karla31
11.09.09, 16:59
hej. powtarzam watek z innego forum . znalazlam 2 o boreliozie
a wiec...
moja corka 6 lat zostala ugryziona p^rzez kleszcza. wyciagnelam
go na 4ty dzien i juz zdazyl sie opic. ale nie byl wielki.
kupilam w aptece specjalny wyciagacz wiec usunelam w calosci.
polecialam zaraz do ogolnego lekarza . na 4 dzien. ale miejsce po
ugryzieniu bylo tak male ze lekarz nawet go nie mogl dobrze
znalesc . dal amoksycyline na 2 tyg profilaktycznie.
po wybraniu antyb wszystko ok ale w tym miejscu na 6 dzien juz
po antybiotykach corka ma maly pryszczyk malusi ale jednak.
polecialam do lekarza pediatry a ona wymacala brzuszek bo tam
ja ugryzl i powiedziala ze to nie infekcja i nie mozliwe ze to
po kleszczu te,n pryszczyk bo nie wyglada kleszczowo.
corka czuje sie dobrze itd.
pediatra dala mi jednak skierowanie na moja prosbe na badani
krwi. kazala zrobic w przyszlym tygodniu .
ale czy to test wykaze ewentualne zakazenie???
w sumie jest po miesiacu ugryzieniuwiec test serologivczny wykaze
juz cos?
a moze taki pryszczyk nawet niezaczerwieniony nic nie znaczy????
lekarz kazal mi sie nawet nie martwic borelioza przy tak
zachowanym postepowaniu z kleszczem .(wyjetym w calosci i podaniu
od razu antybiotyku)
mam sie martwic tym malusim pryszczykiem????
mam mala obsesje bo czytalam co nie co o boreliozie ....