nie rozumiem

27.01.12, 13:58
Często atakujący psy tzw. kleszcz psi, nie przenosi boreliozy, choć zdarzają się przypadki ukąszenia człowieka. Wtedy ryzyka zakażenia boreliozą nie ma.


Weterynarze głoszą, że borelioza w środkowej Europie stała się druga najważniejszą przyczyna zgonów u psów.


to są cytaty z fag i nie rozumiem tego . jezeli psy chorują na bb to jak widac gryzą je tez inne kleszcze nie tylko psie

jak rozpoznać na psie czy jest to niegrożny dla mnie kleszcz psi czy inny
    • agnieszka.ciecwierz Re: nie rozumiem 27.01.12, 15:44
      Nie wiem jak odróżnić kleszcza psiego. Może po wielkości. Kleszcz który mnie kiedyś ugryzł był wielkości łebka od szpiki, te które znajduję u psów po spacerze ( jeszcze nie wbite, ale łażące po sierści) są znacznie większe. Faktem jest, że psy rzadko chorują na boreliozę. Mam kontakt (poprzez forum miłośników rasy) z innymi właścicielami psów i na ogół psy chorują na babeszjozę. Borelioza zdarzyła się tylko raz.
      Mój pies też zaliczył babeszjozę i ledwo z tego wyszedł.
      Ja czekam na wyniki moich badań w kierunku boreliozy sad
      • magdapol75 Re: nie rozumiem 27.01.12, 17:35
        A juk zauwazyc oznaki boreliozy czu babeszjozy u psa?
        • agaelgam Choeoby u psów 29.01.12, 12:17
          Gdy pies zaczyna chorować na babeszjozę jest osowiały, nie je i ma wysoką gorączkę. Typowym objawem potwierdzającym jest też mocz, który ma brązowo-bordowy kolor podobny do jodyny. Badania krwi potwierdzą w 100% obecność bakterii. Trzeba bardzo szybko reagować bo babeszjoza niszczy nerki. Pies musi od razu dostać kroplówki.
          Borelioza objawiła się neurologicznie i atakiem na stawy. Pies był skołowany i coraz gorzej chodził. Po kilku godzinach trzeba było zanieść go na rękach do weterynarza.
    • jan440 Re: nie rozumiem 27.01.12, 22:54
      Pierwsze słyszę o psich kleszczach. Nie ma opcji odróżnienia.
      • baska192 Re: nie rozumiem 28.01.12, 00:11
        Sa.Kleszcze psie sa szare i wielkie.Kleszcze ludzkie sa o wiele mniejsze (moze mniej napite-nie wiem i czarne).Jak to sie ma do calosci problemu nie wiem.Gatunkow kleszczy jest mnostwo.A nasza wiedza ciagle jest znikoma.W kazdym razie jak wyciagalam kleszcza z mojego psa to byl prawie wielkosci paznokcia (wiem,ze paznokcie moga byc rozne).Chodzi mi o palec maly.
        • qwerty090 Re: nie rozumiem 28.01.12, 01:17
          img11.imageshack.us/img11/3835/19660.jpg
          "Zwykły" z lewej,psi z prawej
          To sa samice,samce obu sa mniejsze

          img812.imageshack.us/img812/8240/amdogtickfemale.jpgPsi

          img338.imageshack.us/img338/1686/tickcomp2.jpg
          Od lewej: lone star (chyba jest tylko w US),wyzej deer tick (ten co gryzie ludzi) i dog tick,psi

          entomology.unl.edu/images/ticks/ticks.htm
          • qwerty090 Re: nie rozumiem 28.01.12, 01:20
            Jeszcze jedno
            img268.imageshack.us/img268/7807/ticksizes.gif

            To są wszystko z amerykańskich stron,być może nasze "psie" są inne (?)
            • jan440 Re: nie rozumiem 28.01.12, 09:08
              Co to zmienia,że są psie, kocie, świńskie, sarnie.
              Przypuszczalnie wszystkie atakują człowieka.
              Czy ktoś chce mnie przekonać, że moja borelioza będzie łagodniejsza bo mój kleszcz wcześniej ugryzł mysz?
              • iza-pal Re: nie rozumiem 28.01.12, 11:50
                Moją mamę ukąsił kleszcz przyniesiony do domu przez kota.
                Na jednym z forum czytałam o zachorowaniu na bb przez kleszcza przyniesionego przez psa.
                Piesek raczył go zostawić na kanapie.Więc chyba nie do końca jest tak, że te kleszcze nas nie atakują...
                • kasia081 Re: nie rozumiem 28.01.12, 22:53
                  to co napiałam na poczatku wątku wzięłam z fag naszego forum >Myślę że jet to prawdą i chciałam dowiedzieć się jak własnie odróżnić psiego niegrożnnego podobno dla człowieka kleszcza od tego grożnego no i czy to jest prawda?
                  • baska192 Re: nie rozumiem 28.01.12, 23:01
                    Jak dla mnie to kazdy kleszcz grozny.
                • qwerty090 Re: nie rozumiem 29.01.12, 07:29
                  Przecież ten deer tick - zwykły kleszcz,ktory gryzie ludzi - gryzie też psy, koty, króliki. To, że psy mają "swojego" kleszcza nie znaczy, że nie gryzą ich też inne i nie widziałam nigdy żeby ktoś twierdził inaczej...więc nie wiem skąd to zdziwienie że kleszcze mają boreliozę.
                  Są kleszcze, które gryzą tylko psy, ale to nie znaczy że każdy kleszcz zdjęty z psa nim będzie
                  • qwerty090 Re: nie rozumiem 29.01.12, 07:30
                    >więc nie wiem skąd to zdziwienie że kleszcze mają boreliozę.

                    Że *psy mają znaczy się
    • gozillas Re: nie rozumiem 30.01.12, 00:06
      Mnie ugryzł chyba ten psi. Kolor szary, wielkości paznokcia małego palca u ręki (mniej więcej). Czy ma to wpływ na ciężkość objawów i brak poprawy w leczeniu? Trudno powiedzieć.. ale może coś w tym jest...
      • baska192 Re: nie rozumiem 30.01.12, 01:07
        Moim zdanien nie jest wazne czy ukasil Cie klesz psi,koci,mysi etc.Nie intersuja mnie roznice miedzy tymi kleszczami.Trzeba traktowac kazde ugryzienie kleszcza za powod do szczgolnej czujnosci i ta czujnosc nie ma twac przez miesiec ,to jest czujnosc na nastepne 20 lat.
    • pies_z_laki_2 Re: nie rozumiem 03.02.12, 02:34
      Najtrudniejsze jest nie rozpoznanie dorodnego kleszcza, a upilnowanie się przed nimfą, której niemal nie widać! A są one tak samo, a może nawet bardziej groźne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja