fasolka_88
09.02.10, 19:54
Myśle, ze wreszcie czas w jednym wątku opowiedzieć swoją historię:
Dawno, dawno temu

a tak na serio wszystko zaczelo sie jakies +/- 15 lat temu,
od dziecka bóle stawów, wedrujące pamiętam to do dzis, : mamo mamo bolą mnie kolana, na nastepny dzien, mamo mamo bolą mnie biodra itp.. do tego ciągła ospałośc = lenistwo, ale w koncu lekarza skierował mnie do endokrynologa, tsh wyszło za duze i tak trafiłam z diagnoza niedoczynnosc tarczycy ( bez przyczyny) i przyjmowalam hormony.
Następnie czeste złamania, naderwania ścięgien, bóle mięsni ale nikogo to zbytnio nie interesowało,
do tego bole głowy w dziecinstwie bardzo silne oczywiscie bez diagnozy,
problemy skórne, wieczna gęsia skórka = diagnoza, zapalenie mieszkow włosowych nie ma na to lekarstwa ( schodzi tylko na słoncu)
tkliwość skóry, bardzo bolesna przy dodtyku = brak diagnozy.
w okresie dojrzewania problemy z miesiączka a następnie jej wtórny brak= przepisane hormony przyczyn brak
problemy ze wzrokiem, skacze, odpływa boli = zmiany w eeg trafiam do szpitla po kilku badniach słysze tobie nic nie jest, moze sie wezmiesz do zycia, ale przypadkowo robia wszystkim badanie na bb test elisa , w igm dodatni = 4 tyg. leczenia = słysze ee ale to taki mały ten wynik, ze to pewnie nawet nie była bb i juz jestes zdrowa przeszłas leczenie
nastepne 4 lata zaczyna sie jazda= ogromne zmęczenie,zwiększone bóle głowy, koszmarne bóle stawów, podwójne widzenie, mętne widzenie, nadwrażliwośc sluchowa, bardzo duze krwawienie z dziąseł, bóle zdrowych zębów, odruchy bezwarunkowe, te same zmiany w eeg co przed wizyta w szpitalu ( dodam ze w szpitalu oczywsicie wszystkie badania były swietne)
zwyrodnienia stawów, problemy z ukrojeniem sobie kromki chleba, w koncu totalnu mętlik w głowie, myle słowa mówione i pisane, głubie sie w najprostszych czynnościach, czasami trace orientacje = powiedzialam sobie wtedy dosc bo ile do bolu przywykłam to do takiego miszmasz w głowie nie dalam rady, zaczełam szukam czytac, trafiłam na to forum, zrobiłam tes wb wyszedł ujemny i prawie sie poddałam gdyby nie osoby, ktore wtedy mi pomogły, trafiłam do forumowego lekarza, przepisał lecznie i po 3 miesiach moge stwierdzic , ze wybrałam dobrą droge i znalazłam iskierke nadzieji.
Zrobiłam dodatkowe badania i bb oczywiście wyszła w antygenach krętkowych w moczu a do tego obydiwe formy bartonelli dodatnie w igm i CPN dodatnia w igg
po 3 miesiach jak narazie mineły: bole głowy ( nie liczac herxów

odruchy bez warunkowe, rwanie kolana, gesia skórka, moj układ hormonalny zacząl sam pracowac, podwójne widzenia zdarza mi sie bardzo rzadko, nadwrazliwosc na dzwiek tez sie zmniejszyła, dziąsła przestały krwawic, zeby bolec.
oczywiscie mam herxy na początku były wielkie, teraz doszedł tylko ból lewej łopatki, i kregosłupa.
Mam nadzieje, ze moj watek pomoze komus odnaleźc sie w tym wszystkim