Dodaj do ulubionych

głupia siedzę i płaczę...

06.04.05, 10:18
Właśnie byłam z synkiem na USG.
2 miesiące temu wyszło że ma poszerzoną miedniczkę, do 5mm. Mieliśmy za 2
miesiące zrobić kontrolę, bo to poszerzenie miało się samo zmniejszyć (tak mi
mówili i taką miałam nadzieję).
Okazuje się, że nerki mają dobry rozmiar, nie mają złogów ani zmian
ogniskowych, prawa jest ok, ale lewa ma powiększoną miedniczkę w dalszym
ciągu (14x8x6mm).
Mam zrobić badanie moczu, bo może tem byc infekcja, jeżeli tak, to po
wyleczeniu tejże infekcji czeka nas cystografia, jeżeli nie ma infekcji to
kontrolne usg za 2 miesiace...
Wiem, ze to jeszcze nie żaden wyrok, ale siedzę i ryczę...
Kasia
Obserwuj wątek
    • berem Re: głupia siedzę i płaczę... 06.04.05, 12:05
      Kasiu wiem,że w takich momentach trzeba się wypłakać i co bym nie napisała i
      tak nie uspokoi skołatanych nerwów, ale z własnego doświadczenia wiem, że na
      łzy zawsze jest czas i czas ten lepiej odsuwać na potem. Przecież wiesz, że
      jeżeli coś jest nie tak medycyna jest na wysokim poziomie a lekarze zrobią
      wszystko, aby już było tylko lepiej. Jeżeli będzie trzeba zrobić cystografie ja
      i dziewczyny będziemy za was mocno trzymać kciuki. Najważniejsze musisz myśleć
      pozytywnie, podnieść głowę wysoko do góry, żeby problemy uleciały jak
      najwyżej .Kasiu nie pozwól czarnym myślą ogarnąć umysły, walcz pozytywną
      energią, która może zdziałać cuda.
      Mocno pozdrawiam
      Beata
      • kasia_de Re: głupia siedzę i płaczę... 20.04.05, 16:17
        Powody do płaczu miałam...
        Zrobiłam badanie moczu, wyszło że mały ma ZUM, więc szybko do szpitala. Byliśmy
        9 dni, jezcze do domu Jacuś dostał antybiotyk, potem ma brać furagin, aż do
        cystografii (24 maja). Uff!!! już nie płaczę ale strasznie żal mi małego, ma
        dopiero 3,5 miesiaca...
        Pozdrawiam
        Kasia
        • berem Re: głupia siedzę i płaczę... 20.04.05, 16:56
          Jak czyta się takie wieści to brak słów,ale co zrobić trzeba leczyć i rękę
          trzymać na pulsie.Rozumie Cie jak najbardziej ja siedziłam z 2 miesięcznym
          maluszkiem 14 dni w szpitalu na Zinacefie. Mam nadzieję, że ZUM się już nie
          powtórzy i maleństwo będzie rosło zdrowo.
          Pozdrawiam
          Beata

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka