Dodaj do ulubionych

Postępujący zanik mięśni

05.11.09, 18:37
Mam problem! Mam neuroboreliozę. Mimo wlewów z biotraxonu (6 tygodni
2g/dzien)i wszystkie inne tabletki (azitrox, tinidazol, wcześniej klabax ...)
postępują u nie zaniki mięśni. Te antybiotyki jakby nie działały na mnie. Nie
czuję, by cokolwiek się polepszyło, ani pogorszyło. Po prostu choroba idzie
swoim tokiem. Wykluczono koinfekcje (mykolazma, bartonella i babeszjoza). Co
mam z tym fantem zrobić? Jakie badania mam jeszcze wykonać?. Jestem
załamana. Przestaję funkcjonować i od 2-ch miesięcy nie wychodzę z domu. Mam
problemy z poruszaniem się. Boję się, że niedługo nie wstanę z łóżka! Czy
ktokolwiek miał takie objawy albo był w takiej sytuacji? Jak sobie radzić?
Obserwuj wątek
    • mikrobi_1 Re: Postępujący zanik mięśni 06.11.09, 20:21
      Witam
      Jestem w podobnej sytuacji jak ty. Dziesiątki badań - i nic. Zaniki
      mięsni postępują. Choc nadal w miarę dobrze funkcjonuje. U mnie na
      dzień dobry zasugerowano SLA. Po 2 miesięcznych bojach z samym soba
      zakaceptowałem to. Jednak pierwsze i drugie badanie EMG dało wynik
      ktory został zakwalifikowany jako "wątpliwy" ze wskazaniem na
      negatywny (choc sa widoczne elementy neurogenności).

      Wbrew temu co jest wszechobecne, nie dopatrywałem sie ani nie
      dopatruje sie na siłe boreliozy u siebie. Wszelkie dostępne testy
      ujemne. Kleszcza miałem 30 lat temu i 3 lata temu ugryzło mnie cos
      po czym został grudkowaty ślad. Tyle.
      Za boreliozą jesli to oczywiście borelioza przemawia róznorodność
      obiawów ktora pojawiła się w ciągu kilku tygodni: zaniki mięsni
      (jedna strona ciała), coś na rodzaj jaskry (patrząc na jasny punkt
      widze rozbłyski), ciągłe dzwonienie w uszach (czasem niemogę zasnąć,
      jest tak głośne), słysze dzwięki ktorych inni nie słyszą (bardzo
      niskie lub wysokie tony, wydają je prawie wszystkie urzadzenia
      elektryczne), "strzelanie stawów" tak nasilone ze w nocy boję sie
      przewrócic na drugi bok, nie mówiąc juz o zmianie biegów podczas
      jazdy samochodem, ból bioder (inne stawy bolą bardzo mało).
      Azitox,Xorimax,Doxo i kilka innych i prawie żadnej poprawy (choc
      były okresy gdy biodra przestały mnie bolec). Ale ogólnie
      antybiotyki nie działaja równiez i na mnie. I tu mysle sobie moze
      nie mam boreliozy tylko SLA+poczatki parkinona+jaskrę+początki
      głuchoty+artoza. Wówczas nawet nie kuczowe trzymanie sie zycia ale
      zdrowy rozsadek mówi mi: eeeee, próbuj dalej....

      ps. najlepsze na koniec - w ciemnym pomieszczeniu nie widze czerni
      tylko jasno zielony (czasem bardzo pulsuje).
      • datum Re: Postępujący zanik mięśni 07.11.09, 06:43
        Borelioza jest zwana Wielkim Imitatorem,a testy typu Elisa czy Western Blot są
        bardzo niewiarygodne szczególnie przy starym zakażeniu, kiedy krętki zdołały
        nadszarpnąć system odpornościowy człowieka niszcząć sporą część limfocytów B,
        jest na potwierdzenie tej tezy mnóstwo anglojęzycznych artykułów naukowych i
        filmików z wypowiedziami naukowców i lekarzy w sieci. Pozdrawiam, Anna.
    • rehabazyl Re: Postępujący zanik mięśni 11.11.09, 17:01
      Koniecznie się ruszaj!,pomimo wszystko. Wiem, powiesz - gadaj zdrów, jak nie
      mogę, ale właśnie MUSISZ. Pewnie ćwiczenia z mojej prezentacji będą za trudne,
      ale można inaczej. Można i trzeba żeby wygrać z tą chorobą. To jest tak samo
      ważne jak leki, niestety trudniejsze niż ich łykanie. Kiedy słabną mięśnie,
      drętwieją nogi, bolą stawy - nic się nie chce, a zwłaszcza ćwiczyć, a bez tego
      mięśnie słabną jeszcze bardziej. To takie błędne koło. Trzeba ten łańcuch
      przerwać w jakikolwiek sposób, ale przerwać. Poruszaj się jak potrafisz. Zmęcz
      się każdego dnia, do potu - czasem niewiele do tego potrzeba. Bądź systematyczny
      i nie zniechęcaj się. Wtedy twoje mięśnie możliwie najmniej ucierpią i mają
      szansę się odbudowywać w miarę jak będziesz zdrowiał. Bądź dla siebie cierpliwy
      i zajmij się ...nie tylko chorowaniem. Przepraszam... W rejonie Warszawy chętnie
      podpowiem co konkretnie można zrobić - to nie reklama, a chęć pomocy. Też jestem
      chora i jestem dobrym(?) fizjoterapeutą. Moje dane są dostępne w Stowarzyszeniu
      Chorych na Boreliozę, więc - jeśli tylko chcesz... Pozdrawiam. A. B.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka