laguma78
28.08.09, 21:37
Czesc dziewczyny. to moj pierwszy post (ktory mi sie przed chwila
caly juz skasowal aaaaa) od chwili przedstawienia sie. Czas ten
spozytkowalam na poczytanie forum co by Was nie meczyc ale chyba to
nieuniknione! Wylot zbliza sie wielkimi krokami - 19.09. Ja z
dzieckiem na posterunku, maż gra gdzieś po świecie zatem pakowanie
zostaje na mojej glowie. Rzeczy ktore zostawiamy w miare popakowane
w pudla w szafach reszta czeka na wlot do walizek (moze same wleca?)
kot wczoraj nabyl droga kupna i wszczepu paszport i chip (fota lewy
profil ucho odsloniete) cargo ktorym wysylam nadbagaz zarezerwowane
wiec jakby duzo za mna. Nadal jednak mysle co bedzie jak juz
wyladujemy i rozpakujemy sie. Mlodej nadal nie wybralam przedszkola
znajomi radza zeby poslac do miedzynarodowego (5lat) co by angielski
szkolila, polskie w centrum wszystkie nie wiem w koncu ktore
dzialaja jeszcze i ktore sa ok a z glyfady to daleko mi sie wydaje.
Do tego okazalo sie ze jestem w 6tym tygodniu ciazy (chcielismy ale
za pierwszym razem poszlo i szok co teraz-grecja!) czy w Atenach
jest jakis polski ginekolog? prosze poradzcie gdzie sie udac bo z
tego wynika ze bede tam rodzila w maju! nie ja tego nie ogarniam.
czy ja jakas Martyna Wojewodzka jestem ze do obcego zupelnie kraju z
dzieckiem, kotem i brzuchem jade? a i z mezem do tego! Atenianki
doradzcie co w obu przypadkach wybrac bo jak zaczne sama szukac to
do znachora trafie jakiegos a dziecko do ochronki tfu tfu. Z gory
dziekuje za wyrozumialosc. Oli