Dodaj do ulubionych

Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia)

11.04.11, 12:50
Czy ktoś z Was miał/ ma problem z kręgosłupem?
U mnie poza bólami dużych stawów, silnym bólem w okolicy korzonków, ból w odcinku lędźwiowym był jednym z pierwszych symptomów infekcji. Wreszcie (po latach) zrobiłam rtg kręgosłupa, który wykazał dyskopatię lędźwiową i zmiany w stawach na tym poziomie. 2 lekarzy rehabilitacji, z którymi to konsultowałam, twierdzi, że takie zmiany mogą być jak najbardziej spowodowane toczącym się przez lata stanem zapalnym na tle bakteryjnym.

Odpadają silne masaże (jedynie łagodne, dość powierzchowne wchodzą w grę) oraz intensywne zabiegi rehabilitacyjne. Jestem zapisana na rehabilitację (prądy + magnetoterapia + naświetlania + ćwiczenia) na... lipiec... Póki co chodzę na jogę terapeutyczną (praca nad kręgosłupem), osiągając całkiem niezłe rezultaty (zmniejszenie bólu, zwiększenie elastyczności kręgosłupa i całego ciała).

Interesuje mnie, czy ktoś z Was boryka się jeszcze z takim problemem? Jak sobie z tym radzicie? Co Wam najbardziej pomaga?
Obserwuj wątek
    • madziach1 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 14:49
      Witaj

      Ja mam na dwóch poziomach w lędźwiowym dyskokaptię (przepukliny), no i parę wypuklin w piersiowym.
      Bole są codziennie, ale tylko czasami uniruchamiające. Pomaga mi terapia manulna i autohipnoza. Na terapię manualną chodze do doświadczonych terapuetów, potrafią postawić na nogi wink. A autohipnoza działa rozluźniająco i przeciwbólowo wink.
        • slowianka_kr Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 15:15
          U mnie w ostatnim czasie bóle nie były jakoś wyjątkowo dokuczliwe, ale miesiąc temu wpadłam na genialny pomysł wystawienia się pod dysze prysznicowe na basenie. Bolało jak cholera, ale stwierdziłam, że "twardym trzeba być, nie miętkim" (ot, mistrzyni logicznego myślenia uncertain) Wytłukło mi gnaty za wszystkie czasy, po czym po 2 h nie mogłam się z bólu ruszyć.

          Dr kategorycznie zabroniła mocnych masaży (w tym wodnych), za to wskazana jest joga (rozciąganie), pływanie (zwłaszcza na plecach) i nordic (prawidłowo rozkładając ciężar ciała na kijkach, można odciążyć kręgosłup).

          Madziach,
          A jak wygląda taka sesja autohipnozy? Masz nagrany seans i postępujesz wg wskazówek, odsłuchując go czy jakoś inaczej?
          • babaelka-0 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 16:25
            Witam!

            Rowniez chetnie poznam na czym polega autohipnoza.Szczegolnie ,ze ma dzialac rozluzniajaco.
            Slowianka , czy moglabys jakos opisac badz podac asany pomagajace w boreliozie. Cwicze regularnie.Stretching.pilates.Zachecona Twoim watkiem o jodze ,wprowadzam do repertuaru asany.
            Bole kregoslupa w przewleklej infekcji to standart.Wlasnie rehabilitacja i cwiczeniami mozna je praktycznie weliminowac ,a juz na pewno zlagodzic znacznie.

            Pozdrawiam
            Elka
            • dx771 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 17:17
              Bakterie borelli uwielbiają kolagen: są w mózgu, stawach (w tym kręgosłup) itd.
              Przypuszczam że problemem z kręgosłupem może być ubytkiem (zjadaniem) kolagenu w kręgosłupie przez krętki. Buhner w swej książce podaje cały protokół na odbudowę kolagenu.
              --
              Pozdrawiam.DX

              www.borelioza.org/
            • slowianka_kr Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 17.05.11, 12:02
              Babaelko,

              Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale umknęło mi Twoje pytanie.
              Moim zdaniem nie powinno się zaczynać praktykowania asan na własną rękę, zwłaszcza przy naszych dolegliwościach. Wbrew pozorom prawidłowe wykonania nawet - wydawałoby się - prostej asany może okazać się nie lada wyczynem (trzeba odpowiednio "ustawić" całe ciało, wiedzieć, jak rozłożyć ciężar, jak napiąć mięśnie, ustawić żebra, klatkę piersiową, etc). Moim zdaniem jeśli cierpimy na konkretne dolegliwości i chcemy za pomocą jogi osiągnąć określone rezultaty terapeutyczne, niezbędnym jest skonsultowanie się z doświadczonym instruktorem, prowadzącym zajęcia z jogi terapeutycznej, który pokaże odpowiednie pozycje i sposób ich wykonania. W centrum jogi, do którego uczęszczam, na zajęciach "dla zdrowia" przede wszystkim wykonujemy dużo asan rozciągających (pozycje stojące, skłony, siady, skrety) z wykorzystaniem "pomocy dydaktycznych": pasków, pianek, kostek, bolsterów, drabinek, lin.
              Cykl zajęć jest dostosowany do możliwości i schorzeń grupy, rozpoczyna się wyciszeniem (w supta baddha-konassanie): coś w tym stylu: www.google.pl/imgres?imgurl=http://yogawithmelcampbell.files.wordpress.com/2010/09/supta-baddha-konasana.jpg
              Potem jest odpowiednio rozplanowana seria ćwiczeń, wykonywana przy pomocy 2 asystentów i instruktora. Trudno mi opisać, jakie konkretnie asany wykonujemy, bo zawsze są inne sekwencje (generalnie sporo wyciągnięć, na stojąco, leżąco, w siadzie; skręty w różnych wariacjach, pies z głową w dół, w górę, skłony, etc), składające się w 1,5 h całość.

              Sprawdzałaś, czy w Twoim mieście są dobre szkoły jogi/ dobrzy instruktorzy, prowadzący grupy z problemami zdrowotnymi?
          • madziach1 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 12.04.11, 06:56
            Ja sama robię sobie trans, można się nauczyć autohipnozy wink. Zajmuje się zawodowo hipnoterapią, więc mi troche łatwiej jest. Pracowałam przez 2 lata w poradni leczenia bólu i tam właśnie uczyłam moich pacjentów autohipnozy - fajnie efekty z tego było. Wilu pacjentów fajnei z leków schodziło.

            Jest taka sensowna książka:
            www.gwp.pl/247,hipnoza-sprawdzone-techniki.html
            jest obecnie niedostępna, ale czasem można na allegro upolować. Są fajne ćwiczenia.

            Można też ćwiczyć techniki mindfulness - to tez bardzo pomaga. Jest taka książka "Świadomą drogą przez depresję" Kabat-Zin - jest razem z płytką MP3 (nagrane ćwiczenia) - książka jest o zastosowaniu mindfulness w leczeniu deprsji, ale nauka tego pomaga równiez w innych kwestiach wink.
    • mab62 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 18:42
      U mnie w kręgosłup weszła nie tylko borel.Myślę że blo też.
      Dyskopatie w każdym odcinku kręgosłupa,to zasługa "nietrafionej" rehabilitacji ruchowej.
      Zleconej przez dwóch kolejnych ortopedów,w czasie ostrego rzutu infekcji i przy zablokowanym stawie krzyżowo-biodrowym.
      Wielomiesięczna terapia manualna spowodowała ustąpienie jednej dyskopatii,zostało po jednej w każdym odcinku kręgosłupa.Ale mimo tego że kręgosłup mam całkiem nieźle nastawiony,systematycznie ćwiczę,biorę suple,to do pełnej sprawności zapewne nie wrócę nigdy.
      Natomiast bartonella zafundowała mi zmiany w trzonach kręgów szyjnych,które mogą być naczyniakami.Wg kilku radiologów są to "nietypowe naczyniaki".Fajna diagnoza...
    • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 19:20
      U mnie po 6 miesiącach po kleszczu pojawiły się koszmarne problemy z kręgosłupem. Bóle, drętwienia, mrowienia, uciski, do wyboru do koloru. Zrobiłam rezonans wszytskich odcinków wyszły mi:

      Odcinek szyjny:
      Wypukliny krążków międzykręgowych C3-C4, C4-C5, C5-C6 oraz zaostrzenia tylno-bocznych krawędzi trzonów kręgów modulując worek oponowy i redukują rezerwę pływową wokół rdzenia na poziomach C3-C4, C4-C5, C5-C6.

      Odcinek piersiowy:
      Wypukliny krążków międzykręgowych Th7-Th8 oraz zaostrzenia tylno-bocznych krawędzi trzonów kręgów modulując worek oponowy i redukują rezerwę pływową wokół rdzenia na poziomach Th7-Th8.

      Odcinek lędźwiowy:
      Wypukliny krążków międzykręgowych L2-L3, L3-L4, L4-L5 oraz zaostrzenia tylno-bocznych krawędzi trzonów kręgów modulując worek oponowy i redukują rezerwę pływową wokół rdzenia na poziomach L2-L3, L3-L4, L4-L5. Na poziomie S2 torbiel oponowa o wym 2,8x15mm

      Neurochirurdzy proponowali mi wymianę 7 dysków począwszy od odcinaka szyjnego. Nikt nie zapytał o boreliozę. Szczęśliwie się nie zdecydowałam a po kilku miesiącach dowiedziałam się o mojej boreliozie.

      Uspokoiłam wszystko homeopatami. Wróciło mi czucie w plecach, bóle są ale do wytrzymania, pojawiły się klujące bóle uszu i rąk. Co jakiś czas jest spokój ta pogoda daje mi do wiwatu. Co dalej nie wiem.

      Gdzie Buhner pisze o kolagenie?

      Bzyka


      --
      Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
      Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
      • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 19:28
        Czy pojawiły się u Was klujące bóle rąk? Gdy siedzę lub się kładę co jakiś czas mam zakłucie cholernie bolesne sekundowe (potem przerwa 10-15 sekund) w okolicach kości łokciowej i promieniowej.
        --
        Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
        Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
      • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 03.03.12, 14:51
        bzyka - sorki ale piszesz głupoty i mącisz ludziom w głowach. Po 6ściu miesiącach od ukaszenia kleszcza twierdzisz ze borelioza "weszła" Ci kręgosłup i powstały takie objawy jak masz na MRI.

