Dodaj do ulubionych

Zaczynam terapię abx boreliozy

05.04.10, 03:31
Jestem na tym forum od jakiegoś czasu.Praktycznie po wyjściu ze szpitala neurologicznego,w którym odebrałam wynik boreliozy w klasie IgM dodatni z płynu mózgowo rdzeniowego.Lekarze kazali mi zupełnie nie przejmować sie tym wynikiem bo 90% jest fałaszywa.Zostałam na oddział przyjęta po kilku latach zawrótów głowy i zaburzeń równowagi.Dolegliwości te początkowo były masakryczne,potem raz mniejsze ,raz wieksze.Do tego dochodziły jeszcze trwające o wiele dłużej bóle kości,głównie piszczeli.Całe ciało miałam jakby obolałe,niespodziewany dotyk kogoś sprawiał mi dziwny ból.Poza tym bardzo cierpiałam i cierpie na sztywnienie karku i bóle mięśni przykarkowych oraz głowy.Jednak to zawsze zwalane było na napiecia.Od lat cierpie na bezsenność,zmienność nastroju,ostatnio pojawiły sie problemy z pamięcią i czasami trudności z wypowiedzeniem myśli.Nie jest to częste ale bywa uciązliwe.Często gubię watek,zapominam nazwy.Najgorsze jednak były wspomniane zawroty głowy i zaburzenia równowagi.Miałam robiony MRI kilkakrotnie.Obraz za każdym razem jest taki sam,Diagnoza :zespół móżdzkowy pawdopodobnie na tle metaboliczno-toksycznym.Jednak tak do końca nikt z neurologów nie wiedział co mi jest.Praktycznie usiedli na tyłkach gdy poinformowałam ich,że choruję na wątrobę.
Stwierdzili wtedy,że to od tego.Z oddziału neurologicznego teraz w lutym zostałam wypisana z diagnoza:zawroty głowy,lekka ataksja.
Wynik na boreliozę nie dawał mi spokoju.Chciałam wiedzieć z kim walczę.Miałam dosyc pozostawienia mnie może bedzie lepiej ,a może nie.
Poszperałam w necie i dzieki pomocy kolezanki znalazłam to forum.
Zgłosiłam się do p.dr w Katowicach i ustaliłysmy lecznie
biotrakson,cipronex,tynizadol i wszystkie p/grzybiczne leki i probiotyki.
Bardzo sie boje rozpoczecia terapii ale czuje,że to dobra decyzja.Jest spore ryzyko przy tej mojej watrobie ale mam nadzieje,że i ona bedzie w lepszym stanie.
Martwie sie o herxy,ponieważ u mnie czasami wystepuje pogorszenie samopoczucia.Moja choroba nie jest stabilna,raz jest prawie super a raz beznadziejnie.Mam nadzieje,że sie nie pomylę i zorientuje się,że to herx.
Mam ptanie czy ktoś z Was był na takim zestawie leków jak ja.Z tego co czytam to często biotrakson łączony jest z doxocykliną.
Po jakim czasie dopadł Was pierwszy herx?
Czy jak długo go nie będzie to znak,że terapia jest nietrafiona albo diagnoza?
Terapię zacznę jak tylko skompletuje leki.Mam nadzieję ,ze po świetach zaraz mi sie uda.
Musze to diabelstwo miec ładnych kilka lat.Pamietam,że jakieś 8 lat temu miałam kleszcza wielkości główki od szpilki przyczepionego do nogi.Wtedy wyciągnął mi go ktoś,zero rumienia -nic.Mam tez psy ktore łapały kleszcze i pakowały sie do łózka czasem,mógł odpaśc taki kleszcz i sobie zrobić wycieczke po mnie.Poza tym nie wiedziałam,że samo dotkniecie kleszcze może doprowadzić do zakażenia.
Bedę Wam marudzićsmile
Pozdrawiam serdeczniesmile
Nuska
Obserwuj wątek
    • fantastica.nusia Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 05.04.10, 03:40
      Aaa..dodam jeszcze,że bóle stawów w palcach mi dokucza i zaburzenia widzenia:rozmazany obraz,a w szarym,zbyt ciemnym swietle poprostu prawie nie widzę,kolatania serca i tetno powyzej 100 często zwalane jest a nerwice.Dzisiaj jak wchodziłam po schodach to kolana bolały strasznie..no ale nie wiem czy to objawy boreli czy moje słabe kości po latch chodzeniu tylko po miszkaniu.Mam metlik i serio sie denerwuje,im blizej do leczenia tm bardziej.Boje sie pogorszenia stanu a nie polepszeniasad
      • kasroz Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 05.04.10, 10:39
        Witaj smile
        Musisz być dzielna i wierzyć że właśnie rozpoczyna się nowy etap w
        twoim życiu, bez zawrotów głowy i z dobrym samopoczuciem smile ale
        pamiętaj że to jest wojna pomiędzy tobą a krętkami i nie raz będzie
        ci bardzo ciężko i nawet niewielka poprawa może się pojawić dopiero
        po paru miesiącach.
        Pozdrawiam i życzę aby krętki dały ci spokój jak najszybciejsmile
    • kleszczorak Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 05.04.10, 10:51
      >wynik boreliozy w klasie IgM dodatni z płynu mózgowo
      >rdzeniowego.Lekarze kazali mi zupełnie nie przejmować
      >sie tym wynikiem bo 90% jest fałaszywa.

      To jest bardzo dziwne i niepokojące.
      Po co lekarze robią to badanie, skoro sami w nie wierzą?
      Chyba dlatego, że NFZ płaci za ten zabieg.

      Za zajęcie się objawami u pacjenta NFZ nie płaci i w związku z tym są one mało
      istotne w leczeniu szpitalnym.

      Trzymaj się fantastica.nusia.
      • szila2008 Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 05.04.10, 16:43
        Nuska to zupełnie naturalne,że sie boisz ,jak każdy na początku.Nie
        wiesz co cie czeka ale pamiętaj,że strach ma często wielkie oczy.
        Ja na początku tak sie bałam ,że przez 2 miesiące nie wchodziłam na
        forum po przeczytaniu kilku strasznych objawów herxów ale nie było
        tak żle.Przez cały czas pracuję i jakoś daję radę już 14 miesięcy.Na
        początku organizm był osłabiony nim przyzwyczaił sie do abx,a herxy
        to bardzo indywidualna sprawa i rzadko są bardzo dotkliwe a twoja
        zmienność samopoczucia jest typowa dla bb.Musiałabyś jeszcze
        sprawdzić koinfekcje,najlepiej u dr.Wielkoszyńskiego i koniecznie
        pilnuj diety.Twoje życie na pewno zmieni sie diametralnie choćby już
        przez dietę i pilnowanie godzin przyjmowania leków ale do
        wszystkiego sie przyzwyczaisz.
        Jeśli coś cie będzie niepokoiło to pytaj.

        Wiola
    • fantastica.nusia OK,Mam leki!! 07.04.10, 19:42
      Wreszcie skompletowałam leki wszystkie rócz biotraksonu(on będzie w piątek,w hurtowniach nie było 2 mg)Napiszła do mnie p.dr.twierdzi,ze mogę zacząć brać już cipronex i tynidazol,tstatyne i fluconal.Tylko,że nie wiem co robić,zacząć od dzisiaj cipronex i tyni czy tylko cipronex bo tyni trzeba brać rano tak?
      Poza tym bardzo się boję tego tynidazolu,mam zawroty głowy jako objaw a on ponoć powoduje zawroty swoją drogą.Jak go znosicie?
      Czuje sie jakby zaczynał sie całkiem nowy czas w moim życiu,mam dziwne uczucie.
      Ania
      • pawel96b Re: OK,Mam leki!! 07.04.10, 20:18
        Co do Tini, to jakos szczegolnie nie zauwazam jakichs negatywnych
        skutkow ubocznych, moze na poczatek troche depreche nakrecal. Natomiast
        on bardzo nakreca herxowanie, a to zwlaszcza na poczatku moze byc
        bardzo nieprzyjemne.

        Pawel
        • szila2008 Re: OK,Mam leki!! 07.04.10, 20:25
          Może zacznij od samego cipronexu i zobaczysz jak będzie.Jeśli będzie
          ok to po kilku dniach włącz tini.A tini bierze się dwa razy dziennie
          chyba,że masz brać inaczej?
          I nie bój się.
          • fantastica.nusia Re: OK,Mam leki!! 07.04.10, 20:51
            Masz racje 2x1 w czasie posiłku.Cholewcia nie mam rozpisanejlisty jak to brać cos mi sie wydaje,ze po 2 godzinach od antybiotu to tini.Nystatyne i Flucofast można razem czy osobno.Sorry za tyle pytań.

            • 3pawel1 Re: OK,Mam leki!! 08.04.10, 15:17
              nusia napisała"Poza tym nie wiedziałam,że samo dotkniecie kleszcze
              może doprowadzić do zakażenia."
              Ja tez nie wiedziałem ,nie potrzeba ugryzienia wystarczy dotknięcie?
              Chyba niemozliwe.
              • pawel96b Re: OK,Mam leki!! 08.04.10, 15:47

                Z tym dotknieciem to chyba przesada, ale pamietam ze w jakims poscie dr
                B napisala, zeby usuwac kleszcze w gumowych rekawiczkach. Rozumiem to
                tak, ze potencjalne rozgniecenie i ubrudzenie sie zawartoscia kleszcza
                moze byc niebezpieczne jesli mamy jakies uszkodzenie skory na palcach
                itp.

                Pawel
                  • fantastica.nusia Moje poczatki 08.04.10, 19:23
                    Słuchajcie kochani,wczoraj zjadłam nystatynę,cipronex,dzisiaj rano cipronex,nystatynę i fluconal i po mniej wiecej 4 godzinach od drugiej tabety cipronexu poczułam ,że mi się kręci w głowie.jeszcze bardziej odczuwalne było to na ulicy,fatalnie mi sie chodziło do tego jeszcze bolała mnie głowa i kark.Cały czas mam dziwne uczucie falowania i ból głowy i karku.jak wiecie u mnie dominujacym objawem były zawroty głowy i zaburzenia równowagi z przerwami-ostatnio własnie dość stabinie sie czułam.Czy to mozliwe żeby po tak krótkim czasie odczuwać cos na kształt herxa?Jak pomysle,że mam właczyc jeszcze tini to wymiekam czytając o jego działaniu.Od poniedziałku wlewy.
                    Przstraszyłam się ,ze mi to znowu wróci(zawroty głowy) i nigdy nie przejdziesad
                • anyx27 Re: OK,Mam leki!! 08.04.10, 19:17
                  Jak się boisz,zacznij tini nie od całej dawki,tylko mniejszej. ja zaczynałam od
                  1/4 tabletki dziennie. Na tini nic mi sie nie działo, nie miałam herxów, ale po
                  pulsie było gorzej. dr mówiła mi, że to sie często zdarza.
                  Mogłabyś mi napisać na priv, w jakie dni teraz dr przyjmuje. Dzieki.
                  • fantastica.nusia moja paranoja 09.04.10, 16:38
                    kurcze nie wiem co sie dzieje.odkad zaczęłam te leki,jestem rozwalona.denerwuja mnie zawroty głowy tym bardziej,że nie wiem czym są spowodowane-moimi zmianami samopoczcia przed leczeniem czy antybiotykami,nie mogę się wygadać,jestem rozkojarzona i płaczliwa.
                    Pozdrawiam
                    • great.blondino Re: moja paranoja 09.04.10, 20:42
                      tez mi sie w glowce zakrecilo na poczarku Cipro, szybko minelo wiec
                      jest szansa ze u Ciebie tez szybko przejdzie. 2 sprawa ze pewnie
                      masz neuroborelke wiec sporo herxow bedzie od strony glowki...bedzie
                      dobrze wierz mi smile
                      • szila2008 Re: moja paranoja 09.04.10, 20:54
                        Musisz się nastawić,że abx to nie cukierki i różne dziwne reakcje po
                        nich będą.Po wielu abx może się kręcić.Organizm musi się
                        przyzwyczaić.
                        To jeden z mniejszych objawów ale pisz co cię nurtuje bo to ci doda
                        otuchy.
                        • fantastica.nusia Re: moja paranoja 09.04.10, 21:03
                          Dzięki szilasmile Ja wiem,ze może wydawać sie taki zawrót głowy niczym wielkim ale ten własnie objaw wycofał mnie z aktywnego życia na 3 lata.Dlatego tak panikuję.
                          Najgorsze,ze nie wiem czy to przypadek czy te zawroty maja cos wspolnego(pozytywne)z abx.
                          • fantastica.nusia Re: moja paranoja 11.04.10, 22:10
                            Prosze Was wyjasnijcie mi bo nie rozumiem,na czym polega polepszenie samopoczucia po abx?Czy mam sie nastawic na pogorszenie i polepszenie po jakimś czasie?Czy będzie tak,ze zawsze bede czuła sie źle i tylko będą zmieniac mi dawki i leki?Bo jak tak czytam sobie to jakoś nie ma zbyt optymistycznych przesłanek.Oczekiwałabym tego :tak chorowałam,czułam sie źle a po jakims czasie cudownie i tak zostało.Zaczynam sie łamać czy dobrze zrobiłam.Co ja mam herxy,zwykłe złe samopoczucie po antybiotach,czy pogorszenie z zasady,ze musi byc gorzej żeby było lepiej?
                            Pozdrawiamsmile
                            • fantastica.nusia coś sie zaczyna dziać 13.04.10, 11:02
                              Chyba zaczynaja mi sie herxy,nachodza mnie najczęsciej wieczorem po zażyciu juz calej litanii leków.Szybko zaczyna bolec mnie głowa i to bardzo mocno,kark,oczodoły,swiatłowstręt,robi mi się gorąco,za chwile zimno,mam stany podgoraczkowe.Ból głowy maleje po jakiś2h i wtedy zaczynam czuc pieczenie twarzy dłoni,stopy.W nocy nie moge spac nadal,no i oczywiście moje objawy neurologiczne czyli zawroty głowy nasilaja sie wieczorem bardzo.Czy to tak wyglada??
                              • antosia73 Re: coś sie zaczyna dziać 13.04.10, 13:40
                                Mam nadzieję, że po biotraksonie zawroty i ból głowy szybko Cię opuści....takie to dziadostwo i tak naprawdę każdy jest z tym sam. Ja przyjęłam zasadę "że im gorzej tym póżniej lepiej" i póki co u mnie się sprawdza czego i Tobie życzę.
                                    • fantastica.nusia Re: coś sie zaczyna dziać 18.04.10, 01:22
                                      Przez pare dni miałam w miare spokój,lekkie pieczenia,pobolewania.Dzisiaj masakra total oslabienie,ból głowy migrenowy,oczodoły bola,źle widzę szczególnie na lewe oko,boli mnie kark.Przeszkadza mi też strasznie placzliwośc i takie rozwalenie emocjonalne,zmienność nastrojów.
                                      • pawel96b Re: coś sie zaczyna dziać 18.04.10, 19:32
                                        Herxy na poczatku bywaja paskudne, ale na szczescie mozna pozniej
                                        "korzystac" z nich do kontroli przebiegu leczenia. Tzn jak juz nauczysz
                                        sie jak u Ciebie wygladaja i zauwazysz brak nowych reakcji na zmiane
                                        lub zwiekszenie dawki abx, to znaczy ze wytluklas cholerstwo. U mnie
                                        sie to sprawdza i koreluje z ustepowaniem objawow.

                                        Pawel
                                        • fantastica.nusia Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 11:56
                                          Dziękuje Wam kochani za wsparciesmile Mialam niezla przygode w sobotę z wenflonem.Dostalam skierowanie od rodzinnego do poradni z która maja podpisana umowe w dni wolne.Wszystko spoko..pielegniarka stwierdzila,ze czas wymienic wenflon,zreszta bolala mnie juz reka i puchla w tym miejscu.Zaczęła go zakladac i niestety wszystkie próby nieudane.Lek juz sobie rozrobiła do wlewu,zawolala lekarke(ta oczywiscie swoje pomarudziła,ze taki lek w warunkach ambulatoryjnych...)ale napisala,ze niestety nie potrafia zalozyc mi wenflonu i prosza szpital na Markiweki w K-ce o załozenie.Trafiłam akurat na fajna pielegniarke,nie robiła problemów.Założyla ale juz przy przeplukiwaniu czulam,ze piecze.Ona twierdzila,ze jest ok.Wróciłam do tej przychodni z wenflonem,zadowolona-piguła podaje mi lek a tu szczypie na calego.Jednak źle załozony.Opadły mi rece.Zadzwoniłam na pogotowie czy moge podjechac i czy beda tak mili,ze załozą mi wenflon.Zgodziła sie kobitka.Nie dość,ze załozyla to jeszcze szybko podał kroplówe bo bała sie,ze sama sobie bede w domu podawac.Tak mialo byc.
                                          Co to bedzie z tymi zyłami cholewcia?
                                          Jak to jest czy po miesiecznej terapii biotraksonem robi sie jakas przerwę i dostaje jakis doustny czy nie?
                                          Pozdrawiam serdecznie
                                          • pawel96b Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 13:05
                                            Hej,

                                            mialas szczescie z tym pogotowiem, dobrze ze trafilas na normalnych
                                            smile Co do wlewow, ja mialem tylko 1 wenflon - mega niewygodne
                                            cholerstwo. Pozostale 25 wlewow (po 4g) wzialem przy pomocy motylkow:

                                            cezal.net.pl/images/produkty/igla_motylek.jpg
                                            Motylki sa w zasadzie przeznaczone dla niemowlakow (przylepia sie
                                            je do glowki), ale i tak przez 0.7 lub 0.8 wchodzi kroplowka bez
                                            problemu. Sa jednorazowe, po wlewie sie nie meczysz z cialem obcym.

                                            Wszystko zalezy jednak od Twoich zyl, wspolpracy z pielegniarka (mi
                                            sama zaproponowala motylki) i czy "lubisz sie" kluc.

                                            Pawel

                                            • fantastica.nusia Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 14:28
                                              Hej Paweł!
                                              Pytałam o te motylki,powiedzialy mi pielegniarki,że to jeden czort.Ja moge sie kluc i tak mam lapska w siniakach po tych próbach wkłucia sie z wenfolnem.A fakt w szoku byłam,ze taka uczynna babkasmileA zwiekszali Ci dawke z 2g na 4g czy zacząłes juz od 4?
                                              Pozdrawiamsmile
                                              • pawel96b Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 14:36

                                                Od razu jechalem 4g przez 4 dni, potem 3 dni przerwy. Na poczatku w
                                                250ml, potem w 100ml jak juz sie i ja i pielegniarka przyzwyczailismy
                                                do sytuacji. Nie bylo problemow, za to byl herx smile Lacznie 26 wlewow,
                                                6.5 tygodnia.

                                                Pawel
                                          • antosia73 Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 13:58
                                            Udało mi się przyjąć 78 wlewów po 4g. Jeden wenflon ...niebieski wystarczał mi na 4 dni. 3 dni ręce "odpoczywały" Wg mnie miesiąc biotraksonu to zbyt mało. Z tygodnia na tydzień czułam się lepiej, ale tak naprawdę "dobrze w głowie" zrobiło mi się po 3 miesiącach.
                                            • fantastica.nusia Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 14:33
                                              Ja do tej pory mam tak dziwacznie,mimo,ze kreci mi sie w głowie to jakby inaczej niz do tej pory i mam przy tym wieksza kontrole nad nogami tzn.wydaje mi sie,ze bardziej mnie słuchają.Bardzo mnie pocieszaja takie sygnały,że komus tez kreciło sie w głowie i przestało(oczywiście cieszy,ze przestalo!)To taka moja zmora,nie radzę sobie z tym psychicznie i fizycznie..zreszta sama pewnie wieszsmile
                                              a po ciproneksie kręcki też miałaś.Ja jestem wieczore przez jakis moment poza światem taki dziwny stan mnie dopada..puszcza po 2h.
                                              Pozdrawiam cieplucho.
                                                • fantastica.nusia Re: coś sie zaczyna dziać 19.04.10, 23:41
                                                  Marudze dzisiaj ale tak mnie napierdziela wszystko!!Uparło sie dzisiaj czy co??Kostki,mięsnie,kark,głowa,nawet kości policzkowe.Robi mi sie gorąco chociaż generalnie jest mi zimno.Te herxy to tak co pare dni sa takie mocniejsze???
                                                  Okropny jest ten cipro.Po nim mam chyba większośc objawów.Z drugiej strony znaczy,że trafiony tak?
                                                  A jak to nie herx tylko organizm nie daje rady??? Znowu bede ryczeć.
                                                  • fantastica.nusia Re: coś sie zaczyna dziać 22.04.10, 01:16
                                                    Wczoraj nie miałam siły zwlec sie z łózka.Dzisiaj wziełam połowe dawki cipronexu,po nim mam jazdy w głowie totalne(helikopter)mimio,ze wziełam polowe kości ,stawu i łydki bolą mocno.
                                                    Czy Was tez apogeum dopada koło 18?
                                                    Poza tym dośc ostro spadly mi WBC-mam 2.90,Hg w normie-dolna granica,leciutko obnizone RDW-3,86.Pewnie z powodu tych obniżonych leukocytów czuje sie taka slaba.
                                                    Którys lek zdajsie obniza Wbc,nie pamietam czy cipronex czy tynidazol.
    • fantastica.nusia przerwa we wlewach+help! 30.04.10, 19:01
      Mam pytanko..czy ktoś z Was podczas leczenia biotraksonem miał przerwy we wlewach.Jeśli tak to jak długo?
      Ja musiałam zrobić sobie pare dni przerwy ponieważ moje zyły nie dawaly rady po drugie miałam (bo nie weim jak teraz)znacznie słabsze wyniki niż powinny byc.
      Nie wiem czy to sugestia czy co ale od jakis 2 dni czuje sie gorzej,zawroty głowy wróciły.Chodzi mi sie gorzej.Cały czas biore cipropex i dzisiaj sztnywny kark,ból miesni,temperatura,biegunka na calego.
      Prosze napiszcie coś..znowu dopada mnie beznadzieja.
        • fantastica.nusia Badania ,prosze o inormacje 10.05.10, 17:08
          Witajcie!
          Mam pytanie dotyczące hmm..nie wiem jak to nazwać,pakietu badań na wszystkie koinfekcje.Kiedys czytałam,że była jakas promocja.Nie do końca jestem zorientowana wiec pytanie mało scisłe ale mysle,że się połapieciewink
          W każdym razie interesuje mnie zrobienie badań na wszystko co mozliwe odkleszczowe.Byłabym wdzięczna za info.
        • fantastica.nusia Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 11.05.10, 00:14
          Czy Wam też sie tak kręciło w glowie po któryms z tych leków?Nie wiem który gorszy -tynidazol czy cipronex.Nadal po mniej wiecej godzinie od zażycia ich strzela mi kark i boli,głowa też.Nie jest jednak tak silne jak początkowo.
          Ide jutro do lekarza,ciekawa jestem czego się dowiem nowego,czy ten sam zestaw bedzie czy inny?
          Z innej beczki,żeby nie zakładać co chwile nowych tematów napisze Wam,że mam straszna fobie kleszczową.Mój pies dzisiaj po spacerze znowu miał kleszcza.Spacerowal sobie po nim,zauwazyła córa bo psiak biszkoptowy to łatwo zauwazyć.Boje sie przechodzic pod drzewami,boję sie,ze psy mi do wyrka podrzuca kleszcza.Masakra.
          • antosia73 Re: fobia kleszczowa 11.05.10, 08:25
            Też tak mam, szczególnie dlatego, że mam psa. Lasu już nie zobaczy, ani pies, ani ja. Kupiłam spray p/kleszczom do legowiska / czytaj:psi fotel/ i pryskam...
            Dobrze, że mój ma sporo białego koloru....
          • prowirus Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 11.05.10, 11:10
            CytatZ innej beczki,żeby nie zakładać co chwile nowych tematów napisze Wam,że mam straszna fobie kleszczową.Mój pies dzisiaj po spacerze znowu miał kleszcza.Spacerowal sobie po nim,zauwazyła córa bo psiak biszkoptowy to łatwo zauwazyć.Boje sie przechodzic pod drzewami,boję sie,ze psy mi do wyrka podrzuca kleszcza.Masakra.
            Pies to zawsze będzie jakieś ryzyko, mimo stosowanie repelentów itp.
            Jesli czujesz tak duzą fobię, to po prostu pozbądź się psa, kto jest wazniejszy? Twoje zdrowie psychiczne czy pies?

            Z drugiej strony to ryzyko jest zawsze, tym bardziej, że kleszcze żyją coraz bliżej domów, bo jest ich co raz więcej i lezą tam łatwiej "znaleźć pokarm".

            Nie ma się co stresować, bo się psychozy nabawisz...
            Ja mieszkam w tak zalesionym i zatrawionym terenie, że kleszczy mamy tutaj plagę już teraz, ale każdy mądry póki nie złapie - ja złapałem kilka lat temu i do dzisiaj to czuję.

            Odnośnie "pies i wyrko"... Ludzie nigdy się nie nauczą, że w ten sposób narażeni są na zakażenia pasozytami i będą chorowac wiecznie - zwłaszcza Ci z upośledzonym układem odpornościowym.
            Psy, nawet te trzymane w domu, to siedlisko przeróżnych organizmów i wpuszczanie ich do łóżka to totalne głupota, bo nawet po samym głaskaniu i nie umyciu rąk, można zarazić się jakimś świństwem i później nie wiadomo na co chorować, bo gdzie od "domowego" psa...
            Chyba, że trzymasz psa w warunkach laboratoryjnych - w co szczerze wątpię.

            Mój pies - tzn. mojej mamy jest tak nauczony, że nie ma mowy żeby wskoczył mi na wyro, po każdej zabawie z psem myję dokładnie ręce czy mi się chce czy nie. Ważne jest też odrobaczanie takiego psa, bo toksokaroza nie śpi - zwłaszcza jak ma się małe dzieci w domu.


          • mniamumniamu Re: Zaczynam terapię abx boreliozy 11.05.10, 14:16
            Tez mam taką fobię. Łapię się na tym, ze jak ide do apteki, to omijam trawniki z
            daleka, to samo z żywopłotem: wszystko, byle go nie dotknąć! A teściom
            powiedziałam, że nie przyjadę z dzieckiem na działkę do nich póki czymnś nie
            potraktują trawników. Nawet sama zakupiłam jakiś środek, by mogli to zrobić.
            Czuję, ze w tym temacie jestem w totalnej paranoi.
    • fantastica.nusia Witam po przerwie,odrazu pare pytań:) 07.06.10, 02:03
      Musiałam zrobic sobie przerwe w braniu biotraksonu,fatalnie
      oslabłam.Nie mialam energii do niczego,wstanie z łózka to wysiłek nie
      do pokonania.Zauważam wciaz poprawe w chodzeniu i w zawrotach głowy-
      chodzenie lepsze,wieksza kontrola nad nogami,mniejsza ataksja,zawroty
      głowy róznie ale jakby mniejsze.Jasne,że zauważyłam,że musze odpocząc
      co jakis czas przy dalszych dystansach ale jest niezle.Zastanawia
      mnie jednak sprawa tynidazolu.Pani dr.kazala mi zrobić sobie
      przerwę.Jednak ostatnia wizyte miałam miesiąc temu a kolejna mam za
      miesiąc.Nie wiem czy pani dr.to przeoczyła czy to celowe.Objaw ktory
      zauwazyłam to nawracajaca mgla w głowie,trudności w jasnym wyrazaniu
      mysli.Nie sądze,żeby było to z powodu przerwy w biotraksonie bo nie
      była długa.
      Moje pytanie brzmi:czy ktos miał podobne objawy w czasie dłuższej
      przerwy w tynidazlu?
      Pozdrawiam serdeczniesmile
      • fantastica.nusia Pomóżcie !!! 27.06.10, 16:11
        hej!
        mam problem,nie mogę brac biotraksonu bo padły mi zyły już
        totalnie,siniak na siniaku i pękają.od ponad tygodnia nie biore
        biotraksonu.kończy mi sie tez cipronex i tynidazol.wiztytę mam
        dopiero po 6 lipca a czuję sie fatalnie,z kazdym dniem gorzej.boli
        mnie głowa calusieńka:czaszka,oczodoły,oczy,kosci policzkowe.boli
        mnie kark,sztywny jest,nie moge nim ruszać praktycznie.ból karku
        zaczyna promieniowac do ramion.zawroty głowy sie spotęgowały.
        pisałam do pani dr. ale moze odpisywac na maile po 4.lipca
        poradźcie mi,co mam zrobic.brać sam cipronex i tynidazol czy w ogóle
        inne leki.
        wcześniej miałam przerwe tez w abx bo p.dr.podejrzewała grzyba.nie
        wiem czy organizm sie nie uodpornił na cipronex.z wypisaniem recepty
        nie będe miała problemu tylko co mam robic?brać to samo bez
        biotraksonu czy to nie ma sensu wtedy same 2 abx?a czuje sie
        uwierzcie mi fatalnie.
        dzieki z góry za rady
        pozdrawiam.
        • uruz2 Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 16:21
          Masz herxa. Jak pociągniesz teraz tynidazol, to się pogłębi.

          Jeśli możesz sobie coś z makrolidów wziąć do cipro, to będzie
          dobrze. Może być też coś z tetracyklin. Np. unidox plus cipro, bądź
          klarytromycyna plus cipro. Nizależnie, co sobie załatwisz,
          wprowadzaj powoli, małe dawki.
          • fantastica.nusia Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 16:37
            Ale jak moge mieć herxa skoro od ponad tygodnia nie biore biotraksonu?
            Myslisz,że cipronex i tynidazol moze powodowac takie ostre jazdy?Bo
            czuje sie tak jakbym sie niczym jeszcze nie leczyła a dopiero miala
            zaczac.
            Co szybciej i mocniej przenika do mózgu i działa na objawy
            neurologiczne borelki Unidox czy Klarytromycyna?
            Dzięki za odp.
            • uruz2 Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 17:17
              Odpowiedz mi tylko, ja długo lecisz na tini? Tynidazol rozbija cysty
              i człowiek czuje się jak w najgorszej fazie choroby. Długośc pulsu
              musi byc dopasowana do wytrzymałości i stanu pacjenta. Jak się
              bierze abxy, to bb ucieka w cysty, cwana bestia. Wprowadzasz tini i
              z cyst wyłażą robale.Człowiek podwójnie cierpi, bo zabijane bakcyle
              wydzielają endotoksyny a samo uwalnianie z cyst, powoduje szok i
              jest baaardzo bolesne.

              Lepszy na borel jest unidox, chyba że masz jakieś koinfekcje...
              • uruz2 Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 17:25
                Znaczy - częściej na bb daje się tetracykliny. Bo to jakoś tak
                niezręcznie zabrzmiało, jakbym na pewno wiedziała...Na pewno wie
                tylko i wyłącznie pani doktor!!!

