dartom.www
06.08.11, 12:41
To z sąsiedniego forum (odpowiedź na petycję w sprawie boreliozy):
W Odpowiedzi Sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia - z upoważnienia ministra - na Interpelację nr 9915 w sprawie wytycznych dotyczących leczenia chorych na boreliozę, skierowaną do ministra zdrowia przez posła Mirosława Koźlakiewicza, możemy przeczytać, iż:
Ze względu na brak możliwości przenoszenia się pomiędzy ludźmi chorób zakaźnych szerzących się za pośrednictwem wektorów zwierzęcych stanowiących naturalny składnik ekosystemu leśnego oraz brak swoistych metod zapobiegania tej chorobie trudno znaleźć przesłanki przemawiające za zasadnością ustanawiania szczególnych programów zwalczania boreliozy.
Należy podkreślić także, że ogłoszony w maju 2007 r. przez Radę Ministrów ˝Narodowy program zdrowia na lata 2007-2015˝ nie wymienia zwalczania zakażeń odkleszczowych wśród priorytetów polityki zdrowotnej państwa.
W sumie borelioza nie przenosi się z człowieka na człowieka bezpośrednio. Co wtedy gdy osoba uznana za wyleczoną boreliozy zostanie dawcą krwi?
Centrum krwiodawstwa dowiedziałem się, że możemy oddawać krew gdy uzyskamy od zakaźnika zaświadczenie o zakończeniu leczenia.
Także gdy macie objawy, zakaźnik mówi, że jesteście wyleczeni poproście o zaświadczenie o możliwości oddawania krwi.