        Otórz spiesze wyjaśnić, ze na taką dyskopatię pracuje się latami siedząc godzinami w nieprawidłowej pozycji np. przy komputerze, tv, lub żle wykonując pracę fizyczną itp. Żadne zmiany wytwórcze (czytaj osteofity) nie powstają w przeciągu pół roku tylko tworża się latami. Moim zdaniem zwalasz na krętka wszystkie przypadłości jakie wypracowałas sobie zwyczajnie neizdrowym trybem życia... Mam wrazenie ze jakby osoby zamiast siedziec przy komputerze non stop i pisać herezje na temat boreliozy troche by pospacerowały po podwórku albo poćwuczyły (np jogę) to by od razu sie im lepiej zrobilo...

        P.S. sam mam borelioze i zaczynem leczenie wg ILADS ale czytając czesc postów na tym forum nawet zdrowy człowiek popadnie w psychozę chorobową...
        • margolcia_63 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 03.03.12, 16:41
          analogkid napisał:
          > P.S. sam mam borelioze i zaczynem leczenie wg ILADS ale czytając czesc postów
          > na tym forum nawet zdrowy człowiek popadnie w psychozę chorobową...

          Dlatego to forum jest tylko dla ludzi o silnych nerwach, jak wymiękasz to może forum o trądziku wink tam powinno być "lajtowo".

          Mab, masz nowy rumień, kurcze ja też, po 5 latach leczenia. Może to zaraźliwe przez forum.
          Tylko rumienie, może chyba wywoływać też jershinia, o ile się nie mylę. Obiło Ci się o oczy, czy uszy?

          • mab62 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 03.03.12, 17:38
            Margolciu,obiło mi sie o uszy że rumienie może wywoływać też jersinia.
            Bartonella też,choć trochę inne i mocno swędzące.Aktualnie u mnie wyciszone.

            Od wczoraj mam inny problem ,przerabiam pękające naczynia -czyli "mocne" siniaki na nogach.
            Pojawiły się na obecnym pulsie metro.Zrezygnowałam z Clexane,na wszelki wypadek,co nic nie dało,bo dzisiaj nowy bolący siniak z grudką w środku.Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się to z atakiem blo na uszkodzenie tkanki(naczynie)Już tak miałam przy wenflonach.Ewentualnie to Babesie?Skoro nie mam bb.

            • margolcia_63 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 03.03.12, 19:37
              Mab, to używaj może coś na wzmocnienie naczyń krwionośnych - wewnętrznie i zewnętrznie. Też miałam fazę siniaków (stan zapalny naczyń?), i właśnie z jednego takiego zarośniętego, który po roku się rozpuścił ufundował mi się ten rumień. Pewnie przetrwała w nim jakaś zaraza. Chyba trzeba uważać na tego typu zmiany.
              A jak, u Ciebie z ciśnieniem krwi?
              Ja heparyny nie stosowałam, więc to raczej nie to.
              • mab62 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 03.03.12, 20:03
                Dzięki Margolcia,włączyłam środki na wzmocnienie naczyń.
                Te siniaki,to nie od Heparyny.
                Brałam pół roku ,trochę już miałam dość,dlatego uznałam że pora skończyć.Nigdy nie bagatelizuję sygnałów z mojego organizmu.
                Myślę ,że u mnie pękanie naczyń spowodowało połączenie leku na obniżenie ciśnienia(Cozaar)+Metro z Lewofloksacyną.
                Ciśnienie skurczowe miewam ostatnio w górnej granicy normy i jedna z kardiolożek zleciła mi Cozaar,którego działaniem ubocznym mogą być siniaki.Już odstawiłam.
                Jakiś rok temu,po włączeniu do leczenia Diprophilinum pękały mi naczynia w nosie,powodując krwotoki.Przeszły po odstawieniu.
                Podejrzewam ,że mam "bakterie atypowe" w ścianach naczyń,wyniki MRI i MR kręgosłupa na to wskazują.Może w MR Serca też coś wyjdzie?
                Wszystko to dosyć pokomplikowane,dlatego muszę uważać.

                Tylko cierpliwość mi się kończy,ciągły maraton po lekarzach i labolatoriach.
                Chciałabym już pożyć bez tego.Marzenia!
                  • margolcia_63 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 03.03.12, 23:38
                    analogkid napisał:

                    > przerazacie mnie, nie za dużo komputera i google ? wiosna idzie, przewietrzcie
                    > sie pobiegajcie, pospacerujcie...
                    Cudak jakiś z Ciebie, czy co?
                    Idź pobiegaj, jak możesz! I póki możesz! Po co tu wchodzisz?
                    A takie rady, to tak trochę nie na miejscu!
                    Tu są naprawdę chorzy ludzie.
                    Oczywiście, oprócz marketingowców uncertain.

