mab62
18.07.10, 03:13
Dzisiejsza burza uświadomiła mi,że zawsze źle znosiłam zmiany pogody,zwłaszcza
niże i burze.Dzisiaj kilkanaście minut przed burzą zaczęły się pieczenia i
kłucia.W czasie burzy ,to już był koszmar.
Pieczenia:od podeszew stóp,przez nerwy kulszowe,wszystkie korzenie nerwowe
kręgosłupa ,po czubek głowy.Potem doszło pieczenie uszu,szyi,
gardła,przełyku,pod łopatkowe i okolic stawów.Masakra.
Czy tylko ja tak mam,czy może ktoś jeszcze.
Pozdrawiam.