betula333
29.04.11, 19:27
Witam wszystkich serdecznie. Postanowiłam opisać moją historię, bo im więcej czytam tym bardziej czuję się zagubiona...Kleszcza w tej historii nie będzie, bo ostatni dopadł mnie jakieś 15 lat temu i nie pamiętam czy był rumień czy nie...
Jestem po leczeniu szpitalnym, diagnoza borelioza i/lub sm. Wiem że jest tu niejedna osoba z podobnym problemem oraz co najmniej kilka z bardzo dużą wiedzą na temat boreliozy, więc może ktoś będzie mi mógł poradzić. Ja niestety wiem niewiele zarówno o jednej jak i o drugiej chorobie, choć wciąż czytam i czytam...
Zaczęło się od bólu pod lewym żebrem, który zmienił się w brak czucia w ciele i z dnia na dzień rozszerzył się na obszar od lewego żebra aż do stopy, czyli brak czucia w boku i całej nodze, przy jednoczesnej przeczulicy skóry lewej str. klatki piersiowej i niewielkim niedowładzie nogi. Dodatkowo zeszły mi 2 paznokcie (na jednym utworzył się ropień), mam pękającą, potwornie suchą, ciemną skórę rąk, miałam kilka razy jęczmień na jednym i drugim oku. Około pół roku wcześniej miałam też bóle w lewej nodze w stawie kolanowym, które utrzymywały się ok. 2-3 miesiące, miałam wtedy utrudniony wyprost nogi. Wstyd się przyznać ale nie wiem co to było, bo to zbagatelizowałam, samo przeszło (było to jakieś pół roku po narodzinach mojego Synka, więc nie skupiałam się na sobie

. Od zawsze miewam też puchnięcie, pieczenie i swędzenie rąk, czasem nóg pod wpływem gorąca oraz wieczny brak tchu, jakbym płuca miała za małe...
W szpitalu zrobiono mi rezonans głowy i klatki piersiowej i wyszły mi stare zmiany w mózgu (bez wzmocnień po podaniu kontrastu) i nowe ostre zmiany w klatce piersiowej (niektóre ulegają wzmocnieniu)...zacytuję: „obraz odpowiada najpewniej zmianom o charakterze demielinizacyjnym - w głowie o charakterze przewlekłym, w klatce piersiowej w fazie zaostrzenia”. Leczenie: Solu-Medrol, Kalipoz, Ranigast. Leczenie sterydami pomogło i czucie wróciło. W międzyczasie pobrano mi krew na badania oraz płyn mózgowo-rdzeniowy (wykonano punkcję). Wyniki (wpisuję tylko moim zdaniem najważniejsze, jest tego mnóstwo i nie wiem co więcej wpisać):
Test Elisa: przeciwciała p/Borrelia IgG - 6,66 RU/ml, IgM – 22,46 RU/ml (zakres-dodatni powyżej 22) - wskazanie do Western-Blot
płyn m-r przejrzysty, IgG w PMR 2,08 mg/dl, wsk. Linka 0,66, Albuminy w PMR 13,3 mg/dl
Kolejne badanie krwi:
przeciwciała p/Borrelia IgG – 7,28 RU/ml, IgM – 35,08 RU/ml
IgG w PMR 2,87 mg/dl, wsk. Linka 0,83 (zakres ref.:0,3-0,7) Albuminy w PMR 13,68 mg/dl
Po tych wynikach wyszłam do domu i dostałam Deoksycykline 100 mg co 12h przez 14 dni i Metypred 4mg x 4 tab.- zmniejszanie dawki aż do odstawienia.
Podczas antybiotykoterapii miałam silne zawroty głowy. A obecnie, brak koncentracji, zapominanie słów, zrzucanie, przewracanie wszystkiego, co jakiś czas: fale gorąca, przeszywanie „prądem” w głowie i okolicy lędźwiowej, drżenie rąk, bóle głowy i silny, nawracający, promieniujący ból w okolicy lędźwiowej-jak przy korzonkach (które bolą mnie od dawna i często) z taką różnicą, że nie nasila się przy konkretnym odchyleniu pleców, jak to zwykle bywało przy bólach korzonków u mnie.
Krew i płyn wysłano do W-wy (i już po skończeniu leczenia antybiotykiem dostałam wyniki):
przeciwciała p/Borrelia IgG Western-Blot – wątpliwy: prążek P-25, OspC silnie dodatni, P-31, OspA słabo dodatni- reszta brak reakcji;
przeciwciała p/Borrelia IgM Western-Blot – wątpliwy: prążek P-25, OspC słabo dodatni - reszta brak reakcji;
Prążki oligoklonalne IgG w PMR nieobecne, wsk. albuminowy w normie, wskaźnik IgG -0,82 dodatni (zakers 0,28-0,66)
przeciwciała p/Borrelia IgG w płynie – 0,39 U/ml – ujemny
przeciwciała p/Borrelia IgM w płynie – zbyt mało materiału!
Jeśli ktoś coś z tego rozumie to proszę pomóżcie, bo ja już zgłupiałam. Lekarze przyznali szczerze, że nie wiedzą czy mam boreliozę, czy sm czy jedno i drugie. Wybieram się po długim weekendzie do lekarza ch. zakaźnych ale jest to przypadkowa osoba. Macie może namiary na dobrego lekarza z Łodzi? Jeśli tak to proszę info na maila: nasteria@wp.pl
Z góry dzięki za pomoc