                    • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 04.03.12, 00:17
                      Sam jestem chory pewnie niezgorzej niz niejeden z Was a mam dopiero 33 lata. Ale jak czytam że ktoś ma sianiaki ( a bierze heparyne) i robi z tego problem okolo bakteryjny, drugi mu wtóruje ze coś sżłyszął o blo i egzotycznych jersiniach a kolejny twierdzi ze 10cio poziomowa dyskopatia powstała przez pół roku po ukąszeniu kleszcza od boreliozy no to cos jest chyba nei tak. nie twierdze ze tutaj są sami zdrowi ludzi , przepraszam ze urazilem tych naprawdę chorych ale tak to wygląda Kochani ! i nie obrazajci sie. Mam wrazenie sądzac po aktywności coponiekórych ze wieksża czesc zycia spedzają w Internecie podkręcając sie wzajemnie na podobnych forach. Potem sie dziwicie ze lekarzy ILADS ktoś traktuje niepoważnie jeśłi mają takich pacjentów którzy mimo nieoczywistych wyników na siłę chca sie leczyć w kierunku toxo, chlamydi, borelli babesi, blo i jeszcze innych paskudztw.
                        • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 04.03.12, 20:41
                          nie musze znac najnowszych badań bo ja nie jestem lekarzem i nie stawiam diagnoz online, ale czytając cytat: "obiło mi sie o uszy że rumienie może wywoływać też jersinia" ciarki mnie po plecach przechodzą bo ktos to odgrzebie i zaraz będzie węszył czy aby nie ma jersini bo np odkrył siniaki po wenflonach, co przeczytał kilka linijek niżej (notabene rzecz absolutnie normalna)

                          dodam tylko tyle 2007 rok - 243 przypadki yersini w Polsce... więc to raczej "egzotyka" dziekuję
                                  • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 04.03.12, 23:20
                                    nie odwracaj kota ogonem - nie pisze do tych którzy sa naprawdę chorzy, pisze do tych kórzy pisza tutaj bzdury o borelli która po pol roku zjada kręgosłup, o tym że "cos" słyszeli o yermani i tym podobnych , Ci kórzy nie potrafia doczołgac sie do kibelka na pewno tutaj nie siedza zbyt często. Helloł !

                                    Zapytam Was więc wprost - bo o tym jest ten wątek - czy wierzycie, że 10-cio poziomowa dyskopatia z osteofitami (naroślami) trzonów kręgów powstaje w pol roku po ukąszeniu kleszcza? proszę Was o odpowiedz tak lub nie. Bo w tym wątku przegadaliście wiele chorób i objawów tylko nikt nie postarał się chociaż troszkę zeby przekonać ta osobę że ten obraz MRI jednak moze raczej nie jest bezpośrednią winą boreliozy a czegoś innego. Czekam na Wasze odpowiedzi w tym konkretnym temacie
                                    • margolcia_63 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 05.03.12, 00:14
                                      analogkid, od kotów to się odzajączkuj i ich nie odwracaj wink Nie biegasz jeszcze ?
                                      Zmiany kostne? Oczywiście, ale na to potrzeba czasu.
                                      U mnie pierwsze zmiany były w rdzeniu kręgowym i zmiany korzeniowe.
                                      Jak zaburzony jest układ zasilania, czyli nerwowy i krążenia, siada wszystko. Jasne? Potem układ hormonalny, potem metabolizm. Potem to nie ma mądrych.
                                      Może biegaj i czytaj, albo na odwrót, tylko nie dręcz kotów.
                                      • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 05.03.12, 16:57
                                        dziekuje ale aż tak to nie skorzystam - ja juz i tak za wiele przeczytałem na tym forum, od czytania sie nie wylecze a wrecz przeciwnie boje się wciągnąć w błędne koło googlowo - forumowo - chorobowe. Nie mam na to czasu zwyczajnie, wiem o chorobie tyle ile powinienem i to na razie my wystarczy. Siedzenie przed komputerem świetnie rozstraja organizm, do tego powoduje DYSKOPATIE zdecydowanie czesciej niż borelioza. Niektórzy z Was mają po kilka tysięcy postów na swoich profilach - na to trzeba mieć siłę i czas (nomen omen dobre źródło dla poznania problemów kręgosłupowych).

                                        Jest tutaj opisane sporo ważnych i istotnych rzeczy o borelli, z kórych skorzystałem i dziekuję osobom trzeźwo myślącym. Forum juz mi pomogło ukierunkować się na leczenie, ale niestety ogromna cześć tego to forumowy śmietnik i wzajemne nakręcanie się, któe staje się niebezpieczne dla nieświadomych, przykro mi, tak ja to widzę, wątek o dyskopatii i post bzyki oraz odpowiedzi do neigo są tutaj świetnym przykładem zwalania wszelkiego zła na bakterie

                                        Widze ze nikt mi nie jest w stanie odpowiedzieć wprost na moje pytanie, tylko kluczy i mędzi.

                                        a kotów... cóż - nie lubiłem i nie lubie wcale do tego jestem na nie uczulony wink
                                            • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 10:19
                                              no proszę - diagnozę mam postawioną przez Internet. Do tego pełny obraz neurologiczny, psychologiczny i emocjonalno-lękowy i wszystko to już po kilku postach i to za darmo. A ja głupi chodzę do lekarzy i płacę 100 za wizytę.

                                              Kochani - naprawdę staram się do problemu podejść rozważnie i rozsądnie a przede wszystkim OBIEKTYWNIE ale czytając ten wątek o dyskopatii wymiękam bo Wy naprawdę wierzycie ze przepuklina kręgosłupa to wina boreliozy ( a o tym przecież pisałem tylko nikt nie wziął tego poważnie, za to zrobiliście na mnie nagonkę) ... poczytajcie prosże może tez o tym co powoduje dyskopatie i kiedy się ona pojawia. Chyba ze już w ogóle zarzuciliście wiarę w wiedzę medyczną i bazujecie tylko na własnych Internetowych przemyśleniach. Przecież to jest chore, wielu z Was doradza przy tym innym jakie leki, "abx-y", suplementy powinni spróbować lub na jakie choroby powinni się zacżać leczyć czy diagnozować, na podstawie wątpliwych objawów, przecież to jest wręcz niebezpieczne a nawet chyba nielegalne wszak nie jesteście lekarzami - chyba ze się mylę?

                                              Wasza ignorancja na inne poglądy wprost przeraża...
                                              P.S. nie jestem uczulony na empatię - jestem uczulony na coś innego... też kończy się na literkę "ę".

                                              pozdrówki
                                              • slowianka_kr Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 11:48
                                                Hmm, 3 niezależnych lekarzy, z którymi omawiałam problem mojej dyskopatii (doświadczona internistka, ortopeda, lekarz rehabilitacji medycznej) oraz fizjoterapeutka, pod opieką której byłam w trakcie miesięcznego pobytu na oddziale rehabilitacji stwierdzili, że długotrwały stan zapalny wywołany infekcją bakteryjną może być przyczyną dyskopatii (a nie tylko uraz mechaniczny). To gwoli powoływania się na wiedzę medyczną, której jesteś tak żądny.
                                                Sądzę, że w wielu przypadkach przyczyny mogą się nakładać, biorąc pod uwagę, że większość z nas zawodowo spędza całe dnie przez komputerem...

                                                W każdym razie u mnie objawy związane z dyskopatią wydanie zaostrzały się przy nasileniu innych dolegliwości boreliozowych, z kolei ich wyciszenie skutkowało lepszą kondycją kręgosłupa.

                                                A ruch polecam wszystkim! Jeśli tylko nie ma poważnych ograniczeń, warto próbować choć regularnych spacerów. U mnie zbawienny wpływ na kręgosłup ma joga w wersji łagodnej - pisałam o tym kilkukrotnie.
                                        • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 11:06
                                          Nie wiem co masz do mnie ale się odpiórlkuj.
                                          Gdy mnie nagle z dnia na dzień położyło szukałam pomocy u znanych neurochirugów. Zrobiłam masę badań, owi panowie polecali mi tylko operacje i to natychmiast. Nie wspomnieli o tym o czym nie chcieli a mianowicie, że protezy się wykręcają, że trzeba operacje co 5 lat powtarzać, że blizny dają większe zmiany. Że przy mojej kyfozie po operacji najprawdopodobniej będzie mi "równie dobrze" albo gorzej bo zrosty i kształt kręgosłupa jest taki jaki jest. Nikt nie zaproponował badań na boreliozę. Ale to szczegół.
                                          Czytaj ze zrozumieniem!!! - nie wiem kiedy powstały moje zmiany, wiem kiedy dały o sobie znać! Jeśli miałabym określić po którym kleszczu czy to tym przeszło 30 lat temu czy tym z przed 2 lat - nie wiem. Wiem natomiast kiedy skończyło się moje leżenie na podłodze, noszenie przez męża i kuśtykanie po domu. To jest najważniejsze dla mnie! Ja jestem bezobjawowa w tej chwili, nic mnie nie boli, nie mam niedowładów, braku czucia czy cholernego bólu uniemożliwiającego życie - według rezonansu powinnam mieć a nie mam, więc obstaję przy tym że borelia ma jednak z tym coś wspólnego.

                                          --
                                          Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
                                          Moje tematy: Leczenie wg Buhnera odnosi skutek
                                          • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 11:16
                                            analogkid - zacytuję, gdybyś nie widział:

                                            "U mnie po 6 miesiącach po kleszczu pojawiły się koszmarne problemy z kręgosłupem. Bóle, drętwienia, mrowienia, uciski, do wyboru do koloru. Zrobiłam rezonans wszytskich odcinków wyszły mi:
                                            Neurochirurdzy proponowali mi wymianę 7 dysków począwszy od odcinaka szyjnego. Nikt nie zapytał o boreliozę. Szczęśliwie się nie zdecydowałam a po kilku miesiącach dowiedziałam się o mojej boreliozie. Uspokoiłam wszystko homeopatami..."


                                            Siedem dysków nie dziesięć - jak już chcesz kogoś obśmiewać czytaj ze zrozumieniem!

                                            I to tyle w temacie.


                                            --
                                            Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
                                            Moje tematy: Leczenie wg Buhnera odnosi skutek
                                          • margolcia_63 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 11:21
                                            Wasza ignorancja na inne poglądy wprost przeraża...
                                            P.S. nie jestem uczulony na empatię - jestem uczulony na coś innego... też kończy się na literkę "ę".


                                            Ty, jesteś uczulony na wyobraźnię, pokorę?
                                            Idź biegać! Nie wchodź tu, bo Ci zaszkodzi, zresztą i tak nikt nie będzie głupi i Ci nie pomoże.
                                            • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 11:47
                                              To był taki test wink - czytasz dokładnie to co chcesz aby zostało przeczytane i przestańże już z tym bieganiem, nudzisz trochę (ale tylko trochę wink...

                                              Bzyka - fajnie ze Ci lepiej, bardzo się cieszę, mimo wszystko nie przesadzałbym aż z taką dużą aktywnościa fizyczną z tym kręgosłupem bo bieganie dyskopatom nie sprzyja, a upadek na rolkach moze spowodowac dalsze wysunięcie dysku i nawrót objawów - to naprawdę kwestia czysto mechaniczna. Polecam za to zapoznać się z terapią McKenziego która ładnie można połączyć z aktywnością fizyczną i naprawić choć trochę odprostowane lordozy czy nawet kyfotyzację odcinka szyjnego czy lędźwiowego (ledzwiowego łatwiej) wymaa to jednak miesięcy ćwiczeń. Oczywiście jeżeli tylko chcesz skorzystać z mojej rady, jako ostracyjnego forumowego innowiercy i wywrotowca wink

                                              pzdr

                                              margolcia_63 napisała:

                                              > [i]
                                              > Ty, jesteś uczulony na wyobraźnię, pokorę?
                                              > Idź biegać! Nie wchodź tu, bo Ci zaszkodzi, zresztą i tak nikt nie będzie głupi
                                              > i Ci nie pomoże.
                                              • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 11:59
                                                analogkid - "Polecam za to zapoznać się z terapią McKenziego która ładnie można połączyć z aktywnością fizyczną i naprawić choć trochę odprostowane lordozy czy nawet kyfotyzację odcinka szyjnego czy lędźwiowego (ledzwiowego łatwiej) wymaa to jednak miesięcy ćwiczeń. Oczywiście jeżeli tylko chcesz skorzystać z mojej rady, jako ostracyjnego forumowego innowiercy i wywrotowca wink "

                                                A chętnie skorzystam z każdej spowiedzi, poczytam - dzięki. Nie znam tej metody ale się zapoznam.

                                                --
                                                Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
                                                Moje tematy: Leczenie wg Buhnera odnosi skutek
                                                • analogkid Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 06.03.12, 12:30
                                                  najlepiej znaleźć fizjoterapeute, który ma certyfikaty McKenziego, zeby nie robic nic na własną rękę bo jak ze wszystkim mozna sobie zaszkodzić, po kilku wizytach napewno ukierunkuje na konkretne ćwiczenia - listę certyfikowanych fizjo McKenzie mozna znaleźć na www.mckenzie.pl . To bardzo dobra i uznana metoda na całym świecie i wielu lekarzy ją zaleca (nawet w Polsce), niestety terapeuta z NFZ to rzadka sprawa, choć tacy są - trzeba poszukać, popytać lekarza, lub uderzyć prywatnie - jest tego duzo

                                                  pzdr
    • ada122 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 21:21
      Przed rozpoczeciem leczenia mialam bole w kregoslupie- tak jakby mi ktos chcial go zmiarzdzyc. Potem bylo dlugo dobrze teraz niestety ktregoslup pomalu zaczyna sie znowu odzywac z tym ze inaczej- czuje jakbym w niektorych miejscach ogien miala tak mnie pali.
      --
      Renata

      Kto pyta, jest głupcem pięć minut;
      kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie.
          • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 11.04.11, 23:03
            Zastrzyków wzięłam masę - borę je od jakiegoś czasu. Gdy przyjmuję je regularnie kręgosłupowo jestem bezobjawowa, teraz objawy wróciły więc i ja powróciłam do zastrzyków. Robię je sobie podskórnie lub domięśniowo. Polecił mi je mój lekarz medycyny klasycznej i bardzo mi pomogły. Jak będziesz chciała więcej informacji to napiszę na forum.
            Bzyka
            --
            Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
            Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
              • bzyka.bzyklewska Re: Leczenie homeopatyczne problemów z kręgosłupem 12.04.11, 12:01
                W takim razie już piszę o leczeniu homeopatycznym kręgosłupa.

                Przez całe życie nie miałam problemów z kręgosłupem, co potwierdzają RTG, po 6 miesiącach od kleszcza posypał mi się doszczętnie kręgosłup i kolana. Po rezonansie okazało się, że mam zwyrodnienia 7 dysków, które kwalifikują się do wymiany! Pisałam o tym kilka postów wyżej.
                Nie byłam w stanie chodzić, siedzieć a gdy leżałam zlewał mnie pot. Ból do szleństwa nie dawał żyć. Brałam ketonal, mydocalm, diclac i tramal. Lekki nic nie pomagały po 30-40 dniach cierpienia moja lekarka zaproponowała mi leki homeopatyczne w iniekcjach i odstawienie chemicznego leczenia. Po kolejnych 30 dniach brania leków homeopatycznych przeszły mi bóle i skończyły się drętwienia. Co jakiś czas pojawiają mi się kłucia uszu i rąk od ucisków rdzeniowych ale generalnie nie pamiętam o kręgosłupie. Mogę normalnie żyć, nawet zaczęłam uprawiać sport, biegam, jeżdżę na wrotkach i rowerze a to mega sukces po tym jak nie mogłam chodzić, siedzieć i żyć!