                Ja bym spróbowała tak - cipro ( które samow sobie daje herxy) i pól
                tableteczki unidoxu. Zobaczyć, co sie będzie działo. Jak bedzie
                dobrze, zwiekszyć dawkę unidoxu. Jak źle, na wieczór wziąc 1/4
                tableteczki. Tutaj musisz z wyczuciem bardzo.
                • fantastica.nusia Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 19:14
                  Tynidazol brałam non stop przez 1,5 miesiąca potem miałam nie brać
                  przez miesiąc i tak było.Potem miałam podejrzenie grzyba i miałam
                  włączyć tynidazol jak objawy miną.Włączyłam go niedawno jakiś tydzien
                  temu i to miałam brać po 1 tabl.więc zbyt wiele sie go nie
                  nabrałam.Czyli co?radzisz tynidazol odstawic i brać cipronex i unidox?
                  Pani dr.podejrzewa bartonellę bo u mnie głównie obawy neurologiczne
                  wystepowały i ponoc na nia własnie dostałam cipronex.
                  • ekoma.wroc Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 19:53
                    To dziwne że tak długo brałaś Tinidazol. Ja mam brać w cyklach 15 dni i 15 dni
                    przerwa. Zawsze po skończeniu cyklu 15 dni objawy pogłębiają się a potem wyciszają.
                    • fantastica.nusia Re: Pomóżcie !!! 27.06.10, 21:19
                      ekoma.wroc napisała:

                      > To dziwne że tak długo brałaś Tinidazol. Ja mam brać w cyklach 15
                      dni i 15 dni
                      > przerwa. Zawsze po skończeniu cyklu 15 dni objawy pogłębiają się a
                      potem wycisz
                      > ają.
                      masz racje,źle napisałam-brałam 15 dni na poczatku potem przerwa 15
                      dni i znowu 15 dni co wsumie było 1,5 miesiaca-zapomniałam wspomniec
                      o tej przerwie 15 dniowej.
            • fantastica.nusia Re: Pomóżcie !!! 28.06.10, 15:19
              Czy ktos jeszcze mógłby mi cos na szybko poradzić co do leków?Musze powiedziec rodzinnemu zeby mi wypisał recepte a zupełnie nie wiem co do cipronexu i tynidazolu sie nadaje przy neuroboreliozie.Przypomne,że wizyte mam po 6 lipca a kontakt z dr.Beatą z Katowic jest teraz niemożliwy.
              Pozdrawiam
            • ekoma.wroc Re: Pomóżcie !!! 28.06.10, 15:20
              Ja wytrzymałam 4 miesiące, ale pod koniec też już było kiepsko z żyłami. Za
              każdym razem stresowałam się czy jeszcze tym razem się uda. Ale wenflon
              utrzymywał się przeważnie 4 dni.
                        • margolcia_63 Re: Pomóżcie !!! 28.06.10, 22:00
                          piotr.kurkiewicz napisał:

                          > trzeba zrobić usg j brzusznej
                          > Biotrakson krystalizuje w drogach żólciowych i powoduje kamicę-ja go
                          stosuję b
                          > rzadko,wole cefuroksym
                          > Piotrek K
                          Dr. Piotr podaje doustne zamiennik Biotraksonu, oprócz tego Zinnat, Zamur.
                              • fantastica.nusia Re: Pomóżcie !!! 29.06.10, 12:16
                                Margolcia,dzieki Ci kochana bardzo za rade która okazała sie mega
                                trafna.Poszłam dzisiaj do lekarza rodzinnego ale przyjmowała zupełnie
                                inna babka niz zawsze.Powiedziałam jej o co chodzi,a ona sama
                                zaproponowała Zinnat.Fajna kobieta tak generalnie,nie robiła problemów
                                z niczym,widac,ze ma pojecie wieksze niz wiekszośc zwykłych
                                lekarzy.Byłam w szoku.Zaczne wieczorem brac ten zinnat i mam
                                nadzieje,ze te moje zawroty głowy ustapią bo juz nie daje rady.
                                Pozdrawiamsmile
                                • fantastica.nusia nowy zestaw 03.07.10, 18:55
                                  Od jakiś 4 dni jestem na cipronexie,zinnacie,tynidazolu i całej
                                  reszcie p/grzybicznych i probiotyków.
                                  Nie wiem co mam o tym myśleć,jedno jest pewne czuję się
                                  fatalnie.Piecze mnie skóra,miejsce po półpaścu napiernicza okropnie i
                                  mam straszne zawroty głowy,jestem płaczliwa,nerwowa.Jakas masakra.
                                  Ja chyba nie wierze winny abx niż biotrakson.Niby wiem,że zinnat to
                                  to samo ale po biotraksonie miałam potęznego herxa :ból głowy,sztywny
                                  kark,gorączke i bardzo szybka poprawę.Teraz mam wrażenie,że mi sie te
                                  abx rozłazą po organiźmie.Mamm nadzieję,że te zawroty głowy to nie
                                  jest działanie uboczne antybiotyków spowodowane samym antybiotykiem
                                  tylko herx i nasilenie objawu podstawowego.marze juz o wizycie u
                                  swojej p.dr.może cos poradzi.Cięzko jest no..tracę nadzieję,szłam jak
                                  burza na biotraksonie ,teraz jakis korek w leczeniu.
                                  Pozdrawiam
                                  Ania
                                  • mniamumniamu Re: nowy zestaw 03.07.10, 22:29
                                    nusia, ja też przerabiam taki korek, już sama nie wiem, czy to długi herx, czy
                                    pogorszenie. W którymś momencie nastąpiła u mnie taka poprawa, że wycofała się
                                    nawet polineuropatia, jaką miałam, ustąpiły bóle kończyn, było naprawdę dobrze.
                                    Teraz znów wszystko boli i jest gorzej. Mój lekarz mówi, że początki leczenia
                                    często tak wyglądają, to po pierwsze, a po drugie, że bb już została u mnie
                                    znacznie poturbowana i na wierzch wychodzą koinfekcje i szaleją, stąd gorsze
                                    samopoczucie.
                                    • fantastica.nusia Re: nowy zestaw 03.07.10, 22:51
                                      a ile sie juz leczysz mniamumniamu?mnie bóle tak nie martwią jak
                                      zawroty glowy,boję się,że mi to nie minie.
                                      mam jeszcze pytanie dotyczą ce tynidazolu.czułas sie gorzej w trakcie
                                      brania go?pocieszam się,ze to wina wyłażenia krętek.
                                      w ogóle to się czuje jak poza światem normalniesad
                                      • mniamumniamu Re: nowy zestaw 03.07.10, 23:12
                                        Niedługo - zaczęłam czwarty miesiąc leczenia, ale tini wprowadziłam później,
                                        jestem właśnie na drugim pulsie.
                                        Bóle mnie martwią, bo często mam takie, że wyję po prostu. Zawroty mi minęły
                                        bardzo szybko po rozpoczęciu leczenia, ale ostatnio znów wracają, tyle że słabsze.
                                        Co do tini, to na pierwszym pulsie dwie pierwsze doby były koszmarem, noce
                                        nieprzespane, a przeryczane z bólu w poduchę. Myślałam wtedy tylko o tym, ze
                                        więcej nie dam rady i niech się dzieje co chce, mi wszystko już jedno. Po tych
                                        dwóch dobach nagle poczułam się rewelacyjnie, własnie wtedy okazało się, że
                                        polineuropatia gdzies zniknęła. Teraz od poniedziałku znów biorę tini i czuję
                                        się ciągle źle.
                                        • ekoma.wroc Re: nowy zestaw 04.07.10, 07:22
                                          Zaczęłam 6 miesiąc leczenia. Już przez ok. tydzień było praaaawie bezobjawowo.
                                          Też od poniedziałku zaczęłam Tini i no niestety. Wprawdzie nie takie silne jak
                                          były ale jednak objawy wróciły. Tak jest na każdym pulsie, niestety pogorszenie.
                                          Potem poprawa i kolejny puls znowu pogorszenie. Ale i tak poprawa jest ogromna.
                                          I leczenie posuwa się do przodu.
                                          • fantastica.nusia Re: nowy zestaw 04.07.10, 23:24
                                            dzisiaj odrobinke lepiej się czułam,moze mija ten pierwszy szok
                                            organizmu.nie pamiętam jak przeszłam ten pierwszy puls ale wydaje mi
                                            się,że łatwiej.byłam może w jakiejs euforii bo działanie biotraxonu
                                            było niesamowite.potem miałam miesiąc przerwy w tyni a ten 3 miesiąc to
                                            taki pokręcony był,ciagle cos wynikało,ze nie mogłam brac abx.
    • fantastica.nusia Mam przestać brać abx 06.07.10, 11:45
      Skontaktowałam się z moja panią dr.Beatą,mam przestać brać abx i brać
      tylko flukofast 2x100,za pare dni mam dać znac czy jest cos
      lepiej.Trudno ocenić czy to herx czy grzyb ale pani dr.stawia na
      grzyba.
      Mam pytanie ile czasu może trwać herx?Chyba nie tydzień?
      Jesli był to herx to ile czasu po zaprzestaniu abx jeszcze może
      trwać?
      I juz ostatnie,jakie badania powinnam zrobić aby dowiedzieć się czy
      mam grzyba.Na języku faktycznie mam jakiś biały nalot.Nie wiem czy
      wymaz czy z krwi jakies badania porobić.
      Narazie od wczoraj nie biore tynidazolu a świat dalej wiruje.
      Pozdrawiam.

        • fantastica.nusia Re: Mam przestać brać abx 06.07.10, 17:36
          o kurcze..przykro mi ,ze cierpisz-a co sie działo?na co Tobie
          najbardziej doskwiera?
          tylko tini masz odstawić?a co jeszcze bierzesz?
          ja bym chciała już czuc poprawę,a narazie nie jest zbyt wesoło.do
          tego bola i puchną mi bardzo kostki.ścięgna i łydki daja
          popalic.przypuszczam,ze po prawie 4 miesiącach cipronexu ale mogę sie
          mylic.
          szkoda mi tego czasu bez abx,boje sie,że znowu wszystko wróci i
          trzeba będzie zaczynac od nowa.
          mniamu..a u kogo się leczysz?
          • mniamumniamu Re: Mam przestać brać abx 06.07.10, 18:42
            Zazwyczaj najbardziej daje mi w kość ból, tak po prostu, zazwyczaj kończyn, bo
            mam zaatakowany układ nerwowy i miałam polineuropatię, nie wiem, czy przypadkiem
            nie wróciła. Nie potrafię go opisać, bo nigdy dotąd takiego nie miałam, ale
            rozrywa od wewnątrz wszystko, na całej długości rąk i nóg. Od niedzieli mam
            takie ataki, że jak przychodzi, to nie umiem się ruszyć, wstać z łóżka ani nic,
            a łzy same lecą. Gorszy w moim życiu był tylko poród..Poza tym bólem mam
            mrowienia, parzenia, bóle stawów, mięsni, tachykardię, bóle krzyża, pleców,
            stóp, sztywność karku, problemy z oddychaniem, bóle głowy, odrealnienie, ale z
            tym całym asortymentem jakoś ciągnę.
            Odtstawiam na razie tylko tini, potem dalsze decyzje. Jak się domyślasz, w
            całości zdaję się na lekarza.
            U żadnego z forumowych lekarzy, nazwiska nie podaję, bo moj lekarz
            niereklamowany nigdzie, rozumiem, że takiego rozgłosu sobie nie życzy.
            • fantastica.nusia Re: Mam przestać brać abx 08.07.10, 00:25
              Chyba faktycznie mam grzyba.Mam lekki biały nalot na jezyku,uczucie
              kulki w gardle,bulgotania w jelitach ale dziwne bo dopiero od momentu
              odstawienia abx.Kolejny objaw to okropne kołatania serca,nasilajace
              się po zazyciu fluconazolu,podobnie jak oblewanie zimnym potem i
              napdy gorąca i duszności.Nie przepadam za słodyczami ,a poprostu
              rzuciłabym sie w sekundzie na nie.
              Gdzies na forum przeczytała,że flucofast czy fluconazol działaja w
              pewien sposób na boreliozę.Czytałam też,ze po fluco się
              herxuje.Możecie cos o tym napisać?W każdym razie moje objawy po
              jakiejs pół godzinie do godziny od zażycia są nieprzyjemne.
              Kiepski okres nosad Krętki sie uwolniły po działaniu tyni i nie mam
              ich jak wybijać.
              • mab62 Re: Mam przestać brać abx 08.07.10, 16:43
                Ja jak zaczynałam terapię abx-ami to miałam lekki problem z grzybem.
                Po dużych dawkach(po drugim zażyciu)flukonazolu miałam potężnego herxa,
                z gorączką,oblewanie potami(strumyki pod pachami)i osłabieniem takim,że aby dojść do toalety musiałam się trzymać ściany.
                Na szczęście zdarzyło się to raz i więcej nie powtórzyło.
                Po zmianie dawkowania fluko przez lekarza,na początku leczenia miałam wrażenie że u mnie nie działa on na grzyba tylko na bakterie.
                Wtedy wyczytałam,że niemieccy lekarze stosowali fluko w leczeniu boreliozy.Może coś w tym jest.
                Pozdrawiam.
                  • fantastica.nusia Re: Mam przestać brać abx 08.07.10, 23:57
                    Słuchajcie jakie mam zrobic badania na grzyba i na pasozyty?W ogóle co
                    powinnam przebadac jeszcze?
                    Dzisiaj cały dzień przespałam,pocę sie okropnie i serducho mi chce
                    wyskoczyć.Znowu po fluko sie objawy pogorszyły.I to obrzydliwe
                    kołowanie w głowie.
                    • fantastica.nusia Re: Mam przestać brać abx 21.07.10, 13:34
                      dzisiaj mija 15 dzień jak nie biorę abx.brałam tylko flocofast w
                      celu oczyszczenia z grzyba ale coś mi się tu nie podoba.faktycznie
                      lepiej się poczułam odstawiająć abx,głównie tinidazol.zaroty zaczęły
                      mijać,chód stawał się pewniejszy.naprawdę kilka dni było naprawdę
                      dobrych.na te 15 może z 4 by się uzbierały.od jakiegoś czasu mniej
                      wi ęcej od 10 dni pojawiła mi się temperatura.nie wysoka ale rośnie
                      w ciągu parunastu minut do 37.7,potem spada do 36.2,zawroty głowy
                      wracają,nerwowość na maxa.
                      co to do cholery jest?
                      nawrót grzyba ,nawrót borelki(objawów)
                      mam nadzieję,że zmieni mi p.dr.leki zamiast cipronexu da coś innego-
                      ścięgna jeszcze bolą po nim,no i że pozwoli wrócić do biotraksonu.
                      jeśli chodzi o badanie na pasożyty to badanie na lamblie,tasiemca i
                      glistę wystarczą?
                      pozdrawaim
                      • fantastica.nusia GORĄCZKA-pasozyty?grzyb? 30.07.10, 03:15
                        No dobra spróbuje jeszcze raz bo prawde mówiąc czasem mam wrażenie,że gadam sama ze sobą ale nie o tym chciałam..
                        Pisałam o przerwaniu abx,o flucofaście więc wiecie jak jest.Jednak od jakiś dwóch moze i ponad tygodni mam stany podgorączkowe..rózne od 37.2 do 38.
                        Poraźdźcie mi jakie badania mam zrobić żeby wykluczyc pasozyty i grzyba.Co zazywać(nawet profilaktycznie) żeby się tego pozbyć ?Chcę wrócic już do abx,a boje sie,że nie bedzie to mozliwe.
                        • bagnowska Re: GORĄCZKA-pasozyty?grzyb? 30.07.10, 07:15
                          A może to ciągle tocząca się w Twoim organizmie infekcja...?
                          Grzegorz nie bierze abx już od ponad pół roku i co parę tygodni ma
                          2,3-dniówki z temperaturą ok. 38 stopni, co na Niego działa, jak na
                          nas 40... Wręcz traci wtedy przytomność... Widać, że pobudzony układ
                          odpornościowy usiłuje z czymś walczyć... To u nas nowość, bo
                          Grzegorz przez wiele, wiele lat nie miał temperatury nie odczuwał
                          bólu, smaku, cepła, zimna, było mu wszystko jedno. Miał blokadę na
                          wszelkie odczuwanie, emocje. Dopiero abx i prepararty wzmacniające
                          układ immunologiczny odblokowały Go.
                          Ale badania na grzyby możnaby zrobić... Bo pewnie gdzieś tam
                          towarzyszą w całej kuracji abx i co jakiś czas trzeba je zwalczać.
                          Pozdrawiam, trzymaj się, damy radę - Basia
                            • szafirek_80 Re: GORĄCZKA-pasozyty?grzyb? 30.07.10, 14:07
                              fantastica.nusia napisała:

                              ale badanie grzyba to jakie wymaz tylko z jamy ustnej,jak tam czysto?
                              Czy sa jakieś inne?


                              Ja też mam przymusową przerwę w leczeniu (u mnie zbyt wysokie enzymy
                              wątrobowe). Ostatnio robiłam sobie badania, bo wydawało mi się, że
                              mogę mieć grzyba. W labotarorium powiedzieli, żeby zrobić posiew
                              kału z nastawieniem na grzyba i wymaz z języka (miałam biały,
                              szarawy, a chwilami nawet żółty nalot na języku). Możesz sobie
                              zrobić np. wymaz z gardła, mnie martwił najbardziej język. Drożdzaki
                              mi nie wyszły, jeszcze tydzień muszę poczekać na wynik czy innych
                              grzybów nie mam. Za to wyszły mi z kału liczne Corynebacterium -
                              maczugowce. Nie wiem co o tym mysleć sad Pozdrawiam.
                              Kasia
                            • bagnowska Re: GORĄCZKA-pasozyty?grzyb? 30.07.10, 22:53
                              Ja zrobiłabym z dwóch stron wink To mogą być różne gatunki albo i
                              grzyby i drożdżaki i wówczas trzeba je potraktować wszechstronnie.
                              Bierzesz Candida Clear ? Grzesiek brał blisko 3 lata 3x2 i okresowo
                              wspomagał się Ketokonazolem, Flukonazolem albo Trioxalem i z grzybem
                              mieliśmy spokój.
                              • fantastica.nusia Re: GORĄCZKA-pasozyty?grzyb? 31.07.10, 16:05
                                Jestem tylko na fluconazolu,kupię tą candidę.Basiu ale jak te testy
                                robiłas?Kał do badania na pasożyty i wymaz z jamy ustnej tak?
                                Wciąż ta cholerna gorączka ,naprawde mnie to martwi.
                                No nic ide do pani dr.w przyszłym tygodniu,może cos sie rozjaśni.
                                Pozdrawiamsmile
                                  • fantastica.nusia Re: GORĄCZKA-pasozyty?grzyb? 10.08.10, 01:19
                                    Wróciłam od pani dr.wciąz podejrzenie grzybicy.Początkowo była opcja wejscia odrazu na antybiotyki jednak pod wpływe rozmowy staneło na tym,że przez tydzień biorę ketokonazol 2x1 i jesli po tygodniu nie bedzie poprawy to wchodze na abx,jesli bedzie to mam brac jak długo sie da,jak długo bedzie poprawa.Mam zrobic badania na chlamydia,mycoplazy i bartonelle.Teraz mam problem gdzie bo Frtda podobno jest do bani,a dr.z Zabrza ma wysokie ceny.Nie wiedziałam,ze są nizsze.Moze jakies sugestie?
                                    A ja oczywiście gorączka i zawroty głowy.
                                    Nowy zestaw to azitrox,biotrakson (narazie bez tini)
                                    Jakie macie opinie na temat azitroxu?
                                    Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka