Białystok

12.04.10, 13:20
od 6 miesięcy leczę boreliozę chciałabym skontaktować się z ludźmi z
okolic Białegostoku, zastanawiam sie nad zmianą lekarza
    • anyx27 Re: Białystok 12.04.10, 15:46
      Agnes,odbierasz pocztę gazetową?
    • one-of-us Re: Białystok 12.04.10, 22:52
      Witam,ja jestem z B-stoku.Leczenie zakończyłem (zawiesiłem) po 13
      miesiącach. Pozdrawiam.
      • agnes.11 Re: Białystok 13.04.10, 09:23
        tak odbieram pocztę gazetową, bardzo proszę piszcie
        • anyx27 Re: Białystok 13.04.10, 13:16
          Agnes, maile wracają.
          • agnes.11 Re: Białystok 24.05.10, 20:11
            Pomimo że jestem z okolic podjęłam leczenie u Pani dr Beaty z czego
            jestem niezmiernie zadowolona. Zaczęłam od tinidazolu, Klabax i
            zamur - w zamian w aptece zaproponowali xorimax na co się zgodziłam,
            ale nie wiem czy dobrze zrobiłam. Po 3 dawkach czyli na drugi dzień
            w południe zaczęły się ostre wymioty i biegunka,trwały dwa dni, dziś
            trzeci dzień dochodzę do siebie jest już prawie nowrmalnie(jeszcze
            trochę osłabienie) jutro zamierzam powrócić do antybiotykoterapii.
            Trzymajcie za mnie kciuki. Boję się że nie poradzę.
            • aniad28 Re: Białystok 25.05.10, 09:06
              Poradzisz sobie, tak jak wszyscy jakoś sobie radzimy.Ja też miałam
              na początku wymioty,męczyłam się strasznie, ale w końcu żołądek się
              przyzwyczaił.
              Jestem z Bielska Podlaskiego, leczę się już prawie półtora roku w
              Lublinie.
              Trzymaj sie, bedzie lepiej.
              • agnes.11 Re: Białystok 25.05.10, 10:37
                Dzęki Aniu nie wiem czy dobrze robię ale dziś czuję się dobrze
                jednak nie wzięłam abx po to żeby się wszystko ustabilizowało, czy
                powinnam jednak brać od razu jak jest poprawa?
                • aniad28 Re: Białystok 25.05.10, 11:27
                  ja zaczynałam brać, jak poczułam, że mijają mdłości i raczej już nie
                  będę wymiotować.Te przerwy nie trwały dłużej niż dwa - trzy dni.
                  Musisz sama wyczuć albo jeśli to możliwe zapytaj lekarza.
                  • agnes.11 Re: Białystok 23.07.10, 16:55
                    Drugi miesiąc leczenia u dr. Beaty mam za sobą (dopiero) czasami
                    rano mam bardzo sucho w buzi jakby moje ślinianki w ogóle nie
                    pracowały. Czym jest to spowodowane? Rano również jestem bardzo
                    osłabiona wielkim wyczynem jest wzięcie prysznica czy poczesanie
                    włosów, mija po około pół godz. nie jest to chyba herx (niemalże
                    codziennie) ogólne osłabienie organizmu?
                    • juzspokojna Re: Białystok 23.07.10, 17:06
                      Witam
                      Ja też jestem z Białegosmile
                      Ja leczę sie w Olsztynie- zawsze to bliżej. Póki co czuję się świetnie odkąd nie
                      biorę tini. Normalnie inny człowiek jestem po miesiącu leczenia. Dieta trochę
                      słaba ale żadna to cena za zdrowiesmile
                      Trzymaj się ciepło.
                      • agnes.11 Re: Białystok 24.07.10, 08:46
                        Fajnie że się odezwałaś jedziesz na zjazd do Warszawy?

                        • agnes.11 osłabienie rano 24.07.10, 08:51
                          ponawiam pytanie czy również jesteście bardzo osłabieni rano, czy
                          miewacie po nocy bardzo sucho w buzi jak przy bardzo wysokiej
                          temperaturze?
                          • marzena1963 Re: osłabienie rano 24.07.10, 10:49
                            Osłabienie miałam i jeszcze miewam. Szczególnie silne było pierwsze osłabienie. Ponad tydzień niemal nie wychodziłam z łóżka a ciśnienie było bardzo, bardzo niskie. A później było coraz lepiej. Już rok temu będac na czterech antybiotykach bez problemu zrobiłam Dolinę Pięciu Stawów Polskich i górą przez Świstówkę przeszłam do Morskiego Oka.
                            Jesienią zaliczyłam Ornak - dalej byłam wtedy na abx-ach. Później zmiany zestawów przyniosły kolejne osłabienia.
                            A obecne upały zdecydowanie odbierają siły. Wszystkim, nie tylko nam.
                            • agnes.11 Re: osłabienie rano 24.07.10, 11:57
                              dla mnie taki wyczyn obecnie jest niewyobrażalny. co z tą suchością
                              w buzi z rana, ma ktoś tak?
                          • aniad28 Re: osłabienie rano 26.07.10, 11:09
                            ja też jestem osłabiona rano i zaraz po wstaniu najchętniej
                            położyłabym się znowu do łóżka, ale wiem, ze nie mogę, więc jakoś
                            staram się pokonać ten brak siły i zbieram sie do pracy. Ale muszę
                            przyznać, ze teraz jest lepiej niż na początku leczenia.
                        • juzspokojna Re: Białystok 24.07.10, 12:19
                          Chętnie bym pojechała ale mam małe dziecko i nie mam z kim zostawić mojej
                          Natalkisad ciężko jest się wyrwać do Olsztyna na wizytę więc odpada w tym roku.
                          Może w przyszłym...
                          co do osłabienia- ja teraz czuję się dobrze, mam sporo więcej siły niż przed
                          leczeniem, chce się żyć. Czasami aż się dziwię ze na początku leczenia jest taka
                          duża poprawa. Wiem jednak, że nie zawsze musi tak być więc teraz korzystam z
                          życia. Mnie tini odbierał siły i chęć do życia. Nie jadłam bo smaki mi się
                          wypaczyły a kapusta kiszona smakowała jak czysta glukoza. A rano - normalnie jak
                          po konsumpcji 2 par trampekbig_grin
                          Jak będzie źle i będziesz potrzebowała wsparcia albo porostu pogadać to pisz na
                          maila gusia_polonistyka@tlen.pl. Zawsze to raźniej jak niedaleko jest ktoś, kto
                          cię doskonale rozumie.
                          Pozdrawiam cieplutko.
                          • flork74 Re: Białystok 25.07.10, 07:38
                            Witam
                            Ja tez leczylem sie u dr.Beaty przez 1,5 roku.Robilem badania na
                            koniec leczenia i wyszedl brak boreliozy(PCRrt).To gowno,tak
                            mysle,zoztawilo mi pewien prezent w postaci lewostronnego niedowladu
                            i zanikow miesniowych z ktorymi teraz sie borykam,rehabilitacja.A
                            poruszam sie o lasce.
                            Co do pytania o suchosc to zawsze rano ja mialem przy leczeniu i
                            posmak abx-ow.Czulem sie jak chemiczny Alli!Z reszta wodo-laknienie
                            bylo przez caly dzien.Z Bialego nie jestem ino z Podlasia.Dokladnie
                            z Łomzy.
                            Na zjazd do Wawy sie nie wybieram ale wiem ze bardzo,bardzo warto
                            jest pojechac i spotkac ludzi ktorych zna sie tylko z nick-a na
                            forum.Kiedys bylem.Swietne przezycie.
                            Pozdrawiam Tomek
                            • agnes.11 Re: Białystok 26.07.10, 10:49
                              Dzięki Tomku, uspokoiłeś mnie odnośnie tej suchosci w buzi (jak ktoś tak miał
                              to zawsze rażniej hm...) obawiałam się że to grzyb się odzywa(ktos mi tak
                              powiedział) równiez nie jestem z samego Białegostoku tylko okolic (Mońki) Na
                              zjazd niestety jednak nie mogę jechać - szkoda ale pewnie za rok bedę jeszcze
                              leczyła się więc może skorzystam.
    • innesia Re: Białystok 13.11.10, 03:16
      Witam,
      także jestem z Białegostoku i jestem dopiero na początku drogi. Kilkanaście lat temu miałam wiele kleszcze pod rząd. Potem był owalny, duży rumień. Byłam mała...zostało to zignorowane. Od tamtej pory( mam27 lat) zmagam się z ogromnymi problemami ze strony wielu układów...najbardziej chyba nerwowego. Proszę o wsparcie i dobre rady. Leczona jestem na nerwicę, ale odkąd dowiedziałam się, że rumień oznacza boreliozę- nie poddam się! Co robić? jest bardzo ciężko..testów nie robiłam, bo chyba nie ma sensu.
Pełna wersja