial i nie wiem czy mozna czy nie.
      Z tego co slyszalam polskie pary normalnie podaja imie przy wypisie
      ze szpitala i maja je wpisane.Dowiem sie szczegolow to napisze.
      Wiem,ze Ela(obecnie z Kalamaty)nadawala malej imie u notariusza.
      Niestety moj bedzie mial wpisane "nieochrzczony"(a na ten paszport
      moze latac do 3 lat,tak mi powiedziala panienka na policji,mam
      mowic ,ze nieochrzczonywink)

      A tak odnosnie paszportow to zastanawiam sie co tym razem powiedza w
      Berlinie,jak bede wracac(kiedys nie mogli pojac,ze dziecko ma inne
      nazwisko i inny paszport niz matka)
      Ja z Marianna mamy polskie paszporty,ona z malym ma to samo
      nazwisko ,ja inne,maly dosyc ,ze grecki paszport to jeszcze nie ma
      imienia,uffff......bedzie wesolo.





      • izka7790 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 20:08
        Nas też w szpitalu nikt o imię nie pytał ale o wyznanie już tak,
        urzędnik z lixargio gdy zobaczył w papierach "christianos" to już
        sam o imię zapytał i wpisał smile

        A tak wracając do pobytu w szpitalu to zdziwiło mnie to, że żadne z
        dzieci nie było "zaobrączkowane". Być może wynikało to z faktu, że
        dzieci były cały czas z matkami a nie na ogólnej sali albo ze
        zwyczajów szpitala, nie wiem, nie pytałam.
        Trochę jednak niepocieszona jestem bo Mała nie będzie miała
        pamiątki wink
        • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 20.07.09, 21:45
          Moje dziewczyny "zaobraczkowane" jako kobiety na rozowo, mimo iz
          zadna na sali ogolnej nie byla a caly czas ze mna. W ogole nie
          widzialam tam sali ogolnej, tylko 1, 2 lub 4 osobowe.

          Moze w Waszym szpitalu braklo akurat opasek?
          • izka7790 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 21.07.09, 07:51
            Może zabrakło....albo nie ma w zwyczaju bo przerób niewielki
            i nic się nie gubi smile
        • bob75rob1 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 21.07.09, 10:34
          Mój był zaobrączkowany, ale niestety wszystko wyblakło smile. Dzieci
          były wszystkie razem, a matki w pokojach 1-, 2- i 3-osobowych.
          Generalnie, w przytłaczającej większości cesarki na życzenie. Nikt
          też nie nosił się z zamiarem karmienia piersią. Dzieci dostały
          butle, a matkom podano czereśnie drugiego dnia pobytu smile. Do kliniki
          trzeba było również sprowadzić własnego pediatrę, który odbierze
          dziecko, nada punkty, wypisze książeczkę zdrowia i wypisze ze
          szpitala. Pomimo dość sporych opłat za pobyt w tej klinice, drugiego
          dnia przyszła położna z listą wszystkich medykamentów wydanych na
          mnie i dziecko i trzeba było wszystko odkupić. Co kraj to obyczaj.
          • bachula_gr Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 21.07.09, 11:00
            bob75rob1 napisała:
            .....Nikt też nie nosił się z zamiarem karmienia piersią. Dzieci
            dostały butle, a matkom podano czereśnie drugiego dnia pobytu smile.

            Przypomnialo mi sie, jak urodziwszy Zoske zostalam zapytana czy
            zycze sobie karmic piersia czy maja przyniesc butle. Powiedzialam,
            ze zycze sobie aczkolwiek nie wiem czy wiem smile jak bo to pierwsze
            dziecko. Na oddziale od razu zrobil sie ruch, zlecialo sie kilka
            poloznych i studentek (klinika uniwersytecka). No to ja panika,
            wszak chcialam tylko nakarmic wlasne dziecko.
            Okazalo sie, ze nie dosc, ze Zoska jedyna urodzila sie tego dnia (1
            kwietnia notabene wiec smiechu bylo) ale jedyna na oddziale bedzie
            karmiona piersia. W ten sposob mialam osobiste calodobowe pogotowie
            laktacyjne, wszystkie panie byly przemile i przeuczynne a te mlodsze
            patrzyly na mnie jak na eksponat naukowy- trafil im sie przypadek
            praktyczny w teorii karmienia naturalnego.
            Majac tak mile i fachowe wsparcie mimo brakow jezykowych pozniejsze
            karmienie (2x po roku) przeszlo w zasadzie bezbolesnie.

            A do pierwszego szpitalnego obiadu dostalam w ramach deseru
            pomarancze smile
            • kalanitka Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 21.07.09, 12:21
              mmmmmmm smile)))) trochę nie na temat lecz miło dowiedzieć się że masz
              też PimaAprilisowe dziecko - nasz Michał urodził się też 1 kwietnia
              (przy tym w Wielki Piątek)

              Pozdrawiam
    • rene1231 Re: zaświadczenie o stanie rodziny? 21.07.09, 11:54
      Poczytałam jak u Was było teraz napisze jak było z nami.
      Otóż po porodzie przy wyjściu do domu lekarz nas poinformował że mamy sie
      zgłosić do dimarchijo po akt urodzenia.
      Wyszłam ze szpitala w sobote a tam poszliśmy w środe.Bardzo miła pani dała nam
      akt urodzenia w 3 egzemplarzach,taki szczegółowy.Kiedy rodziłam w jakim szpitalu
      kto odbierał poród i z boku jes jeszcze tabelka o chrzcie,oczywiście była
      pusta.Podpisaliśmy co było trzeba w ładnej księdze i już.O imie nikt sie nie pytał.
      To był wrzesień.
      W styczniu jak zmarła moja mama zjeżdżaliśmy do Polski i potrzebny był dla niej
      paszport.Pojechaliśmy z tym aktem do aten,znaleźliśmy tłumacza,ale rosyjskiego
      ,tylko pisało na tabliczce że tłumaczy też na polski.Wyglądało to tak że jak
      doszliśmy do imienia to powiedziałam Paulina Roksana no i on wpisał.My
      szczęśliwi że tłumaczenie mamy z głowy pojechaliśmy do konsulatu składamy
      papiery na paszport a tu nagle bomba.Pani nas sie pyta dlaczego mamy na
      tłumaczeniu imie skoro na orginale nie ma.My oczy jak 5 złotych,bo skąd mogliśmy
      to wiedzieć że sie samemu nie podaje.Powiedzieliśmy że tłumacz sie spytał jakie
      imie to podaliśmy,a w konsulacie musieliśmy podać namiar na tłumacza,pani
      urzędnik powiedziała że to wyjaśni z tłumaczem,bo to nie pierwszy raz taki
      przypadek sie zdarzył.Nam dała kartke papieru i kazała napisać upoważnienie że
      po powrocie z aten do miasta zamieszkania pójdziemy do dymarchijo nadać imie.I
      tak też zrobiliśmy.Nadaliśmy jej imiona dostaliśmy jeszcze 3 akty skrócone i po
      dwóch tygodniach zjechaliśmy do Polski.
      W polsce:
      Poszliśmy ją zgłosić do urzędu stanu cywilnego,pani wysłała faxem akty ten pełny
      ,skrócony i tłumaczony do Warszawy.Wszystko okazało sie ok.więc nasze dziecie
      zostało wpisane w księge w polsce.potem czekaliśmy na nadanie pesela.Dodam że
      jesteśmy parą polską.Wszystko załatwialiśmy w 2002
Pełna wersja