Dodaj do ulubionych

Łuszczący się naskórek rąk

25.12.09, 16:21
Zwykle po umyciu rąk lub po wyjściu na dwór, skóra wysuszona, szorstka
,naskórek złuszcza się w załamaniach, zaczęło się od opuszków palców. Wiążę to
z grzybem ale stosuje Travogen i nie działa. Kremy działają tylko do momentu
umycia rąk. może to jednak co innego. Miał ktoś?
Obserwuj wątek
    • christa61 Re: Łuszczący się naskórek rąk 25.12.09, 16:48
      Ja uważam, że łuszczenie sie skóry jest wynikiem złego
      odżywiania,czyli MAŁO TŁUSZCZU ZWIERZECEGO !!!.
      Ja tez tak miałam, łuszczyło mi się w okolicach łokcia, gdy zaczęłam
      ŻO, czyli dietę Kwasniewskiego , po pewnym czasie skóra zrobiła sie
      jedwabista i cera ogólnie ładna.
      Dziś juz nie stosuję tej diety, ale nawyk tłustego jedzenia mi
      pozostał, , skóra nadał jest spoko..warto spróbować.
      • raf.99 Re: Łuszczący się naskórek rąk 25.12.09, 20:48
        Sucha skóra na dłoniach i czole, także jakby przesuszona i nadwrażliwa na reszcie ciała, też zdarzała mi się jakiś czas temu i wiążę to raczej z grzybem.
        Jestem cały czas na diecie Kwaśniewskiego (z zastrzezeniami diety przeciwgrzybiczej), więc w tym przypadku to nie brak tłuszczu wink
        Natomiast jak grzyb przestał podskakiwać to i skóra wróciła do normy.
        • christa61 Re: Łuszczący się naskórek rąk 25.12.09, 21:00
          raf99.
          Jestes na diecie Kwasniewskiego?
          Cały czas dociekam jak to u nich z tym grzybem jest, tam na forum
          sie nic nie idzie dowiedziec...Tam wszyscy sa zdrowi i pisza o
          d....pie Marynie ( za przeproszeniem) a o chorobach nic.
          jak tam wyglada dieta antygrzybicza?
          • raf.99 Re: Łuszczący się naskórek rąk 26.12.09, 10:27
            Zastrzeżenia antygrzybicze wziąłem z "tutejszej" diety na abx - nie jem po prostu tego czego ogólnie sie nie powinno przy abx, czyli białej mąki, etc. Co tutaj nie zabronione, to dozwolone. Nabiał w nadmiarze też mi niestety szkodzi.
            Na dietę przeszedłem już po rozpoczęciu "standardowego" leczenia, wcześniej nie wiedziałem że trzeba... Więc i grzyb był niestety od początku. Teraz natomiast trzymam gada pod kontrolą.

            Co do samego ŻO, to jest mój drugi raz w życiu w odstępie kilku lat i jestem przekonany o skuteczności. Uważam że w znacznej mierze dzięki temu dość szybko wracam do sprawności. Ostatnio stuknęło 80 wlewów biotraksonu a moje żyły trzymają się lepiej niż na początku...

            Ale nie o tym ten wątek. Jak coś to pisz na maila.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka