mniamumniamu
25.02.10, 08:06
No i przyszło. Po próbnej antybiotykoterapii odebrałam wynik badania moczu od
dr W. Tym samym oficjalnie staję się częścią forum i grupy chorych.
I choć od dłuższego czasu tu zaglądam licząc się z takim scenariuszem, to
jednak jestem przerażona

Pewnie tak jak każdy z was na początku.

Patrzę na moje małe dzieciątko i wyć mi się chce ze strachu, że leczenie może
się nie udać, a ono zamiast mamusi będzie miało roślinkę


A przecież trzeba jeszcze przez wiele lat być silnym i zdrowym, bo któregoś
dnia to świństwo obudzi się również w moim aniołku jako bb wrodzona...