Dodaj do ulubionych

diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wasze

11.05.11, 10:40
Bardzo proszę napiszcie co sądzicie o zgignozowaniu aparatem Mora boreliozy. Jestem "trochę" wystraszona tzn. do tej pory leczyłam się na jersiniozę. Bolerizę badałam testem Elisa i WB w wiarygodnych laboratoriach, dwa razy wynik ujemny. Jedynie w IGG za P41 dostałam 1pkt.
Poszlam w Krakowie tak z ciekawości na to badanie biorezonansem i pani stwierdziła,że mam borelize.
Ratunku!
Macie jakieś doświadczenia na ten tema???
Obserwuj wątek
        • adrian_fenig Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 11:48
          Ja byłbym ostrożny w takich opiniach!
          Żadna z metod diagnozowania boreliozy nie jest zgoła dobra albo zgoła zła.
          Biorezonans, tak western-blotting ma naukowe podstawy, więc nie należy go wrzucać do jednego worka z wróżeniem z fusów.
          Inną sprawą jest brak standaryzacji metody, niefachowość obsługujących, itd, itp.
          Tak więc metoda Volla też jest zawodna, ale na pewno może pomóc w naprowadzeniu na jakiś trop w diagnostyce organizmu. Takie są moje osobiste doświadczenia z biorezonansem i aparatem Volla.
          • tosho Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 12:03
            Bardzo niedobrze, gdy z boreliozy robi się kolejną "choróbkę", która jest żyłą złota dla naciągaczy. Biorezonans MORA nie jest w stanie zdiagnozować żadnej choroby, jest to tylko wyłudzanie kasy od naiwnych. Jak słyszysz takie hasła jak: biorezonans, hologramy toksyn, kropelki oczyszczające, detoksykacja na poziomie komórkowym itp. itd. to jest to pewny znak, że masz do czynienia z oszustem. Niestety zawsze się znajda obrońcy takich metod, nawet najbardziej niedorzecznych rodem ze średnioweicza, np. takich jak leczenie chorób ciecierzycą wkładaną do rany w nodze:
            www.youtube.com/watch?v=9gDfs_R9USs
            • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 14:04
              tosho napisał:

              > >Chcę być zdrowa, a żeby to osiągnąć, to muszę wiedzieć co leczyć.
              >
              > Na pewno nie dowiesz się tego z aparatu MORA. "Diagnoza" tym aparatem to tak ja
              > kby diagnozować choroby z kart tarota.

              Nie obchodzi mnie generalnie kto kogo tym razem mocniej przyciśnie i jakie argumenty wyłoży na stół, ale apropos powyższego powiem, iż grube dziesiątki ludzi tutaj łykają grube antybiotyki przez grube okresy czasu nie będąc zdiagnozowanym nawet kartami tarota...
              Ot tak - a może to to?

              Aha, i w d**** mam i Mora i antybiotyki smile
              • tosho Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 14:18
                > Nie obchodzi mnie generalnie kto kogo tym razem mocniej przyciśnie i jakie argu
                > menty wyłoży na stół, ale apropos powyższego powiem, iż grube dziesiątki ludzi
                > tutaj łykają grube antybiotyki przez grube okresy czasu nie będąc zdiagnozowany
                > m nawet kartami tarota...
                > Ot tak - a może to to?

                Również uważam, że dość często pochopnie przypisuje się wszystkie albo prawie wszystkie objawy chorobom odkleszczowym. Ale to już temat na osobny wątek, tak sądzę.

                > Aha, i w d**** mam i Mora i antybiotyki smile

                Mora - popieram.
                Antybiotyki - na pewno nie miałbym ich w d****, tak jak piszesz. Masz to szczęście, że choroba aż tak Ci nie dokopała (i oby tak pozostało, Geodeto!) i nie masz potrzeby ich brania, ale nie pal za sobą mostu, dla wielu okazały się skutecznym ratunkiem z przewlekłej boreliozy.
                • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 14:25
                  tosho napisał:

                  > Antybiotyki - na pewno nie miałbym ich w d****, tak jak piszesz. Masz to szczęś
                  > cie, że choroba aż tak Ci nie dokopała (i oby tak pozostało, Geodeto!) i nie ma
                  > sz potrzeby ich brania, ale nie pal za sobą mostu, dla wielu okazały się skutec
                  > znym ratunkiem z przewlekłej boreliozy.

                  Nie mam tego szczęścia.
          • margolcia_63 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 12:29
            Rich, nic nie przesadziłam. To Ty przesadzasz to nie jest choroba którą da sie wyleczyć lewatywami i biorezonansem, tu nawet antybiotyki i to grubego kalibru bywają nieskuteczne.
            Tu są potrzebne badania!!!
            A Ty sobie tak trzy, po trzy, o co Ci chodzi?
            Jesteś chory, czy jaja sobie robisz?!
            Nudzisz się?
            • rich69 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 13:29
              Nie jaj sobie nie robie, dzieki naturalnym srodkom jak ziola, suplementy, homeopatia, zdrowe odzywianie, joga oraz wspomniane przez Ciebie lewatywy doprowadzily moje zdrowie do prawie wylczenia.Zaznaczam prawie poniewaz wedlug badan miedzy innymi Mora mam jeszcze Mycoplazme, jestem jednak pewien ze i tego paskudzstwa pozbede sie naturalnymi metodami w niedlugim czasie.
                • adrian_fenig Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 14:30
                  Kto obali taką teorię? Tylko proszę o poważne wypowiedzi, bez porównań do lewatywy w du.ie.

                  Jak wiadomo wszystko drga. Wchodząc w rezonans z jakimiś drganiami można zwiększyć ich energię, co może doprowadzić do zniszczenia drgającego elementu.
                  Dobrym przykładem jest tutaj most, przez który żołnierze maszerując równym krokiem, mogą go tak rozkołysać, że ulegnie zniszczeniu.
                  Dlatego, gdy wejdzie się w rezonans z jakimś mikroorganizmem poprzez drgania zewnętrzne, to można go zniszczyć, tak jak ww most. Tylko trzeba znać częstotliwość z jaką drgają krętki, grzyby czy reszta badziewia. Być może można też pomierzyć miernikiem wzrost energii drgań, a przez to określić obecność danego mikroba w naszym ciele.

                  Tak ja to pojmuję jako inżynier, ale fizykiem nie jestem, dlatego proszę o komentarz osoby biegłej w temacie.
                        • kkkkk4 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 16:03
                          Dzięki osobom typu margolcia, wszechwiedząca forumowiczka doswiadczona we wszystkich rodzajach terapii alternatywnych nie wchodze juz systematycznie na to forum.Czaem zajrzę szukajac czegoś o leczeniu alternatywnycm i jak widze na kazdym takim wątku pojawia sie pietnascie wypowiedzi tej baby, ktora torpeduje i rozwala kazdy wątek o innej tematyce niż leczenie antybiotykami. Nie trudno zauwazyc, że ona sama inicjuje wiele wątkow ale na żaden z jej autorstwa nie pojawia się żadna reakcja=- może stąd potrzeba destrukcji innych watków. NIe wiem czemu ta osoba nie pozwala aby jakakolwiek wiedza mogła zagoscic na tym forum- widocznie ma w tym interes.
                          Odnośnie pytania autora watku o leczenie czy diagnozowanie roznymi aparatami to powiem tylko, że leczenie zapperem typu clark w kierunku candida albicans opisano w dwóch badzaniach naukowych autorstwa dr n. med Elżbiety Puacz z Labolatorium mikrobiologicznego Samodzielnego Publicznego Szpitala Zespolonego. Wyniki są doskonałe. NIestety nie mogę wkleić linka w pdf ale dwa badania sa dostępne w internecie.
                  • ines108 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 11.05.11, 15:57
                    Przykład ma przybliżyć prawdę (jakieś twierdzenie) - ale nie jest jej ozwierciedleniem ty próbujesz za pomocą przykładu coś udowodnić a tak się nie da smile
                    Chlor, spirytus w bezpośrednim kontakcie też zabijają krętki - nam jednak nie pomogą (no chyba że się zabijesz tymi substancjami to krętki też zdechną) .
                    Krętki są problematyczne kiedy są w naszym organiźmie, które ma swoje mechanizmy, które trzeba brać pod uwagę podczas leczenia. Mnie biorezonans nie przekonuje wogóle - rozmawiałam długo na ten temat ze znajomym z holadii, który zajmuje się handlem sprzętem medycznym - złapał się za głowę że to nie ma prawa działać - nie przytoczę tej rozmowy bo była parę lat temu a szkoda bo argumenty były sensowne.
        • adrian_fenig Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 09:26
          Myślałem, że można tu podyskutować rzeczowo i merytorycznie. Niestety po raz kolejny się zawiodłem. Forum coraz bardziej rozczarowuje.
          Te wszystkie wypowiedzi, że coś jest bezwartościowe, dlatego, że jest bezwartościowe, mają wartość funta kłaków.
          Dlatego w ogóle mnie to nie dziwi, że założyciel tego forum - artur 737 - już się tu nie udziela.
          • kkkkk4 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 09:41
            Na TYM forum mozesz podyskutować TYLKO o leczeniu antybiotykami. Jesli antybiotyki Ci nie pomogły po 5 latach stosowania to masz je brać dalej inaczej do ataku przystępuje margolcia i jaj podobni (BO ONA MA PRAWO WYGŁOSIĆ SWOJA OPINIĘ A TY PEWNIE CHCESZ ZARBIĆ NA CHORYCH I ONA ICH BRONI!!!) Takim sposobem ludzie którzy mają cos innego do opowiedzenia nie chca sie odzywac. Z naszego forum kilka osósb leczy się innymi metodami ale te co znam nic tu nie napisza z obawy przez agresją wyżej wymienionej pieniaczki- zresztą dobrze juz nam znanej.....Na szczęscie sa inne fora i ludzie lecza sie z boreliozy nie tylko abx.
          • margolcia_63 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:02
            Ciężko dyskutować merytorycznie o magii ale mogę popróbować, masz wgląd kto badał częstotliwości które są zabójcze dla pasożytów a jednocześnie oszczędzają żywiciela.
            Pasożyty w trakcie ewolucji doszły do takiego upodobnienia do tkanek swojego karmiciela, że nie ma trakiej opcji i nawet układ odpornościowy nie do końca sobie radzi a prądy, częstotliwości, pola elektro- magnetyczne, czy jak to zwał, tak?
            Wiesz to fajna wizja przyszłości ale odległej. Na razie to ktoś musiał by pasożyta odkryć, czy go swierdzić wiarygodnymi badaniami, pohodować i zrobić eksperyment jakie prądy, czy jak tego nie nazwać, zabije pasożyta ale nie zabije żywiciela. Musiał by powtórzyć na wielu próbach. S-F.
            Jak masz dane na temat takich badań to chętnie się zapoznam, zwłasza jeśli dotyczyło by to krętków borelii, bo z tego co wiem, to na razie wogóle jest problem z hodowlą in vitro.
            A te ampułki i programy to cuda na kiju.
            Ale pomysł na biznes rewelacyjny, tylko oby klientów nie zabrakło!



                • anonimicus Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:30
                  ty geodeta, weź nie czepiaj się literówek, to raz

                  dwa, jesteś na forum już dobrych kilka latek, chociaż krócej niż ja, mówisz, że masz w d... aparat mora i antybiotyki

                  ale powiedz ile zjadłeś już tych antybiotyków, że teraz możesz sobie śmiało je odpuścic?

                  nie jest tak, że bardzo ci pomogły, lecz teraz nie działają i masz je już w 4 literach?
                  • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:38
                    Ty, anonimicus, jeśli życzysz sobie dowiedzieć się na ile pomogły mi antybiotyki i ile czasu je brałem, sięgnij proszę do mojego wątku, a tam wszystko jak na dłoni znajdziesz napisane. To raz.
                    Dwa, to się nie czepiam literówek a analfabetyzmu i braku szacunku dla czytających.
                    Trzy, chciałbym pozna "idę forum" przyświecającą margolci i wszystkim, którzy wyznają jedną prawdę, jedyną prawdę a za razem gówno prawdę.

                    To tylko tyle.
                    • anonimicus Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:47
                      no to może oświeć nas tutaj ile czasu brałeś antybiotyki, nie chce szukać wśród dziesiątek, może setek postów, które tutaj na tym forum napisałeś

                      może dodatkowo napisz czy w ogóle miałeś boreliozę? jakie testy miałeś dodatnie?

                      a czy uważasz leczenie biorezonansem (i diagnostykę!) boreliozy za prawdę, czy też gówno prawdę?



                      • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:53
                        anonimicus napisał:

                        > no to może oświeć nas tutaj ile czasu brałeś antybiotyki, nie chce szukać wśród
                        > dziesiątek, może setek postów, które tutaj na tym forum napisałeś

                        Nie mam zamiaru oświecać Ciebie ani nikogo więcej w czymkolwiek. Jeśli czegoś Ci się nie chce, to po prostu daj sobie i mnie święty spokój.

                        > może dodatkowo napisz czy w ogóle miałeś boreliozę? jakie testy miałeś dodatnie
                        > ?

                        A co Cię to obchodzi? Ci, którzy chcą, chcieli, znają mnie lub znali, wszystko to wiedzą. Ty nie należysz do żadnej z w/w grup.

                        > a czy uważasz leczenie biorezonansem (i diagnostykę!) boreliozy za prawdę, czy
                        > też gówno prawdę?

                        Nie obchodzi mnie jakakolwiek diagnostyka boreliozy. Każdą bez wyjątku uważam za gówno prawdę.
                          • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 11:01
                            anonimicus napisał:

                            > "Nie obchodzi mnie jakakolwiek diagnostyka boreliozy. Każdą bez wyjątku uważam
                            > z
                            > a gówno prawdę."
                            >
                            > no to gratuluję rozgarnięcia

                            A dziękuję za gratulacje.
                            Zdiagnozowałeś się świetnie, super szczegółowo i w pełni wiarygodnie? To gratuluję smile
                            A teraz pompuj chemię aż Ci oczy wyjdą na wierzch. Po kilku latach niemocy "dodiagnozujesz" pół wartymi metodami kilka innych chronicznych "infekcji" i życie masz do końca ogarnięte.
                  • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:47
                    margolcia_63 napisała:

                    > Idy to tu nie pamiętam, ale idea jest wg mnie taka, że każdy ma prawo napisać s
                    > woje zdanie,czy też opisać doświadczenia, najlepiej jak by jeszcze wziął za nie
                    > odpowiedzialność

                    "...może pomoże by zrozumieć idę forum".
                    Ty jeszcze ślepa jesteś do tej swojej porażającej głupoty? Nie pamiętasz co piszesz? Z grubsza chociaż kojarzysz co znaczy powyższe zdanie przytoczone z Twojej wypowiedzi?
                  • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:58
                    margolcia_63 napisała:

                    > Idy to tu nie pamiętam, ale idea jest wg mnie taka, że każdy ma prawo napisać s
                    > woje zdanie,czy też opisać doświadczenia, najlepiej jak by jeszcze wziął za nie
                    > odpowiedzialność

                    To zaiste dobra IDA, zaś Ty i Tobie podobni klauni uniemożliwiają wypowiadanie się tutaj komukolwiek innemu niż wyznawcom gówno prawdy. I nie mówię tu o przekonywaniu na siłę do czegokolwiek, ale o zwykłych doświadczeniach grupy ludzi nie biorących chemicznych leków. Jaką Ty bierzesz odpowiedzialność za to, że mówisz osobie źle czującej się po 40 wlewie chemii w żyłę, iż to na pewno herx, zaraz przejdzie i super w ogóle, że prawie zdycha?
                    To jakiś kryminał jest a nie odpowiedzialność. Rozumiesz w ogóle o czym piszę???
                    • anonimicus Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 11:23
                      rozumiem o czym piszesz

                      zauważ geodeto, że ja też jestem sceptykiem, leczenia bez dodatnich testów, nie wmawiam komuś, że ma herxa, tak jak np. w przypadku niektórych forumowiczów w wątku robert666

                      jestem też sceptykiem biorezonansu (no chyba że sobie kupię taki sprzęt i będę "leczył", to będę bardzo zachwalał ten aparat)

                      osobiście mam dodatnie wszystkie testy, ELISA, PCR, WB,(kilkadziesiąt ukąszeń w młodości), wykluczone inne choroby
                      ujemne wszystkie inne koinfekcje, dlatego ich nie leczę
                      • geodeta_31 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 11:51
                        Rozumiem zatem, iż jesteś hura optymistą leczenia dodatnich wyników w ELISA, WB i PCR? Cóż, nie dalej jak na tym forum znajdziesz dziesiątki jeśli nie setki ludzi z dodatnimi wynikami, biorących miesiące i lata antybiotyki i posiadających dalej plejadę objawów. Na Lymenecie znajdziesz ich tysiące. Czy to o czymś świadczy? Czy świadczy to o tym, że pomimo iż zrobionych jest N badań na dany temat, to wniosek z nich płynący jest jedyny, wiarygodny i niepodważalny? Otóż nie jest a wpływ wielokrotnie przewyższających dopuszczalne dawki leków na organizm zbadany nie był nigdy. Jak to się zatem ma do odpowiedzialności za cokolwiek tak tutaj przez kilka osób propagowanej i wymaganej?
                        Powiem zatem jak się ma. Ma się nijak! Odpowiedzialność każdy z tych ludzi bierze w całości na siebie. Po kolei - Burrascano, Twój lekarz, aptekarz, Margolcia i kto tam jeszcze wypnie się na Ciebie dupą gdy Twoją trzustka wyjdzie Ci odbytnicą pewnej kolejnej wiosny brania antybiotyków.
                        Dlatego poza wyznawaniem jedynej prawdy i pieprzeniem bzdur o herxach, gdy nie widziało się na oczy człowieka i jego stanu, jest zwyczajnie żenujące. Myślenie i szukanie nie boli. I do tego tylko tutaj od wielu miesięcy namawiam. Nie do MORA czy innego siusiora. Poza takimi aparatami jest masa innych możliwości i rozwiązań. Wymagających jednak trochę więcej czasu, niż pójście do lekarza i do apteki po kolejne dwie siatki doksycykliny i essentiale forte.
                        Osobiście nawet nie wiem co to MORA, więc łączenie mnie z takimi kuracjami to zupełny strzał kulą w płot.
                        • anonimicus Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 12:12
                          Przepraszam bardzo. Objawy mam nadal, ale jest to o 95% mniej niż przed leczeniem (dłogotrwałym).

                          Bez leczenia nie byłoby nic. Nie pisałbym teraz do ciebie.

                          Dodam, że nie były to objawy typu zmęczenie, czy bóle stawów, czy inne jakieś dające w miarę normalnie żyć, tylko ścisk w głowie (jak w imadle) i masa objawów psychicznych - które pomogą takim jak ty wrzucić mnie do wora "jebnietych".


            • ines108 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:29
              Margolciu - ja się z tobą zgadzam. Tylko jest jeden mały problem - ludzie. Nie każdy jest w stanie zrozumieć lub zadać sobie trudu by coś zrozumieć. Często spotykamy się z ludźmi którzy powtarzają mity - część tych mitów w świadomościach wielu ludzi jest nauką np. to że wykorzystujemy niewielki procent możliwości naszego mózgu (wielu naciągaczy to wykorzystuje) co jest bzdurą bo poszczególne obszary mózgu są wykorzystywane do różnych czynności więc całość jego możliwości byłaby wykorzystywana gdybyśmy robili wiele czynności równocześnie- obszar odpowiedzialny np. za mowę nie przejmie innej funkcji np uczenia się razem z obszarem za to odpowiedzialnym aby wzmocnić nasze zdolności uczenia się.
            • angusb Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 10:33
              Zapoczatkowałam ten temat, więc napiszę jeszcze co nie co. Kleszcza miałam 15 lat temu, problemy zdrowotne zaczyły mi się 4 lata temu. Oczywiście mogłam mieć póżniej kontakt z kleszczem i nic o tym nie wiedzieć. Pani w trakcie badania oczywiście mnie wypytała czy kiedyś miałam kleszcza. Potem opowiadała,że ona też miała akurat jak zaczęła tam pracować, wzięła kilka ozonoterapii i wszystko zabiły. Potem oczywiście dowiedziałam się,że mam wyrażny sygnała boreliozy i oczywiście odrazu chciała mnie umówić do lekarza tam pracującego. Termin kiedy, następnego dnia wink Nie muszę pisać ile czeka się na wizytę u uznanych lekarzy z zakresu leczenia boleriozy.
              Wiem,że wielu leczy się tylko na podstawie objawów, ale też myślę że w związku z tym,że boreliza jest trudna do zdiagnozowania, to w przypadku istnienia pewnych dolegliwości, można śmiało komuś wmówić,że ma boreliozę. Tylko po to,żeby zarobić na cudownych uzdrawiających zabiegach.

              Może to próba okłamywania samej siebie, ale nie wierzę w to,że mam boreliozę.
                • angusb Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 12:49
                  z jersinią sparawa wygląda tak,że w zeszłym roku byłam 2 miesiące na antyb. Bez poprawy samopoczucia, niewielki spadek przeciwciał. Następnie od listopada do marca się leczyłam. Teraz biorę tylko suplementy, wyniki wyszły na poziomie wątpliwym, więc je powtórzyłam i czekam. Leczę się u dr TW.
                    • uruz2 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 14:21
                      Po 15 latach wpakowanie bezobjawowego pacjenta w kurację abxami, to by było szaleństwo!!!
                      Abxy są ostatnią deską ratunku ( pełną zardzewiałych gwoździ), bądź prewencją, żeby zatłuc rozwijającą się chorobę. Świeżą...

                      Ja tylko nie kumam jednej rzeczy. Jak się dobrze czujesz, to po co latasz na jakieś szemrane badania? Przeciez Ci wykryją chociaż grzyba, żeby zyski sobie podnieść...Dla idei tego nie robią...smile

                      • adrian_fenig Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 14:27
                        Klasyka. Ile to już wątków tak się skończył? 10, a może 20? Bezsens.

                        Jeżeli chodzi o biorezonans, to nie jestem ani jego zwolennikiem, ani jego przeciwnikiem.
                        Po prostu zastanawiam się i kombinuję czy to działa i jak to działa?
                        Dokładnie rok temu skorzystałem z 12 zabiegów biorezonansu połączonych z akupunkturą.
                        Zabiegi były skierowane przeciw borelii, grzybą i na wzmocnienie odporności.
                        Żeby mieć wiarygodny obraz, przez dwa tygodnie trwania zabiegów nie zmieniłem nic
                        - ani dawkowań leków, ani diety, nie wprowadziłem też żadnych nowych specyfików. Probiotyki z tej samej filoki.
                        Po terapi zauważyłem, że z języka zniknęła grzybica, która się utrzymywała przez wcześniejsze 7 miesięcy i
                        której nie mogłem nijak zlikwidować. Niestey po miesiącu wrócił żółty język. Ale przez miesiąc miałem spokój.
                        Z boreliozy oczywiście się nie wyleczyłem. Ale skoro grzyb zniknął, to jakieś pozytywne oddziaływanie na organizm miało miejsce.


                        Jeżeli chodzi o kliniki typu Revitum czy Instytut Vola, to nie wierzę, że mogą kogokolwiek wyleczyć z boreliozy.
                        Być może mogą to zdiagnozować aparatem opartym o efekt biorezonansu (tego nie wiem), ale wyleczyć nie mogą. Przecież, w gruncie rzeczy oni leczą dietą - ani inulina, ani aloes nie dadzą rady krętkom boreliozy (tego jestem raczej pewny).

                        Jeżeli chodzi diagnostykę boreliozy, to geodeta ma rację. Wszystkie metody można sobie w dupę wsadzić.
                        Ja na ujemnych testach na bb typu PCR, WB, ELISA, Antygeny w moczu straciłem duużo więcej pieniędzy, niż na wspomnianym wyżej biorezonansie.
                        I szczerze mówiąc, wolałbym, 3 tysiące złotych zostawić w gabinecie biorezonansu, niż mieć w domu stosik gówno wartych wyników.
                        W szczególności irytująca jest technika western-blot, która nie potrafi wykrywać przeciwciał już związanych z antygenem. A przecież wynik tej zawodnej techniki, prawdopodobnie nie raz zadecydował o czyimś życiu lub śmierci.
                      • margolcia_63 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 12.05.11, 14:54
                        Geodeta jest za, a nawet przeciw. Ja bym zalecała przeszczep mózgu bo tu nawet KPU, HPU i biorezonans z odkwaszaniem nie pomogą. Podobnie jak namaczanie się w kąpielach z biopierwiastkami.

                        Apel do geodety:
                        Prosiła bym, by nie robić z chorych nawiedzonych głupków bo to b. poważna choroba!!!
                        I tak powinna być traktowana.
                        Moczenie nóg w misce też nie pomożesmile
                        • uruz2 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 09:31
                          A jakby woda w misce była święcona, a w obu nogach cieciorka??? Hę???smile))))

                          Wieloletniej boreliozy bez objawów się nie leczy...Jeśli rzeczywiście jest, to z cała pewnością nadejdzie moment, gdy trzeba będzie rozważyć wprowadzenie abxów.

                          Nie ma przebacz, to straszna choroba, która się odzywa w najmniej oczekiwanych chwilach życia...

                          I żeby nie było - każdy, kto ją zaleczył musi się liczyć z nawrotem. Nawet jeśli uprawia sport, pożera suple i ględzi o bezcelowości podawania antybiotyków. Kwestia czasu...
                            • uruz2 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 11:49
                              Wyniki wychodzą ujemne ( p41 - 1 pkt). Może w ogóle nie masz bb. Hipotetycznie napisałam. Nie ma żadnych testów. Żadnych. Bedziesz miał objawy - z pewnością zauważysz...smile)

                              Nie rozumiem, nie ma objawów, testy ujemne, co Ty chcesz potwierdzać/ wykluczać?????

                              Równie dobrze mógłbyś się obecnie zaprzeć i sprawdzić wszystkie markery i szukać, czy przypadkiem nie masz kilku komórek, które w przyszłości mogą się w nowotwór rozwinąć...
                            • ines108 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 12:25
                              łomatko bosko i córko smile

                              Masz objawy jershinozy masz dodatnie testy na nią po co ci ta borelka?
                              Leczysz się u dobrego lekarza - tylko ci ten bioszajs namieszał zapomnij o nim - gdyby był jakiś cień wątpliwości to bym rozumiem ale tak ?
                              Mało masz problemów z jerhiną ?
                              Chodzi o to że medycyna nie jest taka hop do przodu jak nam się wydaje i testy czy leczenie czegokolwiek i czymkolwiek nie daje 100% pewności.
    • ewa.sm-borelioza Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 12:24
      Jestem w szoku.

      Właściwie to nie powinnam, bo już tu parę takich "dyskusji" było. Ja naprawdę nie kapuję czemu Wy się tak wzajemnie obrzucacie błotem-mam na myśli szczególnie Margolcię i Geodetę.

      Geodeto drogi: są ludzie , którym pomogły/pomagają abx-y (w sensie uśpienia choroby-nie wierzę, że to można wyleczyć). Są też tacy (np. ja), którzy je biorą 7 miesiąc i nie mają poprawy. Oczywiście nie zamierzam ich w siebie wpompowywać do końca świata i jeden dzień dłużej, ale wiem, że ta terapia wymaga czasu, więc staram się być cierpliwa i mądrze "przerobić" większość logicznych abx-owych scenariuszy (zestawów). Twoje wypowiedzi czasem w tym nie pomagają. Również uważam, że taka iladsowa terapia to ostateczność i nigdy pewnie bym się na nią nie zdecydowała, gdyby choroba nie zafundowała mi najpierw 8 lat piekła a potem-rok temu-położyła do łóżka. I ustalmy jedno-dla mnie-pacjent z bb (i innymi odkleszczowymi niespodziankami) w stanie poważnym to NIE taki, który:

      -Zaj.... źle się czuje i ma g.... a nie życie, ale w wolnej chwili robi sobie wypad na rower, żeby się odstresować (ja od prawie 8 miesięcy nie mogę wyjść outside-udało mi w czasie terapii się raz!-zaniewidziałam na jedno oko i dostarczyli mnie na ostry dyżur)

      -Godziny spędza na przetrząsaniu internetu-czytając dziesiątki-czasem rzeczywiście interesujących artykułów na temat bb-analizuje je, pogłębia wiedzę, łączy fakty, wyciąga wnioski. Zapewniam Cię, że owy "dość" mocno poturbowany przez to g... pacjent nie jest w stanie tego zrobić-ani fizycznie ani intelektualnie (jestem niedoszłą (ciekawe czemu?) polonistką z setkami przeczytanych książek, dziesiątkami przeprowadzonych literackich analiz etc. Dzisiaj... piszę do Ciebie tego posta od dwóch godzin prawie rycząc, bo mam taką miazgę w mózgu).Wierzę, że "opracowanie" innej terapii jest możliwe. Potrzeba kawałka mózgu, czasu i chęci. Ale czasem jest to niemożliwe.

      -Zanim wpakowałam się w antybiotyki (a byłam już -jeszcze po "sm"-owych sterydach- w kondycji wypisz-wymaluj Mandy Hughes z "Under Our Skin"w jej "najlepszych" momentach (mama z chłopakiem wchodzili co chwilę do pokoju i patrzyli, czy jeszcze oddycham)), przerobiłam leczenia alternatywne-może za krótko, bo ok 4 miesięcy. W tym m.in. w dużym skrócie: propolis, pyłek pszczeli,Transfer Factory (nadal przyjmuję), Zapper (szeroko pojęty), kompleksowa terapia Sanum, Betuleco etc., tony minerałów i suplementów, odkwaszanie organizmu, ścisła dieta. Pewnie coś pominęłam. Nic. Mój stan się pogarszał. Zaczęłam abx-y. Nie dlatego, że fajnie smakują a ja nie lubię alkoholu i czekolady.

      Nie piszę tego wszystkiego, żeby się nad sobą użalać albo Tobie zaszkodzić. Apeluję po prostu o większą rozwagę w formułowaniu wypowiedzi typu "k... jacy wy ludzie jesteście jesteście tępi, że żrecie te abx-y". Choć rzeczywiście społeczność światowa dziś uwielbia dostać receptę, wykupić reklamowe nowinki (wysłać lekarza na Bali) i mieć święty spokój spełnionego pacjenta standardowego. Ale drogi Geodeto-nie wszyscy są tacy farmaceutycznie i osobowościowo upośledzeni.

      Tyle. Coś bym jeszcze napisała, ale już nie mam siły.

      Pozdrawiam,
      Ewka
      • angusb Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 12:56
        Dokładnie tak, żyłam sobie lecząc jersinię i właściwie w poczuciu,że wychodzę na prostą. I w związku z tym,że pojawił mi się jakiś niepokój w brzuchu, a ktoś znajomi mi powiedział o Mora, więc pomyślałam pójdę i sprawdzę. Może to grzyby, może robaki. A tu pani do mnie,że mam wyraźny sygnał boreliozy. I zaczęłam się bać,że coś przegapiłam,że może badania są fałszywie ujemne. I jak tu cokolwiek palnować? Gdybym np. zaszła w ciążę to jeżeli mam boreliozę, to przekażę ją dziecku.
        Wiadomo,że można mieć wiele innych rzeczy i też je dalej przekazać, albo być zupełnie zdrowym i urodzić chore dzieciątko.
        Ale ta kobieta mówiła to z takim przekonaniem, kilka razy sprawdzała, bo powiedziałm jej że to nie możliwe. Wierzyć się nie chce, jeżeli to byłoby oszustwo, to tych ludzi powinni zamknąć w kryminale.
        Żałuje,że tam poszłam. Moja głupota.
        Też wykryła mi np. chlamydię trachomatis, którą badał wprawdzie rok temu, ale była ujemna. Aczkolwiek jeden lekarz powiedział mi,że badania z krwi go nie interesują, bo tylko wymaz się liczywink
        To jakieś szaleństwo!
        • tosho Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 13:38
          angusb napisała:

          >Ale ta kobieta mówiła to z takim przekonaniem, kilka razy sprawdzała, bo powiedziałm jej że
          >to nie możliwe. Wierzyć się nie chce, jeżeli to byłoby oszustwo, to tych ludzi powinni zamknąć
          >w kryminale.

          No a co Ty myślałaśsmile Tak właśnie działają oszuści - dla osoby niezorientowanej, naiwnej brzmią w pełni wiarygodnie, są życzliwi, wysłuchają, okażą chęć pomocy, a na koniec CIACH! 150 zł się należy za "kompleksowe badanie organizmu" biorezonansem. I jeszcze polecamy państwu nasze suplementy...smile To są zwykłe prymitywy dla których liczy się tylko kasa.
          • ines108 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 13:56
            Nie wiem czy wiecie ale w historii medycyny były już takie kwiatki że ręce opadają np. prześwietlano nogi w sklepach obówniczych aby dobrze dobrać rozmiar buta (ostatnie rentgeny wycofano ze sklepów obówniczych w latach 70! oczywiście na zachodzi gb, usa) - dopiero później okazało się że daje to tragiczne skutki, leczono równierz w latach 50 wodą napromieniowaną - miał to być tonic który daje żywotność - parę bogatych osób (na szczęście specyfik był drogi) zmarło z powodu choroby popromiennej ! Dlatego ja nie sięgnę po specyfiki typu mms i inne. Owszem abxy równierz są bardzo szkodliwe ale z całego kramu dostępnych mi rzeczy (pomijam zdrowy tryb życia który jest podstawą) wydają się być najmniej szalone.
            • uruz2 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 13.05.11, 14:25
              Ewo, odwoływanie się do sumienia Geodety jest absolutnie bezcelowe.
              Do dziś pamiętam jak przywitał mnie na tym forum. Byłam wówczas na etapie wzmożonych ataków epileptycznych i niedowładów. Bezcenna rada brzmiała - morda w kubeł, wypad z forum i wziąć się za ćwiczenia fizyczne...smile A do kibelka wtedy szłam po ścianie...smile Facet ma w nosie to, że odbiera innym nadzieję...

              Borelka powoduje tzw. sztywność afektu. Zmiany psychiczne utrudniające relacje z innymi ludźmi. Takimi, którzy mają odmienne zdanie...
                • adrian_fenig Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 14.05.11, 12:46
                  I teraz nietrudno policzyć ile zarabiają na oszukiwaniu. Ja bym zadzwonił do nich i zażądał zwrotu pieniędzysmile
                  W normalnym trybie pewnie nie zwrócą ale jak zagrozisz, że zgłosisz sprawę na policję no to kto wie..
                  Napisz, czy to są lekarze, wg Ciebie? Sprawdzałaś? Może to kowale albo ślusarze? Bo tak też się zdarza.


                  Nie no, co co tu niektórzy wypisują to jakieś kuriozum! Na jakiej podstawie wyciągają takie wnioski - pewnie za pomocą wróżenia z fusów lub z wykorzystaniem tej ich przysłowiowej cieciorki. Przecież to są pomówienia, a one też są karalne.

                  Ja akurat korzystałem z usług firmy Revitum. Przed badaniem powiedziałem dlaczego tu jestem - ugryzł mnie kleszcz i mam boreliozę. Zbadali mnie. Wynik testu nie wykazał obecności krętków w organizmie. Usłyszałem, że w takiej sytuacji nie mogą mi zaproponować leczenia na boreliozę - nie ma takiej potrzeby. Zaproponowano mi jedynie standardowe oczyszczanie i odgrzybianie inuliną, acidophiliusem, chlorellą i aloesem.

                  Jeżeli byliby to hochsztaplerzy, tak jak niektóry tu sądzą, to by na mnie fortunę zbili, lecząc moją borelkę.

                  Ich biorezonansowe metody są równie niedoskonałe co western-blotting - stąd fałszywe diagnozy. To zrozumiałe. Ale pomówienia typu oszuści, straszenie policją to jakiś absurd!
                  • tosho Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 14.05.11, 13:46
                    Absurdem jest usprawiedliwianie niedoskonałości (jak to nazwałeś, choć ja to nazywam całkowitą bezużytecznością) biorezonansu niedoskonałością testu western-blot na Bb.
                    To tak jak byś powiedział, że rzucanie monetą jest na równi z testem western-blot.

                    Otóż różnica polega na tym, że jeśli już ten western-blot wyjdzie ci dodatnio, to wtedy masz 99% pewności, że jest to wiarygodny wynik (ok. 1% mogą być fałszywie dodatnie w wyniku reakcji krzyżowych), natomiast jeśli w biorezonansie wyjdzie ci wynik dodatni, to jest to nadal bezwartościowy wynik - niczym rzucenie monetą.


                    >Przed badaniem powiedziałem dlacze
                    > go tu jestem - ugryzł mnie kleszcz i mam boreliozę. Zbadali mnie. Wynik testu n
                    > ie wykazał obecności krętków w organizmie. Usłyszałem, że w takiej sytuacji nie
                    > mogą mi zaproponować leczenia na boreliozę - nie ma takiej potrzeby.

                    Rzeczywiście, niezwykle zwiększa to ich wiarygodność.
                      • tosho Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 14.05.11, 13:57
                        I jeszcze dziecko gratis dostaniesz.

                        www.revitum.pl/index.php/dziecko-gratis/35-mikroskopowe-badanie-krwi/118-dziecko-gratis
                        a i "obciążenia boleria" znajdziesz:

                        www.revitum.pl/index.php/cennik/35-mikroskopowe-badanie-krwi/100-cennik
                        Jest to prymitywna maszynka do robienia pieniędzy - zdania nie zmieniam.
                          • adrian_fenig Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 14.05.11, 15:56
                            ines108 napisała:

                            > Za parę lat stwierdzą że no może ta metoda nie była najbardziej udana - ale co
                            > sobie zarobią to ich smile


                            Za parę lat stwierdzą, że wszystkie aktualnie stosowane metody diagnozowania boreliozy to kpina.

                            Poza tym, tak jak wcześniej pisałem, ani nie jestem fanem biorezonansu, ani jego przeciwnikiem. Jestem fanem konstruktywnych rozmów, a to co się zdarzyło w tym wątku, to jakiś bełkot!
                            Przypomina to też rozmowę Tosho z panem Słoneckim na forum biosłone.
                            Nic nie pomoże w walce z boreliozą. Ani MO, ani KB, ani dieta prozdrowotna. Biorezonans jak widać też nie pomoże. Marność nad marności i wszystko marność.
                            • tosho Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 14.05.11, 16:39
                              > Za parę lat stwierdzą, że wszystkie aktualnie stosowane metody diagnozowania bo
                              > reliozy to kpina.

                              Ciekawy wniosek. Kpiną to jest mieszanie w głowach chorym ludziom tymi wszystkimi biorezonansami.
                              Nie wiem jakiej konstruktywnej rozmowy oczekujesz na temat czegoś, co jest na starcie spalone i nie ma żadnej wartości diagnostycznej.

                              Widzę, że niedaleko Ci do kręgu Biosłonesmile - zwolenników soku z cytryny z olejem, koktajlu z nasion i jakiejś tam diety jako panaceum na całe zło, a wszystko okraszone mądrościami ludowymi i spiskiem ze strony lekarzysmile
                                        • 94abc94 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 15.05.11, 10:54
                                          Chciałbym zwrócić uwagę na kilka niepokojących mnie kwestii w toczącej się dyskusji. Nie znam aparatu MORA, więc na temat jego skuteczności nie będę się wypowiadał, jednak chciałbym wyrazić swój negatywny stosunek do czarno-białego pojmowania świata (tzn. tez typu: „całkowicie bezwartościowe oszustwo, które należy ścigać”wink. Postęp według mnie polega na ciągłym poszukiwaniu, eksperymentowaniu i wyciąganiu wniosków na podstawie tysięcy na pozór dziwacznych eksperymentów, z których tylko nieliczne mogą doprowadzić do celu, którym w naszym przypadku jest pokonanie choroby. Jeśli nie będzie poszukiwań to nic nie zostanie znalezione.

                                          W 2009 Noblista (Nobel za odkrycie virusa HIV) Luc Montagnier [1] zasugerował, że bakterie mogą komunikować się za pośrednictwem fal radiowych. W swej pracy [2] pokazał eksperymentalnie, że porównując dwie ciecze (1) woda destylowana, (2) rozwór wodny wypełniony bakteriami ten drugi emitował znacznie więcej fal elektromagnetycznych z niewiadomego powodu.

                                          Prof. Montagnier był srodze krytykowany za te badania a argumentem krytyków było to, że bakterie nie mogą generować fal elektromagnetycznych bo współczesna nauka nie daje im takich możliwości (skąd my znamy ten „argument nie do odparcia”wink. O pracach Montagniera można przeczytac w doniesieniach prasowych [3].

                                          W kwietniu 2011 w archiwum prac naukowych z dziedziny fizyki arXiv (Cornell University) zostaje opublikowana praca „Sygnały elektromagnetyczne z DNA bakterii” (moje tłum. tytułu) [4]. W pracy tej autorzy podają pełne teoretyczne wyjaśnienie dlaczego komórki bakteryjne generują fale elektromagnetyczne – można przeczytać też doniesienia prasowe [5]. W skrócie chodzi o to, że w odróżnieniu od DNA komórek człowieka, które ma postać śrubową, DNA bakterii ma postać pętli co daje możliwość łatwej zmiany poziomów energetycznych elektronom i jest źródłem fal elektromagnetycznych.

                                          Ja osobiście nie interesuję się aparatami typu MORA, a bardziej zmiennym, sinusoidalnym polem elektromagnetycznym generowanym przez cewki (DCM aka. Doug Coil Machine). Jest dość obszerna lista publikacji na PubMed [6] pokazująca korzystne działanie zmiennych pól magnetycznych w przypadku stwardnienia rozsianego. Nie ma badań dotyczących boreliozy w tym zakresie ale można, jak ktoś lubi, pooglądać sobie filmiki na Youtube [7] (należy przyglądać się wyłącznie krętkom a nie innym bakteriom).

                                          Jest oczywiste, że nawet jeśli jest możliwa walka z infekcjami za pomocą pól EM to wiedza nasza na ten temat jest w powijakach i raczej nie istnieje urządzenie, które bezbłędnie diagnozuje czy 100% leczy. Wydaje mi się, iż nie znaczy to jednak, że wszelkie nasze poszukiwania w tym kierunku są z góry bezproduktywne a wszelkie powstające artefakty (tj. urządzenia, metody itp.) bezwartościowe. Boję się, że takie podejście, reprezentowane przez niektórych Forumowiczów (np. margolcia_63) może doprowadzić do opłakanych rezultatów (tj. administracyjne zakazy wszelkich metod alternatywnych, w tym ziołowych, zakaz długotrwałej antybiotykoterapii itp. gdyż dla osób odpowiedzialnych za administracyjne podejmowanie decyzji w sprawie leczenia boreliozy wymienione metody są bezwartościowe i szkodliwe – zresztą początki już są w ograniczaniu dostępności ziół przez EU). Stąd mój apel o powściągliwość i zaufanie w zdrowy rozsądek i możliwość świadomego podejmowania decyzji przez każdego z nas (nie chciałbym aby wszelkie decyzje podejmował administracyjnie ktoś za mnie jak było to w latach 1939-89).

                                          Zakończę cytując słowa prof. Montagniera z wywiadu dla „Science”: „dużym błędem byłoby twierdzenie, że zjawisko, którego nie rozumiemy, nie istnieje”.

                                          Zupełnie innym zagadnieniem jest etyka (czy też jej brak) twórców reklam, nie tylko reklam aparatu MORA ale właściwie wszystkich reklam. Chyba po prostu musimy się przyzwyczaić, że niekoniecznie po wypiciu napoju „Red coś tam” urosną nam skrzydła, ubrania staną się śnieżnobiałe, a diagnoza ww. aparatem niekoniecznie będzie prawdziwa (ale czy diagnozy innymi metodami też są takie niezawodne).

                                          Osoba zaczynająca ten wątek chciała przeprowadzić badanie ankietowe prosząc osoby, które skorzystały z tego aparatu o napisanie na ile diagnoza otrzymana z ww. aparatu była zbieżna lub rozbieżna z diagnozą innymi metodami. Pomysł takiej ankiety jest dla mnie bardzo ciekawy bo stanowiłby przyczynek do racjonalnego, wstępnego ustosunkowania się do tego urządzenia.

                                          [1] pl.wikipedia.org/wiki/Luc_Montagnier
                                          [2] Montagnier L., Aissa J., Ferris S., Montagnier J.-L., Lavallee C., Electromagnetic Signals Are Produced by Aqueous Nanostructures Derived from Bacterial DNA Sequences, „Interdisciplinary Sciences: Computational Life Science” 2009), 1: 81-90
                                          [3] www.boiron.pl/noblista-luc-montagnier-przybliza-poznanie-dzialania-homeopatii/
                                          [4] A. Widom, J. Swain, Y. N. Srivastava, S. Sivasubramanian, Electromagnetic Signals from Bacterial DNA, arxiv.org/abs/1104.3113
                                          [5] www.physorg.com/news/2011-04-theoretical-physicists-explanation-bacteria-radio.html
                                          [6] www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9639241, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9003966, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8063529, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8746748, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9352426, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1305621, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9449058, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9894116
                                          [7] www.youtube.com/watch?v=wZv4GUeKuPI
                                          • uruz2 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 15.05.11, 11:26
                                            Nie wydam 200 zł po to, żeby w miarę inteligentyny dyletant ( po obejrzeniu powłok skórnych i sprawdzeniu tętna) wykrył mi hipotetyczne choroby. A już na pewno nie ulegnę sugestii poddania się leczenia czymś, co może nawet hipotetycznie ma sens, natomiast jest w fazie projektu ( a może nawet bardziej marzeń)...Bakterie może się i porozumiewają za pomocą elektomagnetycznych fal. Niech naukowcy badają, bo to kiedys może wywołac przełom w medycynie. Tylko co to ma wspólnego z "krzesłem elektrycznym"?Chodzi o to, że technicznie jest to na razie awykonalne...

                                            Co za piramidalna bzdura tu się rodzi...
                                            • uruz2 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 15.05.11, 11:42
                                              Zupełnie poważnie proponuję w zamian elektrowstrząsy. Silne impulsy, które rzeczywiście pomagają w ciężkich schorzeniach psychicznych. A wiemy, że duża część tych schorzeń ma podłoże wirusowo-bakteryjne.
                                              I wtedy krzesło nabiera sensu...Tylko kto się podda elektrowstrząsom, nie mówiąc o zezwoleniach dla lekarzy...smile))
                                          • margolcia_63 Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 15.05.11, 11:48

                                            Oczywiscie, że świat nie jest czarno biały, tylko szary i tu można przeczytać o kolejnym cudownym aparacie, który robi ludzi na szaro,

                                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3131302.html
                                            A co sądzisz o prozdrowotnych garnkach, leczniczej pościeli i odpromiennikach?
                                            Dziwię się, że jeszcze to o tym nie było. Przecież też nikt nie badał, no to na pewno coś w tym jest.

                                            A o tym, że naukowcy wysuwają hipotezy a potem je badaniami potwierdzają wiem, tylko tu nie ma żadne potwiedzenia, a metoda volla już miała na to czas, bo i o ile pamiętam to już z 50 lat upłynęło. Poza tym wierzysz, że coś by tak sobie przeleżało. gdyby coś w tym było.

                                            Nadto większość hipotez bierze w łeb, a ja też nie mam zamiaru finansować wszystkich badań by ktoś dostał Nobla, niestety mam na co kasę wydać. Tylko nad tym aparatem nikt badań nie prowadzi, ba nikt nie wie jak działa, łącznie z samymi producentami. Nawet twierdzą, że to nie ma prawa działać, lekarze też nie wiedzą - wiedzą tylko ci którzy go obsługują - do robienia kasy!

                                            Z tego co wiem klientów również nie uprzedza, że seans odbywa się w trybie eksperymentu naukowego.
                                            Zresztą hitlerowcy też robili eksperynenty medyczne na ludziach, dowodzi to czegoś??

                                            Na koniec, jak nie masz ochoty czytać całej dyskusji nt. MORA
                                            z forum "Elektroda" to przeczytaj przynajmniej ostatni link na 1 str, gdzie wypowiada się lekarz alergolog. Nie ma żadnego potwierdzenia u chorych na skuteczność a wręcz przeciwnie.
                                          • orkannadpolska Re: diagnoza boreliozy aparatem MORA, proszę o Wa 15.05.11, 17:30
                                            94abc94 napisał:


                                            > [1] pl.wikipedia.org/wiki/Luc_Montagnier
                                            > [2] Montagnier L., Aissa J., Ferris S., Montagnier J.-L., Lavallee C., Electrom
                                            > agnetic Signals Are Produced by Aqueous Nanostructures Derived from Bacterial D
                                            > NA Sequences, „Interdisciplinary Sciences: Computational Life ScienceR
                                            > 21; 2009), 1: 81-90
                                            > [3] www.boiron.pl/noblista-luc-montagnier-przybliza-poznanie-dzialania-homeopatii/
                                            > [4] A. Widom, J. Swain, Y. N. Srivastava, S. Sivasubramanian, Electromagnetic Signals from Bacterial DNA, arxiv.org/abs/1104.3113
                                            > [5] www.physorg.com/news/2011-04-theoretical-physicists-explanation-bacteria-radio.html
                                            > [6] www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9639241, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9003966, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8063529, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8746748, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9352426, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1305621, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9449058, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9894116
                                            > [7] www.youtube.com/watch?v=wZv4GUeKuPI



                                            Dziękuję 94abc94 za wypowiedź i za linki
                                            pozdrawiam smile



                                            Rich, to prawda - z talibami nie da się rozmawiać
                                            sad

    • ewa.sm-borelioza Viofor 15.05.11, 22:07
      Witam,

      Wiem, że dla niektórych to szarlataneria. Ale dla tych, co muszą chwytać się wszystkiego (a ja do nich należę)-ku ciekawości podsyłam linki. Szczególnie w kontekście SM-u:

      www.youtube.com/watch?v=4TnqnDgH8VI
      www.youtube.com/watch?v=fW-xvBoNuKU&feature=related
      Niedługo będę testować na własnej skórze.

      Pozdrawiam,
      Ewa

      • zazule pytanie 15.05.11, 22:36
        Ja troche z innej beczki ale tez prądowej.

        Jak chodze na fizjoterpaie i mam przykladany prąd do w okolicach łopatki ( to zwykłe leczenie na rozluxnienie miesni) tam gdzie mam przykurcze, to przez nastepne dni mam zawroty glowy, na 3 dzien gorączke i herxy w tym miejscu i oglnei złe samopoczucie. Moja teoria jest taka ze prad rozluxniajc miesien powduje dostanie sie do niego abxów w i herxy. Ale tez sie zastaniwam na czym innym czy nie zostaja rozbite biofilmy. Macie jakies doswiadczenia pdobne?

        zaz
        • tosho Re: pytanie 15.05.11, 23:38
          Ja chciałbym wrócić do głównego tematu - czyli diagnozowanie chorób różnymi aparatami biorezonansu. Nie rozumiem przyzwolenia (a wręcz obrony) na oszukiwanie ludzi, jakie niektórzy tutaj prezentują. Jeśli tak dalej pójdzie, to tylko będą przybywały osoby takie jak założycielka tego wątku, którym "diagnozuje" się boreliozę na podstawie biorezonansu. Przecież to jest absurd. A co jeśli taka osoba uprze się, uwierzy w wynik biorezonansu i na jego podstawie namówi jakiegoś równie "mądrego" co biorezonans lekarza (który poprze wynik biorezonansu) na wielomiesięczną antybiotykoterapię. Nie przyszło Wam to do głowy? Kolejnym krokiem może niech będzie obowiązkowy biorezonans w gabinecie u każdego lekarza tzw. LLMD? "No bo testy laboratoryjne są niedoskonałe to zaserwujmy sobie biorezonans" - genialny pomysł. Później tylko patrzeć jak będą pojawiać się jak grzyby po deszczu gabinety biorezonansu z "ofertą" leczenia boreliozy. 94abc94 - Twój tekst nic nie wnosi w kwestii wiarygodności "cudownych aparatów", które w 5 minut skanują organizm w poszukiwaniu stu chorób.

          Do Zazuli - z tego co wiem Burrascano zabrania zarówno kriokomory jak i leczenia prądami w fizjoterapii, bo powoduje to pogorszenie choroby. Raczej nie tworzyłbym teorii o biofilmach - nic praktycznie o nich nie wiadomo w kontekście leczenia boreliozy (poza wymyślanymi internetowymi teoriami, które zaczęły powstawać po tym jak niby Alan MacDonald zaobserwował owe biofilmy. Mówię z akcentem na 'niby', bo z punktu widzenia osoby chorej jednak najzwyczajniej w świecie wolę jak coś jest oficjalnie potwierdzone - przy czym nie ujmując tym, co próbują badać coś na własną rękę, w pojedynkę, zwłaszcza w sytuacji gdy badania są tak potrzebne, a oficjalna medycyna póki co okrywa się zwykłą hańbą w kwestii chorób odkleszczowych).

          Pozdrawiam
          • zazule Re: pytanie 16.05.11, 00:04
            Burascano nie tłumaczy dlaczego nie. Przypuszczam ze sam nie wie, a ze występuje pogorszenie to wymyslił ze to szkodzi. Ja widze juz ktorys raz ze cos jest na rzeczy z pradami na moim przykładzie i ze po pogrszeniu jest lepiej.

            bioflmy sa naukowo udowodnione, nie mowie tu o badanaich McaDonalda tylko normalnych pracach naukowych o bioflmach. Badan na temat biofilmów jest duzo. Czy b. je tworzy czy nie to inna sprawa ale poniewaz inne bakterie tworza jak i inne patogeny mozna zakładac, ze tez.

            W sprawie biorezonansu jak ktos che to niech robi. Jego wybór i ma do tego sw prawo. Ministerstwo zdrowia powinno ostrzegac ze to badanie nei jest w zaden spoób wiarygodne naukowo i tyle. No ale jak ktos chce to jego prywatna sprawa.

            pozdr
            zaz
            • tosho Re: pytanie 16.05.11, 00:39
              Jeżeli po pogorszeniu masz poprawę, no to faktycznie może działać na 'coś'.

              Co do biofilmu - zgadzam się, tyle że tak jak napisałem - w kontekście samego leczenia Bb nic praktycznie nie wiadomo.

              Co do biorezonansu - uważam, że najzwyczajniej powinno się zabronić stosowania aparatów typu MORA, Oberon, Voll itp. Owszem, że obecnie każdy zrobi jak chce - ale później jedna czy druga osoba mniej lub bardziej świadomie rozpowszechnia te metody, choćby na forum. A takie biorezonanse wspaniale się sprzedają tam gdzie jest ludzka desperacja, bezradność i naiwność.

              Przecież chociażby ten tekst to kłamstwo w żywe oczy:
              www.revitum.pl/index.php/borelioza
              "TEST VOLLA jest obecnie Najskuteczniejszym Testem wykrywającym obecność Boreliozy w organizmie, nawet jeżeli od kontaktu z kleszczem minęło kilka lat!!!"

              A hieny tylko zacierają ręce.
              pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:HyenaTanzania.JPG&filetimestamp=20070829151741
              smile
              • ines108 Re: pytanie 16.05.11, 10:06
                Tosho - a co powiesz o homeopatii - rzecz zupełnie wyssana z palca sprzedają wodę z cukrem za kupę kasy twierdząc że ma ona pamięć (jeżeli tak to pamięta wszystkie substancje na świecie bo cała woda miała ze sobą kiedyś kiontakt) - a ludzie twierdzą że im pomaga i nikt przed tym nie ostrzega - nasz świat już taki jest trochę szalony smile
                • tosho Re: pytanie 16.05.11, 13:22
                  Nie wierzę w homeopatięsmile Generalnie z alternatywnych metod to wierzę w niektóre: diety, zioła, suplementy i może kilka innych.
                  • ines108 Re: pytanie 16.05.11, 14:31
                    Ja jestem zwolennikiem tego co logika i doświadczenie mogą mogą potwierdzić - jak już coś zachacza o wiarę nie wzbudza mojego zaufania. Zioła, farmaceutyki, dieta, sport - to wszystko ma podstawy naukowe.
          • 94abc94 Re: pytanie 17.05.11, 15:16
            Tosho pisze (cytat):
            “94abc94 - Twój tekst nic nie wnosi w kwestii wiarygodności "cudownych aparatów", które w 5 minut skanują organizm w poszukiwaniu stu chorób.”
            Mój tekst nie miał na celu ustosunkowywania się do ww. aparatów tylko do głosów w dyskusji, która w tym wątku zaistniała a mianowicie głosów:
            Tosho pisze (cytat):
            „Co do biorezonansu - uważam, że najzwyczajniej powinno się zabronić stosowania aparatów typu MORA, Oberon, Voll itp.”
            Rozumiem, że wg Ciebie Policja ma przeszukiwać Internet, typować osoby, które posiadają i używają np. na sobie, tego typu urządzenia, organizować przeszukania, konfiskować, a użytkowników osadzać w miejscach odosobnienia. No bo skoro zakaz to muszą być sankcje za jego złamanie a jest tendencja do wprowadzania coraz dotkliwszych sankcji. Inna osoba uzna, że trzeba w podobny sposób zakazać homeopatii bo osoba z niej korzystająca może nie podjąć właściwego leczenia co zagraża jej życiu, jeszcze inna uzna że trzeba karać osoby korzystające z ziół oraz zakazać ich sprzedaży i uprawy ponieważ ktoś może je przedawkować albo użyć niewłaściwie itp. Można ciągnąc dalej i uznać, że trzeba zakazać pokazywania większości filmów w tym animowanych bo ktoś wyskoczy z okna na głowę i będzie myślał, ze mu się nic nie stanie (tak jak jest na tych filmach pokazane). Wydaje mi się, że jest to niebezpieczne podejście i chciałem swe zdanie wyrazić, tym bardziej, że Twój pogląd nie jest odosobniony a wpisuje się w pewną tendencję, o której można przeczytać np. w wątku „Zakaz importu ziół do EU”.

            Inną kwestią jest nieuczciwa, wprowadzająca w błąd reklama. Taka reklama jest już w Polsce zakazana i ja się z tym zakazem zgadzam. Reklama ww. urządzenia jest wg mnie nieetyczna i wprowadzająca w błąd i wg mnie może być zaskarżona w ramach istniejącego w prawa – nie potrzeba do tego żadnych nowych zakazów.

            Drugim powodem napisania mojego poprzedniego postu było wyrażenie mojej opinii, że są podstawy naukowe do badań nad zastosowaniem pola elektromagnetycznego w diagnozowaniu i leczeniu chorób bakteryjnych. Podałem uzasadnienie. Wiele osób tu twierdziło, że brak jakichkolwiek racjonalnych podstaw do zainteresowania się tego typu badaniami (konstrukcje urządzeń ich testowanie zaliczam do badań).

            Poruszony został tu temat homeopatii również w kontekście zakazu. Ja czasami zerkam na prace z homeopatii weterynaryjnej. Jakość tych prac nie jest idealna i do wielu rzeczy można się przyczepić ale jest często wyższa niż wielu cytowanych tu jako pewniki artykułów o boreliozie. Zresztą skoro boreliozy nie da się jednoznacznie, laboratoryjnie zdiagnozować to jak zdefiniować wyleczenie. Wszelkie prace oceniające efektywność kliniczną procedur opierają się na kryteriach wyleczenia czy poprawy. Nawet gdyby prace bazowały na subiektywnych objawach czego autorzy starają się nie robić, to często jest tak, że po spektakularnym polepszeniu (w czasie objętym badaniami) może nastąpić spektakularne pogorszenie (kiedy pacjent zakończy udział w projekcie).

            Poruszyłem ten temat ponieważ jest trochę prac o leczeniu homeopatią babeszjozy u bydła i psów [1,2,3]. W pracy [1] porównuje się efektywność u psów homeopatycznego preparatu Crotalus horridus 200C (jad grzechotnika) z leczeniem silnym środkiem przeciw babesji diminazine (nie stosowany u ludzi ze względu na toksyczność). Artykuł dostępny jest w całości w necie, streszczenie: „PubMed” (badanie parazytemii m.in. przez mikroskopowe badanie krwi). Wnioski autorów są takie, że preparat homeopatyczny jest niewiele gorszy od diminazine. Homeopatyczny Crotalus horridus można kupić w każdej większej aptece za kilka złotych. Pytam dlaczego z góry przekreślać badania w tym kierunku jak proponują tu niektórzy, ja byłbym ciekaw badań na ludziach. Terapia babesjozy metodami chemicznymi kosztuje minimum kilka tysięcy, ma skutki uboczne, a jej efekty nie zawsze są pozytywne. Skąd z góry niektórzy wiedzą, że badania takie wyjdą negatywnie jeśli ich nie przeprowadzono? Miesięczny koszt preparatu homeopatycznego to kilkanaście(kilkadziesiąt) zł i brak skutków ubocznych. Być może preparat ten jest całkowicie nieefektywny, nie wiem, ale jak się dowiedzieć nie sprawdzając tego?

            Przytaczałem już doniesienie prasowe wywiadu z naukowcem wirusologiem, Noblistą prof. Luc Montagnierem, który mówi na podstawie swych badań [4] „Nie mogę powiedzieć, że w homeopatii wszystko potrafimy wytłumaczyć, ale z całą pewnością wysokie rozcieńczenia to nie jest NIC”. Dalej prof. Montagnier mówi na temat badań w homeopatii pewnego naukowca: „Sądzę, że miał rację (…wink, ale problem polegał na tym, że wyniki jego badań nie były w 100% do odtworzenia. Słyszałem, że pewne osoby powtórzyły wyniki dr Benveniste, ale boją się je opublikować z powodu „terroru” intelektualnego ludzi, którzy tego nie rozumieją.” Ja się też obawiam tego "terroru intelektualnego".

            [1] Chaudhuri S, Varshney JP. , Clinical management of babesiosis in dogs with homeopathic Crotalus horridus 200C., www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17437935
            [2] Macleod G. The Treatment of Cattle by Homeopathy. Saffron Walden, England: The C. W. Daniel Company Ltd, 1981.
            [3] Clinical Management of Anaemia Associated with Babesiosis in Dogs with Trinitrotoluenum 200C, S. Chaudhuri J. P. and Varshney, www.thieme-connect.com/ejournals/abstract/HL/doi/10.1055/s-2007-965215
            [4] www.boiron.pl/noblista-luc-montagnier-przybliza-poznanie-dzialania-homeopatii/
            • ines108 Re: pytanie 17.05.11, 15:57
              Zasadą homeopatii ma być pobudzanie układu odpornościowego do walki z patogenem borelia ten układ upośledza to niby co ma pobudzać homeopatia (układ który ledwo zipie) ? Po drugie jeżeli skład preparatu to woda i cukier - to nie rozumiem co mogłoby ten układ pobudzać (jaka substancja - magia?) bo przecierz rozcieńczenia są takie że nie pozostaje nawet jeden atom substancji czynnej - przynajmniej takie jest założenie.
              • 94abc94 Re: pytanie 17.05.11, 16:23
                Piszesz (Ines108):
                > Zasadą homeopatii ma być pobudzanie układu odpornościowego do walki z patogenem
                > borelia ten układ upośledza to niby co ma pobudzać homeopatia (układ który led
                > wo zipie) ?

                Szacuje się, że 95% komórek naszego organizmu to komórki bakteryjne [1]. Tylko 5% naszych komórek to tak naprawdę „my”. Wydaje mi się, że gdyby antybiotyki były naprawdę takie efektywne z zabijaniu bakterii to zabiłyby nas. Sądzę, że zabijając tylko małą część bakterii antybiotyki tak naprawdę stymulują układ odpornościowy do zwalczenia infekcji (może na zasadzie, że uszkodzona bakteria krąży jak szczepionka w krwiobiegu, a może całkiem inaczej - nie wiem). Proszę zauważyć, że po tzw. prowokacji antybiotykowej badania na przeciwciała (układ odpornościowy) stają się często dodatnie, a były ujemne. Czyli wg mnie tak czy inaczej, to zawsze nasz układ odpornościowy musi ostatecznie „wygrać” tę batalie o zdrowie. Takie są moje przemyślenia, a jak jest naprawdę – nie wiem.

                [1] biology.about.com/od/cellbiology/a/cells-facts.htm
                • ines108 Re: pytanie 17.05.11, 20:13
                  Oczywiście że bez naszego układu odpornościowego nigdy nie wyleczymy się z żadnej choroby! Interferon, antybiotyki, zioła - nawet NLPZ wszystkie maja za zadanie ustawienie sytuacji tak aby nasz uklad odpornosciowy mógł zadziałać! W homeopatii chodzi o to aby sprowokować komórki NK do walki z patogenem. A np. antybiotyki uszkadzają bakterie i komórki NK maja dużo łatwiejsze zadanie. Gdyby organizm był w stanie je zwalczyc sam to by to zrobił bez prowokacji homeopatycznej.
        • ewa.sm-borelioza Re: pytanie 16.05.11, 14:59
          Ludzie drodzy!

          Ja nie wiem doprawdy skąd Wy bierzecie te wszystkie pewne osądy. Ja rozumiem, że jakieś urządzenia typu Volla okraszone takim żenującym komentarzem: "TEST VOLLA jest obecnie Najskuteczniejszym Testem wykrywającym obecność Boreliozy w organizmie, nawet jeżeli od kontaktu z kleszczem minęło kilka lat!!!" wołają o pomstę do nieba (a przynajmniej ich tania reklama).

          Ale nie ferujcie wyroków typu: homeopatia to magia a "z tego co wiem Burrascano zabrania zarówno kriokomory jak i leczenia prądami w fizjoterapii, bo powoduje to pogorszenie choroby."-gdzie to jest napisane? U mnie pogorszenia to nie spowodowało. Krio podnosi odporność. Ile ludzi zostało przetestowanych w ten sposób, gdzie są na to dowody? Macie jakieś medyczne wiarygodne doniesienia typu: "200 pacjentów z bb zostało poddanych zabiegowi kriokomory (...). W rezultacie: x się poprawiło, x się pogorszyło, x-bez zmian..." Jak inaczej można rzeczowo rozmawiać? Naprawdę chętnie poczytam. Ja osobiście znam grupę ludzi (m. in. dzieci), które były leczone przez lata na infekcje i inne dziadostwa antybiotykami i nic. Homeopatia pomogła. Jak dziś pamiętam jak przybiegła do mnie sąsiadka, bo jej synek dostał baaardzo wysokiej gorączki (zaczęli wtedy leczyć go homeopatycznie) i ogólnie wyglądał jak malaryk. Kto wtedy wiedział cokolwiek o herksie??? Ja na pewno nie. Potem dziwnie odżył, do dziś jest okazem zdrowia. No i nie posądzałabym 5-letniego dziecka o placebo, więc... Mi nie pomogło-to jest powód, dla którego obalić mam wszystkie przypadki pozytywnej reakcji na homeopatię i prace naukowe iluś tam ludzi z medycznym wykształceniem, którzy siedzą w tym na pewno głębiej niż ja? Nie śmiałabym po prostu.

          Podobnie z Zappperami (choć to może jeszcze dość prymitywne urządzenie) i innymi aparatami medycyny fizykalnej. Co my o nich wiemy? Może mniej niż o iladsie. Ale-na dobrą sprawę- o iladsie też wiemy niewiele i wszystko da się podważyć. Jest też mnóstwo pytań. Ja wiem, że to bolesne, ale czy nie lepiej uznać, że żyjemy w takim niedobrym czasie, kiedy wszystko jeszcze w kontekście bb i odkleszczówek jest próbą i obserwacją i czasu trochę upłynie nim to się zmieni? Jeśli w ogóle (biorąc pod uwagę czynniki finansowe i polityczne tego świata)...Jedyne na co chyba by należało się uczulić to właśnie grube pieniądze za zabiegi i "super hiper extra" rezultaty w opisie w konsekwencji leczenia za ich pomocą. U mnie to powoduje odruch wymiotny i omijanie takiego fantastycznego gabinetu szerokim łukiem.

          Sama toczę od 7 miesięcy walkę przy użyciu ciężkich abx-ów. Nie jestem ich przeciwniczką. Nie jestem też ich wielką fanką. Coś po prostu trzeba robić. Ale nie produkujmy opinii typu: to ściema, to gówno, to nie działa. Szczególnie w takim miejscu na osi czasu się znajdując, w którym jest duuuużo więcej pytań niż odpowiedzi.

          Teraz możecie po mnie "pojechać"smile

          Pozdrawiam,
          Ewa

          Pozdrawiam
            • ewa.sm-borelioza Re: pytanie 16.05.11, 15:16
              "co wiemy o ILADSIE? tworzą go lekarze!". To też są lekarze:

              www.youtube.com/watch?v=4TnqnDgH8VI
              www.youtube.com/watch?v=fW-xvBoNuKU&feature=related
              A Zappera z nie znanego źródła jak najbardziej nie polecam.

              O "kwalifikacjach" niektórych lekarzy wolałabym się nie wypowiadać. Obecnie słowo lekarz w moim osobistym słowniku niewiele znaczy.

              Ewa
            • ewa.sm-borelioza Re: pytanie 16.05.11, 15:19
              Poza tym jest też jeszcze pewna-dość znacząca- różnica w zakresie wiedzy i doświadczenia między lekarzami iladsowymi w USA i u nas, w Polsce. To -myślę-jest również istotne.

              Ewa
          • tosho Re: pytanie 16.05.11, 15:20
            Ewo, uwagi Burrascano wynikają z jego doświadczenia - myślę, że to przecież cenny głos, choć przecież wiadomo, że i on może się mylić. A kriokomory nie poleca, bo po prostu jest zbyt obciążająca dla osłabionego organizmu. Co do prądów to nie wiem jak uzasadnia, trzeba by się spytać.

            Jeszcze komentarz mojego autorstwa - ad. biorezonansu:
            w707.wrzuta.pl/obraz/72QuPrRZeJr/hiena_i_biorezonans
            prawda, że mam zdolności plastyczne : D
            • ewa.sm-borelioza Re: pytanie 16.05.11, 15:34
              "Ewo, uwagi Burrascano wynikają z jego doświadczenia - myślę, że to przecież cenny głos"-ja też mam taką nadzieję.

              Moje ostatnie doświadczenia z biorezonansem: znajomy znajomego idzie na biorezonans- ma od jakiegoś czasu problemy z okiem i migrenami. "Przeleciał" już wszystkich lekarzy-nic. Sugestie dobrego kolegi, "żeby zrobił sobie panel koinfekcji i WB na bb"-bezskuteczne. Uparł się na biorezonans. Poszedł. Pani mu powiedziała, że ma chlamę czy myco czy tasiemca (w każdym razie coś ma z robactwa), ale że to jest takie wersji-cytat: "ukrytej" (pewnie chodziło o formę cysty) i nawet mu obwieściła w którym miejscu tego lokatora ma (wyszło jej na podstawie słuchawek założonych pacjentowi na głowę-baaardzo ciekawe) smile Więc takim obsługiwaczom mówimy rzeczywiście NIE i dorabiamy głowy hien w słusznej sprawiesmile

              Zatem- może jeszcze jest jeden problem w tym polu-kto to obsługuje???

              Ewka
          • ines108 Re: pytanie 16.05.11, 15:34

            > Ale nie ferujcie wyroków typu: homeopatia to magia a "z tego co wiem Burrascano
            > zabrania zarówno kriokomory jak i leczenia prądami w fizjoterapii, bo powoduje
            > to pogorszenie choroby."-gdzie to jest napisane? U mnie pogorszenia to nie spo
            > wodowało. Krio podnosi odporność. Ile ludzi zostało przetestowanych w ten sposó
            > b, gdzie są na to dowody? Macie jakieś medyczne wiarygodne doniesienia typu: "2
            > 00 pacjentów z bb zostało poddanych zabiegowi kriokomory (...). W rezultacie: x
            > się poprawiło, x się pogorszyło, x-bez zmian..."

            A propo homeopati :

            Twierdzenia o skuteczności homeopatii przekraczającej efekt placebo nie mają oparcia w dowodach naukowych i przeprowadzonych badaniach klinicznych nad jej skutecznością[10][11][12][13][14]. Choć niektóre badania dały pozytywne wyniki[15][16][17][18][19], to systematyczne przeglądy wszystkich opublikowanych badań klinicznych nie udowodniły skuteczności homeopatii[20][21][22][23][24]. Co więcej, badania kliniczne o wysokiej jakości wskazują na mniej pozytywne efekty[22][25], a większości badań z pozytywnymi wynikami nie udało się powtórzyć lub wykazano problemy metodologiczne, które nie pozwalają na uznanie ich za jednoznaczny dowód na skuteczność homeopatii

            Liczby w nawiasach to odnośniki do źródeł-pierwszy lepszy artykuł z wikipedii

            Co do kriokomory to z tego co wiem Burrascano nie twierdzi że jest be tylko nie zaleca jej przy naszym leczeniu a to różnica - pozatym jeżeli decydujemy się na jakąś metodę - to chyba szkoda na nią czasu jeżeli nie mamy zaufania do jej twórcy smile

            Nikt z nas niczego nie musi ani krytykować ani zachwalać - tylko po co to forum - myślałam że właśnie taka wymiana poglądów jest tutaj wartością - jesteśmy różni mamy różną wiedzę (raz bardziej raz mniej wartościową) od czasu pierwszego wejścia tutaj moje poglądy wielokrotnie się zmieniały i pewnie nie raz się jeszcze zmienią - każdy z nas wnosi coś innego. Jeżeli jestem przekonana że biorezonans to syf to co mam kłamać i pisać że jest ok czy zachować poprawność polityczną i się wstrzymać od głosu smile ?

            -
            • ewa.sm-borelioza Re: pytanie 16.05.11, 15:42
              Jestem jak najbardziej za otwartym wypowiadaniem sądów. Ale nie popieram jakiegoś generalizowania czy zachowań typu: abx-y są jedynym słusznym wyjściem a reszta to ściema. Bo przecież wszyscy dobrze wiemy, że nie są a bywają a np. fantastyczne wywiady z dr Beatą z Krakowa też trzeba trochę między bajki włożyć...

              Ewa
              • adrian_fenig Re: pytanie 16.05.11, 16:17
                Jako głos w dyskusji, chciałem przypomnieć, iż doktor Kurkiewicz pisał w zeszłym roku o "eksperymencie", który przeprowadził we współpracy z doktorem Igorem Błagoobrazowem. Mianowice wysłał grupę swoich 10 pacjentów na terapię biorezonansową połączoną z akupunkturą i terapią manulaną. Osoby te dużo szybciej skończyły terapię antybiotykową względem pacjentów, którzy nie zechcieli wziąć udziału w tym "eksperymencie".

                I to są fakty. Nawet ciężko z tym polemizować. Pomogło i kropka.
              • zazule Re: pytanie 16.05.11, 16:25
                Chyba nikomu normalnemu nie podoba sie jak ktos wykorzystuje słabszego chorego czlowieka zeby zarobic kase.

                I troche wkurzajce jest ze Ci co stoja za tymi birezonasami diag głownie cpn, borelioze, myko i grzyby oraz pasozyty. A wiadomo ze na te choroby nie ma wiarygodnych testow wiec tworzy sie bledne koło. Potem wpada na forum taka osoba ze zdiagnozowana borelioza, czyta obajwy ( wiadomo ze kazdemu zawsze sie cos dopasuje) i twierdzi ten biorezonans dziala. Bo potwierdzic ze nie działa nie ma jak.

                Jednak ja uwazam ze takich praktyk nie ma co scigac, zeby nie wylac dziecka z kąpiela, , w nadgorliowsci mozna zaczac tez sciagc lekarzy od boreliozy, stowarzyszenie i inne szlachetne inicjatywy, ktorym trudno sie przebic bo wydaja sie podejrzane.

                Mozna ludzi co najwyzej informowac, ze te praktyki sa nie poparte dowodami naukowymi. A czlowiek jako istota wolna ma prawo wyboru, nawet jak to jest wybór dyktowany desperacją.
                Po drugie istneje pewna grupa ludzi, ktorzy musza przejsc te wszystkie alternetywne drogi zeby zoabaczyc ze to im nie pomaga a czasem szkodzi i tez maja do tego prawo.

                Jak ktos jest naiwny to i tak zostanie oszukany, czy to przez cudownych uzdrawiaczy, czy przez "doradców finansowych" czy przez wrózki. Takie zycie.

                pozdr
                zaz
                • tosho Re: pytanie 16.05.11, 16:37
                  Ewa - podawałaś linki do filmików z prezentacją leczenia polami magnetycznymi - tutaj się nie wypowiadam, nie znam sięsmile Moja krytyka odnosiła się do diagnozowania chorób maszynkami typu oberon, mora, voll itd.
                  • adrian_fenig Re: pytanie 16.05.11, 17:15
                    adrian_fenig napisał:

                    Jako głos w dyskusji, chciałem przypomnieć, iż doktor Kurkiewicz pisał w zeszłym roku o "eksperymencie", który przeprowadził we współpracy z doktorem Igorem Błagoobrazowem. Mianowice wysłał grupę swoich 10 pacjentów na terapię biorezonansową połączoną z akupunkturą i terapią manulaną. Osoby te dużo szybciej skończyły terapię antybiotykową względem pacjentów, którzy nie zechcieli wziąć udziału w tym "eksperymencie".

                    I to są fakty. Nawet ciężko z tym polemizować. Pomogło i kropka.


                    Sprostowanie:
                    Doktor Kurkiewicz pisał o "eksperymencie" z wykorzystaniem magnetoterapii połączonej z akupunkturą i terapią manulaną, a nie tak jak napisałem z wykorzystaniem biorezonansu.
                  • margolcia_63 Re: pytanie 16.05.11, 17:31
                    Ale poziom biopierwiastków w krwi można już wiarygodnie zbadać a analizy laboratoryjne mają się ponoć nijak do wyników z biorezonansu. Pisałam o tym już jakiś czas temu, ale jak ktoś chce zacząć się leczyć, przestać się leczyć, czy suplementować w oparciu o wyniki tego cuda to jego sprawa.

                    Ja chyba pójdę sobie do uzdrowiciela, Kaszpirowski co prawda zniknął gdzieś w otchłaniach ale został jeszcze Zbyszek Nowak. wink

        • mab62 Re: pytanie 19.05.11, 08:26
          Wiesz co Zazule,ja myślę że właśnie prąd rozbija biofilmy.Zauważyłam też,że masaże,terapia manualna w obrębie kręgosłupa działa u mnie podobnie.Po działaniu abx na uwolnione bakterie,herxy mam nie do przetrzymania.
          Zresztą kiedyś usłyszałam od dobrego lekarza rehabilitacji,że bakterie często "siedzą"w kręgosłupie i rehabilitacja pozwala na wyciągnięcie ich na zewnątrz.
          Choć jest to oczywiście duży skrót myślowy,to takie zjawisko obserwuję u siebie.
          Ta reakcja u Ciebie w okolicy łopatki(mój najgorszy objaw-obecnie w odwrocie) nasuwa podejrzenie że rozbito biofilm bb.
          Ale to tylko takie moje gdybania na herxie neurologicznym w mózgu.
          Pozdrawiam.
          • zazule Re: pytanie 21.05.11, 22:52
            hej mab62

            no własnie co jest w tych prądach. Dowiedzialm sie ze ich celem jest wytworzenie przez zakonczenie nerwowe endforfin i tym samym zmniejszenie bólu. Zdarzało mi sie pary razy , dostac na 3 dzien po prądach goraczke i herxy w miejscu prądów.

            pozd
            zaz
      • tajtaja Re: Viofor 17.05.11, 16:05
        ewa.sm-borelioza napisała:

        > Witam,
        >
        > Wiem, że dla niektórych to szarlataneria. Ale dla tych, co muszą chwytać się ws
        > zystkiego (a ja do nich należę)-ku ciekawości podsyłam linki. Szczególnie w kon
        > tekście SM-u:
        >
        > www.youtube.com/watch?v=4TnqnDgH8VI
        > www.youtube.com/watch?v=fW-xvBoNuKU&feature=related
        > Niedługo będę testować na własnej skórze.
        >
        > Pozdrawiam,
        > Ewa
        >


        Ewa, jak zatestujesz, to zdaj relację
        • adrian_fenig Re: Viofor 17.05.11, 16:37
          Znalazłem na forum jeszcze coś takiego:

          forum.gazeta.pl/forum/w,26140,26963009,117100554,Re_poczul_sie_ktos_z_was_lepiej_wyzdrowial_.html
          smajki-m napisała:
          a ja zasieję trochę optymizmu smile leczę się już 10 miesięcy u doktor B z krakowa i jest super! od miesiąca co najmniej nie mam żadnych dolegliwości energia na maxa, optymizm, itd. chorobę wykryłam po ponad 2 latach od ugryzienia, szczerze wam powiem że mnie baaaardzo pomogła ozonoterapia krwi, i mora (biorezonans) na boleriozę i grzyby i jest możliwość sprawdzania ilości boleriozy za pomocą tych fal i u mnie one baaardzo spadają z wizyty na wizytę teraz tylko ją dobijam smile myślę że na sylwestra uda mi się zabawić smile!!! wam też tego życzę smile

          Ironią losu jest to, że niektórzy z forum mogliby zrobić doktorat w temacie chorób odkleszczowych, a wciąż są ciężko chorzy.
          Inni "mierzą sobie ilość boreliozy" i zdrowieją.
          • margolcia_63 Re: Viofor 17.05.11, 16:47
            Jak ktoś nosi za ciasne bolerko i cierpi na boleriozę to biorezonans może mu pomóc, ba pomóc może nawet zdjęcie bolerka ale ciężkie zakaźne choroby typu gruźlica, kiła, trąd, borelioza.... leczy się antybiotykami!
            Pamięć wody z kanalizacji wręcz mnie przeraża.
              • margolcia_63 Re: Viofor 17.05.11, 20:43
                Oj! orka a Ty powinnaś trochę scisnąć swój gorsecik mózgowy bo tym sposobem to można można mózg pogubić po drodze.
                Pola elektromagnetyczne są faktem tylko jak mają się do zakażeń to nie wiadomo, pewnie tak jak suplementacja do nowotworów.
                Badał ktoś?
                • 94abc94 Re: Viofor 17.05.11, 21:59
                  >>Piszesz (margolcia_63): “Pola elektromagnetyczne są faktem tylko jak mają się do zakażeń to nie wiadomo, pewnie tak jak suplementacja do nowotworów. Badał ktoś?”<<

                  Coś tam trochę badał ktoś. Poniżej podaję kilka przykładów badań In vitro dla bakterii i In vivo dla różnych jednostek chorobowych (głównie schorzenia neurologiczne).

                  [1] Comparison of the low-frequency magnetic field effects on bacteria Escherichia coli, Leclercia adecarboxylata and Staphylococcus aureus, linkinghub.elsevier.com/retrieve/pii/S1567539404000611
                  [2] Biological effects of magnetic fields: studies with microorganisms., Moore RL., www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/119572
                  [3] Effects of low-frequency magnetic fields on bacteria Escherichia coli, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11786365
                  [4] Effect of extremely low frequency electromagnetic fields on growth rate and morphology of bacteria. www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21401315?dopt=Abstract
                  [5] Extremely low-frequency electromagnetic fields affect the immune response of monocyte-derived macrophages to pathogens., www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20809504
                  [6] Grant G, Cadossi R, Steinberg G (1994) Protection against focal cerebral ischemia following exposure to a pulsed EMF. Bioelectromagnetics 15(3):205-216. Dept of Neurosurgery, Stanford Univ, California 94305. There is evidence that EM stimulation may accelerate the healing of tissue damage after ischemia. We studied the effects of low frequency PEMF exposure on cerebral injury in a rabbit model of transient focal ischemia (2 h occlusion followed by 4 h of reperfusion). PEMF exposure (280 V, 75 Hz, IGEA Stimulator) was initiated 10 min after the onset of ischemia and continued throughout reperfusion (6 exposed, 6 controls). MRI and histology were used to measure the degree of ischemic injury. Exposure to PEMF attenuated cortical ischemia edema on MRI at the most anterior coronal level by 65% (p<.001). On histology, PEMF exposure reduced ischemic neuronal damage in this same cortical area by 69% (p<.01) and by 43% (p<.05) in the striatum. Exposure to a PEMF of short duration may have implications for the treatment of acute stroke . PMID: 8074737, UI: 94354894
                  [7] Galimzianov FV (1990) [Electromagnetic therapy after phlebectomy - Article in Russian]. Khirurgiia (Mosk) May;5:108-110. Comparative analysis of outpatient treatment by means of pulsed complexly-modulated EMF (PCMEMF) applied after phlebectomy in 30 patients with varicosity of the lower limbs showed the expediency of this type of treatment in the postoperative period. Exposure of the operated on limb to PCMEMF raises the efficacy of the rehabilitation measures and reduces the terms of the patients' temporary incapacity. PMID: 2391917, UI: 90362765
                  [8] Grunner O (1985) [Cerebral use of a pulsating magnetic field in neuropsychiatry patients with long-term headache - Article in German]. EEG EMG Z Elektroenzephalogr Verwandte Geb Dec;16(4):227-230. 40 patients with headaches of various etiology were given pulsed magnetic field therapy (f=260 Hz; t=3 ms; induction B=1.9 mT; gradient=0.5 mT/cm). Each session lasted 0.5 h. Self-assessment statements and EEG changes were used to evaluate changes of headache intensity. EEG frequency analysis showed significant changes in % delta and alpha 1 activities (7.5-9.5/s) after use of the real treatment, as compared with sham treatment. Improved self-assessment, and EEG were found in headaches associated with cerebral arteriosclerosis, sequels to cerebral concussion, depressive neurosis, or tension headache . Pulsed magnetic field could be applied only where the EEG was physiological. PMID: 3935419, UI: 86081440
                  [9] Karlov VA, Rodshtat IV, Kalashnikov IuD, Kitaeva LV, Khokhlov IuK (1991) [Experience with using extremely high frequency radiotherapy of the millimeter wave range in cerebrovascular disorders - Article in Russian]. Sov Med 3:20-21. Vascular diseases of the brain (functional transient and ischemic apoplexy, circulatory encephalopathy) in 79 patients were treated by UHF EMF of millimetric wave range. 14 patients entered the control group. The data show a clear-cut trend to a decrease of arterial pressure, normalization of blood glucose level, arrest of DIC syndrome development. PMID: 1882282, UI: 91352655
                  [10] Lud GV (1986) [Effect of a constant magnetic field on blood circulation after experimental operations on arteries of the extremities - Article in Russian]. Vestn Khir Sep;137(9):87-88. PMID: 3538626, UI: 87071468
                  [11] Strelkova NI, Gavrilkov AT, Diuzhilova NF, Strel'tsova EN (1981) [Status of cerebral circulation in patients with hemiplegia of vascular and traumatic origin treated with decimeter therapy and an alternating magnetic field - Article in Russian]. Zh Nevropatol Psikhiatr 81(8):1162-1166. 181 patients with hemiparesis after a cerebral stroke or craniocerebral injury were treated by local exposure of the pathological focus to decimeter EM waves (DW) and alternating magnetic field (AMF). These treatment methods improved the cerebral circulation and hastened the restoration of motor functions, especially, if used in combination with sulfide baths, therapeutic physical exercises and massage. The therapeutic effectiveness of the DW- and AMF-therapy is confirmed objectively by so informative examination methods, as rheoencephalography, ultrasonic dopplerography, and thermography. PMID: 7315051, UI: 82087133
                  [12] Strelkova NI, Maslovskaia SG, Gavrilkov AG, Strel'tsova EN (1983) [Use of the EMF in patients after disturbance of cerebral circulation - Article in Russian]. Sov Med 5:35-38. PMID: 6612459, UI: 83302409
                  [13] Extremely low-frequency electromagnetic fields affect the immune response of monocyte-derived macrophages to pathogens., www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20809504
                  [14] Effect of extremely low frequency electromagnetic fields on growth rate and morphology of bacteria., www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21401315
                  [15] Kniazeva TA, Otto MP, Markarov GS, Donova OM, Markarova IS (1994) [The efficacy of low-intensity exposures in hypertension - Article in Russian]. Vopr Kurortol Fizioter Lech Fiz Kult Jan;1:8-9. 100 hypertensive subjects with labile and stable disease were exposed to low-intensity low-frequency electrostatic field generated by the unit "Infita-A". In labile hypertension, the field produces a hypotensive effect, improves myocardial contractility, increases myocardial and coronary reserves due to reduced peripheral resistance and stimulation of myocardial propulsion. Therapeutic response to the treatment is attributed to normalized function of deep brain structures. PMID: 8171859, UI: 94225808
                  [16] Miasnikov IG (1992) [Magnetotherapy of initial manifestations of cerebrovascular disorders in hypertension - Article in Russian]. Zh Nevropatol Psikhiatr Im S S Korsakova 92(1):63-67. The paper is concerned with the data on 147 subjects who underwent magnetotherapy with the unit "Magniter-AMT-01" applied to the cervical area. The main group included 102 subjects, 45 person served as control. The purpose of the work was to base the application of MT under inpatient and home conditions with the use of the above-indicated unit. In view of this fact, a study was made of cerebral hemo- and thermodynamics with the aid of rheoencephalography and encephaloradiothermography under the action of different modes of the functioning of the unit "Magniter-AMT-01" (pulse and variable magnet
                  • 94abc94 Re: Viofor 17.05.11, 22:00
                    [16] Miasnikov IG (1992) [Magnetotherapy of initial manifestations of cerebrovascular disorders in hypertension - Article in Russian]. Zh Nevropatol Psikhiatr Im S S Korsakova 92(1):63-67. The paper is concerned with the data on 147 subjects who underwent magnetotherapy with the unit "Magniter-AMT-01" applied to the cervical area. The main group included 102 subjects, 45 person served as control. The purpose of the work was to base the application of MT under inpatient and home conditions with the use of the above-indicated unit. In view of this fact, a study was made of cerebral hemo- and thermodynamics with the aid of rheoencephalography and encephaloradiothermography under the action of different modes of the functioning of the unit "Magniter-AMT-01" (pulse and variable magnet induction fields 12-15 mTl and 30-35 mTl). A method of measuring magnetosensitivity of patients depending on the temperature reaction of the brain to a single MT session was elaborated. The greatest clinical effect was attained with the use of pulse magnetic field 15 mTl. Magnetotherapy with the use of the unit "Magniter-AMT-01" gave good results under inpatient and home conditions. The magnetosensitive patients had the highest effect. PMID: 1319653, UI: 92312254
                    [17] Kniazeva TA, Otto MP, Markarov GS, Donova OM, Markarova IS (1994) [The efficacy of low-intensity exposures in hypertension - Article in Russian]. Vopr Kurortol Fizioter Lech Fiz Kult Jan;1:8-9. 100 hypertensive subjects with labile and stable disease were exposed to low-intensity low-frequency electrostatic field generated by the unit "Infita-A". In labile hypertension, the field produces a hypotensive effect, improves myocardial contractility, increases myocardial and coronary reserves due to reduced peripheral resistance and stimulation of myocardial propulsion. Therapeutic response to the treatment is attributed to normalized function of deep brain structures. PMID: 8171859, UI: 94225808
                    [18] Gorczynska E (1988) Fibrinolytical processes in rabbits activated by the magnetic field. J Hyg Epidemiol Microbiol Immunol 32(4):391-396. Dept of Biochemistry, Academy of Agriculture, Szczecin, Poland. Rabbits were exposed to a constant magnetic field of 0.005 T, 0.1 T and 0.3 T induction for 1 h/d for 28 d. The magnetic field increased the rate of fibrinolysis. A decrease in fibrinogen concentration, an increase in the level of fibrinogen degradation products and a considerably shorter time of fibrinolysis in plasma were all noted. The magnitude of these processes was proportional to duration of exposure to the magnetic field in action. These date confirms the similar effect seen in other mammalians (guinea pigs, rats). Thus, the application of a static magnetic field of intensity as low as 0.005 T to increase a fibrinolysis in the thrombotic therapy seems to be justified. PMID: 3221089, UI: 89124317
                    [19] Temur'iants NA, Mikhailov AV (1985) [Effect of weak alternating ultra-low frequency magnetic fields on the development of the hypercoagulation syndrome in immobilized rats - Article in Russian]. Biofizika Nov;30(6):1046-1049. The experimental results are given concerning the effect of variable magnetic field (VMF) with the frequency of 8 Hz and intensity 4 A/m on some parameters of rat haemocoagulation system under standard mobile regime as well as under prolonged hypokinesia. It is stated that repeated daily exposition of VMF causes hypocoagulational blood shift in intact animals. Under the effect of simultaneous VMF and hypokinesia the correction of hypercoagulational shift induced by animal hypokinesia was found. The highest VMF effect was seen in prolonged experiments. The ability of VMF with the given parameters to limit the development of rat blood hypercoagulation under hypokinesia was discussed. PMID: 4074760, UI: 86077826
                    [20] Journal of the American Academy of Orthopaedic Surgeons , May-June 2004;12(3):139-43
                    [21] Aaron RK, Ciombor DM (1993). Increase in proteoglycan synthesis in cartilage explant cultures exposed to pulsed fields. Proceedings of the Thirteenth Annual Meeting of the Bioelectrical Repair and Growth Society; October 10-13, 1993; Dana Point, CA. BRAGS, 2.
                    [22] Aaron RK, Ciombor DM (1992). Stimulation with pulsing electromagnetic fields act synergistically with growth factors to increase cartilage matrix synthesis. Proceedings of The First World Congress for Electricity and Magnetism in Biology and Medicine, June 14-19, 1992. Lake Buena Vista, FL, (N-1)41-42.
                    [23] Aaron RK, Ciombor DM (1992). Synergistic effects of growth factors and pulsed fields on proteoglycan synthesis in articular cartilage. Proceedings of the 38th Annual Meeting. Orthopaedic Research Society, Feb 17-20, 1992. Washington, DC, 17(2):527.
                    [24] Aaron RK, Plass AHK (1987). Stimulation of proteoglycan synthesis in articular chondorcyte cultures by a pulsed electromagnetic field. Trans Orthop Res Soc, 12:273.
                    [25] Aaron RK, Ciombor DM, Jolly G (1987). Modulation of chondrogenesis and chondrocyte differentiation by pulsed electromagnetic fields. Trans Orthop Res Soc, 12:272.
                    [26] Brighton CT, Unger AS, Stambough JL (1984). In vitro growth of bovine articular cartilage chondrocytes in various capacitively coupled electrical fields. J Orthop Res, 2(1):15-22.
                    [27] Canaday DJ, Lee RC (1991). Scientific basis for clinical applications of electric fields in soft-tissue repair. In Brighton CT, Pollack SR, eds. Electromagnetics in Biology and Medicine. San Francisco, CA: San Francisco Press, Inc., chap 44.
                    [28] Ciombor DM, Aaron RK(1993). Pulsed fields act synergistically with growth factors to increase cartilage matrix synthesis. Proceedings of the Thirteenth Annual Meeting of the Bioelectrical Repair and Growth Society; October 10-13, 1993; Dana Point, CA. BRAGS, 3.
                    [29] Ciombor DM, Aaron RK(1993). Pulsed fields act synergistically with growth factors to increase cartilage matrix synthesis. Proceedings of the Thirteenth Annual Meeting of the Bioelectrical Repair and Growth Society; October 10-13, 1993; Dana Point, CA. BRAGS, 3.
                    [30] Canaday DJ, Lee RC (1991). Scientific basis for clinical applications of electric fields in soft-tissue repair. In Brighton CT, Pollack SR, eds. Electromagnetics in Biology and Medicine. San Francisco, CA: San Francisco Press, Inc., chap 44.
                    [31] Farndale RW, Murray JC (1985). Low frequency pulsed magnetic fields enhance collagen production in connective tissue. Bioelectrochem Bioenerg, 14:83-91.
                    [32]A study of the effects of pulsed electromagnetic field therapy with respect to serological grouping in rheumatoid arthritis .
                    Ganguly KS, Sarkar AK, Datta AK, Rakshit A. National Institute for the Orthopaedically Handicapped (NIOH), Calcutta.
                    [33] A case of congenital pseudarthrosis of the tibia treated with pulsing electromagnetic fields. 17-year follow-up.
                    Ito H, Shirai Y, Gembun Y. Department of Orthopaedic Surgery, Nippon Medical School, Tokyo, Japan.
                    [34] Comparison between the analgesic and therapeutic effects of a musically modulated electromagnetic field (TAMMEF) and those of a 100 Hz electromagnetic field: blind experiment on patients suffering from cervical spondylosis or shoulder periarthritis. Rigato M, Battisti E, Fortunato M, Giordano N. Department of Physics, Section of Medical Physics University of Sienna, Italy.
                    [35] A double-blind trial of the clinical effects of pulsed electromagnetic fields in osteoarthritis.
                    Trock DH, Bollet AJ, Dyer RH Jr, Fielding LP, Miner WK, Markoll R. Department of Medicine (Rheumatology), Danbury Hospital, CT 06810.
                    [36]The effect of pulsed electromagnetic fields in the treatment of osteoarthritis of the knee and cervical spine. Report of randomized, double blind, placebo controlled trials. Trock DH, Bollet AJ, Markoll R. Department of Medicine, Danbury Hospital, CT.
                    [37] Magnetic pulse treatment for knee osteoarthritis: a randomised, double-blind, placebo-controlled study. Pipitone N, Scott DL. Rheumatology Depa
                    • 94abc94 Re: Viofor 17.05.11, 22:01
                      [38] Pulsed magnetic field therapy for osteoarthritis of the knee--a double-blind sham-controlled trial. Nicolakis P, Kollmitzer J, Crevenna R, Bittner C, Erdogmus CB, Nicolakis J. Department of Physical Medicine and Rehabilitation, AKH Wien, University of Vienna, Vienna, Austria.
                      [39] Low-amplitude, extremely low frequency magnetic fields for the treatment of osteoarthritic knees: a double-blind clinical study. Jacobson JI, Gorman R, Yamanashi WS, Saxena BB, Clayton L. Institute of Theoretical Physics and Advanced Studies for Biophysical Research.
                      [40] Electromagnetic fields for the treatment of osteoarthritis. Hulme J, Robinson V, DeBie R, Wells G, Judd M, Tugwell P.Cochrane Collaborating Center, Center for Global Health, Institute of Population Health - University of Ottawa, 1 Stewart Street, Ottawa, Ontario, Canada, K1N 6N5.
                      [41] Modification of osteoarthritis by pulsed electromagnetic field--a morphological study. Ciombor DM, Aaron RK, Wang S, Simon B.; Department of Orthopaedics, Brown Medical School, Providence, RI 02906, USA.
                      [42] Modification of osteoarthritis by pulsed electromagnetic field--a morphological study. Ciombor DM, Aaron RK, Wang S, Simon B. Department of Orthopaedics, Brown Medical School, Providence, RI 02906, USA.
                      [43] Therapeutic effects of pulsed magnetic fields on joint diseases. Riva Sanseverino E, Vannini A, Castellacci P., Universita di Bologna, Italy.
                      [44] Mood improvement following daily left prefrontal repetitive transcranial magnetic stimulation in patients with depression : a placebo-controlled crossover trial. George MS, Wassermann EM, Kimbrell TA, Little JT, Williams WE, Danielson AL, Greenberg BD, Hallett M, Post RM. Biological Psychiatry Branch, NIMH, Bethesda, MD 20892, USA.
                      [45] Transcranial magnetic stimulation as therapy for depression and other disorders. Kirkcaldie MT, Pridmore SA, Pascual-Leone A. Department of Anatomy and Physiology, University of Tasmania, Hobart, Australia.
                      [46] Repetitive transcranial magnetic stimulation is as effective as electroconvulsive therapy in the treatment of nondelusional major depressive disorder: an open study. Grunhaus L, Dannon PN, Schreiber S, Dolberg OH, Amiaz R, Ziv R, Lefkifker E. Psychiatry Division, Sheba Medical Center, Ramat Gan, Israel.
                      [47] Effects of left frontal transcranial magnetic stimulation on depressed mood , cognition, and corticomotor threshold.Triggs WJ, McCoy KJ, Greer R, Rossi F, Bowers D, Kortenkamp S, Nadeau SE, Heilman KM, Goodman WK. Human Motor Physiology Laboratory, University of Florida Health Science Center, Gainesville 32610-0236, USA.
                      [48] Acute mood and thyroid stimulating hormone effects of transcranial magnetic stimulation in major depression . Szuba MP, O'Reardon JP, Rai AS, Snyder-Kastenberg J, Amsterdam JD, Gettes DR, Wassermann E, Evans DL. University of Pennsylvania, Department of Psychiatry, Philadelphia, Pennsylvania 19104, USA.
                      [49] Therapeutic efficacy of right prefrontal slow repetitive transcranial magnetic stimulation in major depression : a double-blind controlled study. Klein E, Kreinin I, Chistyakov A, Koren D, Mecz L, Marmur S, Ben-Shachar D, Feinsod M. Department of Psychiatry, Rambam Medical Center, Technion-Israel Institute of Technology, Haifa.
                      [50] Safety and feasibility of repetitive transcranial magnetic stimulation in the treatment of anxious depression in pregnancy: a case report. Nahas Z, Bohning DE, Molloy MA, Oustz JA, Risch SC, George MS. Department of Psychiatry, Medical University of South Carolina, Charleston 29425, USA.
                      [51] Rapid-rate transcranial magnetic stimulation of left dorsolateral prefrontal cortex in drug-resistant depression . Pascual-Leone A, Rubio B, Pallardo F, Catala MD. Departamento de Fisiologia, Universidad de Valencia, Spain.
                      [52] Preliminary evidence for a beneficial effect of low-frequency, repetitive transcranial magnetic stimulation in patients with major depression and schizophrenia . Feinsod M, Kreinin B, Chistyakov A, Klein E. Department of Psychiatry, Rambam Medical Center, Haifa, Israel.
                      [53] Influence of electromagnetic fields on the emotional behaviour of rats. [Article in Russian] Semenova TP, Medvinskaia NI, Bliskovka GI, Akoev IG. Institute of Cell Biophysics, Russian Academy of Sciences, Pushchino, Moscow region, 142290 Russia.
                      [54] Repetitive transcranial magnetic stimulation. A method in the treatment of depressions. [Article in Danish] Hansen PE. Arhus Universitetshospital, Psykiatrisk Hospital i Arhus, Forskningsafdeling for Affektive Sygdomme.
                      • 94abc94 Re: Viofor 17.05.11, 22:02
                        [55] Repetitive transcranial magnetic stimulation (rTMS) in major depression : relation between efficacy and simulation intensity. Padberg F, Zwanzger P, Keck ME, Kathmann N, Mikhaiel P, Ella R, Rupprecht P, Thoma H, Hampel H, Toschi N, Moller HJ. Department of Psychiatry, Ludwig-Maximilian University, Munich, Germany.
                        [56] Combining high and low frequencies in rTMS antidepressive treatment: preliminary results. Conca A, Di Pauli J, Beraus W, Hausmann A, Peschina W, Schneider H, Konig P, Hinterhuber H. Departments of Psychiatry I and II, Regional Hospital, 6830 Rankweil, Austria.
                        [57] Repetitive transcranial magnetic stimulation versus electroconvulsive therapy for major depression : preliminary results of a randomized trial. Janicak PG, Dowd SM, Martis B, Alam D, Beedle D, Krasuski J, Strong MJ, Sharma R, Rosen C, Viana M. Department of Psychiatry, University of Illinois at Chicago, 1601 W Taylor Street, Chicago, IL 60612, USA.
                        [58] Three and six-month outcome following courses of either ECT or rTMS in a population of severely depressed individuals--preliminary report. Dannon PN, Dolberg OT, Schreiber S, Grunhaus L. Psychiatry Division, ECT-TMS Unit, Chaim Sheba Medical Center, 52621 Tel Hashomer, Israel.
                        [59] Transcranial magnetic stimulation in depression . [Article in French] Saba G, Januel D, Glikman J. Psychiatre, assistant, Unite de Recherche clinique, Secteur III, Service du docteur Glikman, EPS de Ville Evrard, 5, rue du Docteur Delafontaine, 93200 Saint-Denis, France.
                        [60] Daily repetitive transcranial magnetic stimulation (rTMS) improves mood in depression . George MS, Wassermann EM, Williams WA, Callahan A, Ketter TA, Basser P, Hallett M, Post RM. Biological Psychiatry Branch, National Institute of Mental Health, Charleston, SC, USA.
                        [61] Effect of pulsed electromagnetic fields (PEMF) on late-phase osteotomy gap healing in a canine tibial model. Inoue N, Ohnishi I, Chen D, Deitz LW, Schwardt JD, Chao EY. Department of Orthopaedic Surgery, The Johns Hopkins University, Baltimore, MD 21205-2196, USA.
                        [62] Repetitive transcranial magnetic stimulation treatment of comorbid posttraumatic stress disorder and major depression . Rosenberg PB, Mehndiratta RB, Mehndiratta YP, Wamer A, Rosse RB, Balish M. Mental Health Service Line, Department of Veterans Affairs Medical Center, Washington, DC 0422, USA.
                        [63] Autoradiographic evaluation of electromagnetic field effects on serotonin (5HT1A) receptors in rat brain. Johnson MT, McCullough J, Nindl G, Chamberlain JK. Terre Haute Center for Medical Education, Indiana University School of Medicine, Terre Haute, IN 47809, USA.
                        [64] Marianne Szegedy-Maszak, Magnetism And The Brain. Science & Society 2/16/04.
                        [65] Use of magnetic fields and electronic noise in the treatment of insomnia and neurosis. Grunner O.
                        [66] Sleep deprivation in depression stabilizing antidepressant effects by repetitive transcranial magnetic stimulation. Eichhammer P, Kharraz A, Wiegand R, Langguth B, Frick U, Aigner JM, Hajak G. Department of Psychiatry and Psychotherapy, University of Regensburg, Germany.
                        [67] Initial exploration of pulsing electromagnetic fields for treatment of migraine. Sherman RA, Robson L, Marden LA. Service of Orthopedic Surgery, Madigan Army Medical Center, Tacoma, Wash. 98431, USA.
                        [68] Impulse magnetic-field therapy for migraine and other headaches : a double-blind, placebo-controlled study. Pelka RB, Jaenicke C, Gruenwald J. Universitat der Bundeswehr Munchen Munich, Germany.
                        [69] Treatment of migraine with pulsing electromagnetic fields: a double-blind, placebo-controlled study. Sherman RA, Acosta NM, Robson L. Orthopedic Surgery Service, Madigan Army Medical Center, Tacoma, WA 98431, USA.
                        [70] Therapy of day time fatigue in patients with multiple sclerosis. Zifko UA.; Sonderkrankenanstalt fur Neurologie, Klinik Pirawarth, Kurhausstrasse 100, A-2222 Bad Pirawarth, Austria
                        [71] Effects of a pulsed electromagnetic therapy on multiple sclerosis fatigue and quality of life: a double-blind, placebo controlled trial. Lappin MS, Lawrie FW, Richards TL, Kramer ED. Energy Medicine Developments, (North America), Inc., Burke, Va., USA.
                        [72] PEMF may improve fatigue associated with multiple sclerosis. Zifko UA. Sonderkrankenanstalt fur Neurologie, Klinik Pirawarth, Kurhausstrasse 100, A-2222 Bad Pirawarth.
                        [73] Personal experience in the use of magnetotherapy in diseases of the musculoskeletal system. Sadlonova J, Korpas J.
                        [74] Effect of extremely low frequency (correction of frenquency) magnetic field on brain ischemic reaction in rats. Zhao L, Wei J, Yan G, Wang Y, Huang Z, Zhao D.; Institute of Space Medico-Engineering, Beijing, China.
                        [75] Theory of multichannel magnetic stimulation: toward functional neuromuscular rehabilitation. Ruohonen J, Ravazzani P, Grandori F, Ilmoniemi RJ.; BioMag Laboratory, Helsinki University Central Hospital, Finland.
                        • geodeta_31 94... 17.05.11, 22:31
                          ...dajesz jeszcze radę, widzę smile
                          Część osób, dla których listujesz te badania ich nie przeczyta. Po pierwsze nie dadzą rady, po drugie w ogóle nie są tym zainteresowane. Zainteresowane są one jedynie bzdurnym bełkotaniem swoich bzdur. Zauważ, że poza lakonicznymi pytaniami czy to zbadane a czy tamto zbadane, osoby te mają do powiedzenia NIC smile Zupełnie jakby antybiotykoterapia w dawkach, które stosują była jakkolwiek zbadana...

                          Skąd jesteś? Możesz się odezwać do mnie na priv?

                          A Viofor jest u mnie w domu od dwóch miesięcy...
                • geodeta_31 Badania skuteczności i wpływu antybiotyków 18.05.11, 08:15
                  margolcia_63 napisała:

                  > Oj! orka a Ty powinnaś trochę scisnąć swój gorsecik mózgowy bo tym sposobem to
                  > można można mózg pogubić po drodze.
                  > Pola elektromagnetyczne są faktem tylko jak mają się do zakażeń to nie wiadomo,
                  > pewnie tak jak suplementacja do nowotworów.
                  > Badał ktoś?

                  Dwa czy trzy wątki wcześniej 94, wkleił bądź wkleiła kilka badań na temat wpływu magnetoterapii czy też generalnie pól elektromagnetycznych, na stany powodowane przez między innymi przez przewlekłe infekcje. Pojawiło się też odniesienie do badań francuskiego profesora na temat podstaw naukowych homeopatii. Więcej na ten temat w najnowszym czasopiśmie Nexus. Jest tam również, na marginesie wspomnę, bardzo ciekawy artykuł odnośnie porfirii i ich związku, między innymi, z chronicznymi infekcjami.

                  Zadajmy zatem pytanie o rzetelnie przeprowadzone BADANIA na temat eksperymentalnego leczenia ANTYBIOTYKAMI w dawkach trzy lub czterokrotnie przewyższającymi wszelkie możliwe i obecne standardy? Czy są takie? JEGO SKUTECZNOŚĆ TEŻ ZAPEWNE ZOSTAŁA ZBADANA?! Jeśli możesz się pochwalić, Margolcia, ja przeczytam z wielkim zainteresowaniem. Inni pewnie też się doszkolą...

                  Chciałbym też przeczytać i zobaczyć WIARYGODNE BADANIA na temat łączenia tak wielu ZESTAWÓW ANTYBIOTYKÓW oraz brania tych chemicznych leków w tak różnych połączeniach.

                  Osobiście proszę również o podanie źródeł badań, przeprowadzonych na stosownej grupie ochotników odnośnie WPŁYWU TAK DŁUGIEJ TERAPII I TAKIMI ZESTAWAMI ANTYBIOTYKÓW, na organizm człowieka, jakie bez ładu i składu podaje się, między innymi, w domniemanej boreliozie. Jakie są długofalowe skutki wlewania w siebie litrów chemicznej kroplówki, czy łykania kilogramów chemii, odpowiadającej w dużej mierze klasycznej chemioterapii. Podaj mi proszę badania, jaki będzie mieć to wpływ na tych wszystkich ludzi to biorących - za 10 lat, za 20 oraz na ich dzieci i wnuki...

                  Dobrze byłoby wiedzieć i mieć jako taką pewność (POTWIERDZONĄ BADANIAMI OCZYWIŚCIE), czy w ostatecznym rozrachunku plusy KARKOŁOMNEJ I W ŻADEN SPOSÓB NIEZBADANEJ ANTYBIOTYKOTERAPII stosowanej w boreliozie i innych chronicznych chorobach, przewyższają realne i pewne minusy.

                  A co z badaniami wiarygodnymi na temat SKUTECZNOŚCI? JAKA JEST SKUTECZNOŚĆ i jakiego zestawu? Masz na to jakieś badania?

                  A może jednak poza badaniami (ALE TYLKO W PRZYPADKU ANTYBIOTYKÓW!!!) wystarcza, że ktoś po prostu lepiej się czuje? Ma wtedy w dupie badania takie czy inne, oraz podstawy naukowe tego czy owego sposobu polepszenia swojego nastroju i zniwelowania swoich dolegliwości?

                  To z grubsza o tyle badań, Margolcia, na ten moment Ciebie poproszę smile Choć oczywiście zdaję sobie sprawę z prostego faktu, że jeśli nikt bardziej ogarnięty i mniej "mózgowo ściśnięty" niż Ty nie podejmie się odpowiedzi, od Ciebie nie dostanę rzetelnej na pewno smile
                    • zazule Re: Badania skuteczności i wpływu antybiotyków 18.05.11, 11:48
                      Artukuł z wborczej
                      Bez lekarzy, za to z hologramem: medycyna XXII w.


                      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,9574561,Bez_lekarzy__za_to_z_hologramem__medycyna_XXII_w_.html#ixzz1MhDIyZUK

                      pozdr
                      zaz

                      Zero raka, zero zawałów. Zero cukrzycy, depresji i stresu. Małopolskie Centrum Promocji Zdrowia proponuje nam medycynę XXII wieku, która ma poradzić sobie z każdą chorobą, i to w dodatku bez lekarzy!


                      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,9574561,Bez_lekarzy__za_to_z_hologramem__medycyna_XXII_w_.html#ixzz1MhD9d533

                      krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,9574561,Bez_lekarzy__za_to_z_hologramem__medycyna_XXII_w_.html


                      dlaczego one nie chorują???
                      Polska strona i forum na temat Chlamydii pn