                Brałam w iniekcjach codziennych podskórnie w brzuch lub domięśniowo w pupę przez 15 dni Discus Compositum i Traumeel S. Potem brałam naprzemiennie jednego dnia Discus, drugiego Traumeel S i tak przez kilka - około 5 tygodni. Gdy bóle ustąpiły zupełnie i nie został po nich ślad brałam zastrzyki co 3 dni a potem co 4 dni tylko aby podtrzymać efekt. Potem odstawiłam na 8 miesięcy całe leczenie bo nie było śladu, że kiedyś coś mnie bolało.
                Gdy powróciły bóle natychmiast brałam ponownie zastrzyki, obserwowałam siebie i wiedziałam, czy mogę wydłużać odstępy w braniu leków w miarę ustępowania objawów.
                Teraz biorę tak samo jak kiedyś marki Heel Discus i Traumeel, leki marki Sanum Nigersan D5 i Notakehl D5 oba również w zastrzykach. Zmieniłam Discus i Traumeel na inne, przyjmowałam je z przerwami przez ponad 2 lata i bardzo mi pomagały. Teraz w jednej z RTG - diagnoz pojawił się u mnie przebyta choroba Scheuermanna a właśnie Nigersan jest wskazanie - "stany zapalne o podłożu pseudogruźliczym jak choroba Scheuermanna, choroba Perthesa, choroba Bechterewa, osteochondroza" Więc skoro biorę już 1 lek Sanum to zdecydowałam się również na Notakehl, który wskazany jest na schorzenia kręgosłupa, zespół kręgów szyjnych, lędźwiowych, zapalenie ucha, neuralgie.
                Też jestem z nich bardzo zadowolona.

                Nie ma porównania, gdy żyłam z bóle, brałam leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, rozluźniające i nie było efektu a gdy brałam leki homeopatyczne w które mało kto wierzy a wszytskie objawy zniknęły. Co ciekawe ja też nie wierzyłam w homeopatię ale stosowałam, bo wtedy wypiłabym nawet błoto, gdyby miało mi pomóc.

                Bzyka

                --
                Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
                Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
                • baska192 Re: Leczenie homeopatyczne problemów z kręgosłupe 12.04.11, 13:18
                  Kilkanascie razy czytalam Twoj watek i uwazam ,ze osiagasz niewiarygodne postepy.Masz tez madrego lekarza ktory zleca Ci leki roznych kalibrow.Zaineresowalam sie homeopatia bo zaciekawilo ,mnie Twoje leczenie .Teraz jestem na etapie zalatwiania Notakehlu i Nigersanu i widze tylko,ze sa niewiarygodnie drogie...Czy wspomagalas sie rowniez kropelkami?
                  • bzyka.bzyklewska Re: Leczenie homeopatyczne problemów z kręgosłupem 12.04.11, 14:01
                    baska192 - rzeczywiście mam otwartego lekarza, który stara się mi pomóc a nie szufladkuje do 1 kategorii nieuleczalnej lub uleczalnej 2 tabletkami. Ale jak sama mówi, nie każdy pacjent i lekarz chce spróbować leczyć się ziołami (mój lekarz zachwycony, że wybrałam Buhnera), homeopatią (sama mi poleciła) i suplementacją.
                    Zapewne czytałaś o moim zanikowym zapaleniu śluzówki przełyku i krtani - też wyleczonym homeopatami, laryngolog i gastrolog w ciężkim szoku bo to awykonalne a jednak potrafi się udać. Potem tą całą serię z kręgosłupem uskuteczniam od blisko 3 lat ale jestem zachwycona efektami i miesiącami, gdy nie muszę się kłuć i nic nie boli. Jakiś czas temu w związku z zapaleniem tarczycy (po antybiotykach) dołączone miałam również homeopaty na tarczycę, szczęśliwie po kilku tygodniach wszytskie badania w normie i USG dobre bez guzków, torbieli jedynie ze śladami przekrwienia. No i grzybica poantybiotykowa odporna na leczenie (codziennie łykałam 4 tab orungalu i flukonazol 150 mg i tak przez 3 miesiące a w trakcie rzuty) i nic nie działało. Odstawiłam wszystko i wyleczyłam się a zupełnie po 6 tygodniach leków homeopatycznych, teraz je odstawiłam, bo mi pieniędzy nie starcza ale muszę do nich wrócić chociaż w dawce 1 raz w tygodniu żeby podtrzymać efekt.

                    Leki homeopatyczne są bardzo drogie, co generalnie jest dziwne, bo skoro medycyna chemiczna twierdzi, że nie działają, to powinny być tanie jak barszcz.
                    Nie używam kropli ani tabletek bo ich wchłanialność jest bardzo ograniczona. Przed przyjęciem kropli nie wolno jeść i pić przez 30 minut i 30 po przyjęciu, bo wchłaniają się w ustach. Nie można pić kawy, herbaty, palić ani spożywać wszystkiego tego co osiada na śluzówce i ją uszczelnia. Dlatego zdecydowałam się na zastrzyki, skoro dzieci z cukrzycą mogą sobie zrobić zastrzyk to i ja dam radę i wyszłam z tego założenia.

                    Bzyka

                    --
                    Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
                    Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
                    • bzyka.bzyklewska Re: Leczenie homeopatyczne problemów z kręgosłupe 12.04.11, 15:35
                      Jeśli ktoś ma możliwość kupienia SANUM w Niemczech w aptekach internetowych to jest znacznie taniej.
                      W aptece internetowej koszt 50 ampułek Nigersan w Niemczech 120 Euro, a u nas 10 ampułek 180 złotych.

                      Bzyka
                      --
                      Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
                      Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
    • bzyka.bzyklewska Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 12.04.11, 15:42
      Mam prośbę do osób znających Niemiecki lub mieszkających w Niemczech. Znalazłam w aptekach internetowych leki homeopatyczne Sanum znacznie taniej niż u nas. Czy może ktoś się dowiedzieć, w jaki sposób mam kupić te leki mieszkając w Polsce. Czy muszę wysłać receptę, czy recepta po polsku jest uznawana i czy mogę kupić te leki.

      Chodzi mi dokładnie o:
      www.eurapon.de/nigersan-d-5-ampullen-3206854/
      www.eurapon.de/notakehl-d-5-ampullen-3207109/
      www.eurapon.de/albicansan-d-5-ampullen-4456820/
      www.eurapon.de/pefrakehl-ampullen-d-6-3206966/
      Bzyka

      ----
      Bzyka mail: bzyka.bzyklewska@wp.pl
      Mój temat: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117158524,117158524,Borelioza_chlamydia_pneumonia_toxocaroza_na_raz.html
    • zib1981 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 14.04.11, 18:23
      Witam!Ja rowniez mam dyskopatie L5-S1.Mam pytanie do osob,które mają kłopoty z kręgosłupem,czy macie rowniez bole kolan(dość silne,strzelanie) i nóg(takie mrowienie ,lekkie dretwienie)?Czy jesteście pewni ,że to w 100% od kregosłupa,pomijając koinfekcje i bb?Pytam ponieważ kiedy boli mnie kręgosłup to mam własnie bóle kolan i nóg,a kiedy kręgosłup trochę odpuści to jest o wiele lepiej.Też mam bb i blo +64 z Lublina.Początkowo myslałem,ze to te małe"zwierzaki" tak rozrabiają,ale coraz bardziej przekonuje mnie,że to wupuklina naciska na jakies nerwy kolan i nóg.Pozdr.

      • mab62 Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 14.04.11, 19:16
        U mnie sądzę mieszają "zwierzaczki",bo np w czasie dzisiejszego herxa wróciły problemy z rwą kulszową nogi,ale ten ból przechodzi.Myślę że gdyby to była sprawa mechaniczna,to nie przeszłoby po kilku godzinach bez pomocy terapeuty manualnego.
        Obstawiam borel,bo dziś wróciło znowu "oko boreliozowe"na biodro.Może pękła cysta i wysyp borelii,stad ten ból nogi?I ogólne mega herxowy dzień.
        Niestety odpowiedzi na to pytanie nie dostanę.
        • caa-ddy Re: Kiedy borel wchodzi w kręgosłup (dyskopatia) 18.09.13, 13:56
          U mnie również borelioza usadowiła się głównie w kręgosłupie a właściwie w nerwach biegnących w nim.W tych częściach kręgosłupa które są w jakiś sposób uszkodzone bardzo "szoruje" mi po ukł. nerwowym.W odcinku lędźwiowym z RM z tego roku mam zmiany zwyrodnieniowe,wysuszenie krążków.zwężenie kanałów nerwowych,przepuklinę i torbiel,z RM sprzed 2 lat nie było torbieli i przepukliny tak więc mniemam,że borelioza ma częściowo wpływ na nasze problemy z kręgosłupem.W odcinku piersiowym esowate skrzywienie a w odcinku szyjnym zmiany zwyrodnieniowe.Problemy z kręgosłupem zaczęły się dawno temu i nie przypisuje tego tylko boreliozie.Jednak z powodu okropnych i utrudniających normalne funkcjonowanie dolegliwości i brak widocznych w badaniach przyczyn tachykardii,kołatań serca,uczucia ściskania w klatce piersiowej i w przeponie,ciężaru w mostku,nudności,omdleń pobolewania brzucha,drętwienia rąk,skurczów mięśni nóg i pleców, uważam,że w tych wszystkich zmienionych chorobowo odcinkach kręgosłupa bakteria ma łatwiejszy dostęp do nerwów i je atakuje a to wywołuje(bynajmniej u mnie)ww dolegliwości.Zaobserwowałam też wewnętrzne drżenia/roztrzęsienie ,które "idzie" mi właśnie od kręgosłupa lędźwiowego i górnej części odcinka piersiowego.Zaraz jak pojawia się roztrzęsienie zaczyna się tachykardia i zaczynam się trząść jak w febrze.Taka jest moja teoria, nie wiem czy słuszna ale to jest jedyne w moim przypadku wytłumaczenie moich objawów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka